nowa-mama0
06.09.12, 19:42
Po 4 dniach w placówce - gil. Spory gil. Czerwone oczka. Zero kaszlu.Mówi,że jej zimno. Poza tym ma humor, rozrabia i szaleje.Ma apetyt.
Co robić?
1. Zostawić w domu na piątek , sobote , niedzielę- podkurować i puścić w poniedziałek?
2. Czy puścić jutro a kurować w weekend?
3. Sprawdzić rano i zdecydować, tylko co rano- jak dalej będzie gil i nic więcej to puścic?
Jest jakaś różnica, jak już pójdzie do przedszkola, pogorszy się czy nie? Mogę powiedzieć paniom by w razie co dzwoniły po mnie.
Dodam, że lekarz jak nabardziej umówiony na juto po przedszkolu i tak.
Póki co dostaje witaminy oraz wapno.
Nie żebym się gila bała, ale dopiero raczkujemy w kwestii przedszkole+ choroby.
Co jest przeciwskazanie do przedszkola? A co nie?
Czy tenże katar to wstęp do poważniejszej sprawy czy posłanie jej jutro pogorszy sprawę czy nic nie zmieni bo i tak weekend blisko , no i lekarz też.