wartosciowe zabawki- sa takie?

25.07.12, 20:10
szczerze to czasem mam dosc tych calych pie..., ktore sa albo wielkie i zajmuja miejsce albo jakies nie warte zakupu jak np ostatnio tor kulkowy ktory byl uzyty raz i juz jest w pudle. kasa stracona. teraz zas chce np motoskladaki z Hot Wheels i tutaj tez kupa elementow ktore zaraz moga poginac lub sie polamac, poza tym wspomina o kreglach to chyba juz ciut lepsze...
mamy sterty puzzli, lego i wiele gier autek . jakie wg Was sa fajne nietypowe zabawki dla 4 latka .
    • semi-dolce Re: wartosciowe zabawki- sa takie? 25.07.12, 21:07
      Zabawki służą do zabawy, jeśli dziecko je lubi i ma frajdę, to są wartościowe. Mój prawie czterolatek codziennie bawi się duplo i ludzikami/pojazdami playmobil. Puzzle też lubi, ale nie bawi się nimi sam, układamy razem.
      • patir23 Re: wartosciowe zabawki- sa takie? 25.07.12, 21:45
        a te playmobil autka czy figurki to duze sa czy male jakies?
        • semi-dolce Re: wartosciowe zabawki- sa takie? 25.07.12, 21:49
          Ludziki są nieco większe od ludzików duplo.
        • mikams75 Re: wartosciowe zabawki- sa takie? 25.07.12, 23:51
          nie wiem jak autka, ale dziewczece zestawy playmobil sa pelne drobiazgow, bardzo malych.
          Moje dziecko wlasnie lubi te drobiazgi smile
    • kanna Re: wartosciowe zabawki- sa takie? 25.07.12, 22:44
      Największym hitem był u nas drewniany tor kolejowy. W wieku koło 3 lata syn dostał 1 zestaw, potem - przez kolejne 5 lat - co jakiś czas dostawał następne.
      Tor miał, oczywiście, kolejki, ale te były używane rzadko.
      Główna zabawa polegała na układaniu tych torów - żeby były jak najdłuższe, jak najwięcej zakrętów, żeby wykorzystać wszystkie klocki itp. Albo bez planu. Im był starszy, tym więcej pomysłów się pojawiało, np. używał innych klocków, żeby robić tunele itp.

      Mam takie obrazki-wspomnienia: syn ustawia tory, a między nimi Mała z kucykami pony. potem - syn ustawia tory, a między nimi Mała z Playmobilami (czyli jakieś dwa lata później). ustawiał z tata, wujkami, kolegami...

      To u nas długo był hit. mamy dwa plastikowe pojemniki tych torów, chyba z 7-8 zestawów.
      • agnieszka77_11 Re: wartosciowe zabawki- sa takie? 01.08.12, 21:39
        kanna napisała:

        > Największym hitem był u nas drewniany tor kolejowy.
        >

        Drewniany tor kolejowy. REWELACJA.
    • agni71 Re: wartosciowe zabawki- sa takie? 01.08.12, 15:52
      hufa napisała:

      > U nas furorę zrobiła mata edukacyjna

      dla czterolatka?
      • mikams75 Re: wartosciowe zabawki- sa takie? 01.08.12, 21:06
        no co, moze wlasnie czterolatek pragnie odpoczac wink)
        hufa - spam!!!!
    • zaradna.mama Re: wartosciowe zabawki- sa takie? 01.08.12, 19:16
      Klocki
      Kredki
      Zestawy tematyczne (np. Mały doktor, mechanik, konstruktor, kucharz, sprzedawca itp.)

      Pozdrawiam (również mama 4 latka) smile
      zaradna-mama.blogspot.com/
    • camel_3d sa 01.08.12, 21:58
      inne dzieci....

      wczoraj mlody z kumplem od 2 do 18.30 bawili sie:

      w hokeja jablkami i patykami
      w rzucanie kamieniami w dolu
      w napelnianie buteli woda i rozlewanie po kamieniach...plus patrzenie dokad plynie.
      sledzenie mrowek i zagradzanie im drigi roznymi rzeczami...


      kazda byle jaka rzecz beda fajna o ile jest ktos z kim mozna sie nia pobawic...
      a stosy zabawek w domu to taka formy proby rekompenstay dziecku braku naszego czasu i przyjaciol...

      my kupujemy zabawki bo nam si epodobaja lub dzeicko zachwycone reklama je pragnie. potem okazuje sie ze to taki sam zbieracz kurzu jak wszytsko inne... niestety.....
      • leneczkaz camel.. 02.08.12, 16:13
        Jasne, że takie zabawy fajniejsze.
        Mój był teraz ze mną u prababci "na wsi".. Pierwszy raz puściłam do samego na dwór.. Oczy miał takie O_o. A na drugi dzień już biegał sam, wchodził do domu koleżanki bez pytania.. Ni i na podwórku zabawy kamieniami, na trzepaku, mały basen rozstawiony, ale największy fun to wylewanie wody, zabawy w 'gąski gąski do domu' itd. ...
        Ale w blokowisku nie ma tak fajnie sad
        • camel_3d Re: camel.. 02.08.12, 21:27
          ja tez niestety mieszkam w bloku...duuuuuzym... i coz..w domu duplo i samochdy sa najlepsze...
          • judytka01 Re: camel.. 03.08.12, 20:02
            Nie martwcie się, za pare lat prznajmniej będą mieć towarzystwo na przysłowiowym "trzepaku".
            Ja w maojej miesjcowości nie rozumie dlaczego rodzice dzieci mieszkających obok siebie, nie wpadli na to żeby dzieci nawzajem zapraszać do zabawy.
            Ja też uważam ze najlepszą zabawą jest kompan do zabawy.
    • kika989 zgadzam się z camelem w 100% 02.08.12, 09:11
      Moj obecnie 4,5 latek od wczoraj ma urlop od przedszkola. Cąły wczorajszy dzień spędził z sasiadami (7 lat i 4 lata) w ogrodzie

      Robili papierowe medale i je kolorowali,
      robili zaproszenia na urodziny sasiada.
      -ze styropianu (pod nadzorem i ścisla kontrolą dorosłego) oraz kawałkow desek zrobili komisariat
      -z ziemi, wody, piasku robili beton
      -z piasku, trawy, lisci ugotowali obiad
      i w ten deseń


      Zabawka nawet najfajniejsza znudzi większośc dzieci jesli bawią sie nia same.
      Bo ile się mozna bawić np. kolejka- 4 tygodnie dzień w dzień to samo??
      Ułozyć, pojeździć, rozlożyć i znow.
      Fajne, ale malo kreatwne.

      Zweryfikowaliśmy nasze podejscie do tematu (syn jest na razie jedynakiem więc zabawki mu po prostu lubilismy kupować). Muszę widziec wielkie zainteresowanie tematem, zeby się na coś skusić.


      Bardziej inwestujemy w takie rzeczy jak rower, hulajnoga, ostatnio dostal zestwa do nurkowania i twardo nurkowal w kąpielisku gdzie glęgokość wody jest 50 cm.

      Poza tym każde dziecko lubi coś innego- moj klocki dopiero od neidawna, duplo olewal całkowicie i od razu zaczał zwyklym lego się bawić
      • noemi23 Re: ilość zabawek 02.08.12, 14:56
        No właśnie tak się teraz zastanawiam po czytaniu waszych opini na temat ilości posiadanych przez dzieci zabawek a wykorzystaniem ich przez dzieci. Mój dwuletni bratanek i jego 10-letni brat nie mają pokoju i półek zawalonych zabawkami różnego pokroju, maluch ma jeden regał na którym znajdują się przede wszystkim klocki, książeczki, pluszaki, samochody różnej wielkości i inne drobiazgi typu ludziki itp. Starszy ma z racji wieku już inne zainteresowania i zabawki które ma w pokoju są właściwie już tylko ozdobą, bo on jest z tych aktywnych i woli grę w piłkę, jazdę na rolkach, rowerze i deskorolce. Co do posiadanej ilości zabawek przez Oliwiera ( 2-latka ) to czytając niektóre wątki na tym forum na temat jakie ilości zabawek i ich różnorodnosć mają dzieci to dochodzę do wniosku, że on ma niewiele, chociaż brat z bratową twierdzą wręcz przeciwnie. Prawdą jednak jest, że zabawki które posiada są w ciągłym użyciu, chociaż i tak jego ulubioną zabawą jest jazda autkami po kanapie, dywanie itp. więc może to ja przesadzam? Może faktycznie taka ilość zabawek które Oli posiada jest wystarczajaca, skoro mały się nie nudzi , bo ładnie potrafi się zabawić tym czym ma? Wyrażcie swoją opinię, bo ja to jestem taka szalona ciotka na jego punkcie, że od razu byłabym skłonna zawalić go stertą najróżniejszych zabawek, hehehwink
    • atotosia zabawki wielofunkcyjne górą :) 02.08.12, 12:56
      Moim zdaniem wartościowe zabawki to takie, które można wykorzystywać na wiele różnych sposobów i łączyć z innymi. Przykład? Bardzo proszę. Mój niespełna trzylatek zbudował kilka dni temu zoo z:
      - klocków, pochodzących z kilku różnych zestawów,
      - figurek przedstawiających zwierzęta,
      - klocków i ludzików duplo,
      do zoo - jako strażnik, trafił też kierowca jednej z ciężarówek, mamut Maniek - zabawka z happy meal, a za zjeżdżalnię (w zoo musi przecież być plac zabaw) posłużył pochyły kawałek jezdni z jeszcze innego kompletu klocków.

      https://i1067.photobucket.com/albums/u427/atotosia/zoo-1.jpg

      Ale to, co wydaje mi się najważniejsze, to nie fakt, jakimi zabawkami dysponuje dziecko, ale to by rodzice pokazali mu, w jaki sposób można zorganizować sobie zabawę. Potem nam - rodzicom - pozostaje już tylko patrzeć jak cudownymi: wyobraźnią i kreatywnością dysponują nasze pociechy.

      co-powie-mama.blogspot.com/
    • leneczkaz Re: wartosciowe zabawki- sa takie? 02.08.12, 16:59
      Rower, hulajnoga, piłka itp.
    • mikams75 Re: wartosciowe zabawki- sa takie? 02.08.12, 19:50
      mozesz tez zrobic mase solna ale ogromna bryle, nie takie troszke w pudeleczku jak ciastolina. Moja moge sie czyms takim dlugo bawic.
    • judytka01 Re: wartosciowe zabawki- sa takie? 03.08.12, 20:13
      U nas na podwórku rower i zabawki z piaskownicy- łopatki wiaderka i tym bawi się w dom, sklep, budowe itd itp i huśtawka.
      W domu
      -klocki lego,
      -auta i klocki którymi bawi się w budowę domu (przywozi klocki- cegły na budowe, tankuje, ustawia koparą)
      - zabawa w sklep,gotowanie, restauracje,
      -zagadki typu czu czu czy inne ćwiczenia dla dzieci w jego wieku.
      Też kiedyś śledziłam zabawki w poszukiwaniu tych najwartościowszych.
      Teraz jak się temu wszystkiemu przyglądam to myśle że najlepszą formą zabawy jest zabawa z innymi dziećmi. Zauważcie, że teraz to kompletnie wyszło z mody, a dzieci nawet nie znają takich zabaw, jak ciuciu babka, podchody, berek, jeżdżenie na łyżwach, czy skakanie na skakance.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja