bijąca trzylatka idzie do przedszkola

21.08.12, 23:29
juz od wrzesnia. Oprócz tego, że moja trzylatka bije inne dzieci na placu zabaw to jeszcze dużol krzyczy. Brakuje mi już sił, ciągle staram się żeby zapobiec temu zahowaniu ale ostatnio nie ma dnia, żby nie wdała si w bójkę, awanturę.
Czy takie dziecko posyłać do przedszkola? Boję się, że juz pierwszego dnia rodzice pokrzywdzonych dzieci będą chcieli ją wyrzucić z grupy.
Rozmawiam z nią, tłumaczę, proszę żeby ni biła, żeby była grzeczna. Ona mowi, że będzie a potem robi swoje. Po każdej akcji zabieram ją o razu z placu ale to nie przynosi zmian w zachowaniu.
    • camel_3d Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 22.08.12, 07:39
      Dostanie od innych dzieci kilka razy wycisk to sie uspokoi....
      • saguaro70 Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 24.08.12, 19:54
        Camel, rzadko bo rzadko, ale muszę się z Tobą zgodzić. W przedszkolu na pewno trafi na przeciwnika.
    • leneczkaz Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 22.08.12, 07:56
      Mój syn 'normalnie' nie bił dzieci/ Natomiast jak poszedł do p-kola zaczął zaczepiać, popychać itp. ...
      Miesiąc tak się bujaliśmy- codziennie uwagi, skargi, obite dzieciaki.. Wypisałabym gdyby nie fakt, że byłam w ciąży.
      Po 2 m-cach ucichło i nigdy nie wróciło. U mojego to był stres związany z wejściem w inne środowisko.

      Po roku (teraz idzie do 4-latków) jest jednym z grzeczniejszych dzieci w grupie i codziennie od kogoś innego słyszę pochwałę "jak M. wydoroślał", "jaki grzeczny, posłuszny.. co nie powiesz to zrobi, nawet jak niema ochoty", "a jaki opiekuńczy i pomocny"..

      Więc zagryź zęby poślij i tłumacz, tłumacz. Dajesz jakieś kary? 3-latce już śmiało można i podziała.. Mój jako 2-latek na time- oucie chichrał się w kącie tongue_out, a jak 4latek siedzi ciucho z nosem na kwintę, albo pochlipuje - kara dziala, pamięta, pilnuje się.
      • apetita29 Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 22.08.12, 09:00
        Co się tyczy kar, to zawsze jak kogoś uderzyła bądź ugryzła to zabierałam ja do domu. Wczoraj dopiero zauważyłam, że odstawienie jej w kąt i ostre tłumaczenie działa więcej.
        Radość nie trwała długo, bo dziś rano zamachnęła się na babcię.
        Wszyscy w rodzinie zwracamy jej uwagę, nikt poza mną (sporadycznie dałam jej kilka klapsów, czego żałuję ale puściły mi nerwy) nikt jej nie bije. Jak miała 1,5roku urodziła się jej siostra i od tamtej pory zaczęła bićsad
        Sporo trwa już ten szok. Owszem bywał okres wyciszenia i spokoju ale od chyba dwóch miesięcy znowu nasiliła się ta agresja.

        Najgorsze jest to, że mieszkamy w małej miejscowości, przylgnęła już do niej łatka "tej co bije" i grupie będzie z dzieciakami, które spotykamy w piaskownicy, "znamy się".

        Za chwilkę idzie do przedszkola a w ogóle nie widzę poprawy, czy powinnam powiedzieć dyrektorce przedszkola albo przedszkolankom o naszym problemie?
        • wrzesniowamama07 Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 22.08.12, 09:17
          Bijący 3-latek nie jest niczym nadzwyczajnym. Nic nie mów na wejściu przedszkolankom, bo jest duże prawdopodobieństwo że dziecko w grupie, z nowymi paniami, zasadami, zacznie się zachowywać inaczej. A jeśli nie - to nie jest powód do "usuwania z grupy". U nas w grupie jest "A. który bije", taką miał ksywkę (w odróżnieniu od innych chłopców o imieniu A.). Panie sobie radzą (siedzenie na krzesełku, rozmowy etc.). Pod koniec roku został - przez mojego syna spontanicznie nazwany "A. który bił ale już nie bije" wink
    • mikams75 Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 22.08.12, 09:10
      w nowym srodowisku/otoczeniu dziecko moze zachowywac sie zupelnie inaczej.
      Ja bym poslala, nic nie mowila na poczatku tylko zobaczyla jak bedzie.
      Kary nie zawsze dzialaja na dzieci, czasem staja sie jeszcze bardziej uparte i krnabrne.
      A nagrody? Za dzien bez przywalenia komus jakas nagroda? A zreszta caly dzien pilnowania sie to tez moze byc duzo na poczatek. 2-godzinny pobyt na placu zabaw bez bojki?
      Dodatkowa bajka czy cos tam, co uwazasz za odpowiednie?
    • apetita29 Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 22.08.12, 09:35

      Zastanawia mnie tylko, ile czasu potrzeba żeby oduczyła się takiego zachowania.
      No i wczoraj miałam na placu sytuację, że podbiegła mama dzieci, które córka zaczynała popychać ale zdążyłam ją zabrać i na szczęście nic się nie stało ale mimo to podbiegła i powiedziała " bo za chwilę uderzę cię w tyłek". Zapytałam córkę, czy słyszała co powiedziała pani ale w głębi serca byłam zła na tę kobietę i jej w sumie niezbyt udaną wypowiedź. Jak w takich sytuacjach reagować?
      Chciałam żeby córka wiedziała, że źle zrobiła i nie podoba się to nie tylko mi ale i innym. Dlatego nie zwróciłam uwagi tej pani.
      • carmita80 Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 22.08.12, 09:48
        Musi byc jednak jakas przyczyna agresywnych zachowan twojego dziecka? Bijacy 3-latek to nie norma, ani bijacy 2-latek itd. Nie mozesz dawac klapsow bo ci puszczaja nerwy, w zadnych okolicznosciach, nie probuj tez nagradzac za nie bicie bo to niedorzeczne, zupelnie zly kierunek, nagradzac za cos co powinno byc normalnym zachowaniem. Nie mozesz jednak przyzwalac na bicie innych, dziecko powinno byc ukarane za takie zachowania, za kazdym razem a ty powinnas sie upewnic, ze kare zrozumialo. Do przedszkola poslij, to moze pomoc, bo tam raczej przyzwolenia na takie zachowania nie bedzie.
      • i.jarzab Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 22.08.12, 10:01
        Nie martw się, mój syn był jeszcze gorszy. Po pierwszym dniu w przedszkolu Panie kazały go zabrać z pretensją, że nie dadzą sobie z nim rady. Bił, popychał, zdarzyło mu się przeklinać, nie wykonywał poleceń, nie chciał siedzieć przy stoliku w trakcie jedzenia itd. Lista była długa. Czułam się jakbyśmy byli jakąś patologiczną rodziną. Po około miesiącu przystosował się tzn. Panie stwierdziły, że jest dużo lepiej. W końcu stał się ulubieńcem w przedszkolu. Panie śmieją się, że nie da się go nie lubić. Fakt ma bardzo ciężki charakter, non stop broi, ale od razu przeprasza.
        Syn już teraz prawie 4 latek nadal jest trudnym dzieckiem - uparty jak osioł wink Staramy się dużo rozmawiać, tłumaczyć. Za karę stoi w kącie. Jest dużo lepiej niż rok temu. Ale pomimo to też już drżę na myśl o przedszkolu ( miał 4 miesiące przerwy ze względu na 3 migdał ).
        Mam nadzieję, że w tym roku będzie dużo lepiej.

        Bądź cierpliwa i konsekwentna dla córki. Szczerze porozmawiaj z Paniami, współpraca to więcej niż połowa sukcesu. Powodzenia!
        • gazeta_mi_placi Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 22.08.12, 16:42
          A dajesz mu klapsy?
          • tempera_tura Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 22.08.12, 16:55
            I uczysz przekleństw?
          • i.jarzab Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 23.08.12, 11:35
            > A dajesz mu klapsy?

            Nie nie dawałam i nie daję. Tłumaczę, stawiam do kąta, zabieram przywileje itd.

            > I uczysz przekleństw?

            Oczywiście, że nie. Ale choćby na spacerach, w sklepach itd. nie trudno jakieś usłyszeć. A mój syn chłonie je wyjątkowo szybko i długo zajmuje mu, by przestać używać. W tym przypadku najbardziej skuteczną metodą jest ignorowanie.

            Ja w pełni rozumiem mamy dzieci pokrzywdzonych. Ale wy też postarajcie się zrozumieć, że nie można z góry przykleić łatki 3-4 latkowi. Odseparować od innych dzieci, a może od razu oddać do poprawczaka? Przecież nie tędy droga.
            • apollejka Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 04.09.12, 15:10
              > Ja w pełni rozumiem mamy dzieci pokrzywdzonych. Ale wy też postarajcie się zroz
              > umieć, że nie można z góry przykleić łatki 3-4 latkowi. Odseparować od innych d
              > zieci, a może od razu oddać do poprawczaka? Przecież nie tędy droga.

              No,to jest duży problem,ale co ma zrobić matka kiedy jej dziecko wraca codziennie z przedszkola posiniaczone od ugryzień?Czasem nóż w kieszeni się otwierał kiedy kolejny raz syn pokazujywał mi ślady po kopniaku.W zeszłym roku z Młodym chodziła dziewczynka,najmniejsza w grupie która na swoje ofiary upatrywała dzieci najgrzeczniejsze,takie które nigdy jej nie oddały.Syn i jeszcze dwoje dzieci były notoryczne gryzione,szczypane,kopane i żadne tłumaczenia wychowawczyni nie skutkowały.
              W tym roku ogromna ulga,dziewczynka jest w innej grupie.Młody był przeszczęśliwy gdy się o tym dowiedział.
      • mnb0 Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 23.08.12, 12:15
        > No i wczoraj miałam na placu sytuację, że podbiegła mama dzieci, które córka za
        > czynała popychać ale zdążyłam ją zabrać i na szczęście nic się nie stało ale mi
        > mo to podbiegła i powiedziała " bo za chwilę uderzę cię w tyłek". Zapytałam cór
        > kę, czy słyszała co powiedziała pani ale w głębi serca byłam zła na tę kobietę
        > i jej w sumie niezbyt udaną wypowiedź. Jak w takich sytuacjach reagować?

        A jak twoim zdaniem miala zareagowac mama tych dziewczynek? Czekac, az cos by sie stalo?
    • klubgogo Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 22.08.12, 09:49
      dziękuję bardzo za takie dziecko, moja córka ma w grupie taką dziewczynę, trafiła przez nią nawet na ostry dyżur z rozbitą głową. Bije wszystkie dzieci i nie ma na nią rady.
      • esr-esr Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 22.08.12, 12:03
        Twoje dziecko trafiło na ostry dyżur przez nieuwagę/niekompetencję nauczycielek. to dorośli mają w przedszkolu pilnować zdrowia i bezpieczeństwa dzieci.

        do autorki wątku: dzieci biją siebie, rodziców, inne dzieci. nie wszystkie, niektóre mają krótkie epizody bicia, inne dłuższe. to jest wpisane w ryzyko bycia nauczycielem, a także posyłania dzieci do przedszkola. i Twoja córka i pozostałe dzieci muszą się nauczyć jak reagować na agresję, jeśli nie nauczą się tego teraz (każde na swój sposób) to z wiekiem będzie coraz trudniej. nie jest to wymarzone zachowanie dziecka, ale trzeba temu stawić czoła. poślij do przedszkola, nauczycielkom nie mów żeby nie przykleiły dziecku łatki, a w domu pracuj nad tym - poszukaj bajek terapeutycznych, zrób teatrzyk jak jedno zwierzątko bije drugie i porozmawiaj o tym z dzieckiem (czy zwierzątku może być przykro, czy je to boli, etc). ja osobiście bym nie nagradzała za dzień bez bicia bo za zachowanie zgodne z normą nie należy się specjalna nagroda. zaobserwuj też czy bicie nie jest sposobem zwrócenia Waszej uwagi - może ustal jakiś rytuał spędzania czasu tylko z córką?
        • apetita29 Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 22.08.12, 12:19
          esr-esr napisała:
          e jest sposobem zwrócenia Waszej uwagi - może ustal jakiś rytuał spędzania czas
          > u tylko z córką?

          własnie, myslę ciągle o tym, tylko wracam z pracy o 15tej. Młodsza jak mnie widzi to tylko woła mama zdziera mi bluzkę, karmię ją piersią. wołam do siebie starszą ale wygląda na obrażoną. Staram się skracać czas karmienia i zagaduję starszą ale w efekcie obie są niezadowolone i krzyczą. Cały tydzień jesteśmy same, bo tato dzieci jest tylko w weekendy (taka praca). Ciężko mi znaleźć kogoś, co zająłby się małą choćby godzinkę.
          • esr-esr Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 22.08.12, 12:30
            wiem, że ciężko się wyrwać. u mnie pomogły nawet zwykłe zakupy - ja i córka razem, wyjazdy na basen to już czyste szaleństwo. z Twojego opisu wynika że to ewidentnie zazdrość o młodszą (o to że ona pierwsza ma do Ciebie prawo). ja bym chyba spróbowała przestawić to karmienie i najpierw witać się ze starszą a potem brać młodszą na karmienie. u mnie syn jest jeszcze mały i pomaga (mąż latem wraca około 20, 21-tej) położenie go spać wcześniej i potem tulenie córy w łóżku przez godzinę. u mnie działa też mówienie do syna, że jak będzie duży to będzie umiał cośtam, co właśnie zrobiła córa - jest wtedy bardzo dumna. a rytuałem bez wyjścia może być sprzątanie, przygotowywanie kolacji (typu tylko starsza może zanieść talerze/sztućce, włożyć pranie, etc). no i rytuały mogą być w weekend. powodzenia życzę.
          • black-cat Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 23.08.12, 11:37
            Starsza jest zazdrosna. To jeszcze małe dziecko. Mama wraca do domu i co się dzieje? Przytula młodszą a starszą przywołuje jak młodsza w najlepsze tuli się do mamy. Witaj dziewczynki na zmianę, co drugi dzień. Jednego dnia najpierw starsza niech usiądzie Ci na kolanach i się poprzytula, nacieszy Tobą, młodsza na karmienie zaczeka. 1,5 roczniaka naprawdę można nakarmić piersią na spokojnie, z głodu nie umrze bo nie głód tą piersią zaspokaja. Postaraj się starszej poświęcać więcej czasu. Kto zostaje z dziewczynkami, jak jesteś w pracy. Czy raz w tygodniu ktoś mógłby posiedzieć z młodszą, żebyś mogła gdzieś wyjść wyłącznie ze starszą? Czy jak jesteście na placu zabaw - jesteś tam wyłącznie ze starszą, czy też opiekujesz się młodszą a starsza biega z innymi dziećmi? Wykorzystuj momenty, kiedy młodsza śpi, poświęcaj te chwile na zabawy ze starszą.
        • klubgogo Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 22.08.12, 16:00
          Nie, moje dziecko trafiło do szpitala po nagłym popchnięciu przez niegrzeczne dziecko na oczach i w zasięgu wzroku nauczycielek. Nauczycielki stały 2 metry dalej, gdy dziewczyna znienacka podbiegła i popchnęła córkę, tego akurat przewidziec nie mogły. Mogli przewidziec rodzice dziecka, którzy nie mając wpływu na wychowanie dziecka, narażają całe przedszkole na jego agresję, posyłając dziecko na placówkę.
          • 2plusik Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 22.08.12, 16:25
            Sugerujesz, że jak dziecko bije, szczypie, gryzie, to nie powinno chodzić do przedszkola? Sugerujesz, że jak dziecko bije, szczypie, gryzie, to jest to wina rodziców, bo "nie mają wpływu na wychowanie" dziecka?
            Zastanów się ponownie.
            • tempera_tura Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 22.08.12, 16:49
              MOŻE to być wina rodziców. Oczywiście. A SUGERUJESZ że nie? Skąd wiesz czy rodzice nie tłuką dziecka w domu więc ono tłucze inne dzieci?
              • gazeta_mi_placi Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 22.08.12, 17:18
                Autorka wątku ani Panie z bijącymi dziećmi tutaj się wypowiadające twierdzą, że nie biją big_grin
                • tempera_tura Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 22.08.12, 20:37
                  Jak nie, napisała że jej kilka razy "nerwy puściły" i klapsy były!
                • 2plusik Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 23.08.12, 11:05
                  To jest takie śmieszne?
              • 2plusik Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 23.08.12, 11:05
                Owszem - MOŻE, ale NIE MUSI. Ja nie biję moich dzieci (ani Męża wink), a mimo to Młodszy jest agresywnym dzieckiem.
            • mnb0 Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 23.08.12, 12:17
              > Sugerujesz, że jak dziecko bije, szczypie, gryzie, to nie powinno chodzić do przedszkola?
              Tak. Niby dlaczego inne, normalne dzieci maja stanowic pole eksperymentalne dla jakiegos lobuza i cierpiec do czasu az mu przejdzie?
              • tempera_tura Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 23.08.12, 13:36
                Też tak sugerujesmile Uważam że aż takie trudne przypadki należy odseparować, zawiesić w prawach przedszkolaka na czas działania psychologa/rodziców.
                Rozumiem że rodzice takich ekstremalnych przypadków nie muszą się z tym zgadzać ale jednak nie oszukujmy, się całe przedszkole i wszyscy rodzice nie będą stali w strachu na baczność przed jednym dzieciakiem. No niestety, to państwowe przedszkole publiczne w którym dzieci mają być bezpieczne i to podstawowa sprawa.
                Gdybym miała takie dziecko myślę że sama na ten czas ograniczyłabym przedszkole, przecież takiemu dziecku nie jest miło być tym "złym". W końcu się zorientuje co jest grane .
                Oczywiście mówię o skrajnych przypadkach.
                • 2plusik Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 23.08.12, 14:16
                  Więcej wyrozumiałości.

                  Mój syn po 2 miesiącach przedszkola zmienił się bardzo. Nadal zdarzało mu się szczypać i uderzyć, ale było to rzadsze. Gdyby siedział w domu - nic by się nie zmieniło.
                  Kiedy odchodził z przedszkola - same Panie przedszkolanki mówiły, abym jak najszbciej zapisała go do innego, bo miało ono na niego bardzo dobry wpływ i na jego "walkę" z agresją.

                  Do psychologa dzwoniłam na początku czerwca - jeszcze nie dostaliśmy terminu. Na ten czas powinnam trzymać go z dala od innych dzieci? Bzdury...

                  I nie pisz, że "Gdybym miała takie dziecko myślę że sama na ten czas ograniczyłabym przedszkole, , przecież takiemu dziecku nie jest miło być tym "złym". ", bo naprawdę nie masz pojęcia o tym co piszesz.
                  • tempera_tura Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 23.08.12, 14:49
                    Wydaje mi się że twoje dziecko nie jest "masakratorem"
                    • 2plusik Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 23.08.12, 14:51
                      Uwierz mi, że był "masakratorem". Panie miały ręce w strupach... 3 razy na rozmowie u dyrektorki... Ale (prawie) wszystkie zgodnie mówiły, że chodzenie do przedszkola - pomoże mu.
                      • tempera_tura Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 23.08.12, 15:06
                        Chyba mieliście farta że trafiło na takie panie...
                        • 2plusik Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 23.08.12, 15:14
                          Być może fartem jest trafienie na Panie, która pracują z powołania, a nie krzywią się na widok dzieci nad którymi trzeba "popracować", którym trzeba pomóc. Które nie idą do pracy po to, aby dzieci grzecznie siedziały i słuchały, tylko, które podejmują te wyzwania, a nie skarżą na dzieci i chcą się ich pozbyć z przedszkola... życzę wszystkim, aby tylko takie spotykali na swych drogach.
                      • black-cat Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 24.08.12, 13:33
                        Ręce w strupach? Zdarza mi się pracować z prawdziwymi ancymonami i jeszcze nigdy, żadne dziecko mnie nie uderzyło / ugryzło / podrapało. Kiedy delikwent zamierza coś takiego zrobić łapię go za rękę / przytrzymuję za ramiona, mówię bardzo stanowczo "nie wolno" i trzymam aż poczuję, że rezygnuje. Sytuacja powtarza się kilka razy, a później dziecko w stosunku do mnie nigdy więcej tego tego nie próbuje. Nie krzyczę, nie biję, nie denerwuję się. Jestem stanowcza, poważna, konsekwentna. Zawsze działa.
                        • 2plusik Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 24.08.12, 13:55
                          Widziałam te ręce. Ewidentne strupy od szczypania i drapania.
                          Myślsz, że Panie nie robiły tego co Ty? Owszem, robiły, ale nie radziły sobie z nim.
                          • black-cat Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 24.08.12, 16:03
                            Widocznie nie robiły tego wystarczająco stanowczo. Różne dzieci przewinęły się przez mój gabinet, ale nigdy nie dopuściłam do tego, by dziecko mnie uderzyło. Myślę, ze to kwestia podejścia i konsekwencji. To samo dziecko, które ze mną współpracowało gryzło, szarpało i biło matkę, rodzeństwo, dzieci i panie w przedszkolu. No, chyba, że Twoje dziecię reaguje wyłącznie na kryptonitsmile Wtedy jestem w stanie zrozumieć, że wątła przedszkolanka nie będzie w stanie go ujarzmić. Z każdym, zdrowym dzieckiem można sobie poradzić. Rozumiem, że upilnowanie agresywnego kilkulatka w grupie jest trudne, ale wyeliminowanie zachowań agresywnych w stosunku do przedszkolanek nie powinno być problemem.
                            • 2plusik Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 24.08.12, 16:10
                              Robiły to stanowczo, bo Młody w końcu przestał. Jak już pisałam po 2 miesiąch płakały, że odchodzi.
                              Co nie zmienia faktu, że trochę trwało i trochę krwi się polało...
                              Myślisz, że one specjalnie dopuszczały, żeby je bił, albo były nieudolne? Nie. Po prostu młody miał naprawdę silny charakter i dużo agresji w sobie. Teraz został mu silny charakterek i sporadyczne szczypanie wink
                              • mnb0 Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 25.08.12, 11:04
                                > po 2 miesiąch płakały, że odchodzi.
                                Nie rozsmieszaj mnie. Jesli plakaly, to ze szczescia ze wreszcie sie pozbyly gagatka.
                                • 2plusik Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 25.08.12, 11:27
                                  Żałosny ten tekst...
                                • gazeta_mi_placi Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 25.08.12, 20:42
                                  big_grin big_grin big_grin
              • 2plusik Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 23.08.12, 14:09
                Lepiej zamknąć takie dziecię w klatce? Gdzie ma się nauczyć "życia" i zrozumieć panujące zasady skoro słowa do niego nie trafiają?

                Zresztą nie będę z Tobą dyskutowała, skoro nazywasz agresywnego 3latka NIENORMALNYM I ŁOBUZEM.
                • mnb0 Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 23.08.12, 14:17
                  > Gdzie ma się nauczyć "życia" i zrozumieć
                  > panujące zasady skoro słowa do niego nie trafiają?
                  A dlaczego ma "trenowac" na innych dzieciach? Ciekawe jak bys sie czula, gdyby to twoje dziecko bylo bite i gryzione w przedszkolu? Uwazalabys, ze to w porzadku, bo jakis lobuz wlasnie "uczy sie zycia"?
                  • 2plusik Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 23.08.12, 14:21
                    Syn chodził przez rok do przedszkola prywatnego. Nie raz przyszedł z zadrapaniem czy siniakiem i nie robiłam z tego problemu. Ale ja jestem widocznie bardziej tolerancyjna dla małych dzieci, że jakoś muszą się nauczyć co jest dobre a co złe, kiedy sucha teoria do nich nie trafia.
                  • tempera_tura Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 23.08.12, 14:53
                    Oj dajcie spokój, obie pozycje są dość trudne dla rodzica.
                    Niestety (albo stety) tu powinno jeszcze dochodzić prawo większości...
                    1 "lobuz" na 25 osób....rozwiązanie nasuwa się samo, nawet jeżeli nie jest najlepsze dla "łobuza".
                    • 2plusik Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 23.08.12, 15:07
                      O czym Ty piszesz? 3latek to nie łobuz. To dziecko, któremu trzeba pomóc się odnaleźć.
                      Idąc Twoim tokiem myślenia. Co miałam zrobić, kiedy Młodszy tłukł Starszego?
                      Tłumaczyłam, tłumaczyłam, były kary, ale dopiero w przedszkolu zaczął się tego "oduczać", bo widział, że nie podoba się to Paniom, że dzieci nie chcą się z nim bawić. W domu panują inne warunki i nie jesteśmy w stanie wpoić pewnych zachowań (u niektórych dzieci).

                      Mam dwóch synów. Wychowuję identycznie, a jednak jeden jest agresywny, a drugi przeprasza za każdą pierdołkę...
                      • tempera_tura Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 23.08.12, 15:14
                        Do mnie ? Ten "łobuz" ściągnięty z przedmówczyni...sarkastycznie
                        • 2plusik Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 23.08.12, 15:16
                          Ogólnie wink

                          Nie zrozumiem Rodziców, którzy zabroniliby agresywnym dzieciom wejścia do przedszkoli.
            • annubis74 Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 03.09.12, 22:52
              Jeśli dziecko stwarza zagrożenie dla innych bijąc, szczypiąć gryząc to nie powinno byc w przedszkolu, to jest zreszta zazwyczaj zapisane w regulaminie. W naszym przedszkolu na wniosek rodziców dzieci poszkodowanych przez jednego takiego ancymonka dziecko zostało z przedszkola usuniete. Jeśli dziecko bije gryzie szczypie i nie zostało nauczone norm zachowania w grupie to w dużym stopniu jest to wina rodziców (nawet jeśli sami nie są w stanie ustalić jakie jest źródło problemów i podjąć pracy z dzieckiem to ICH OBOWIĄKIEM jest wizyta u specjalisty)
          • esr-esr Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 23.08.12, 09:14
            naprawdę uważasz, że za bezpieczeństwo Twojego dziecka w przedszkolu odpowiadają rodzice innego dziecka, a nie panie przedszkolanki?
            panie nie muszą trzymać dziecka non stop za rękę (to odpowiedź do innego postu), mogą i powinny tak sterować zabawą żeby agresywne dziecko nie miało czasu i możliwości przejść do rękoczynów. panie powinny też zaplanować serię zajęć dotyczących bicia i uświadamiać dzieci w tym temacie bo problem będzie narastał. to jest nawet w ich interesie bo zaraz inne dzieci też nauczą się bić (dzieci małpują zachowania innych i to najczęściej te złe) i z przedszkola zrobi się pole bitwy.
            moje własne dziecko, które nigdy nie dostało klapsa, w przedszkolu miało krótki incydent z biciem (przyszły nowe dzieci bijące i taka "nowość" spodobała się pozostałym maluchom), potem przez rok był spokój i nie dalej jak miesiąc temu potargała kolegę w sumie nie wiadomo za co. w domu agresji nie ma żadnej, córka nie bije nas, brata, zwierząt, w ogóle nie przejawia takich skłonności. ale są inne dzieci w przedszkolu nauczone że a) biją się z rodzeństwem b) wolno im "oddać" (ja tego nie uznaję) c) wyładowują w ten sposób swoją frustrację i moja mała patrząc na to też próbuje, czy takie zachowanie jej się spodoba. takie są dzieci i po to właśnie posyłamy je do placówek wychowawczych żeby nauczyły się rysować, śpiewać, ale też i radzić sobie z agresją. po to są odpowiednio wykształceni opiekunowie żeby takie problemy rozwiązywać. i to na nich spada odpowiedzialność za zachowanie dzieci w przedszkolu. te same dzieci inaczej się zachowują przy rodzicach, inaczej przy jednej pani, inaczej przy drugiej, w przedszkolu mojej córki zupełnie jeszcze inaczej przy panu. i tu idealnie widać jaki wpływ ma osoba wychowawcy na dzieci. są opiekunowie przy których bójki się zdarzają i są tacy, gdzie dzieci "chodzą jak w zegarku".
            • tempera_tura Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 23.08.12, 13:49
              No widzisz a ja nie zwalam podstawowych spraw wychowawczych na placówkę...
              Nie uważam że na opiekunów powinna spadać odpowiedzialność za zachowania dzieciaków w takich przypadkach.... Od podstaw wychowania i odpowiedzialności są rodzice.
              Oni też powinni ocenić czy ich dziecko stanowi realne zagrożenie dla innych i jeżeli tak to nie spuszczać go z oczu a nie problem zwalać na innych.
              Naprawde uważasz że jak twoje dziecko pobije inne w przedszkolu to nie jest to twój problem?
              Grubo się mylisz.
              • tempera_tura Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 23.08.12, 13:51
                I żeby było jasne, nie mówię tu o "incydencie" w wykonaniu twojego chłopca. Każdemu może przydarzyć się "incydent". Mówię o podejściu rodzica do dziecka "masakratora".
              • esr-esr Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 23.08.12, 14:34
                nie, nie uważam że nie jest to mój problem. jak moje dziecko raz miało taki przypadek że to ona spowodowała szarpaninę to o oczywiście przerobiłam ten temat w domu, sytuacja się nie powtórzyła. sama "szarpanina" nie była groźna w skutkach. i moje dziecko również raz wróciło dotkliwie pogryzione z przedszkola, ale pretensje o to miałam do wychowawców bo to oni w tym czasie zajmowali się dziećmi.
                uważam, że w sytuacji gdy dziecko jest agresywne (tzn podchodzi i ni z gruchy, ni z pietruchy wali inne po łbie) to wymaga to pracy rodziców tego dziecka, rodziców innych dzieci (żeby je nauczyć jak powinny reagować) oraz wychowawców bo to oni muszą nauczyć dziecko jak zachowywać się w grupie. ja sama, jako rodzic, nie potrafię zainscenizować zabawy w grupie i tę rolę pozostawiam przedszkolu.
                uważam też że w skrajnych przypadkach izolacja dziecka może okazać się konieczna do czasu aż samo przestanie bić, bądź zdiagnozuje się powód takiego zachowania. w omawianym przypadku agresja dziecka wynika prawdopodobnie z zazdrości o rodzeństwo i jest wielce prawdopodobne że w przedszkolu, gdzie rywalizacji z siostrą nie będzie, dziewczynka będzie się zachowywać inaczej.

                i jeszcze jedno
                > No widzisz a ja nie zwalam podstawowych spraw wychowawczych na placówkę...
                oj jakaś Ty dobra świadoma matka, a ja leserka straszna - ja też nie zwalam spraw wychowawczych na placówkę, ja rozdzielam funkcję rodzica od funkcji opiekuna i nakładam na przedszkole OBOWIĄZEK zapewnienia bezpieczeństwa mojemu dziecku. w przypadku skrajnej agresji wymagam aby przedszkole rozwiązało ten problem - posłało dziecko na terapię, odizolowało od grupy, wymówiło umowę jego rodzicom, etc. idąc Twoim tokiem rozumowania w przypadku pogryzienia mojego dziecka pretensje powinnam mieć do rodziców gryzącego? przedszkole nie ponosi za to żadnej odpowiedzialności? mam czatować na rodziców w szatni i się z nimi awanturować?
                • tempera_tura Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 23.08.12, 15:12
                  Uważam że w takiej sytuacji oczywście to przedszkole powinno poinformować rodziców masakratora że nie biora odpowiedzialności i żeby zabierali dziecko bo sytuacja wymyka im się spod kontroli i poleje się krew na ich terenie.
                  To nie ty powinnaś mieć pretensje do rodziców tylko przedszkole jako pośrednik w waszej znajomości.
                  W reszcie się z Tobą zgadzam.
                  I nie jestem świadomą, dobrą matką, to że uważam że to obowiązek rodzica wcale nie znaczy że go skrupulatnie wypełniamsmile
                  • esr-esr Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 23.08.12, 15:16
                    no to mamy konsensus smile
                    i rodzice i przedszkole powinni zadbać o uspokojenie agresji u dziecka.
                    BTW ja pretensji do nikogo nie miałam bo przypadek z pogryzieniem, jak na razie, był jednorazowy, a ja sama na swoim dziecku przekonałam się, że nawet aniołek który przez rok jest super hiper grzeczny potrafi nagle zapragnąć komuś przylać. nie wiem czy w córce tak długo się zbierało na kolegę aż wreszcie nie wytrzymała, ale w równym szoku były dzieci, panie i ja.
              • black-cat Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 24.08.12, 16:21
                Uwierz mi, Twój tok myślenia jest obcy baaardzo wielu rodzicom. Moi ulubieńcy to tacy, którzy prowadzają dziecię do wszelkich możliwych terapeutów i mają z głowy. Niech terapeuci nauczą / wychowają im dziecko. Oni mają czyste sumienie, wszak płacą za to grube pieniądze.
        • tempera_tura Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 22.08.12, 16:47
          Ta bo nauczycielka ma przez cały dzien nieznośna dziewczynke za rece trzymac....
          • black-cat Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 24.08.12, 16:13
            Jeżeli usiłuje uderzyć nauczycielkę, to tak, zdecydowanie powinna. I nie cały dzień, dziecko w miarę szybko kapitulujesmile
    • apetita29 Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 22.08.12, 10:15
      doskonale rozumiem oburzenie mam dzieci bitych. Sama bym się wściekała, gdyby moje dziecko zostało uderzone i to bez najmniejszego powodu.
      Ale nie wiem, czy dobrym pomysłem jest izolowanie takich dzieci od rówieśników.
      bardzo poszę wszystkie mamy o wyrozumiałość. Naprawdę nie cieszy mnie to, że moje dziecko tak prymitywnie zachowuje się, że bije.
      • tempera_tura Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 22.08.12, 16:53
        Może jej "nerwy puszczają"....
    • 2plusik Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 22.08.12, 11:15
      Hmmmm skąd ja to znam. Syn poszedł do przedszkola i po kilku dniach byłam wzywana do dyrektorki, że tak być nie może. Że rodzice innych dzieci się skarżą. Młody szczypał, gryzł... Długa historia. (Dodam, że w domu czy na podwórku też się tak zachowywał na długo przd przedszkolem). Rodzice skarżyli, ale sami swich dzieci nie nauczyli, aby go nie zaczepiały, podjudzały...

      Jak skończyła się ta historia? Po miesiącu było dużo lepiej smile Po dwóch - Panie płakały, że Młody rezygnuje z przedszkola, bo się przeprowadzamy...

      Wyślij do przedszkola, ale szczerze porozmawiaj z przedszkolankami.
      • mikams75 Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 22.08.12, 11:58
        Rodzice skarżyli, ale sami swich d
        > zieci nie nauczyli, aby go nie zaczepiały, podjudzały...

        to uczenie zeby nie zaczepialy to dokladnie takie jak twoje uczenie, zeby nie bil.
        Dziecko niby wie, a jak przyjdzie co do czego to robi swoje.
        Moja nie zaczepia, nie bije, raczej pada ofiara. Ilez mnie wysilku kosztuje nauka, zeby nie dala sobie wejsc na glowe.
        • 2plusik Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 22.08.12, 12:53
          Ale ja nie mam pretensji, że ich dzieci zaczepiają, denerwują moje dziecko. Więc czemu oni mają, skoro są bite, gryzione wtedy, gdy zaczepiają?
          Same Panie powiedziały, że Jerry już sam nie szczypie, ma swój świat, a dzieciaki go zaczepiają i wtedy on "atakuje".

          To mój starszy syn należy do takich dających sobą rządzić. Ale cierpliwie tłumaczę wink
          • mikams75 Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 22.08.12, 16:36
            bo bicie i gryzienie boli, czasem nawet kilka dni. Zaczepki mimo ze wkurzajace nie sa grozne.
            Bicie nie jest odpowiednia reakcja na zaczepki. Moze im po prostu cos odpowiedziec czy nie reagowac.
            Zalezy jesczze co jest zaczepka. Czy namolne wykazywanie checi do zabawy w cos tam jest zaczepka? Moje dziecko tez nie lubi takich dzieci co ja namolnie zaczepiaja i na cos namawiaja i zwiewa.
            Odwazniejsze i agresywniejsze dziecko po prostu przywali.
            Warto sie dowiedziec jakie sa to zaczepki i czy opiekunki moga tego dopilnowac.
            • 2plusik Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 23.08.12, 11:12
              Myślisz, że nie tłumaczyłam 3latkowi, że nie wolno bić, szczypać? Robiłam to, ale skutki były marne. Jak miałam mu wytłumaczyć, że zamiast uderzyć, mógł odejść, skoro nie rozumiał, że bicie jest złe?

              Nie chodzi o namolne wykazywanie chęci do zabawy, chodzi o przeszkadzanie Jerremu, kiedy sam spokojnie się bawi, chodzi o szturchanie go, ciągnięcie za rękę...

              Opiekunki pilnowały, jak mogły to reagowały i im też się obrywało... Teraz syn nie chodzi do przedszkola. Zobaczymy, co będzie jak pójdzie.

              W domu teraz zdarza mu się czasami szczypać, ale jest już dużo lepiej niż pół roku temu smile
              • mikams75 Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 24.08.12, 22:17
                mysle, ze tlumaczylas. Mysle tez, ze mamy innych dzieci tez tlumaczyly, ze maja nie zaczepiac.
                • 2plusik Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 25.08.12, 10:40
                  Nie rozumiem po co drążysz temat.
          • mnb0 Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 23.08.12, 12:25
            > Ale ja nie mam pretensji, że ich dzieci zaczepiają, denerwują moje dziecko. Wię
            > c czemu oni mają, skoro są bite, gryzione wtedy, gdy zaczepiają?
            Czy ty naprawde nie widzisz roznicy pomiedzy biciem a zaczepianiem? Czy nie widzisz roznicy miedzy tym, gdy jakis zebrak albo osoba z ulotkami zaczepia cie na ulicy, a tym, jak jakis chuligan przywali ci w morde, bo zrwocilas mu uwage zeby nie palil na przystanku?
            Naprawde nie potrafisz zrozumiec DLACZEGO rodzice maja pretensje, ze ich dzieci sa BITE i GRYZIONE???
            No faktycznie, ty nie masz pretensji, ze zaczepiaja, wiec jak oni smia miec pretensje ze ich dzieci sa pogryzione.

            > Same Panie powiedziały, że Jerry już sam nie szczypie, ma swój świat, a dziecia
            > ki go zaczepiają i wtedy on "atakuje".
            Typowe usprawiedliwienie bandziora, ktory przylozyl komus w ryj, bo ten na niego krzywo spojrzal. To wina tego, co spojrzal, no nie?

            Rece opadaja, jak sie czyta takie poglady.
            • 2plusik Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 23.08.12, 14:25
              A myślisz, że 3latek, który nie mówi, który poszedł pierwszy raz do przedszkola, któremu urodziło się rodzeństwo - rozumie różnice pomiędzy biciem a zaczepianiem? Podpowiem - NIE.

              3latek BANDZIOREM - i kto tu ma ograniczone poglądy... i czytaj ze zrozumieniem - nie SPOJRZAŁ, tylko SZTURNĄŁ - dla 3latka (i nie tylko) to ogromna różnica.
              • mnb0 Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 23.08.12, 14:40
                Nie pytam czy trzylatek rozumie, tylko czy TY rozumiesz roznice miedzy biciem a zaczepianiem.
                • 2plusik Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 23.08.12, 14:48
                  Jakie ma znaczenia czy ja rozumiem, bo w tej sytuacji mój syn nie jest pod moją opieką, tylko pod opieką przedszkolanek. I nie ma znaczenia, że ja mu tłumaczę w domu. Jak ktoś go zaczepia, szturcha, popycha, to reaguje agresywnie. Mam mówić "syneczku, jak ktoś Cię popchnie, to możesz ewentualnie popchnąć, ale nie gryź"? W kółko tłumaczę, ze nie wolno bić, gryźć, ale to w przedszkolu uczy się tego w "realu".
              • tempera_tura Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 24.08.12, 13:40
                Uważaj bo zaraz się dowiesz że tak jak ja masz "opóźnione" dzieckosmile
                • 2plusik Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 24.08.12, 13:58
                  Wisi mi to wink
                  Być może syn jest "opóźniony" intelektualnie. Za to fizycznie (poza rowerem) jest daleko do przodu wink
    • gazeta_mi_placi Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 22.08.12, 16:43
      No proszę.... Matki obecnie wychowują bezklapsowo, bo klaps to trauma, a dzieciaki i tak leją się jak nie wiem big_grin
      • k1234561 Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 22.08.12, 17:30
        No właśnie gazeta,zgadzam się z tym.Tyle się trąbi o wychowaniu bez klapsów,bo to upokarza itd.,itd, o tym że dziecku trzeba wszystko tłumaczyć,tłumaczyć,tłumaczyć,rozmawiać i tłumaczyć.A efekt,dzieciaki zarówno w przedszkolu jak i w szkole coraz więcej miedzy sobą przemocy stosują.Tłuką się ile wlezie.
        Jak panienka nie rozumie,że bicie,boli,a tłumaczenie panience spływa jak po kaczce to sorry,ale trzeba panience wtrzepać 3 szybkie na tyłek i niech na własnej skórze poczuje,że bicie boli.A Franio,Zdziusiu i Marysia z placu zabaw dokładnie tak samo czują ból jak ona i nie są workami treningowymi dla owej panienki.Skoro panienka stosuje przemoc w czystej postaci do innych w tym do domowników niech i inni mają takie samo prawo w stosunku do tejże panienki.
        • gazeta_mi_placi Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 22.08.12, 20:26
          Masz rację, a najbardziej zdziwiła mnie liczba "bezklapsowych" e-mam, które w jednym wątku o byciu ofiarą niegrzecznego kolegi lub koleżanki gdy skargi do np. nauczyciela nie skutkują same dawały sobie rady aby dziecko następnym razem stłukło agresora "nawet do krwi" big_grin.
          Córka jednej z nich wzięła sobie radę do serca i wtłukła agresorowi, matka była dumna smile
    • prophetess.pl Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 22.08.12, 21:27
      Dwie rzeczy wnioskuję z twojego postu:
      1) preferujesz ławkowy styl pilnowania dziecka na placu, tzn ty siedzisz na ławce a dziecko sobie organizuje czas. Jakbyś chodziła za córką, bawiała się z nią, siedziała z nią w piachu, jak to robią inni rodzice, pewnie nie byłoby problemu z bieciem, bo takie akcje dusiłabyś w zalążku.
      2) kara polegająca na wyprowadzaniu dziecka z placu jest żałośnie nieskuteczna, ba, dziecko nawarzy piwa, doprowadzi inne dziecko do płaczu a jego matkę do wściekłości, a ty ratujesz go z opresji. W sumie ten system działa dobrze, dlaczego córlka ma coś zmieniać. Nudzi się, bije kogoś, idziecie do domu. Git.
      Co ja bym zrobiła: nie puszczałabym samopas na placu, karałabym banem na plac w ogóle. Siedzi w domu, bądz spaceruje w koło placu, na plac nie wchodzi bo nie umie się zachować. A o przedszkole martwiłabym się jakby był problem, a nie na wyrost.
      • apetita29 Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola-do proph 22.08.12, 23:01

        Źle mnie oceniasz prophetess. Nigdy nie siedzę wręcz ze mnie się naśmiewają babole siedzące, bo jestem zawsze przy dzieciach, pilnuję tylko własnie mam dwójkę. Obie biegające, niestety w róznych kierunkach, jakoś tak się nie zgrywają.
        Wystarczy ze się obrócę, to moment.





    • drzewachmuryziemia Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 22.08.12, 21:46
      tez mysle, ze warto, zebys codziennie choc troszke czasu spędziła z nia sam na sam, bez młodszej - Twoje dziecko jest zazdrosne i nie dziwne to, skoro nie ma Cie nigdy tylko dla siebie, to rodzi złosc, cos trzeba z ta złoscia zrobic. Poza tym jak sie tak zachowa, to faktycznie choc przez chwile jest w centrum
    • kiniox Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 23.08.12, 14:20
      Córka agresją zwraca na siebie Twoją uwagę. Jeśli kogoś uderzy, poświęcasz jej czas i uwagę. Owszem, to może być przykre (np. krzyk, czy zabieranie z placu zabaw), ale przynajmniej na chwilę to ona i nikt inny jest w centrum Twojej uwagi. Tak rozumują dzieci. Według książki "Jak mówić, żeby dzieci słuchały..." rozwiązaniem jest zawsze zwrócenie się w pierwszej kolejności do osoby poszkodowanej, użalenie się nada nią, rozmowa z nią i traktowanie winowajcy przez jakiś czas jak powietrze. Dopiero później można się zwrócić do winowajcy, początkowo np. bez słowa wykonać "karę", czyli np. zabrać z placu zabaw. Skoro córka jest już tak karana, to będzie rozumiała, co się dzieje bez Twoich tłumaczeń. Po dojściu do domu możesz ją zapytać, czy wie, dlaczego przerwałyście zabawę. Metoda zaskakująco szybko działa. Dzieci nie są głupie, skoro biciem nie da się uzyskać pożądanego efektu, to przestają bić. Tylko trzeba być bardzo konsekwentnym.
    • slonko1335 Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 23.08.12, 14:35
      Nie martw się na zapas, nie wiadomo jak będzie w przedszkolu. Ja też mam trudnego syna z baardzo silnym charakterem, upartego nerwusa, reagującego bardzo impulsywnie, często zupełnie nieadekwatnie do sytuacji(to główny problem jego zachowania, on nie bił nikogo bez powodu ale każdy powód był dobry żeby zrobić aferę i rozpętać bójkę) ale ma genialną panią w przedszkolu i ona potrafi jego zachowanie utrzymać w ryzach, daje młodemu takie zajęcia i zadania żeby mógł wyładować się inaczej a i reaguje odpowiednio wcześniej żeby jak najrzadziej do nieprzyjemnych sytuacji dochodziło-tak jak ja już wie co go wyprowadza z równowagi i na co natychmiast musi zwracać uwagę. Młody na przedszkolnym placu zabaw bawi się z najstarszą grupą najczęściej bo przy tych chłopakach może się wyładować bez agresji, a jeśli nawet spróbuje to starsi silniejsi chłopcy mu to szybko z głowy wybijają... Ja współpracuję z panią, bardzo dużo z nią rozmawiam, jest zaangażowana bardzo(nauczycielka uwielbia swoja pracę i mojego rozrabiakę też), podpowiada mi różne metody, omawiamy wspólny front i reakcje na jego akcje i widzę że to przynosi efekty, wie, że ani w przedszkolu ani w domu nikt mu nie popuści i nikt takich wyskoków akceptować nie będzie i zdarzają się co raz rzadziej, teraz już właściwie bardzo sporadycznie, młody rozwiązuje konflikty w cywilizowany sposób i nie muszę interweniować.
      Na co dzień natomiast potępiaj takie akcje dawaj jej do zrozumienia jasno i wyraźnie, że takich zachowań akceptować nie będziesz, wyciągaj konsekwencje takich czynów. Jeżeli wyjście z placu zabaw nie działa, wymyśl inne takie które działać będą bo stosowanie niedziałających jest bez sensu. Poświęcaj więcej czasu córce bo mi się wydaje, że ona zwraca w ten sposób Twoja uwagę albo taki znalazła sposób na jej zwracanie. Chwalisz ją ? zwłaszcza jak ładnie się bawi? czy wtedy zajmujesz się drugim dzieckiem jak ona zajmuje się sobą nie krzywdząc nikogo? bo może jej się po prostu nie opłaca być grzeczną?
    • mamatin Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 24.08.12, 16:58
      Mamy, których dzieci nie biją niech się tak nie chełpią, że świetnie wychowały swoje dzieci, bo one też w każdej chwili mogą się stać "łobuzami".
      Nie uważam aby "łobuzów" trzeba było izolować i nie posyłać do przedszkola. To bez sensu, na tej zasadzie to marudzących niejadków też trzeba odsyłać z jadalni, aby nie psuły apetytu innym, tych co nie potrafia spiewać trzymac z dala os spiewających, bo fałszują a tych co rano płacza nie wpuszczać w ogole, bo inne dzieci się tym płaczem "zarażają" i też wyją.
      Przedszkolanki powinny mieć odpowiednie wykształcenie i doświadczenie zawodowe, aby potraqfić zapanowac nad sytuacją i żeby zadne dziecko nie wracało poobijane. Jeśli nie potrafia, niech zmienią profesję.
      Moja córka nigdy nie dostała klapsa a jak tylko nauczyła się chodzić tłukła tak, jakby się urodziła na ringu. Z upodobaniem lała rok starszego brata ciotecznego, który ją uwielbiał i cieszył się jak tylko się spotkali. Słodka mała dziewczynka a tłukła go po głowie, kopała, rzucała sięna niego od tyłu i dusiła. Potrafiła tez odwrócić się wchodzac na zjezdzalnie i kopnąc dziecko idące z tyłu w buzie. Szok, wstyd itd. Nikt nie chciał w to wierzyć dopoki nie zobaczył. To samo mogłoby się dziać w zlobku. I co ? wyrzucić ją? Jakoś nie specjalnie czułam się winna tej sytuacji. Po kilku miesiącach przeszło jak ręka odjął. Zawsze reagowaliśmy, ale nie przypisuję sobie zasług na tym polu. Teraz zdarza jej sie uderzyć kogoś jak jest zazdrosna, np. jak opiekuje sie jeszcze innym dzieckiem i nie poswiecam jej uwagi. Może twoja mała coś tam odreagowuje w ten sposób a w przedszkolu będzie zupełnie inaczej. Nie bedzie się tak pewnie czuła, obcym osobom łatwiej będzie nad nią zapanować. Poza tym moze trafić na silniejszych od siebie i to ja zniecheci. Ja bym uprzedziła przedszkolanki, ale nie rodziców innych dzieci.
      • batutka Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 25.08.12, 15:37
        mamatin napisała:

        > Przedszkolanki powinny mieć odpowiednie wykształcenie

        Powinny??? Przecież to wymóg, a nie ich dobra wola.
    • batutka Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 25.08.12, 15:40
      apetita29 napisała:

      > Rozmawiam z nią, tłumaczę, proszę żeby ni biła, żeby była grzeczna. Ona mowi,
      > że będzie a potem robi swoje. Po każdej akcji zabieram ją o razu z placu ale t
      > o nie przynosi zmian w zachowaniu.

      Przez dłuższy czas w ogóle nie chodziłabym z nią na plac zabaw. odizolowałabym od innych dzieci. Ja zabawa na dworze, to owszem, ale nie z dziećmi. I gdzieś tak z tydzień. Potem próba wspólnej zabawy z dziećmi. Jeśli się nie poprawi, znów samotna zabawa. Musi wiedzieć, że skoro nie potrafi zgodnie się bawić, bez bójek, nie będzie się bawiła.
    • meluzyna102 Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 25.08.12, 22:40
      Jestem pod wrażeniem niefrasobliwości paru wypowiadających się tu emam. Mam trzylatka, jestem z nim nieustająco w różnych miejscach, gdzie są dzieci, chodził do żłobka. Dzieci czasem się uderzą, popchną... CZASEM. Ale dzieci, które są agresywne, często biją inne- to jest rzadkość. Taka agresja, że dziewczynka jest znana jako "ta, która bije" - nie jest normalna i świadczy o zaburzeniach w zachowaniu i konieczności szukania pomocy. Właśnie dziś widziałam na placu zabaw mamę (mamę po raz pierwszy, dziecko zawsze z babcią) dziewczynki, która wyrywa zabawki, bije, popycha, szuka dymu przez cały czas kiedy jest na placu zabaw. Jej jedyną zabawą jest prowokowanie konfliktów- już jakieś pół roku. Co robiła mama? Próbowała wzbudzić sympatię innych mam chwaląc niewłaściwe zachowania ich dzieci- jako te, dzięki którym poradzą sobie w przedszkolu lub w życiu... Mówiła do swojej córki niby żartobliwie okropne rzeczy. Zamiast zająć się więzią z dzieckiem. Kompletnie nie zarejestrowała, że jest tak rzadko w życiu dziecka, że dziewczynka próbuje wszelkimi sposobami zwrócić na siebie uwagę... Pani uważała tylko, że "to babcia ją rozpuściła"- bo tylko babcia (której baaaaardzo łatwo puszczają nerwy) z dzieckiem jest. Masakra... I potem taka lala prowadzi dziecko do przedszkola a te dzieci, które mają dobry dom, są skutecznie nauczone, że nie wolno bić - są bite. Bo jakieś baby wolą wypierać problem niż raczyć zauważyć, że ich niewłaściwe zachowanie wobec dziecka powoduje ból- dziecka własnego i tych, z którymi dziecko się styka. Gratuluję wypowiadającym się tu paniom dobrego humoru. Ja bym się wstydziła, gdyby moje dziecko biło często inne dzieci.
      • mamatin Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 26.08.12, 00:32
        > rego humoru. Ja bym się wstydziła, gdyby moje dziecko biło często inne dzieci.

        taa, a apetita29 jest z tego pewnie dumna, jak i wszystkie inne, ktore przechodziły przez okres bicia.
      • 2plusik Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 04.09.12, 14:58
        meluzyna102 napisała:

        > Mam trz
        > ylatka,
        O kurczę, niesamowite, a ja mam dwójkę dzieci... Wychowywanych tak samo, a jednak niesamowicie różnych.

        > Taka agresja, że dziewczynka jest
        > znana jako "ta, która bije" - nie jest normalna i świadczy o zaburzeniach w zac
        > howaniu i konieczności szukania pomocy.
        A czy mamy tych dzieci nie szukają pomocy? Olewają to? Nie wydaje mi się. Każda z nas chciałaby, aby dziecko nie biło i nie było bite.

        I potem taka lala prowadzi dzieck
        > o do przedszkola a te dzieci, które mają dobry dom, są skutecznie nauczone, że
        > nie wolno bić - są bite. Bo jakieś baby wolą wypierać problem niż raczyć zauważ
        > yć, że ich niewłaściwe zachowanie wobec dziecka powoduje ból- dziecka własnego
        > i tych, z którymi dziecko się styka.
        Coś tu nie hallo... Dzieci agresywne mają zły dom? To mój syn, który nie bije ma dobry dom, a ten który bije ma zły? Ciekawe, bo nawet w jednym pokoju mieszkają... Zastanów się zanim coś napiszesz.
        Żadna z nas nie wypiera sie problemu, tylko szuka pomocy, babo...

        Gratuluję wypowiadającym się tu paniom dob
        > rego humoru. Ja bym się wstydziła, gdyby moje dziecko biło często inne dzieci.
        Wstydź się za siebie.
    • joxanna Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 04.09.12, 16:04
      Mój syn jak poszedł do przedszkola to był do rany przyłóż. Cudowne dziecko. Ale po jakimś czasie mu się odmieniło i zaczął bić dzieci, popychać bez powodu, albo mobbingować. Kompletnie nie wiedzileliśmy co robić - agresję w naszym towarzystwie (w domu, na placu zabaw) ukrócamy natychmiast, synek świetnie wie czego nie wolno i jak rozładowywać agresję, ale w przedszkolu był problem.

      Kontaktowaliśmy się z przedszkolem, które z kolei jest intensywnie obserwowane przez psychologów - i oni nie widzieli nic dziwnego. No, trudne, kłopotliwe dziecko, ale zachowanie w normie dla wieku. Współpracowaliśmy, nagradzaliśmy każdy moment, kiedy widzieliśmy, że walczy ze sobą i karaliśmy agresję.

      W końcu jakoś przeszło, nie wiem na jak długo. Zaczął się nowy rok, mam nadzieję, że to nie wróci.
      • najlepszy_terefere Re: bijąca trzylatka idzie do przedszkola 06.09.12, 12:12
        a ja mam tylko pretensje do rodzicow takich gagatkow, ze nie informuja przedszkolanek o takich zachowaniach ich dzieci... moj zostal podrapany i pogryziony w pierwszy dzien, bo jak same powiedzialy nie zdarzyly jeszcze tego wylapac... teraz wiedza ktory to i bacznie go obserwuja... i nie przyszlo mi do glowy, zeby takie dziecko izolowac od grupy, ale wazne, zeby takie informacje docieraly do przedszkolaneksmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja