Przedszkole-Legitymowanie os.odbierających dzieci

03.09.12, 14:49
Pierwszy dzień w przedszkolu. Czy u Was w jakiś sposób było sprawdzane kto odbiera dziecko?
U nas wszystko było w zasadzie na gębę. Przedszkolanka pytała się po kogo się przyszło i bez problemu dziecko zostawało "wydawane". A przecież panie nie znają każdego rodzica, gdy jest to pierwszy dzień w przedszkolu i w dodatku, gdy ktoś inny zaprowadzał dziecko do przedszkola, a ktoś inny je odbiera.
Kompletne zamieszanie. Niby w przedszkolu domofon, a drzwi było otwierane każdemu. A później panie nawet nie sprawdzały czy osoba odbierająca dziecko ma prawo je odebrać i kim jest dla dziecka. Moje dziecko mogła odebrać nawet moja koleżanka.
    • zuzinkas Re: Przedszkole-Legitymowanie os.odbierających dz 03.09.12, 16:41
      ITA.. 4 rozne zlobki.. jako minimum trzeba wypisac kartke ze ja mama tego i owego dziecka upowazniem te czy inna osobe do odbioru syna/corki.. dodatkowo czasami od razu chcieli kopie dowodu tej osoby a jesli nie chcieli to legitymowali te osobe jak pierwszy raz sie pojawiala.. pozniej to juz sie zna z widzenia wiec wydaja..
    • 2plusik Re: Przedszkole-Legitymowanie os.odbierających dz 03.09.12, 17:11
      Chłopcy chodzili do 3 różnych przedszkoli. Owszem, na początku wypisywało się osoby upoważnione do odbioru, ale nigdy nie widziałam, aby osoby odbierające były sprawdzane.
      • ciotka.aka Re: Przedszkole-Legitymowanie os.odbierających dz 03.09.12, 17:53
        2 przedszkola - w pierwszym byłam świadkiem jak pani z przedszkola odmówiła oddania pod opiekę dziecka ojcu ponieważ miała zaznaczone, że jest on pozbawiony praw rodzicielskich (oj ostro poszło na słowa), w tym do którego chodzi syn także widziałam jak legitymowano osoby odbierające dzieci o ile była to osoba nieznana paniom. Dziś nikt nie pytał o tożsamość ale to już grupa pięciolatków więc jesteśmy ogólnie rozpoznawalni.
    • vjann Re: Przedszkole-Legitymowanie os.odbierających dz 03.09.12, 18:06
      bez przesady, chyba dziecko wie że jego mama to mama, a tata to tata, a babcia to babcia, masakra. widziałam w przedszkolu na dniach adaptacyjnych jak matka każdą zabawkę podaną dziecku przecierała szmatką. Ludzie WIĘCEJ LUZU, WE WSZYSTKIM
      a wracając do tematu, panie naprawdę potrafia zapamiętać, kto przyprowadził dziecko i czy ta sama osoba je odbiera. Nie zapominajcie drogie mamy, że wasze pociechy są bardzo do was podobne i naprawdę łatwo jest zapamiętać jak wygląda czyjaś mama.
      • mikams75 Re: Przedszkole-Legitymowanie os.odbierających dz 03.09.12, 18:31
        owszem rodzicow mozna zapamietac ale bywa ze odbiera ktos inny.
        A u nas zazwyczaj bylo tak, ze maz zaprowadzal a ja odbieralam, inaczej bysmy sie w czasie nie wyrobili z praca.
        I tu nie chodzi o luz a o rozne sytuacje jak ktos wyzej napisal - ktos z rodziny nie powinien odbierac dziecka. Znam taka sytuacje z sasiedztwa - po rozwodzie tatus wmawial rozne glupoty dziecku podczas regularnego widzenia az mial zakaz spotykania sie z dzieckiem sam na sam a tylko w obecnosci urzedowego opiekuna.
        I owszem, dziecko wie, ze to mama, to babcia, to sasiad, to tatus po rozwodzie ale dziecko niekoniecznie wie (albo umie zaprotestowac) ze nie z kazdym powinien isc do domu.
      • agnieszka77_11 Re: Przedszkole-Legitymowanie os.odbierających dz 03.09.12, 19:22
        vjann napisała:

        > a wracając do tematu, panie naprawdę potrafia zapamiętać, kto przyprowadził dzi
        > ecko i czy ta sama osoba je odbiera.

        Tylko, że u nas kto inny zaprowadzał, a kto inny odbierał. Wydaje mi się, że panie na początku (zanim dobrze poznają wizualnie opiekunów dzieci) powinny być ostrożne.
      • mamalgosia Re: Przedszkole-Legitymowanie os.odbierających dz 03.09.12, 19:56
        vjann napisała:

        > bez przesady, chyba dziecko wie że jego mama to mama, a tata to tata, a babcia
        > to babcia, masakra.

        no ok, a jak pan powie dziecku, że mamusia go nie mogła odebrać i jego poprosiła? I on zaraz odprowadzi dziecko do mamusi. Trzylatek nie uwierzy?
        • agnieszka77_11 Re: Przedszkole-Legitymowanie os.odbierających dz 03.09.12, 20:08
          mamalgosia napisała:

          >
          > no ok, a jak pan powie dziecku, że mamusia go nie mogła odebrać i jego poprosił
          > a? I on zaraz odprowadzi dziecko do mamusi. Trzylatek nie uwierzy?

          Dokładnie. O takie sytuacje mi chodzi. Panie powinny być ostrożne.
    • klubgogo Re: Przedszkole-Legitymowanie os.odbierających dz 03.09.12, 18:24
      Panie poznały rodziców na zajęciach adaptacyjnych. Jeżeli nie poznały, przez pierwszy tydzień obie nauczycielki obecne były rano i po południu, więc nie było problemu. Poza tym po dziecko wchodzi się na salę, więc gdyby miały byc wątpliwości, to dziecko i tak wisiało już na szyi u mamy.
    • mikams75 Re: Przedszkole-Legitymowanie os.odbierających dz 03.09.12, 18:26
      rodzicow nie sprawdzaja, ale rodzice uczestniczyli w przezwyczajaniu, wiec ich juz znali.
      Poza tym na pismie moglam zglosic osoby upowaznione do odbierania dzieci i te osoby sa legitymowane jesli przychodza pierwszy raz lub rzadko i nikt ich nie pamieta.

    • kkmol Re: Przedszkole-Legitymowanie os.odbierających dz 03.09.12, 19:28
      Panie znają rodziców z dni adaptacyjnych. Jak tylko mnie widziały to od razu szły przyprowadzić córkę. Ale jak ja przez dłuższy czas nie odbierałam córki i pojawiła się nowa Pani to musiałam się wylegitymować, zanim poszła po małą smile
    • mamalgosia Re: Przedszkole-Legitymowanie os.odbierających dz 03.09.12, 19:54
      Niestety, nie było to sprawdzane.
      • agnieszka77_11 Re: Przedszkole-Legitymowanie os.odbierających dz 03.09.12, 20:09
        Mnie to niestety przeraża.
        • paliwodaj Re: Przedszkole-Legitymowanie os.odbierających dz 04.09.12, 17:30
          u nas dziecko odebrac moze tylko osoba , ktora jest wpisana na liste.Nie do pomyslenie jest zeby ktos sobie przyszedl, powiedzial ze jest stryjecznym bratem ojca chrzestnego i zabral dziecko.
          To samo przy odbiorze dziecka z autobusu szkolnego, kierowca nie wypusci malucha ( 5,6 latka) jezeli na przystanku czeka osoba nie podana do szkoly jako odbierajaca dziecko
          • mojemieszkanie24 Re: Przedszkole-Legitymowanie os.odbierających dz 04.09.12, 17:35
            Ja znam rodziców z zajęć adaptacyjnych i ZAWSZE sprawdzam kto odbiera dziecko, chociaż teoretycznie za to odpowiedzialna jest pani woźna. No ale ja zaufanie mam tylko do siebie ( i nie widze problemu w sprawdzaniu) a nie do woźnej i zawsze mówię rodzicom, zeby się wychylili i nawiązali ze mną kontakt wzrokowy. Teraz mam maluchy to po prostu odprowadzam do rodziców. Chodzą ci, ktorych znam z zajęc adaptacyjnych wiec nie ma potrzeby sprawdzania.

            Rodzice uzupelniają oświadczenie i cały czas mówiłam,że jak nie uzupełnią a przyjdzie ktoś odebrac dziecko kogo nie znam to nie wydam. Sprawdzam zawsze z dowodem osobistym kogoś. Dla mnie nie ma problemu i wręcz czuję, ze to jest moj obowiązek. Jeżeli u was jest inaczej to poruszcie temat na zebraniu z rodzicami.

        • mamalgosia Re: Przedszkole-Legitymowanie os.odbierających dz 06.09.12, 08:36
          no mnie też przerażało
    • mikasiawkd Re: Przedszkole-Legitymowanie os.odbierających dz 06.09.12, 01:47
      u nas po pierwsze ciężko komuś postronnemu byłoby wejść do żłobka bo drzwi otwierane są na kod, który zmienia się co jakiś czas. Po drugie wszyscy pracownicy znają rodziców, poznali gdy pierwszy tydzień chodziło się z dziećmi do żłobka. Jesli ktoś inny przyjdzie odebrać dziecko, trzeba pracowników żłobka poinformwac o tym wcześniej (może być telefonicznie)
    • agusa79 Re: Przedszkole-Legitymowanie os.odbierających dz 06.09.12, 08:58
      U nas w przedszkolu nauczyciele sprawdzają nowe osoby (te upoważnione) na podstawie dokumentów a potem już pamiętają. Dziecko zawsze wychodzi z nauczycielem, przynajmniej z I i II grupy. W pierwszych dniach jak odbierałam syna z dyżuru i nauczycielka mnie nie skojarzyła to pytała synka kim jestem. Ale taka sytuacja była może ze dwa razy a w dodatku u nas jest taka starsza Pani, która sprząta i ona zawsze stoi w holu i obserwuje wszystkich i ona od pierwszego dnia kojarzy wszystkich rodziców smile

      Patryk 10.2008
Inne wątki na temat:
Pełna wersja