Pierwsze dni w przedszkolu. Do której godziny?

15.08.12, 18:31
O której godzinie zamierzacie odbierać (albo odbieraliście) Wasze maluchy przez pierwsze dni w przedszkolu? Nie chcę fundować małemu stresu, więc wszystkich w rodzinie postawiłam w pogotowiu.
Chciałabym, aby na początku zostawał do godziny 13. Czy jest to ok czy odbieracie swoje dzieciaki wcześniej?
    • batutka Re: Pierwsze dni w przedszkolu. Do której godziny 15.08.12, 19:01
      Każdy przypadek jest inny. Jedno dziecko chce być w przedszkolu jak najdłużej, a inne nawet 5 minut nie chce.
      Moja starsza córka strasznie przeszła adaptację. Ciągle płakała. Tak więc przyprowadzałam ją na jakieś fajne zajęcia, na pół godziny. Potem wydłużałam ten czas.
      Ale jeśli Twoje dziecko nie będzie płakało, możesz zostawić je właśnie do jakiejś 13, zabierać po obiedzie. Tak na początek.
      --
      Michael Bublé - "Lost"
      • bbuziaczekk Re: Pierwsze dni w przedszkolu. Do której godziny 15.08.12, 19:43
        Nam powiedziano aby przez 1 tydzien odbierac dziecko zaraz po obiedzie o 13. Zeby nie bylo od razu rzucane na gleboka wode i siedzialo do 15 czy nawet 17 a potem zwiekszac czas czyli do 14 potem do 15 itd
        • bbuziaczekk Re: Pierwsze dni w przedszkolu. Do której godziny 15.08.12, 19:44
          Aha i zeby przyprowadzac przez pierwszy tydzien na 8
          Czyli zeby dziecko bylo 5 h max.
    • aagnes Re: Pierwsze dni w przedszkolu. Do której godziny 15.08.12, 20:07
      U nas jest opcja, ze albo odbiera sie przed lezakowaniem ok 12-ej, albo po spaniu, podwieczorku ok 15-ej, nie wskazane jest odbieranie jak dzieci spią (wiadomo, zamieszanie)
      • bernadeta123 Re: Pierwsze dni w przedszkolu. Do której godziny 15.08.12, 20:47
        Witam. Może ja coś napiszę. Jestem nauczycielką w jednym z warszawskich przedszkoli i właśnie od września będę miała maluszki (w czerwcu "moje" dzieciaczki poszły do szkoły, więc dostaję nowe) na zebraniu, które odbyło się w czerwcu też mówiłyśmy rodzicom, aby w pierwszym tyg w miarę możliwości odbierały dzieci wcześniej. Wiadomo jeśli ktoś nie może dziecko dostanie najlepszą opiekę i na pewno zadbamy o to by rozstanie było jak najmniej bolesne. Łzy będą, nie u każdego, ale będą to naturalny sposób wyrażania emocji - i dobrze dziecko ma do tego prawo. Sama jestem rodzicem i wiem ile znaczą dla Was Wasz dzieci. Spokojnie damy wszyscy radęsmile
    • jestem_fajnou_mamou Re: Pierwsze dni w przedszkolu. Do której godziny 15.08.12, 21:15
      Ja zamierzam przez pierwszy tydzień odbierać o 12 przed leżakowaniem, potem się zobaczy jak będzie, cały wrzesień mam urlop, żeby młody łagodnie wszedł w swoją nową rolę przedszkolaka.
    • ewa-ef Re: Pierwsze dni w przedszkolu. Do której godziny 15.08.12, 21:24
      Mój synek będzie od 8 do 13-ej. Już mam niezłego stresa przez to przedszkole wink
      • landrynka103 Re: Pierwsze dni w przedszkolu. Do której godziny 15.08.12, 22:20
        a czy Wy mówicie tylko o przedszkolach prywatnych? czy tez dotyczy tez przedszkoli publicznych? dlaczego pytam... u mnie na dniach adaptacyjnych przyszla dyrektorka i zrobila niezla jazde za takie pomysly bo ona tu juz policzyla ile jej nauczycieli potrzeba od - do i ile pomocy i zeby jej tu nie robic zamieszania wiec maja dzieci chodzic tak jak to bylo zadeklarowane... no i nie wiem co o tym myslec, bo ja po tym pierwszym dniu adaptacji mam bardzo niepozytywne wrazenia ale opisze to w osobnym watku, jutro sie wezme to nasmaruje o co mi chodzi... moze ja cholera jakas nadwrazliwa jestem wink
        • agnieszka77_11 Re: Pierwsze dni w przedszkolu. Do której godziny 15.08.12, 22:28
          landrynka103 napisała:

          > a czy Wy mówicie tylko o przedszkolach prywatnych?

          ja mówię o państwowym.
        • batutka Re: Pierwsze dni w przedszkolu. Do której godziny 15.08.12, 22:29
          landrynka103 napisała:

          > a czy Wy mówicie tylko o przedszkolach prywatnych? czy tez dotyczy tez przedszk
          > oli publicznych? dlaczego pytam... u mnie na dniach adaptacyjnych przyszla dyre
          > ktorka i zrobila niezla jazde za takie pomysly bo ona tu juz policzyla ile jej
          > nauczycieli potrzeba od - do i ile pomocy i zeby jej tu nie robic zamieszania w
          > iec maja dzieci chodzic tak jak to bylo zadeklarowane... no i nie wiem co o tym
          > myslec, bo ja po tym pierwszym dniu adaptacji mam bardzo niepozytywne wrazenia
          > ale opisze to w osobnym watku, jutro sie wezme to nasmaruje o co mi chodzi...
          > moze ja cholera jakas nadwrazliwa jestem wink

          no niezłe przedszkole uncertain
          a gdzie indywidualne podejście do każdego dziecka, gdzie są brane pod uwagę potrzeby dzieci?
          masakra jakaś, a nie przedszkole
          babsztyl z nawykami z czasów komuny - nie robić jej zamiesznia uncertain
        • ewa-ef Re: Pierwsze dni w przedszkolu. Do której godziny 16.08.12, 08:24
          Ja piszę o prywatnym, mój synek cały czas będzie do 13-ej. Do państwowego nie dostąpiliśmy zaszczytu dostania się wink
          Nieźle, a jak to mówią, pierwsze wrażenie robi się tylko raz wink
        • bbuziaczekk Re: Pierwsze dni w przedszkolu. Do której godziny 16.08.12, 08:29
          Ja mowie po panstwowym przedszkolu. Na zebraniu w czerwcu dyrektorka, pedagog i Panie prosily aby przez pierwszy tydzien przyprowadzac dzieci na 8 i odbierac o 13 po obiedzie. Bo i dla dzieci to bedzie lepiej i dla Pan. A po tygodniu wydluzac czas.

          U nas lezakowania nie ma. Jesli dziecko chce spac to lezaczek rozloza i moze sie dziec przespac.
          • bbuziaczekk Re: Pierwsze dni w przedszkolu. Do której godziny 16.08.12, 08:30
            Mialo byc do landrynki103
      • agnieszka77_11 Re: Pierwsze dni w przedszkolu. Do której godziny 15.08.12, 22:27
        ewa-ef napisała:

        > Mój synek będzie od 8 do 13-ej. Już mam niezłego stresa przez to przedszkole wink

        Ja też wink
    • ophelia78 Re: Pierwsze dni w przedszkolu. Do której godziny 15.08.12, 22:59
      a u nas na zebraniu dyrektorka powiedziała, że takie stopniowe wydłużanie czasu wcale nie jest korzystne, bo często dzieci odbierają to tak: boją się, że mama przychodzi coraz później, coraz póxniej, coraz póxniej, aż wreszcie nie przyjdzie wcale...
    • aniasa1 Re: Pierwsze dni w przedszkolu. Do której godziny 16.08.12, 09:16
      okolo 13. tyle ile trzeba bedzie. przedszkole panstwowe.
    • anusia_magda Re: Pierwsze dni w przedszkolu. Do której godziny 16.08.12, 09:46
      Moja co prawda ma iść do żłobka do dwulatków, ale tam znów jest zasada, żeby była od początku tyle ile ma być , bo potem będzie miała cały czas stres jak będzie sie miała uczyć nowych rzeczy ( chodzi o to że jeśli zabiorę ja przed leżakowaniem a potem na następny dzień każę jej zostać to znów nowa rzecz i dziecko będzie się stresować). Także według pań tak jest lepiej , mówia to z doświadczenia podobno smile
      • ewela345 Re: Pierwsze dni w przedszkolu. Do której godziny 16.08.12, 10:47
        Moja córka w tamtym roku zaczynała przedszkole. Pierwszego dnia byla tylko od 8ej do 14tej ( odebraliśmy ją po obiedzie, obiad jest o 13.30 ) bo akurat mieliśmy z mężem dzień wolny. Następnego dnia już była normalnie czyli od 7ej ( nawet przed 7mą bo m jeździ na 7mą do pracy i ją zawozi ) do 15 ( tak mąż pracuje i ją odbiera - przedszkole zaraz przy jego pracy ) . Nie ma leżakowania w przedszkolu.
        Przedszkole publiczne, zdeklarowane godziny do 15tej mamy i tak samo będzie w tym roku.
        • dodo207 Re: Pierwsze dni w przedszkolu. Do której godziny 16.08.12, 11:07
          My planujemy odbierać syna na początku wcześniej, też myślałam że ok 13, w zależności o której będzie obiad, dokładnie tego jeszcze nie wiem bo pod koniec sierpnia spotkanie w p-kolu dopiero mamy i wszystkiego się dowiemy. Ale to też wyjdzie w praniu, gdyby jakimś cudem się okazało że synek będzie dobrze się bawił, to zostanie dłużej. Zadeklarowaliśmy że będzie od 7.30 do 15.30. A jeśli chodzi o stres, to u mnie gdzieś minął,bo pare miesiecy wstecz to po nocach nie spałam myśląc tylko o tym że jak on sobie poradzi,że będzie smutny itd. A teraz zupełnie inaczej do tego podchodze, nastawiona jestem optymistycznie, wiem że początek łatwy nie będzie,ale może obejdzie się bez dramatusmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja