Samotne noce...;)

07.09.12, 22:09
Hej,od razu przejde do rzeczy,za jakis tydzien przenosimy sie do nowego mieszkania,młoda będzie miała tam swój pokój,a my w końu swoja sypialnie...mam pewne obawy (nie mam pojecia czemu wink),do tej pory spałam z Mała w pokoju,ona w łóżeczku,ja na łóżku obok,głównie z tego powodu,że mąż chrapie i budzi Małą,ale tez wstaje wczesnie do pracy ,jakos tak nam bylo wygodniej,no i teraz ma sie to zmienic...i nie wiem czy juz moge bez obaw zostawiac Małą na całą noc sama w swoim pokoiku,czy potrzebujemy jeszcze elektronicznej niani (mala ma 15 miesiecy). Dodam,że przesypia całe noce,czasami tylko sie kręci jak jej smoczek wypadnie. No nie wiem sama,chyba sie przyzwyczailam,ze mam ja w nocy blisko siebie...jak to u Was wygląda??smile
    • annubis74 Re: Samotne noce...;) 07.09.12, 22:20
      ja wysłałam Młodą na swoje czyli do oddzielnego pokoju jak miała 6 miesiecy, zniosła to dużo lepiej niż siostrzenica, którą próbowano wystawić do oddzielnego pokoju w wieku lat 2. Rozłąkę gorzej zniosłam ja niż córeczka, pierwszych nocy prawie nie przespałam. Do tej pory śpię bardzo czujnie (mała ma 4 lata). Śpimy razem (w tym samym pokoju lub nawet łóżku, kiedy Mała jest chora i gorączkuje). Niani elektronicznej nie używaliśmy nigdy, ale jeśli przeprowadzacie sie do jakiejś mega-willi, moze warto ja zatrzymać
      • czarna784 Re: Samotne noce...;) 07.09.12, 22:27
        Nie,nie mieszkanie 3-pokojowe,z tym,że nasza sypialnia nie bedzie pokojem obok...
        • annubis74 Re: Samotne noce...;) 07.09.12, 22:40
          Spokojnie usłyszysz najmniejszy pisk, ale jak to cię uspokaja to zostaw sobie tę nianie
          • czarna784 Re: Samotne noce...;) 07.09.12, 22:41
            no najpierw musze sie zastanowic czy kupic nowa czy obecna naprawic,bo jak na zlosc wlasnie sie zepsula niedawno,heh smile
            Może jakis znak big_grin
    • slonko1335 Re: Samotne noce...;) 07.09.12, 22:45
      Obie moje sztuki spały w swoim pokoju od razu po powrocie ze szpitala. Niani nie potrzebowałam, słyszałam wszystko co trzeba słyszeć. Niania dla piętnastomiesięcnzika to przesada według mnie ale jak masz być spokojniejsza to czemu nie, w końcu o Wasz komfort chodzi.
      • aniaturek0409 Re: Samotne noce...;) 07.09.12, 23:17
        Zależy jaki masz sen. Ja z pokoju obok to usłyszała bym dopiero głośny ryk.
        • drzewachmuryziemia Re: Samotne noce...;) 08.09.12, 00:15
          mnie niania uspokaja, młody ma ponad 2 lata, a my małe mieszkaniewink
        • mloda.zielarka Re: Samotne noce...;) 08.09.12, 00:31
          co racja to racja mój M to nie słyszy nawet głośnego ryku z łóżeczka dziecka które (jeszcze) stoi dostawione do naszego.
    • bluemka78 Re: Samotne noce...;) 08.09.12, 07:59
      Moje dziewczynki od urodzenia maja swój pokój i śpią w nim. Na pocztku spalismy u nich w pokoju, ok. 4/5 mz przenieslismy sie z powrotem do sypialni, używalismy niani el. do ok. 8mz dzieci. Pozniej nie było potrzeby. Po ok. roczku musieliśmy dziewczyny rozdzielić na dwa pokoje, bo jedna zaczęła sie kręcić po nocach z powodu zabkowania. Jakiś czas znowu spalismy z ta jedna w pokoju z wygody, zeby do niej nie chodzić. Teraz już dłuższy czas znowu śpią same. Bezproblemowo
    • 2plusik Re: Samotne noce...;) 08.09.12, 13:02
      Chłopcy jakoś po ukończenieu roku zaczęli spać w drugim pokoju.

      Też to przeżywałam, martwiłam się, ale nie było żadnych problemów smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja