co do samolotu dla dziecka ???

23.08.12, 21:21
hej co moge zabrac do bagazu podrecznego do samolotu dla dziecka 3,5 r czy pcie moge wziac swoje np kubus play oraz kanapki i owoce oraz cos slodkiego i np jogurty , czy moge wziac swoja wode mineralna i jej sprobowac przy odprawie zeby bylo wiadomo ze to woda , podroz bedzie trwala prawie 6 godzin wiec wole sie zabezpieczyc w jededzenie ,
    • zellinka Re: co do samolotu dla dziecka ??? 23.08.12, 22:19
      doslownie wczoraj zadalam bardzo podobne pytanie smile mozesz zagladnac na odpowiedzi.
      tu tez mozesz znalezc kilka przydatnych informacji www.ulc.gov.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=999#3
      pozdrawiam!
      • zellinka Re: co do samolotu dla dziecka ??? 23.08.12, 22:20
        i info ogolnie dot. przygotowania sie www.ulc.gov.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=997&Itemid=539
        • balbinka1001 Re: co do samolotu dla dziecka ??? 24.08.12, 09:50
          oki dzieki!
    • 1ewok Re: co do samolotu dla dziecka ??? 24.08.12, 10:34
      Ja zabieram butelkę wody mineralnej z dzióbkiem - 250ml, soczek z rurką, 2 kanapki, biszkopty, lizaka na start i lądowanie. Czasami proszą o spróbowanie wody, czasami tylko chcą żeby pokazać picie dla dzieci. Jedzenia możesz zabrać ile chcesz.
      Zawsze mam też ze sobą wilgotne chusteczki, piankę dezynfekującą do rąk, pieluchę tetrową (żeby wytrzeć towarzystwo jak się czymś poleje), koszulkę, spodnie na zmianę (dla 3 latka x2), coś z długim rękawem.
      Na podróż powyżej 3 godzin zabieram jakieś kredki, kolorowankę, książeczkę, autko czy cokolwiek innego czym można się stacjonarnie zająć.
      • camel_3d Re: co do samolotu dla dziecka ??? 24.08.12, 12:34
        pol litra wody ci pozwalaja przeniesc?-.-niezle...
        no i soczki tez? to chyba wyjatkow..bo normalnei to nikomu wiecej niez 100 ml nie puszcza..chyba ze ma niemowlaka..ale nie 3 latka..
        • mikams75 Re: co do samolotu dla dziecka ??? 24.08.12, 13:02
          mnie sie udalo wejsc z 1,5 litrowa butelka wody, ktora mialam widoczna w zewnetrznej kieszonce plecaka. Po prostu wzielam na podroz z przeznaczeniem wyrzucenia na lotnisku i zapomnialam a przy kontroli nikt mi nie przypomnial.

          Ale poza tym jednym przypadkiem to tez mi nie pozwalali brac jakiegokolwiek picia dla dziecka jak juz nie byla niemowlakiem. Jak miala niecale dwa latka to na dluga podroz udalo mi sie jeszcze wziac litr mleka w kartonie (nie mieli mniejszych w sklepie), bo do 2 lat traktuja jak baby. Ale to byl juz ostatni raz. Tym bardziej, ze moja corka zawsze jakos "doroslej" wygladala.
        • 1ewok Re: co do samolotu dla dziecka ??? 24.08.12, 15:45
          Nigdy nie miałam problemu z wniesieniem wody dla dzieci. Tzn od roku dzieci sobie same ją wnoszą we własnych plecakach i dumnie pokazują picie na żądanie security. Tak jak pisałam: maja "na łeba" 250ml wody + 200ml soku w kartoniku. Na żadnym lotnisku nie kazali im picia zostawić.
          Zresztą w Zurichu samej udało mi się przejść z butelką przez security. Była 5 rano, dostałam w hotelu śniadanie na wynos, nawet nie zaglądnęłam co jest w środku tylko pognałam na lotnisko. O tym, że jest tam picie dowiedziałam się w czasie międzylądowania, jak chciałam coś zjeść. Poza butelką soku i butelką wody był tam jeszcze jeszcze jogurt+łyżeczka, jabłko, brzoskwinia i 2 kanapki big_grin
    • camel_3d to juz bylo tu tyle razy walkowane.. 24.08.12, 12:32
      ze wystarczylo wklepac w wyszukiwarke.

      NIE. NIe mozesz brac zadnego wlasnego pica.. chyba ze kupisz je po kontroli.

      jedzenie mozesz wziasc...
      • ha.nka2005 Re: to juz bylo tu tyle razy walkowane.. 24.08.12, 12:52
        wczoraj przylecialam z dzieckiem z dosc dalekiej podrozy... i w podrecznym mialam dla Mlodego:
        wode w butelce 500ml, kubek niekapek z woda, kanapki, pokrojone owoce, galaretke, slodycze.

        NIKT nawet sie nie zajaknal ze nie wolno.
        Linie Lufthansa.
    • ponponka1 a po co tyle cukru na lot? 24.08.12, 12:59
      soczki, kubusie, lizaczki biszkopty....

      Wystarczy woda i duuuuuzo zabawek lub cos w co dziecko lubi sie bawic (my zabieramy czuczu, ksiazki, zabwy paluszkowe), . Bez wzgledu na dlugosc lotu.

      Ale jak widze, najleoiej zalepic dziecko cukrem....
      • mikams75 Re: a po co tyle cukru na lot? 24.08.12, 13:07
        dobra uwaga... bo sa lepsze przekaski.
        Ja tez zazwyczaj biore jakies jedzenie na wszelki wypadek - banana, suchary, chrupkie pieczywo.
        Soki i slodkosci zazwyczaj i tak daja w samolocie.
        • 1ewok Re: a po co tyle cukru na lot? 24.08.12, 15:50
          Lizaka dostają przy starcie i lądowania - laryngolog kazała dawać córce więc drugie też dostaje. Poza tym nie latamy 2 razy w tygodniu i wydaje mi się, że jak dziecko przez rok zje 6-8 lizaków to mu się nic nie stanie. Nie jestem za dawaniem dzieciom słodyczy ale wszystko w granicach zdrowego rozsądku.
          Biszkopty mają bezglutenowe, pieczone przeze mnie, więc doskonale kontroluję ilość cukru, którą dostają. I szczerze to wolę im dać moje biszkopty niż suchary czy chrupkie pieczywo, które niejednokrotnie poza cukrem mają dużą ilość tłuszczu i dziwnych dodatków.
      • camel_3d a po to... 24.08.12, 15:52
        zeby dziecko jeszcze bardzie sie ruszalo..przeciez zamiast sie uspokoic powinno zostac naladowane dodatkowa energia z cukru, zeby skakalo jak wiewiorka... smile
        • balbinka1001 Re: a po to... 24.08.12, 17:46
          1ewok a dlaczego laryngolog kazal ci dac lizaki ja mam problem z malum bo ma zawsze cos z uszami lizaki pomagaja twoim dziciom przezyc start i londowanie , nie zatykaja im sie uszy??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja