czarna784
07.09.12, 22:09
Hej,od razu przejde do rzeczy,za jakis tydzien przenosimy sie do nowego mieszkania,młoda będzie miała tam swój pokój,a my w końu swoja sypialnie...mam pewne obawy (nie mam pojecia czemu

),do tej pory spałam z Mała w pokoju,ona w łóżeczku,ja na łóżku obok,głównie z tego powodu,że mąż chrapie i budzi Małą,ale tez wstaje wczesnie do pracy ,jakos tak nam bylo wygodniej,no i teraz ma sie to zmienic...i nie wiem czy juz moge bez obaw zostawiac Małą na całą noc sama w swoim pokoiku,czy potrzebujemy jeszcze elektronicznej niani (mala ma 15 miesiecy). Dodam,że przesypia całe noce,czasami tylko sie kręci jak jej smoczek wypadnie. No nie wiem sama,chyba sie przyzwyczailam,ze mam ja w nocy blisko siebie...jak to u Was wygląda??