no to jestem je..nym snoben :)))

30.08.12, 13:38
wczoraj uslyszalem od naszych rodakow w sklepie... smile

staram sie zeby mlody wygladal w przedszkolu ladnie i elegancko, zreszta jak wszytskie dzeici.

wiec mial niebieska koszulke, jeansy i polbuty.

w skelpie za mna slysze rozmowe:

mama: o zobacz H. jak ladnie chlopiec ubrany. J. tez ladnie by w koszuli wygladal.
tata: a co to, my jakies snoby je.ane? smile))

najbardziej mnie bawi mysl, jak zaraegowal tata kiedy mlody zapytal mnie po polsku:

tata, kupisz mi jajko niespodzianke? smile)))



    • paartycja Re: no to jestem je..nym snoben :))) 30.08.12, 13:59
      no ale z twoich wypowiedzi na forum wynika,że jednak trochę jesteś snobem więc w czym problem?
      • necia27 Re: no to jestem je..nym snoben :))) 30.08.12, 14:05
        Prawda nie powinna boleć smile
        • camel_3d Re: no to jestem je..nym snoben :))) 30.08.12, 14:19
          mysle, ze ciazko trafic na kogos kto nie ma w sobie ani troche snoba.
      • aniasa1 Re: no to jestem je..nym snoben :))) 30.08.12, 14:50
        no moze w tym ze camel byl z dzieckiem...... juz kumajacym co sie mowi obok
      • gazeta_mi_placi Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 12:36
        Nieładnie komentować wygląd innej osoby, zwłaszcza w miejscu publicznym. Myślałam, że tej zasady trzeba uczyć małe dzieci. Widzę jednak, że dorosłych również.
    • rulsanka Re: no to jestem je..nym snoben :))) 30.08.12, 14:22
      No i spoko, wyluzuj. Obchodzą cię opinie ludzi?

      Nie znasz tych ludzi, może to były osoby na szczeblu kierowniczym jakiejś korporacji i tak odreagowują, także językowo.
      Znasz syndrom "stróża w boże ciało". Facet normalnie zapitala ze szczotą, to na Boże Ciało się wystroi. Za to gościu, który cały tydzień przebywa w garniturze, na weekend stroi się w podarty tiszet.
      • camel_3d Re: no to jestem je..nym snoben :))) 30.08.12, 14:23
        rulsanka napisała:

        > No i spoko, wyluzuj. Obchodzą cię opinie ludzi?

        mie. zaluje tylko, ze nie moglem miny tego goscia zobaczy, kiedy uslyszal, ze mlody po polsku mowi smile


        > Nie znasz tych ludzi, może to były osoby na szczeblu kierowniczym jakiejś korpo
        > racji i tak odreagowują, także językowo.

        nie wygladali..i nie mowili tak.

        > Znasz syndrom "stróża w boże ciało". Facet normalnie zapitala ze szczotą, to na
        > Boże Ciało się wystroi. Za to gościu, który cały tydzień przebywa w garniturze
        > , na weekend stroi się w podarty tiszet.

        serio? tak to sie nazywa? niezle.
        • illegal.alien Re: no to jestem je..nym snoben :))) 30.08.12, 15:21
          Do tej pory Ci sie nie zdarzylo, ze rodacy Cie obgadali na glos, myslac, ze nie zrozumiesz?
          Mi kilka razy. I uwazam, ze trzeba byc skrajnym debilem, zeby na przyklad w UK (gdzie mieszkam) na glos komentowac innych po polsku - tyle tu Polakow, ze szanse, ze ktos zrozumie, sa olbrzymie. Zawsze cos po polsku odpowiadam i zazwyczaj wtedy nastepuje spalenie buraka i ogromne zaklopotanie - a wystarczylo zachowac sie kulturalnie.
          Moja znajoma, ktora jest Polka-mulatka miala bardzo duzo historyjek tego typu po powrocie z zagranicy. Nikt nie podejrzewal, ze ona wszystko rozumie.
          • camel_3d Re: no to jestem je..nym snoben :))) 30.08.12, 22:34
            Raz mi sie zdarzylo..ale to jakies 10 lat temu. Jakas wyxieczka z pl, dzieciaki kolo 10 lat cos goupiego mowilyy o starszej kobiecie. Jaden rzucil, ze i tak nikt nie rozumie. Wtedy powiedzialem, ze tu mieszka 80.000 polakow....

            Ale to jedyny taki przypadek.
            • illegal.alien Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 08:48
              Widac do Niemiec jezdza bardziej rozgarnieci Polacy niz na Wyspy - bo tutaj to sie zdarza dosc czesto, ze ludzie obgaduja innych na glos po polsku.
              • camel_3d Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 10:08
                Mysle, ze to roznica w ilosci jest. No i zarobkowo to jest tu zdecydowanie gorze. Albo masz dobry zawod i dobra prace, albo siedzisz na socjalu, bo w Belrinie farbyk nie ma.
    • magdalenas9 Re: no to jestem je..nym snoben :))) 30.08.12, 14:28
      kolejny przykład jak ludzi ocenia się po wyglądzie...i stereotypowo. ech wink
      • dagmara-k Re: no to jestem je..nym snoben :))) 30.08.12, 19:43
        lacznie z tym, ze "nie wygladali" na kierownikowbig_grin
    • afro.ninja Re: no to jestem je..nym snoben :))) 30.08.12, 15:08
      z tego co pamietam, to masz bardzo ladnego syna. Wiec odpowiedni ubior tylko podkresla jego urode i czlowiekowi sie wydaje, ze jego synek w meskiej koszuli tez bedzie ladniejszy. Czesto widuje chlopcow przebranych za mezczyzn i naprawde niewielu sprawia korzystne wrazenie.

      ogolnie to jak ubieramy dzieci to temat rzeka. Ja uciekam od rozu i wszelkich ubran na ktorych sa postacie z animowanych bajek.
    • apollejka Re: no to jestem je..nym snoben :))) 30.08.12, 15:45
      Chłopiec w koszuli to je..ny snob?,a krótkowłosy chłopiec w dresie to patologia.
      • dzoaann Re: no to jestem je..nym snoben :))) 30.08.12, 17:40
        wlasnie, ty camel tez osadzasz latwo ludzi, wiec nie wiem co cie dziwi?
        • camel_3d Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 10:19
          kazdy ocenia ludzi, czy to na podstawie zachowania czy ubioru.
          ale raczej nie stoi sie za kims w sklepie i nie mowi, ze jest "je..nym" snobem. To chyba ta niewielka roznica.
          • apollejka Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 12:32
            camel_3d napisał:

            > kazdy ocenia ludzi, czy to na podstawie zachowania czy ubioru.
            Nie każdy.

            > ale raczej nie stoi sie za kims w sklepie i nie mowi, ze jest "je..nym" snobem.
            > To chyba ta niewielka roznica.
            O tak,WIELKA różnica.Ty zwyczajnie obrabiasz tyłki na forum bo za cienki jesteś żeby podejść do ojca chłopca ogolonego na rekruta i powiedzieć że jego syn to patologia.


            • camel_3d Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 13:47

              > Nie każdy.

              zartujesz..chyba tylko niewidmomy tego nie robi.
              ty na 100% wierz mi.


              > O tak,WIELKA różnica.Ty zwyczajnie obrabiasz tyłki na forum bo za cienki jesteś
              > żeby podejść do ojca chłopca ogolonego na rekruta i powiedzieć że jego
              > syn to patologia.

              a widzisz..i tu sie mylisz. Jamowie,ze mnie sie kojarzy to z patologia, bo za moich szkolnych czasow rekruci to byli dzieci z marginesu i z wszywica.
              Kumasz roznice? Slowo KOJARZY a nie JEST.. kuma? kuma? no powiedz, ze kuma roznice.

              Tak samo jak tobie facet w czapce goralskij bedzie kojarzyl sie goralem, a nie z mieszkancem afryki.. czaisz?
              • ewcia1980 Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 14:06
                > Jamowie,ze mnie sie kojarzy to z patologia, bo za m
                > oich szkolnych czasow rekruci to byli dzieci z marginesu i z wszywica.
                > Kumasz roznice? Slowo KOJARZY a nie JEST.. kuma? kuma? no powiedz, ze kuma roz
                > nice.

                A jemu ubiór twojego dziecka odstawionego jak "stróż w Boże Ciało" KOJARZYŁ się ze snobem. I nie powiedział, że JESTEŚ snobem.

              • apollejka Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 14:49
                camel_3d napisał:

                >
                > > Nie każdy.
                >
                > zartujesz..chyba tylko niewidmomy tego nie robi.
                > ty na 100% wierz mi.
                Nie żartuje.Nie oceniam nikogo po wyglądzie bo można się bardzo pomylić.Sam jesteś najlepszym tego przykładem.Pan w markowej koszuli a słoma z butów wystaje.
                Po zachowaniu czasem mi się zdarza kogoś ocenić i dobrze bo dzięki temu nie otaczam się palantami którzy maja się za ósmy cud świata.

                > > O tak,WIELKA różnica.Ty zwyczajnie obrabiasz tyłki na forum bo za cienki
                > jesteś
                > > żeby podejść do ojca chłopca ogolonego na rekruta i powiedzieć ż
                > e jego
                > > syn to patologia.
                >
                > a widzisz..i tu sie mylisz. Jamowie,ze mnie sie kojarzy to z patologia, bo za m
                > oich szkolnych czasow rekruci to byli dzieci z marginesu i z wszywica.
                > Kumasz roznice? Slowo KOJARZY a nie JEST.. kuma? kuma? no powiedz, ze kuma roz
                > nice.
                >
                > Tak samo jak tobie facet w czapce goralskij bedzie kojarzyl sie goralem, a nie
                > z mieszkancem afryki.. czaisz?

                www.lastfm.pl/music/Trebunie-Tutki+&+Twinkle+Brothers
                popatrz na pana po lewej stronie.
                Jarzysz,kumasz,czaisz,trybisz??????????????????
                Skończyłam właśnie dyskusje z tobą bo pewnie i tak nie zajarzysz,nie zaczaisz,nie zakumasz...


                zieeeew....
    • lexie007 Re: no to jestem je..nym snoben :))) 30.08.12, 15:54
      a twoj partner wie ,ze ty w tym zwiazku jestes " baba" i pisujesz na forum na ktorym 99,9% to matki-kobietysmile?tongue_outtongue_outtongue_out i jakie zakladasz watkitongue_out??
      • gazeta_mi_placi Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 12:38
        Jak to? Camel jest gejem????
    • saszanasza Re: no to jestem je..nym snoben :))) 30.08.12, 16:13
      Camel, gdyby wszystkie dzieci ubierały się w stylu Twojego na pewno takiego komentarza byś nie usłyszał bo byłaby to norma. Faktem jest że rodzice często nie przywiązują wagi do ubioru dziecka ponieważ wychodzą z założenia że dzieciństwo rządzi się swoimi prawami (z czym osobiście się nie zgadzam), ale to fakt. Przypuszczam że dużą rolę odgrywa też czynnik finansowy, chociaż uważam także uważam że można dziecko ładnie ubrać chociażby w szmateksie i wcale nie muszą to być ciuchy firmowe jedynie odpowiednio dobrane głównie kolorystycznie.

      Większość ludzi ma tendencję do oceniania tak zachowania jak i ubioru, urody czy też sposobu wychowania innych dzieci i to robią choć często nawet nie zdają sobie z tego sprawy że porównują swoje do cudzych i odwrotnie. W przypadku który opisałeś to tylko kwestia kultury wypowiedzi, reszta to normalka.


    • gemmi18 Re: no to jestem je..nym snoben :))) 30.08.12, 17:06
      Ha! Ja jestem snobem umiarkowanym - lubię, jak moje dzieci są dobrze ubrane, sama lubię markowe ciuchy, unikam jak ognia szmatek z bazaru i niech sobie mówią, co chcą (zazwyczaj ci, którzy gustu i wyczucia stylu nie mają za grosz).
      A w takiej sytuacji jak Twoja, na pewno bym się odwróciła i coś odpowiedziała i z chęcią popatrzyła, jak się gościu pod ziemię zapada ze wstydu wink
      • apollejka Re: no to jestem je..nym snoben :))) 30.08.12, 20:57
        gemmi18 napisała:

        > Ha! Ja jestem snobem umiarkowanym - lubię, jak moje dzieci są dobrze ubrane, sa
        > ma lubię markowe ciuchy, unikam jak ognia szmatek z bazaru i niech sobie mówią,
        > co chcą (zazwyczaj ci, którzy gustu i wyczucia stylu nie mają za grosz).

        A nie przyszło ci do tej małej pustej makówki ze niektórzy ubierają dzieci w szmatki z bazarku nie dlatego ze nie mają gustu za grosz,lecz dlatego ze ich nie stać na markowe ciuchy??????I co,pewnie twoje dzieci nie bawią się z dzieciakiem ubranym w szmaty z bazaru.Litość i żal mnie ogarnia jak pomyślę co wyrośnie z dzieciaków wychowywanych przez rodziców dla których wartość człowieka wyznacza metka lub jej brak.Przyklej sobie metkę na czole.
        • gemmi18 Re: no to jestem je..nym snoben :))) 30.08.12, 21:13
          Hamuj się dziewczyno! Nie chce mi się pisać, ale się wysilę - łatwo przychodzi Ci ocena człowieka, ostatnie co można mi zarzucić, to to, co napisałaś smile Każdy, kto mnie zna, wyśmiałby Cię. Obkupuję się w lumpeksach, rzeczy na zimę kupuję latem i na odwrót, tak wychodzi najtaniej. Kupuję rzeczy markowe, bo jakość ma znaczenie. Szmaty z bazarku to mega nieekonomiczna sprawa, bo nadają się do wyrzucenia po trzech praniach. A gust i wyczucie stylu chyba trzeba mieć, można dziecko ubrać ładnie, bez dużego wkładu finansowego, a można mieć dużo kasy i mimo to wyglądać poniżej przeciętnej.
          Powinnaś przeprosić za to, co tam wyrecytowałaś, ale Twoja duma na pewno Ci na to nie pozwoli. Ja pomagam jak mogę ludziom potrzebującym, czego przykłądem jest moja aktywność na forum pomocne emamy i niejednokrotnie wysłane paczki z tymi markowymi ciuchami, z których wyrosły moje dzieci.
          • apollejka Re: no to jestem je..nym snoben :))) 30.08.12, 21:38
            Nie dość ze gustownie ubrana,metkami oklejona to jeszcze takie dobre serduszko w mężnej piersi bije.
            Przeczytaj sobie jeszcze raz w jaki sposób napisałaś o ludziach ubranych bez gustu w szmaty z bazaru,może zauważysz z jaką pogardą.Ale pewnie duma Ci nie pozwoli i racji mi nie przyznasz.I co ze pomagasz?Każdy normalny człowiek pomaga,nie każdy się z tym obnosi.
          • memphis90 Re: no to jestem je..nym snoben :))) 02.09.12, 20:54
            Ja mam i używki z allegro, i nówki z H&M czy 5-10-15, sporo ubrań małych, nieznanych firm i trochę takich z bazarku. I muszę powiedzieć, że jakością wcale nie ustępują innym. Normalne, bawełniane spodnie lub jeansy, nic się nie dzieje w praniu, nie zbiegają się, nie farbują. Trzeba tylko wybierać rzeczy gatunkowo dobre. Rzeczy sprzedawane na bazarach i w sklepach nie- sieciówkach i tak kupowane są na tej samej giełdzie odzieżowej...
      • camel_3d Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 10:13
        Mnie w zasadzie marka wisi, ale rzeczy musza miec dobra jakosc. Chocby dlatego, zeby wytrzymyla jakis czas i nie wygladaly jak szmaty po 2-3 praniu. No i zawsze "markowe" mozna w sieci sprzedac. Poza tym, nie mam czasu ani ochoty na bieganie po sklepach, wiec kupuje w internecie "po okazji" sprawdzone marki.
        • gemmi18 Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 15:43
          Ale za marką właśnie idzie jakość. Nie miałam na myśli światowych marek typu d&g, ale typowe dobre dziecięce marki. I to jest oszczędność, a nie kupowanie 10 bluzek za 5 zł na targu i wyrzucenie ich po miesiącu.
    • naomi19 Re: no to jestem je..nym snoben :))) 30.08.12, 17:12
      camel, mam wrażenie, że nie znasz znaczenia słowa 'snob'
      pl.wikipedia.org/wiki/Snobizm
      nie ma za co
      • camel_3d Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 10:10
        no wiesz..ale to nie ja uzylem tego sforumolowania....
        • naomi19 Re: no to jestem je..nym snoben :))) 02.09.12, 21:12
          Nie Ty, ale potem stwierdziłeś, że trochę to jesteś snobem (jak KAŻDY wtf?)
          Jak dla mnie 'snob' to jedna z gorszych obelg, jeden z gorszych typów ludzi. Nie trawię, nie toleruję, mam alergię.
    • jola_jlj Re: no to jestem je..nym snoben :))) 30.08.12, 18:34
      Tak na oko to jesteś Snobem i to przez duże S!!!! Trzeba jeszcze było dopisać - jeansy Levis, półbuty Clarks, koszulka Ralph lauren, no a majtki oczywiście calvin klein - bo innych nie nosi smile
      • camel_3d Re: no to jestem je..nym snoben :))) 30.08.12, 22:37
        Koszula h&m, spodnie chyba tez, buty elefanten.

        Cos jeszcze?


        A tak..mamy w domu tez koszule armani smile)
    • dagmara-k Re: no to jestem je..nym snoben :))) 30.08.12, 19:42
      myslisz, ze to nie byl zart? mnie bardziej bawi jak ciebie to podniecilo, a nie jak facet sie wyrazil
    • anetchen2306 Re: no to jestem je..nym snoben :))) 30.08.12, 21:15
      " ... w przedszkolu ladnie i elegancko, zreszta jak wszytskie dzieci ..." Serio? Bo ja w przedszkolu mojej corki (wczesniej starszy chodzil do innego przedszkola) w ogole takich spostrzezen nie mam, dzieci sa ubrane najzwyczajniej w swiecie: kolorowo, wygodnie, najczesciej w bawelniane spodnie dresowe, dziewczynki w leginsy/rajstopki i tuniki. Nie okreslilabym tego stylem eleganckim. Jenasow i koszul u chlopcow praktycznie nie widuje. T-shirty owszem, kolorowe bluzeczki owszem, koszulki polo (bawelniane) takze. Typowych koszul nie. Moze zalezy to takze od programu przedszkola: trudno w koszulce, jeansach i eleganckich polbucikach isc na wycieczke przez lake do lasu ... No chyba, ze przed kazdym wyjsciem na dwor przebieraja sie w "mniej eleganckie" rzeczy. Albo tylko w berlinskich przedszkolach obowiazuje elegancki styl , skoro piszesz, ze wszystkie dzieci tak sie ubieraja wink
      • camel_3d Re: no to jestem je..nym snoben :))) 30.08.12, 22:42
        U nas nie ma dzieci w spodniach dresowych. Chlopcy maja zawsze spodnie.. Wiekszosc ma buty, w ktorych przychodzi, buty na zmiane do przedszkola i ciapy.

        Przedszkole panstwoww, ale ze wzgledu na lokalizacje duzo w nim dzieci prawnikow, biznesmenow, ludzi z mediow... Pewnie dlatego troche inny. "dres code" jest.
        • wrzesniowamama07 Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 08:29
          Nam na pierwszym zebraniu w przedszkolu pani dyrektor powiedziała:

          - proszę pamiętać, żeby dziecko ubierać tak, jakby przychodziło do pracy.... Tylko że to nie jest praca w banku ani w biurze, tylko na placu budowy.

          Przedszkole publiczne, jedno z najbardziej obleganych w Warszawie, wśród rodziców mnóstwo prawników, lekarzy, inżynierów, artystów... Dzieci przebierają się w dresy w przedszkolu (dziewczynki w legginsy plus spódnice, ale nie wizytowe). Taki mamy dress code...
          • atena12345 Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 08:41
            wrzesniowamama07 napisała:


            > Przedszkole publiczne, jedno z najbardziej obleganych w Warszawie, wśród rodzic
            > ów mnóstwo prawników, lekarzy, inżynierów, artystów... Dzieci przebierają się w
            > dresy w przedszkolu (dziewczynki w legginsy plus spódnice, ale nie wizytowe).
            > Taki mamy dress code...

            Bo taki obowiązuje w większości przedszkoli i na placach zabaw. W życiu nie widziałam, by ktoś ubierał dziecko w koszulę do przedszkola, chyba, że na jakąś uroczystość.
        • tres09 Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 08:38
          > Przedszkole panstwoww, ale ze wzgledu na lokalizacje duzo w nim dzieci prawniko
          > w, biznesmenow, ludzi z mediow

          Coś mi się tu nie zgadza, wymieniłeś grupy zawodowe, które szczególnie muszą dbać o pozory. W Polsce tacy ludzie nie tylko dbają o wygląd (i dzieci i swój), ale też wybierają "prestiżowe" niepubliczne przedszkola. W Niemczech jest inaczej?
          • camel_3d tres09 31.08.12, 09:59
            > Coś mi się tu nie zgadza, wymieniłeś grupy zawodowe, które szczególnie muszą db
            > ać o pozory. W Polsce tacy ludzie nie tylko dbają o wygląd (i dzieci i swój), a
            > le też wybierają "prestiżowe" niepubliczne przedszkola. W Niemczech jest inacze
            > j?

            no i tu jest roznica miedzy NIemcami i Polska. Nie musisz dbac o pozory. Poza tym to tez zalezy od landu. W Berlinie przedszkola sa darmowe, wiec wiekszosc woli wyslac do darmowego przedszkola niz placic za miesiac (%) od zarobkow. Nawet do 700€ miesiecznie.
            Roznica polega tylko na tym, ktora dzielnica. Na Weedingu czy Kreuzbergu dzieci ubierane sa inaczej niz na Prenzlauer Berg czy Mitte. Ale tez i dorosli ubieraja sie inaczej. Dresy maja dzeici na zajecia sportowe - tak jak i doroscli. Dresy maja w Fitness Clubach czy uprawiajac sport. POza tym dzieci maja normalne spodnie. No i jeansy sa jednak bardziej wytrzymale niz dresowe.
            • tres09 Re: tres09 31.08.12, 14:07
              Może Niemcy to wyjątek, nie znam tamtejszych zwyczajów, ale w znanych mi krajach niektóre grupy zawodowe po prostu muszą dbać o pozory. Na pierwszym miejscu tej listy są prawnicy i ludzie z mediów, których wymieniłeś, myślę że nie bez powodu, bo taki prawnik wybierając ciuszki dla dziecka będzie myślał o wyglądzie, ale już inżynier wybierze raczej wygodne rzeczy.
              Elegancki strój ładnie wygląda, robi dobre wrażenie (to te pozory o których piszę) ale zwykle jest przeciwieństwem praktycznego, wygodnego stroju.
              W przedszkolu większość czasu dzieci spędzają na zajęciach ruchowych, więc nie różni się to zbyt wiele od zajęć fitness.
              Inna sprawa że lubię oglądać elegancko ubrane dzieci i nie przyszłoby mi do głowy wyzywać ich rodziców od snobów, po prostu dla niektórych ważna jest elegancja dla innych wygoda.
        • illegal.alien Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 08:52
          Ojej. Jestem prawniczka, a moje dziecko chodzi do przedszkola w dresie. I co teraz?
          Nie wiedzialam, ze moja corke obowiazuje 'dress code'.
          • atena12345 Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 09:27
            illegal.alien napisała:


            > Nie wiedzialam, ze moja corke obowiazuje 'dress code'.

            Aj... pewnie Twoje dziecko ogolone "na rekruta" wink
            • illegal.alien Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 09:59
              Nie no, córkę mam, zajadle hoduje jej włosy, ma raczej przeciwieństwo rekruta, bo dzikie afro wink
          • camel_3d Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 10:00
            illegal.alien napisała:

            > Ojej. Jestem prawniczka, a moje dziecko chodzi do przedszkola w dresie. I co te
            > raz?

            nic teraz, skoro u ciebie to norma, to jest to ok. Tu nie jest to norma wiec ubiera sie inaczej.
            • illegal.alien Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 12:42
              Nie wiem jaka u nas jest 'norma' dla prawnikow - nigdy nie kontemplowalam ubioru mojego dziecka w kontekscie mojego zawodu.
              • camel_3d Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 13:43
                Ujme to moze tak:

                mozna chodzic do pracy w dresach, mozen w garniturze, mozne w jeansach. Nie wszedzie pasuja jeansy, nie wszedzie garnitur i nie wszedzie dres.

                tak samo do przedszkola.. nie do kazdego pasuje dres i nie do kazdego pasuje koszula. dzieci nie lubia za bardzo odstawac. i tyle.

                u nas nie ma dresow w przedszkolu. nie wzane czy to dzeicko biznesmena, prawnika, pielegniarki, artyski czy bezrobotnego. Po prostu tak jest i tyle.
                • illegal.alien Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 13:51
                  Zapytam dzisiaj w przedszkolu, czy dresy to nie faux pas. Do tej pory nikt mi nie zwracal uwagi, wiec moze jednak jest ok?
                  BTW - ja chodze do pracy w jeansach, czy to sie jakos przeklada na stroj, w jaki powinnam ubierac dziecko?

                  Dobrze, ze zyje w kraju, gdzie ludzie maja generalnie w dupie co kto nosi - gdybym musiala tak filozofowac jak Ty, to chyba bym zwariowala.
                  • camel_3d Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 13:54
                    przeciez u ciebie dresy moga byc ok. u nas nie sa... czy tak ciezko to zatrybic?

                    • illegal.alien Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 14:00
                      Czy tak ciezko zatrybic, jak ktos sobie z ciebie jaja robi? Camel, przezywasz te dresy na forum i przezywasz - nie pierwszy raz, nie pierwszy rok. To jest po prostu zabawne.
        • anetchen2306 Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 09:53
          ... to dziwne, moze jednak rzeczywiscie troche "snobistyczne"? Bo w okolicznych przedszkolach tez dzieci prawnikow, lekarzy, ordynatorow klinik, dzieci nauczycielskie, profesorskie, inzynierskie. Gdybys nie wiedzial, skad pochodza, po ubraniu bys tych "wyzszych" sfer nie poznal. Gwarantuje.
          • camel_3d Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 10:03
            czy ja wiem, po prostu tak jest... maluchy tak do 2 roku mialy dresy i rajtuzy..ale jakos tak od 3 roku wszytskie maja spodnie. Dobre jeansy sa jednak duzo bardziej trwale, wygladaja estetyczniej i sa rownie wygodne.

            • gazeta_mi_placi Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 12:42
              Nie wiem po co dziecku "trwałe" dżinsy skoro maksymalnie po kilku miesiącach z nich wyrośnie.
              • camel_3d Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 13:44
                zeby w ciagu tych kilku miesiecy nie kupowac 10 par byle czego tylko 2 porzadne.


                > Nie wiem po co dziecku "trwałe" dżinsy skoro maksymalnie po kilku miesiącach z
                > nich wyrośnie.
                • illegal.alien Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 13:52
                  twoj syn ma dwie pary spodni? I ty nadazasz z praniem?
                  • camel_3d Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 13:56
                    smile)))))
              • upartamama Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 14:05
                o to ci puenta. Brawo gazeta.
        • ewcia1980 Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 12:25
          camel_3d napisał:
          > Przedszkole panstwoww, ale ze wzgledu na lokalizacje duzo w nim dzieci prawniko
          > w, biznesmenow, ludzi z mediow... Pewnie dlatego troche inny. "dres code" jest

          No i widzisz jak trafnie cię ocenił facet!
          Wiec nie zawsze pozory mylą.
          • camel_3d Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 12:38
            serio? to dla uniknac pozorow mialemzrobic wszytsko. zeby przypadkiem mlody nie poszedl do snobistycznego przedszkola po drugiej stroni ulicy tak?

            zartujesz chyba,,,,


            > No i widzisz jak trafnie cię ocenił facet!
            > Wiec nie zawsze pozory mylą.
            • ewcia1980 Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 13:24
              camel_3d napisał:
              > serio? to dla uniknac pozorow mialemzrobic wszytsko. zeby przypadkiem mlody ni
              > e poszedl do snobistycznego przedszkola po drugiej stroni ulicy tak?
              > zartujesz chyba,,,,

              uncertain
              ja coś takiego napisałam? zasugerowałam?

              czy przedszkole jest snobistyczne - nie wiem
              Ty - owszem
              • camel_3d Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 13:38
                kazy jest snobistyczny...mniej lub wiecej.

                • ewcia1980 Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 14:08
                  camel_3d napisał:

                  > kazy jest snobistyczny...mniej lub wiecej.

                  niech ci będzie - chociaż akurat nie dyskutujemy tu o "każdym"
                  Ty jesteś bardziej - więc facet miał dobre skojarzenie.
          • gazeta_mi_placi Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 12:40
            Tak czy siak nieładnie i niekulturalnie jest komentować wygląd innych osób w miejscach publicznych.
    • monikaa13 Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 10:12
      To ja w sprawie ubioru do przedszkola.

      Moja córka ma teraz 6 lat. Ubieram ją przede wszystkim wygodnie. To dla mnie rzecz najważniejsza. Do przedszkola najczęściej legginsy i koszulka. W chłodniejsze dni spodnie. Zimą rajstopy, spódnica i bluzka - zwykłe jakieś, żadne markowe. Zakładam jej takie rzeczy, które może pobrudzić, szczególnie latem jak są prawie całe dnie na dworze.

      Nie stroję jej, nie przywiązuję za bardzo wagi do kolorów czy zestawów. Ma być fajnie i wygodnie, a eleganckie ciuchy sa na eleganckie wyjścia, a nie do przedszkola na codzień. Co innego jakaś uroczystość, wtedy lubimy sie wystroić.

      Co więcej w domu chodzi, tak jak ja zresztą i mąż, w starych ciuchach, takich domowcyh, dresach i koszulkach. Przede wszystkim dlatego, by było jej i nam wygodnie.
      • camel_3d Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 10:17
        no tak, ale jaka jest roznica w pobrudzonej koszuli i pobrudzonym t-shircie?
        Chyba zadne, jedno i drugie trzeba wyprac po calodniowym pobycie na placu zabaw.

        Mlody ma na lato t-hirty i krotkie spodnie.

        Fakt, ze ma byc wygodnie i estetycznie. "miekkie" jeansy albo spodnie z lnu sa rownei wygodne jak dresy, ale wygladaja lepiej... no ale to moje zdanie...
        • wrzesniowamama07 Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 10:38
          No, lniane to zwłaszcza wyjściowo wyglądają, jak się pogniotą wink

          • camel_3d Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 10:54
            nie wiem, nie pamiettam, zeby mlody mial az tak pogniecione....


            > No, lniane to zwłaszcza wyjściowo wyglądają, jak się pogniotą wink
            >
            • 1maja1 Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 11:23
              Tez mieszkam w NIemczech i jakis czas temu mijalam kobiete, ktora rozmawiala po polsku przez tel. Ona w pewnej chwili mowi do swego rozmowcy: ty, idzie przede mna dziewczyna ubrana w rajtuzy, matko, jak ona wyglada! (mialam ubrane leginsy) Ja sie odwracam i mowie, ze ta dziewczyna wszystko rozumie, a ta dalej: ty to jest Polka, no ale jak ona wyglada! Ja na to, ze co ja to w ogole obchodzi, a ona: nic, tak tylko mowie. hehe, mowie. No babsko mialo tupet. Nie musze chyba dodawac, ze sama wygladala jak rodem wyjeta z lat 80tych, cala na jeansowo, ale co mnie interesuje jak sie jakas kobita ubrala, tu w NIemczech nikt nie zwraca uwagi na wyglad obcych, obgadywanie innych jest okropna przywara Polakow.
              Co do ubierania dzieci do przedszkola/szkoly, to mojego syna i owszem ubieram w koszule, ma ich kilka, najczesciej kupuje w h&m, jeansy tez nosi i spodnie z materialu, w dresy go nie ubieram, zaklada je na sport. Corka najczesciej chodzi w leginsach, ale gdyby mogla to chodzilaby codziennie w swojej ulubionej falbaniastej spodniczce na szelkachwink
              • apollejka Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 12:38
                > a uwagi na wyglad obcych, obgadywanie innych jest okropna przywara Polakow.
                Camel robi to ciągle,ale kiedy jemu tyłek obrobiono to od razu nowy watek założył.
                • gazeta_mi_placi Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 12:44
                  Ale jaki on snob skoro zamiast normalnie skorzystać z toalety srywa i szczywa sobą i swoim dzieckiem po okolicznych plażach?
                  • camel_3d Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 12:54
                    https://www.2-0.scienceticker.info/wp-content/uploads/2007/08/fotolia_gaehnen_250.jpg
            • memphis90 Re: no to jestem je..nym snoben :))) 02.09.12, 21:01
              No to nie ma spodni lnianych, tylko z jakąś tam domieszką lnu... Czysty len gniecie się koszmarnie.
      • agni71 Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 15:29
        Zakładam jej takie rzeczy, które może pobrudzić, szczególnie latem jak są pra
        > wie całe dnie na dworze.
        >
        > Nie stroję jej, nie przywiązuję za bardzo wagi do kolorów czy zestawów.

        Przeciez ubrania w stylu swobodnym, sportowym, wygodne - tez mozna dobrać do siebie kolorystycznie i stylistycznie.

        Ma być
        > fajnie i wygodnie, a eleganckie ciuchy sa na eleganckie wyjścia, a nie do przed
        > szkola na codzień. Co innego jakaś uroczystość, wtedy lubimy sie wystroić.

        A na co dzień nie może być fajnie i wygodnie, a do tego ładnie i z gustem?

        >
        > Co więcej w domu chodzi, tak jak ja zresztą i mąż, w starych ciuchach, takich d
        > omowcyh, dresach i koszulkach. Przede wszystkim dlatego, by było jej i nam wygo
        > dnie.

        Czyli jesteście raczej abnegatami ubiorowymi i tak wychowujecie dziecko? No ok, ale nie uważaj, że to jest norma, czy że do tego wszyscy powinni dążyć. estetyka w życiu codziennym tez jest ważna smile
    • semi-dolce Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 13:56
      Naprawdę nie zakładacie chłopcom koszul do przedszkola? Ja zakłada, zwłaszcza w upał, bo w takiej jak np. ta (przypadkowe zdjęcie z netu) jest dużo chłodniej niż w bawełnianym t-shircie. Zapas na ten sezon kupiłam między innymi w lumpeksie, po 10-15 zł za sztukę, raczej to nie snobizm smile

      https://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcR9fGaybAzfaz1lC7BFyW1UwQrazR0GGe__SuwhwBejPBz57ktabg&t=1
      • camel_3d Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 13:57
        no to snobka jestes smile
        • semi-dolce Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 14:04
          No. I też latem zakładam mu lniane spodnie smile Ale jak chłodniej to dresowe jednak albo "bojówki".
    • camel_3d fota 31.08.12, 13:58
      https://www.aufgepasst.de/wp-content/uploads/aufgepasst-kindergarten-kleinkindbetreuung-berlin-27.jpg

      dla tych co nie kumaja.. tak mniej wiecej u nas wygladaja dzieciaki...

      no dres, no stres smile)

      • mamuska561 Re: fota 31.08.12, 14:16
        niemieckie dzieci nie są raczej ubierane w dresy ,wiem po moje siostrzenice i siostrzeniec to w połowie krew niemiecka ale niestety już bez kochanej im mamy ,moja siostra zmarła młodo,mieszkają tez w berlinie i jeżdząc tam nie widze dzieci w dresach za bardzo.
        • anetchen2306 Re: fota 31.08.12, 15:41
          ... w dresach od stop do glow nie - zgadza sie. W sportowych bawelnianych spodniach i spodniczkach - jak najbardziej! Berlin to nie koniec Niemiec wink
      • anetchen2306 Re: fota 31.08.12, 15:39
        ... no ale jak to ma sie do stylu eleganckiego???? Jestes pewiem, ze wlasciwa fote wkleiles???
        Jezeli to wlasciwa to cie zmartwie, bo w przedszkolu corki dzieci sa jeszcze bardziej "elegantsze". Bo w poczatkowym poscie napisales, za wszystkie dzieci sa ubrane elegancko. Dla mnie elegancja raczej inaczej wyglada ... Bynajmniej nie sa to ogrodniczki i przypadkowa kombinacja ubioru - jak za zalaczonej fotce. Gdzie tam elegancja??? No i nadal nijak mi to szorowanie zebow do eleganckiej koszuli, wypasionych jeansow i bucikow nijak nie pasuje wink
        • camel_3d Re: fota 03.09.12, 20:14
          No nie..to bylo do tego, jak wygladaja dzieci, ktore nie maja spodni dresowych... Ze tez sie da przezyc.
      • minerwamcg Re: fota 31.08.12, 17:16
        Dzieciaki jak dzieciaki, normalnie ubrane i w każdym europejskim przedszkolu może poza Rumunią i Albanią możesz takie zobaczyć, różnicę stanowić będzie najwyżej kolor łebków smile Zgadzam się z przedmówcami: gdzie tu elegancja, i jakie masz wyobrażenie na temat tego, co noszą polskie dzieci?
    • upartamama Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 14:16
      W pierwszym roku przedszkola nie pomyślałam zbytnio i kupiłam synowi 4 pary spodni dresowych. Bo wiadomo, wygodne są, brzuszka nie gniotą. Zapomniałam o fakcie, że syn bardzo lub chodzić w koszulach m.in typu jakie zdjęcie wkleiła forumka parę postów wcześniej. POnieważ te koszule i z krótkim jak i z długim rękawem nijak nie współgrały ze spodniami dresowymi chodził do przedszkolach w lekkich sztruksach czy jeansach z gumką w pasie - takich super cienkich kupionych w H&M.
      Na palcach 1 ręki policzę ile razy był w dresowych w przedszkolu. Spodnie się nie zmarnowały bo miał je na przebranie w domu i na podwórko.

      W tym roku zakupiłam mu 2 pary spodni dresowych bardzo ładnych w 5 10 15 i 4 pary spodni z bardzo miękkiego materiału w różnych kolorach i stylu. Proste, bojówki.

      Córkę ubieram w legginsy lub rajtki i spódniczki. Spodnie z lekkich materiałów też jej zakupiłam.
    • budzik11 Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 14:42
      camel_3d napisał:

      > wczoraj uslyszalem od naszych rodakow w sklepie... smile
      >

      dopiero wczoraj się tego dowiedziałeś?? Nie wierzę wink
      • apollejka Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 14:49
        big_grin
    • minerwamcg Re: no to jestem je..nym snoben :))) 31.08.12, 17:04
      No to jesteś. I?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja