Samodzielne zakupy

26.08.12, 10:05
Sytuacja: sklep w tym samym budynku co mieszkanie- czyli żadnych ulic po drodze, po prostu trzy kroki od wyjścia z klatki. Dziecko liczyc potrafi, na monetach się zna. Zakupy spożywcze proste i nie ciężkie- maks. 2-3 rzeczy. W jakim wieku Waszym zdaniem dziecku mozna na cos takiego pozwolić/zachęcić?
    • koza_w_rajtuzach Re: Samodzielne zakupy 26.08.12, 10:31
      Kiedy uzna się, że dziecko jest już dostatecznie mądre i nie będzie miało głupich pomysłów. Moja 6-latka od tego roku chodzi sama do sklepów, rzadko, bo rzadko, ale jednak, na pieniądzach się zna, a żeby dojść do sklepu musi przejść przez dwie ulice, niezbyt ruchliwe. Gdyby sklep był w tym samym budynku puszczałabym ją szybciej. Jako 3-latka sama kupowała sobie lody, z tym, że siedziałam na ławce, a ona szła do budki, przez ulice żadne przechodzić nie musiała. Wszystko zależy od dziecka. Moja córka jest bardzo mądra, rozsądna, idealne dziecko pod względem wychowawczym, nie chcę się chwalić, ale taka jest prawda wink.
      • mysz1978 Re: Samodzielne zakupy 26.08.12, 10:37
        kurcze... ja moze panikuje ale jednak balabym sie jakiegos zboczenca w klatce schodowej uncertain

        moj ma 5 lat i "idzie" na samodzielne zakupy jak ja jestem na dworze i mam sklep w zasiegu wzroku. mieszkamy w bloku na 9 pietrze wiec na prawdziwe samodzielne wyprawie go niepredko. bo jest jeszcze kwestia jazdy winda uncertain
        • koza_w_rajtuzach Re: Samodzielne zakupy 26.08.12, 10:48
          mieszkam w spokojnej dzielnicy... w blokach przy sklepie dzieciaki chodzą same po podwórku od 3-4-ego roku życia, ogólnie całymi dniami są samopas na dworze, podobnie jak za czasów mojego własnego dzieciństwa wink. Moja córka nie zadaje się z tymi dzieciakami, nawet nie chce, ale wyszłam z założenia, że skoro tamte są bez opieki, żyją i mają się dobrze, chodzą do sklepu w pojedynkę, to moja rozsądna 6-latka może czasem do sklepu pójść sama. W sumie nigdy nie zawiodła mojego zaufania.
    • camel_3d Re: Samodzielne zakupy 26.08.12, 16:05
      Mysle, ze kolo 4-5... Zalzy pd dziecka iod tego czy miewaglupie pomysly...

      • eliszka25 Re: Samodzielne zakupy 26.08.12, 16:52
        tez uwazam, ze najwiecej zalezy od samego dziecka. moj syn we wrzesniu skonczy 6 lat, a w ubieglym roku szkolnym zaczal sam chodzic do szkoly. do szkoly ma dalej niz do sklepu, wiec nie widze problemu. problem jest tylko taki, ze on sam nie chce, bo sie troche wstydzi smile
    • budzik11 Re: Samodzielne zakupy 26.08.12, 21:07
      Moja prawie 7-latka nigdy nic sama nie kupiła, do sklepu sama nie chodzi, na pieniądzach się nie zna. Nie uważam, żeby jej to było do czegokolwiek teraz potrzebne, na zakupy jeździmy cała rodziną, w osiedlowych sklepikach nic nie kupujemy, ona kieszonkowego nie dostaje i w szkolnym sklepiku też nic nie kupi.
      • batutka Re: Samodzielne zakupy 26.08.12, 21:19
        Można mieć zaufanie do dziecka i uważać, że jest już tak mądre, że od 100 odejmnie 459, ale...
        czasy w jakich żyjemy, niestety niebezpiczne czasy nie pozwiliłyby mi puścić małe dziecko samo do sklepu.
      • bramanka Re: Samodzielne zakupy 26.08.12, 23:41
        Kurcze a to biedaczka.... a co do szkoly czy zerowki nie chodzi? Bo tam w tym wieku ucza rozpoznawac pieniadze i bawia sie w sklep.
        a dlaczego nie dostaje kasy ? kiedy jej zaufacie i ja nauczycie? supermarket z rodzina super wychowawcze a kieszonkowe nie- gratuluje wyczucia
        ale jej w szkole wstyd bedzie.....
    • 2plusik Re: Samodzielne zakupy 26.08.12, 21:19
      Syn ma ponad 4lata. Sklepik 50m od nas. Zadnych ulic. Na razie nie zna sie na pieniazkach ale nawet jak sie bedzie znal to nie wiem kiedy wypuszcze go samego z domu. Jest bardzo ufny i balabym sie ze spotka na swej drodze kogos "groznego"
      • ewusia13 Re: Samodzielne zakupy 26.08.12, 21:45
        moja chodzi od 6,5 roku życia, sklep mamy 3 minuty drogi od nas, idzie po placu zabaw między blokami, nie przechodzi ulicy.
        zawsze uważałam ją za mądrą, rozsądną i w ogóle idealnie wychowana dziewczynkę... do czasu
        w tym roku (gdy miała już skończone 8 lat) postanowiłam, że może sama iść do dziadków.
        do jednych ma ok.7 minut i przechodzi przez małą osiedlową uliczkę - wszystko jest ok. do drugich ma 20 minut. musi dwa razy przejść przez ruchliwą ulicę z sygnalizatorem i dwa razy osiedlowe uliczki. za pierwszym razem puściłam ją z moim nadzorem, szłam w bezpiecznej odległości za nią a ona miała się zachowywać tak jakby szła sama. pierwsza uliczka osiedlowa w porządku, idziemy dalej do głównej ulicy naszego miasta, widzę z daleka, że jest czerwone światło a moja super genialna i rozsądna córka wchodzi prosto na ulicę !!! krzyknęłam, córa wróciła na chodnik i pyta o co chodzi. no myślałam, że mnie szlag trafi. mówię jej, ze jest czerwone a ona na to, że faktycznie ale nic nie jechało. no ręce opadają... na szczęście było to niedzielne południe, małe miasto i faktycznie ruchu akurat nie było. ale ta sytuacja pokazała mi jak bezmyślne jednak są dzieciaki. dodam, że często omawiałyśmy sprawę bezpieczeństwa w domu i na ulicy itp. córka na co dzień taki trochę cykor i byłam pewna, że nim wejdzie na ulice to się upewni czy można iść a ona dała taka plamę... może też chciała pokazać jaka jest samodzielna i była zbyt pewna siebie. sama nie wiem. kolejnej próby póki co nie podejmowałyśmy

        a odnośnie pytania autorki wątku, jeśli sklep jest w budynku to myślę, że 5-6 latek może iść. młodszego bym nie puściła. chociaż często słyszę o takich przypadkach
        • batutka Re: Samodzielne zakupy 26.08.12, 21:58
          Ewusia, dobrze, że to napisałaś, może trochę ku przestrodze. Wielu rodzicom wydaje się,że mają mądre i rozsądne dzieci, ale zapominają,że to tylko dzieci. A dzieci mają różne pomysły, różnie reagują na różne sytuacje. To my, rodzice powinniśmy mieć na tyle wyobraźni i rozsądku,żeby wiedzieć na co możemy im pozwolić, a na co jeszcze trzeba poczekać.
    • b.bujak Re: Samodzielne zakupy 26.08.12, 22:48
      moj chodzil do osiedlowego warzywniaka w wieku 5 lat; po drodze przechodził przez droge osiedlowa;
      dostawal kartke co ma kupic, na pieniadzach sie nie znał, ale mam zaufanie do pracujących tam pań

      ---
      5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
      • batutka Re: Samodzielne zakupy 26.08.12, 23:23
        b.bujak napisała:

        > moj chodzil do osiedlowego warzywniaka w wieku 5 lat

        pięciolatka puszczałaś sama? według mnie to brak wyobraźni (bez obrazy)
        • zuwka Re: Samodzielne zakupy 27.08.12, 17:25
          bez przesady smile a Ty w jakim wieku zostałaś puszczana sama do sklepu?
          ja mniej więcej w wieku pięciu lat i dotąd żyję.
          • batutka Re: Samodzielne zakupy 27.08.12, 21:05
            zuwka napisała:

            > bez przesady smile a Ty w jakim wieku zostałaś puszczana sama do sklepu?
            > ja mniej więcej w wieku pięciu lat i dotąd żyję.

            Mnie mama jeszcze w zerówce i 1 klasie do szkoły prowadzała wink. W końcu w 2 klasie powiedziałam dość i że to wstyd wink.
            A tak na serio - uważam, że 5-latka jest za mała na samodzielne przebywanie na dworze. Sama mam pięciolatkę i nie wyobrażam sobie,że sama idzie do sklepu. Bałabym się,że się zgubi, że wpadnie pod samochód, że ktoś ją zaczepi i może z nim pójść, bo jej obieca pieska na przykład. No dziecko to dziecko - jeszcze ma małą wyobraźnię, małą wiedzę o świecie i wszystkich niebezpieczeństwach. Nie mówiąć już o tym, że jednak generalnie bezpiecznie nie jest.
            Czasy, kiedy ja byłam mała, były jednak inne.
            No może przesadzam, ale dla mnie 5-latka absolutnie nie jest gotowa do takiej samodzielnośći
        • b.bujak Re: Samodzielne zakupy 28.08.12, 17:18
          batutka napisała:
          >
          > pięciolatka puszczałaś sama? według mnie to brak wyobraźni (bez obrazy)

          nie obrażam się - Twoja ocena jest zupełnie oderwana od okoliczności, więc mogę ją przyjąć zupełnie neutralnie smile
          a wyobraźni mam nawet za dużo, mogę się z kimś podzielić wink
          • batutka Re: Samodzielne zakupy 29.08.12, 23:49
            b.bujak napisała:

            > nie obrażam się - Twoja ocena jest zupełnie oderwana od okoliczności, więc mogę
            > ją przyjąć zupełnie neutralnie smile
            > a wyobraźni mam nawet za dużo, mogę się z kimś podzielić wink
            >
            ja absolutnie nie chciałam Cię obrazić, po prostu nie wyobrażam sobie,że moja 5-latka sama chodzi po osiedlu (ale ja z tych nadwrażliwych wink)
            • saszanasza Re: Samodzielne zakupy 30.08.12, 09:12
              batutka napisała:

              > ja absolutnie nie chciałam Cię obrazić, po prostu nie wyobrażam sobie,że moja 5
              > -latka sama chodzi po osiedlu (ale ja z tych nadwrażliwych wink)

              Na osiedlu na którym mieszkam (wprawdzie kameralnym ale nie chronionym) moja znajoma puszcza na dwór 3 latkę pod "opieką" 8 letniej siostry. ja jestem raczej "wyluzowaną osobą (zostawiam niekiedy 4 latkę w domu pod opieką 10 latka, najczęściej kiedy muszę lecieć do sklepu w moim bloku), pomimo tego że dzieci mam rozważne jak na swój wiek (moja córka nie przejdzie przez ulicę póki się nie rozejrzy i za rękę z dorosłym), na ulicę razem bym nie puściła. Są najprzeróżniejsze sytuacje w których dzieci tracą "zdrowy rozsądek" i szczerze mówiąc także w domu może się zdarzyć nieszczęście (ale fakt że może takowe nastąpić także w obecności rodzica kiedy dzieci bawią się w innym pokoju), dlatego nie shizuję, natomiast na dwór bym nie puściła.
              >
              • saszanasza Re: Samodzielne zakupy 30.08.12, 09:12
                ups. sorry za miniaturkę, staram się ją kasowaćsmile
    • slonko1335 Re: Samodzielne zakupy 26.08.12, 23:40
      Mojej sześciolatce zdarza się sporadycznie wyskoczyć po coś do naszego sklepiku pod blokiem(nie musi przechodzić ulicy-chodnikiem od klatki do sklepu dojdzie), częściej jak jesteśmy na placu zabaw idzie po jakieś picie, czy lody niż tak z domu ale z mieszkania większy problem bo na 8 pietrze mieszkamy, musi więc sama schodzić i potem wchodzić a te 8 pięter na klatce schodowej samotnie niezbyt mi się podoba, wiec zgadzam się wyjątkowo czasami.
      Sprzedawcy ją znają bardzo dobrze, nie musi mieć pieniędzy ze sobą, choć ma zazwyczaj.
      Czterolatek sam nie chodzi i w tej kwestii szybko się nic nie zmieni na pewno...
      • melancho_lia Re: Samodzielne zakupy 27.08.12, 07:13
        Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Mój syn dokonał pierwszych zakupów samodzielnych w sklepie "na dole" parę dni temu- ma 6,5 roku. Zachęcony przez tatę. Ja mam wątpliwości stąd pytanie.
        • melancho_lia co do windy itp. 27.08.12, 07:14
          Mój syn nie lubi jeździć windą, nawet z nami, biega po schodach na 8 piętro.
    • emka325 Re: Samodzielne zakupy 27.08.12, 08:14
      Moja siostrzenica ma 6 lat i dopiero teraz chodzi do sklepu koło domu po np. loda.
    • shellerka Re: Samodzielne zakupy 27.08.12, 14:06
      mój niespełna sześciolatek i niespełna trzylatka razem chodzą na zakupy w opisanych przez Ciebie warunkach u mojej mamy.
      patrzę przez okno i obserwuję ich poczynania. oni są wielce przejęci i dumni z powierzonych obowiązków kupna chleba, bułek czy masła, a ja spokojna, bo mam na nich oko.

      za jakieś pól roku zamierzam starszego puszczać już bez zerkania przez okno.
      ufam mu.
      • batutka Re: Samodzielne zakupy 27.08.12, 16:11
        Zgodnie art. 89. Kodeksu wykroczeń oraz art. 43 ustawy – prawo o ruchu drogowym, dziecko do lat siedmiu nie może samodzielnie poruszać się po drodze publicznej z wyjątkiem strefy zamieszkania oraz drogi przeznaczonej wyłącznie dla pieszych. Zgodnie z obowiązującym prawem, jeżeli osoba dorosła, wbrew obowiązkowi opieki, dopuści do przebywania małoletniego na drodze publicznej, wówczas rodzic może zostać ukarany grzywną. Mandat karny wynosi w takiej sytuacji od 20 do 500 złotych, ale w przypadku skierowania sprawy do sądu zagrożenie karą rośnie do 5 tys. złotych.
        • koza_w_rajtuzach Re: Samodzielne zakupy 27.08.12, 16:31
          no to zgłoś nas gdzieś wink).
        • koza_w_rajtuzach Re: Samodzielne zakupy 27.08.12, 16:33
          batutka, nie wiem, gdzie Ty mieszkasz i jakie masz dziecko, ale naprawdę są różne sytuacje. Nie masz się co tak denerwować, naprawdę różnie bywa.
          • batutka Re: Samodzielne zakupy 27.08.12, 21:10
            koza_w_rajtuzach napisała:

            > batutka, nie wiem, gdzie Ty mieszkasz i jakie masz dziecko, ale naprawdę są róż
            > ne sytuacje. Nie masz się co tak denerwować, naprawdę różnie bywa.
            >
            Mieszkam w Warszawie, ale na cichym, bezpiecznym osiedlu (mamy ochronę i monitoring). Ale mimo wszystko uważam,że 5-latek to jeszcze małe, głupiutkie dziecko, bez wyobraźni. No bałabym się córkę samą puścić do sklepu.
            Myślę też,że miasto nie gra roli - może być małe, może być duże, ale zawsze znajdzie się jakiś głupol, który gna między blokami samochodem, albo jakiś pedofil. Lepiej dmuchać na zimne.
            Oczywiście nie znaczy to,że nie daję córki możliwości wykazania się, usamodzielnienia, ale wszystko na jej miarę, dostosowane do wieku i możliwości.
            Teraz bym chyba umarła ze strachu, jak bym ją samą puściła "w świat" wink
            • koza_w_rajtuzach Re: Samodzielne zakupy 28.08.12, 17:35
              Masz rację, że nie ma się z czym śpieszyć. Na wszystko przyjdzie jeszcze pora. Moja córka dopiero od tych wakacji sama chodzi do sklepu (była 4 razy), a ma 6,5 roku. Gdy miała 5 lat, to nie puściłabym jej, ponieważ przejście przez jezdnię (bardzo mało uczęszczaną, gdzie nie tylko widać jadące auta, ale też je słychać) może być jeszcze za trudne dla 5-latki, nawet roztropnej. Od początku roku testowałam ją, kazałam jej oceniać czy możemy przechodzić przez ulicę i ponieważ ani razu nie pomyliła się, za każdym razem dobrze oceniła sytuację, to postanowiłam jej zaufać. Jednak nie nadużywam tego... Mam świadomość tego, że całe życie pod skrzydłami trzymać jej nie będę. No i moja córka ma duży plus za to, że do obcej osoby nie odezwie się, nie odpowie nawet na proste pytanie, po prostu ignoruje wszelkie próby nawiązania kontaktu, ponieważ z obcymi się nie rozmawia, tak nauczyły ją panie w przedszkole i wiem, że ona bardzo źle ocenia dzieci, które w przedszkolu rozmawiają przez siatkę z obcymi ludźmi. Wyjątek stanowią jedynie panie w sklepie, do których odzywa się, bo to jedyny sposób na zrobienie zakupówwink.
        • anula56 Re: Samodzielne zakupy 27.08.12, 17:05

          Właśnie czekałam na informację, co na to kodeks.
        • slonko1335 Re: Samodzielne zakupy 27.08.12, 19:27
          Sklep mieszczący się w tym samym budynku albo zaraz obok w 99 procentach przypadków jest w strefie zamieszkania a wiec niekoneicnzie prawo jest łamane...Moje całe osiedle jest oznaczone jako strefa zamieszkania, mogłabym puścić swoje dziecko z jednego końca na drugi i wszystko byłoby zgodnie z kodeksem.
    • mikams75 Re: Samodzielne zakupy 27.08.12, 19:43
      3 latke puszczalam sama na zakupy ale ja stalam pod sklepem. Oczywiscie liczyc pieniedzy nie umiala, wiedziala, ze ma dostac reszty, liczylam na uczciwosc sprzedawcow i bylo ok. Spokojnie odstala zawsze swoje w kolejce.
    • paartycja Re: Samodzielne zakupy 27.08.12, 19:48
      moja ma 5 lat i na pewno jeszcze jakiś czas nie będę jej samej puszczać.
      zgroza mnie ogarnia jak widzę 3-, 4-, 5-latki biegające samopas pod blokiem tongue_out
      może i jestem przewrażliwiona ale na moim osiedlu od 2 m-cy krąży pedofil.byłam świadkiem jak próbował atakować dzieci na placu zabaw.do dziś nie został złapany (dłuuga historia).
      tak więc ja dziękuję,moje dziecko ma jeszcze czas na samodzielność
    • madra.mama Re: Samodzielne zakupy 28.08.12, 11:05
      Ja zaczynałam od tego, że synek, jak miał 5 lat, mógł w "osiedlowym" sklepie sam chlebek i bułki kupić, ale ja stałam obok. Z czasem się oswoił ( i ja też wink) Teraz dostaje listę i sam chętnie chodzi smile
      Całe szczęście nie musi przechodzić przez ulicę.

      Moja Mama, brata do 10 roku życia nie chciała samego puszczać, a jak puściła, to w oknie siedziała i patrzyła, czy nic się nie dzieje...
      Moim zdaniem trzeba dzieciom okazywać zaufanie i pokazywać też, że nie można się wszystkiego bać smile
    • leneczkaz Re: Samodzielne zakupy 28.08.12, 11:59
      Mam 4-latka i on zupełnie nie jest gotowy na takie wycieczki..
      Ale w tym roku wyszedł po raz pierwszy sam na podwórko (w małym mieście u swojej prababci).
      • beakarp Re: Samodzielne zakupy 28.08.12, 22:26
        Mój 3latek tez wyszedł sam na podwórko. Na ogrodzonym mini-osiedlu. Mieszkam na parterze, i mam na niego oko. Do sklepu jeszcze nie wysyłałamwink
        • saszanasza Re: Samodzielne zakupy 28.08.12, 22:40
          Mam tak "u siebie". Syn chadza do sklepu od ok. 8 roku życiasmile
        • ma_niusia Re: Samodzielne zakupy 29.08.12, 11:47
          Mój trzylatek sam robi zakupy w osiedlowym sklepem, ale ja stoję przed sklepem. Lubi sam kupować bo zawsze zaprzyjaźniony sprzedawca da mu cukierka czy lizaka tongue_out Ale całkiem samego do sklepu go na razie nie puszczę bo trzeba przejśc przez ulice.
          Na podwórko sam wychodzi od kilku miesięcy. Ogrodzone, zielone, mieszkamy w małej kamienicy z oknami na podwórko, wypuszczam go tylko wtedy kiedy ktoś jest na podwórku - czy sąsiedzi czy inne dzieci a ja mam oko na niego przez okno. Tracę go z oczu na chwilę kiedy obchodzi budynek dookoła by dojśc na podwórko. Syn nigdy nie ucieka, nie miewa głupich pomysłów i uważam, że na to jest wystarczająco samodzielny. Ale do sklepu samemu to jeszcze trochę wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja