apetita29
03.09.12, 21:00
witam, niedawno całkiem załozyłam tutaj wątek o moim trzyletnim dziecku, któe bije inne dzieci na placu. Mimo tłumaczeń, prośb, krzyków czy nawet kar postęp był niewielki. W ostatnim tygodniu córka była wyciszona, miło było popatzreć jak zachowuje się na placu zabaw. Niestety jst już grupa dzieci, która omija ją szerokim łukiem.
Odebrałam ją dziś z przedszkola i prawie sie popłakałam. Opiekunka mówiła, że biła ją, biła inne dzieci, sama sobie robiła krzywdę stukając głową o stół i ścianę. Jedym słowem pani nie dała sobie rady i musiała zawołać inną opiekunkę.
Jak się w takiej sytuacji zachować. Córka ma trzy lata, ciągle ją proszę żeby nie biła, nie gryzła. Czy ktoś coś takiego przeżył? Czy to kiedyś minie? Boję się kolejnych dni a tak chciałabym żeby się dobrze bawiła,