twitti
09.08.12, 09:55
Chciałabym miec dziecko. NIby ustaliliśmy ze oboje, ze moze za rok. Corka by miala 4-5 lat. Ale moj mąż ma bardzo wiele wątpliwowsci. Jest kochany, pomaga mi bardzo duzo w domu. NIestety uwaza, ze przez to zaniedbal swoje prywatne zycie. Tzn spotyka sie z kolegami, ale bardzo rzadko. Czesto jest zmeczony w weekend. Ja wychodze podobnie, ale nie jestem zmeczona. Boi się ze jak pojawi się drugie dziecko, to juz w ogole nie bedziemy miec na nic czasu, ze beda tylko dzieci.
Poczatkowe miesiace zycia corki byly najgorsze, miala mocne kolki, wzmozone napiecie miesniowe, duzo duzo plakala. Dopiero po ok pol roku zrobilo sie lepiej. Stad tez strach jak my sie ogarniemy z dwojka. Wiadomo, ze tak nie musi byc, ale lekko pewnie nie jest.
Jak wspominacie pierwsze miesiace z dwojka dzieci? Czy wasi mezowie we wszystkim wam pomagali? jak poswiecaliscie czas starszakowi? czy na prawde jest tak ciezko, czy to kwestia organizacji?