katastrofa-pierwszy dzień we przedszkolu

03.09.12, 21:00
witam, niedawno całkiem załozyłam tutaj wątek o moim trzyletnim dziecku, któe bije inne dzieci na placu. Mimo tłumaczeń, prośb, krzyków czy nawet kar postęp był niewielki. W ostatnim tygodniu córka była wyciszona, miło było popatzreć jak zachowuje się na placu zabaw. Niestety jst już grupa dzieci, która omija ją szerokim łukiem.

Odebrałam ją dziś z przedszkola i prawie sie popłakałam. Opiekunka mówiła, że biła ją, biła inne dzieci, sama sobie robiła krzywdę stukając głową o stół i ścianę. Jedym słowem pani nie dała sobie rady i musiała zawołać inną opiekunkę.


Jak się w takiej sytuacji zachować. Córka ma trzy lata, ciągle ją proszę żeby nie biła, nie gryzła. Czy ktoś coś takiego przeżył? Czy to kiedyś minie? Boję się kolejnych dni a tak chciałabym żeby się dobrze bawiła,
    • mysz1978 Re: katastrofa-pierwszy dzień we przedszkolu 03.09.12, 21:29
      kurcze sad
      pewnie jest to jej sposob odreagowania nowej sytuacji w jakie jsie znalala. Dajcie jej pare dni no i popytaj co pani radzi - mzoe psycholog przyjdzie do rpzedskzola ja poobserwowac i cos zaleci????
    • anusia_magda Re: katastrofa-pierwszy dzień we przedszkolu 03.09.12, 21:40
      ewidentnie dziecko coś odreagowuje, na Twoim miejscu poszłabym do psychologa zanim sobie albo komuś coś zrobi.
    • aniasa1 Re: katastrofa-pierwszy dzień we przedszkolu 03.09.12, 21:42
      a bylas z nia u specjalisty? Skoro problem trwa od dawna, i wiedzialas ze strtuje do przedszkola to powinnas przylozyc sie wczesniej do tego....... Poszukalas przyczyny? Widocznie jest cos wiecej i samo tlumaczenie nie pomoze.
      • mojemieszkanie24 Re: katastrofa-pierwszy dzień we przedszkolu 03.09.12, 21:46
        widzisz problem ( to dobrze) więc spróbuj go rozwiązać. Wizyta u specjalisty na pewno nie zaszkodzi i współpraca z przedszkolem
      • foxanka Re: katastrofa-pierwszy dzień we przedszkolu 03.09.12, 21:51
        Specjalista !!!! Mała najwidoczniej sobie z czymś nie radzi. Nie kopie się leżącego ale troche pózno się za to bierzesz.
    • okruszek_a Re: katastrofa-pierwszy dzień we przedszkolu 03.09.12, 21:48
      Chyba macie problem, ja poszłabym do psychologa, bicie główką o ścianę i stół nic dobrego nie wróży.
    • mamako2216 Re: katastrofa-pierwszy dzień we przedszkolu 03.09.12, 21:58
      Ja również poszłabym z dzieckiem do psychologa,i to jak najprędzej.Nie ma na co czekać.Takie zachowanie u trzylatki na pewno ma jakąś przyczynę,którą trzeba ustalić,aby móc dziecku pomóc.Na początku zasięgnij opini pani psycholog w przedszkolu.
    • annubis74 Re: katastrofa-pierwszy dzień we przedszkolu 03.09.12, 21:59
      podpiszę się pod radami mówiącymi o wizycie u specjalisty, dziecko albo coś odreagowuje, albo ma skłonność do agresywnych zachowań w sytuacjach trudnych, albo tak się nauczyło (skąd? od kogo? i utrwala w sobie ten nawyk). Nie dziw się że dzieci z placu zabaw ją unikają nawet jeśli jest wyciszona, znam agresywne dzieci z mojego placu zabaw i też staram się izolować od nich moja córkę i tak robi spora część rodziców. W przedszkolu po kilku dniach sytuacja stanie się taka sama, a po kilku tygodniach rodzice zaczną interweniować u dyrekcji aby twoje dziecko z przedszkola usunąć (też znam taką sytuację z naszego przedszkola). Więc jak najszybciej do psychologa dziecięcego i raczej nie spodziewaj się zmiany z dnia na dzień bo to będzie wymagało ciężkiej pracy
    • 2plusik Re: katastrofa-pierwszy dzień we przedszkolu 04.09.12, 14:41
      U nas było podobnie.... sad Wizyty u Pani dyrektor, skargi rodziców, Przedszkolanki miały ręce w strupach....

      Czeka nas wizyta u psychologa, tylko że na termin czekamy juz 3 miesiąc.... uncertain
    • deelandra Re: katastrofa-pierwszy dzień we przedszkolu 04.09.12, 14:47
      albo masz niesłychanie rozpuszczone dziecko
      albo najwyższy czas iść do psychologa i ty i dziecko, bo jeśli to nie jest neurologiczny problem (nie, żebym sugerowała) to ewidentnie coś mi tu nie gra, niekoniecznie u dziecka, może w całym procesie wychowawczym
    • roksanka_3 Re: katastrofa-pierwszy dzień we przedszkolu 04.09.12, 14:47
      wspolczuje ale radze ci cokolwiek z tym zrobic, na moim osiedlu jest dziewczynka ktora straaaaasznie wszystkich bila i bije nadal, wogole jest przeniegrzeczna mimo ze rodzice sa ok mame jej znam bo to moja kolezanka
      znam ta sytuacje ale z drugiej strony-ze strony mojego dziecka ktore tej dziewczynki nie lubi boi sie i podejrzewam ze wiele dzieci ma tak samo z tego co obserwuje, nie bardzo chca sie z nia bawic
    • afro.ninja Re: katastrofa-pierwszy dzień we przedszkolu 04.09.12, 15:02
      powinnas poszukac psychologa dla dziecka, moze terapia rodzinna? dziecko na pewno ma jakis ogromny problem ze soba. Bije nie tylko dzieci, ale i osoby dorosle, takze siebie- jest pozbawione samokontroli, nie powinnas czekac z wizyta u specjalisty.
      • apetita29 Re: katastrofa-pierwszy dzień we przedszkolu 04.09.12, 20:55
        witam, przypuszczam, że gdzies popełniłam błąd i wierzcie mi, cały czas myslę o wizycie u psychologa, tym bardziej, że już raz chodziłyśmy na kilka chwil przed ukończeniem przez córkę 2óch latek. Wtedy był to inny problem, mała bała się wielu rzeczy i stąd odwiedziny u psycholog, przy okazji logopeda, który stwierdził opozniony rozwój mowy. Po skonczeniu dwoch lat problem roziwązał się, zaczęła mówić sporo natomiast psycholog uznał, że poki co nie widzi już jakiś problemów, które musiałby rozwiązać. Dodam, że psycholog uznał, że dziecko szybko się denerwuje, co mogło być wynikiem słabej komunikacji, nakazał też by wprowadzić wiecej dyscypliny.


        Dzis był drugi dzień i pani powiedziała, że dużo lepszy od wczoraj. Nie zrezygnuję z porady psychologa na pewno. Przy okazji nasłuchałam się jak porzefszkolanka mówiła do innej mamy jak to jej synek bije dzieci.
        • bbuziaczekk Re: katastrofa-pierwszy dzień we przedszkolu 04.09.12, 21:02
          Ja bym bez zastanawiania sie poszla do psychologa bo to nie jest normalne zeby 3 latka bila wszystkich i na dodatek sobie robila krzywde walac glowa o stolik czy sciane!!
          Zdecydowanie psycholog jest tutaj potrzebny.
    • xany27 Re: katastrofa-pierwszy dzień we przedszkolu 05.09.12, 12:20
      U nas młoda poszla najpierw na 2 godziny do przedszkola, pierwszy drugi dzień była tragedia - zachowywała się agresywnie , nawet ugryzła inne dziecko, chociaż normalnie tego nie robi. Była to po prostu gwałtowna reakcja na zmianę... Dziecko przyzwyczajone do tego że "wszystkie zabawki są moje" nagle musi nauczyć się egzystować w grupie. Po tygodniu było już lepiej, po miesiącu, dwóch super. Trzeba dać dziecku trochę czasu i rozmawiać, tłumaczyć. Nie wszystkie panie w przedszkolach potrafią sobie też poradzić z tymi trudniejszymi, bardziej upartymi dzieciaczkami. Powodzenia.
    • magdalenas9 Re: katastrofa-pierwszy dzień we przedszkolu 05.09.12, 14:27
      z czasem się to wszystko unormuje. ja bym chyba wybrała się do psychologa...
    • kozica111 Re: katastrofa-pierwszy dzień we przedszkolu 05.09.12, 15:37
      Psychiatra dziecięcy.
    • camel_3d moze psycholog dzieciecy? 05.09.12, 15:42
      ? na wszelki wypadek...

      nie wiem naile takie zachowania sa normalne..ale z tego co opisujesz to mlody dazy do samodestrukcji... ja bym poszedl do dobrego psychologa dzieciecego...
    • black-cat Re: katastrofa-pierwszy dzień we przedszkolu 06.09.12, 15:04
      Mnie zastanowiły słowa psychologa, u którego byłaś "więcej dyscypliny". Czyli coś jednak zauważył i delikatnie przekazał co robić.
      Bardzo często dzieci reagują agresją na brak granic. Stawianie granic dziecku daje mu, wbrew pozorom, poczucie bezpieczeństwa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja