roksanka_3
04.09.12, 14:31
no kurcze zla jestem
synek sie przyszedl niedawno przytulic i mowi ze przytulal sie tez do cioci w przedszkolu ja mowie ze to dobrze a on na to (tak od niechcenia nie ze byl tym przejety) ze pani kazala mu odejsc od siebie zeby sie odczepil bo ja juz glowa boli od jego placzu...;/ troche mnie zamurowalo, mowila mi jak go odbieralam ze sie do niej pczyczepil ala nie sadzilam ze mozna tak dziecku placzacemu powiedziec;/
ja wiem ze moje nie jest pepkiem swiata ale kurde one powinny byc przyzwyczajone do placzu do dzieci i cierpliwosc anielska prawie miec;/ co o tym myslicie??
oczywiscie nie zamierzam jej nic mowic ale mietka jestem strasznie jesli o mlodego chodzi i ciezko mi myslec ze on tam nawet wsparcia nie moze dostac jak placze za mna;/