Po tygodniu w przedszkolu?

11.09.12, 08:51
Jak żyjecie? A raczej jak żyją Wasze Maluchy? Czy się zaaklimatyzowały, czy nie płaczą, czy chętniej zostają?
Czy coś już z przedszkola wyniosły?

U nas zdecydowanie poprawa. Chętniej chodzi do przedszkola mimo, że początki były różne, ale wiadomo, że wszystko może się jeszcze zdarzyć. Mimo to na razie się cieszę. Mały po przedszkolu jest spokojniejszy, grzeczniejszy, zaczął ładnie sprzątać zabawki i częściej myje ręce (wcześniej do tego mycia rąk trzeba go było ostro namawiać).
    • aniasa1 Re: Po tygodniu w przedszkolu? 11.09.12, 09:11
      Plusy:
      - je łyżką zupe sam (wczesniej nawet nie bral jej do reki, bo nie, dzikie awantury)
      - je zupe mleczna
      - walczy o swoje (wczesniej ulegly w kazdej kwestii) teraz potrafi powiedziec: teraz ja sie tym bawie, dam Ci pozniej

      Minusy:
      - choroba, po 1 tygoniu, wiec od poniedzialku jest w domu ;-(
    • pszczolka1020 Re: Po tygodniu w przedszkolu? 11.09.12, 09:46
      hej, u nas raczej spoko, co prawda czasem rano popłacze, ale nie codziennie, zależy chyba od sytuacji w przedszkolu jak wchodzi do sali, dzisiaj np. nie płakał wogóle wszedł uśmiechnięty, była jego pani od rana, więc wszystko ok. , plusy : śpi w przedszkolu , w domu już nie śpi w ciągu dnia chyba, że zaśnie w aucie, zaczął jeść ziemniaki, w domu nie chce ( może w przedszkolu lepsze smile, nie wiem ), zna wszystkie panie, czuje się swobodnie w przedszkolu , tak wydoroślał smile. Jest dobrze, szkoda tylko że musi tam być tak długo, niestety z mężem pracujemy od 8 do 16 i najwcześniej chłopaki są odbierane 20 po czwartej, inaczej się nie da niestety , musi się przyzwyczaić smile
      • foxanka aaa u nas jeszcze jeden + 11.09.12, 09:59
        mysza przestała rozpaczliwie płakać na mój widok przy odbieraniu, ufffff bo już miałam pietra, że na nas opiekę społeczną naślą wink
    • foxanka Re: Po tygodniu w przedszkolu? 11.09.12, 09:55
      Myszka nie płakała, za to dziś się rozpłakała, że zostaje z mamusią bo mamusia jest smutna
      ( moja wina, bo mi auto nawaliło , więc taxi biegiem do p-kola cała w nerwach, a Mysza nie lubi napięć ) serce mi się kroi, mam nadzieję że już nie płacze.
      Pamięta imiona koleżanek - kolegów już nie. Sprząta zabawki, myje ręce - tak sama z siebie bez przypominania.
      Śpiewa " witaj x, witaj x, jak się masz......."
      Wczoraj mnie zaskoczyła:
      - Mama a małpka mówi hello wiesz?
      - a co jeszcze mówi kotku?
      - mówi bye bye, thank you
      -super, a mówi coś jeszcze
      -tak, że M chce ciasteczka oreo
      big_grin nie wiem czego oni się na tym angielskim uczą
      generalnie pozytywnie
      • dodo207 Re: Po tygodniu w przedszkolu? 11.09.12, 10:03
        U nas też pozytywnie, syn miał kryzys tylko w trzecim dniu, ale minęło, problem był tylko rano bo wtedy twierdził że nie chce iść do p-kola,ale zawsze jakoś go zachęcałam i zdanie zmieniał, ale już wczoraj rano tego problemu nie było bo poszedł z wielką chęcią. Dziś został w domu bo jest troche przeziębiony. Z efektów to w szoku byłam jak w weekend obiad jadł, bo on słabo się garnął do samodzielności w tej kwestii a tu po tygodniu p-kola machał łyżką że hejsmile Dzieci lubił zawsze ale troszke się wstydził a teraz potrafi w sklepie dziecko jakieś za ręke złapać i iśćsmile to samo na placu zabaw, dołączał się do biegającej gromadki. Oby tak dalej, i oby nie poniosła go fala choróbsk bo zdaje się że już się zaczęłauncertain
        • agnieszka77_11 Re: Po tygodniu w przedszkolu? 11.09.12, 10:15
          dodo207 napisała:

          > . Oby tak dalej, i oby nie poniosła go fala choróbsk bo zdaje się że już się za
          > częłauncertain

          U nas też się zaczęło. Frekwencja w dniu wczorajszym to 60%.
          Miejmy nadzieję, że nasze dzieci będą przynosić z przedszkola te lepsze rzeczy, a nie tylko wirusy i bakterie wink
        • ingusionek Re: Po tygodniu w przedszkolu? 11.09.12, 10:18
          U nas widać światełko w tunelusmile
          Pierwszy tydzień był straszny-nie wiem która z nas więcej płakałasmile
          A od wczoraj w ogóle nie ma łezsmile. Oczywiście nie chwalę dnia przed zachodem słońca ale idzie ku dobremu.
          Czy coś przyniosła z przedszkola? Pewnie że tak-mega katarsmile.
          Ale to uroki przedszkola. Zauważyłam też że stała się tak jakby bardziej dorosła-nie wiem czy wiecie o czym mówię ale używa takich bardziej dorosłych słów. W przedszkolu był koncert i moje dziecko po powrocie do domku usadziła nas na krzesełkach,stanęła przed nami i zaczęła:"Panie i Panowie,zapraszam na spektakl i wszystkich nagrodzimy gromkimi oklaskami"
          Uwierzcie że byłam w szoku że takie słowa z ust niespełna trzy latka. To super uczucie widzieć jak dorasta. No i zostaje na drzemkę. Sama chciała zostaćsmile.
          • twitti Re: Po tygodniu w przedszkolu? 11.09.12, 12:28
            U nas pierwszy tydzien rewelacja. Zero łez. Troche mota sie z ubraniami podobno. W piatek niestety zlapala katar. Na szczescie w piatek, w sobote i niedziele intensywnie ja kurowalam, a w poniedzialej juz poszla z resztka. Mam nadzieje ze nie zarazila dzieci. Za to w sobote mnie zarazila i ja sie teraz mocno meczesmile Nauczyla sie wierszyka "Baloniku nasz malutki" smile
            Od poniedzialku chodzi mniej chetnie, ociaga sie strasznie. Ale nie placze. Oby tak zostałosmile
            • mojemieszkanie24 Re: Po tygodniu w przedszkolu? 11.09.12, 18:56
              u mnie nikt nie płacze- ewentualnie jak się komuś przypomni o mamie. Nieraz dwójka rano ale chwilę i po krzyku smile
    • mamati3 Re: Po tygodniu w przedszkolu? 11.09.12, 19:39
      U nas też coraz lepiej. Młody chętniej chodzi do przedszkola i już nie histeryzuje przy rozstaniach. Ale koleżanka z pracy, "pocieszyła" mnie dzisiaj że jeszcze nie raz mogą pojawić się kryzysowe dni...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja