problemy jelitowe...doradźcie kilka rzeczy... :)

12.09.12, 15:03
Witam Was serdecznie smile
Moje dziecko ma problemy jelitowe,badaliśmy kupę kilka razy pod kątem różnych rzeczy ale nic nie wychodzi...teraz z perspektywy czasu widzę że problemy były od dawna.
Napiszę jak najwięcej informacji,może komuś coś przyjdzie do głowy... smile
Karmiony mlekiem mm bo moje mleko go nie zadowalało,dodatkowo z powodu mojej anemi i braku apetytu mleka miałam coraz mniej.Mój maluch pierwsze problemy z kupką miał w wieku 7 tygodni ponieważ robił przez kilka dni kupkę białawo-żółtą (takie jakby białe grudki różnej wielkości i kształtu) miałam mu na to podawać nifuroksazyd i coś tam jeszcze (nie pamiętam) potem to się unormowało.Reakcja na pierwsze nowe produkty prawidłowa,po marchewce trochę pomarańczowa a po innych skłądnikach lekko zielonkawa.
Syn miewa tzw. jelitówki,czasami wymiotował obiadkami (kupowanymi) po których również miał brązowe kupy (wiek około 6-7mcy) deserki tolerował,nigdy nie miał typowej wysypki która by świadczyła o alergii,nigdy nie miał pleśniawek.Z
a to miewał i ma ciemieniuchy,skórę miał i nadal ma delikatną,taką niemowlęcą smile
skórę ma dość wrażliwą na kremy,ponieważ pojawiają się wysypki po hipoalergicznych i normalnych kremach,nawet przeciwsłonecznych najlepszych i najdroższych firm,jak był mały kąpany był w płynie do kapieli bubchen,na pupę sudokrem bo na nivee był uczulony,chusteczki do pupy dada z rumiankiem i z penatena na johnsona i inne był uczulony.

Mleko mm i soczki typu bobofrut otrzymywał do 16miesiąca,potem porzucił mleko kupy do tego czasu były zielonkawe o kwaśnym zapachu (jednak dużo osób mi wmawiało ze to normalne u takich małych dzieci) pierwsza normalna kupa była w wieku około 18-20mca gdy już nie pił ani mleka modyfikwoanego ani soczków typu bobofrut.Gdy pewnego dnia syn uparł sie na soczek bobofrut który pił jego kuzyn kupiłam mu i przeczyscił go (byłto chyba smak owoce południowe)

Obecnie syn ma 3 lata ,je dość wybiórczo,ciągle te same podukty więc obecne problemy są dla mnie dziwne,chociaz i tak są osoby które mówią że dzieci takie kupy robią ,bo jedzą wiele produktów i stąd takie kupy,mój syn jednak je ciągle to samo a kupy ma od luźnych,czasami jednokrotne lub 2 krotne w ciagu dnia dość wodniste kupki a potem znowu normalna,od pewnego czasu mamy zatwardzenie,ale kupa jest codziennie.Przed zatwardzeniami była kupa luśniejsza z jasna "galaretką" Rozmawiałam o tym z laborantem i polecił badanie pod kątem grzybów,ponieważ na pasożyty,krew utajoną,stopień strawienia robiliśmy i wyniki są ok.
Jednak do badania zalecił przynieść nie zatwardzenie a luźną kupę nie dając jej do lodówki gdy syn zrobi ją np.wieczorem.
Nie wiem czy syna boli brzuch bo nie komunikuje takiego bólu,przy jelitówkach czy jak wymiotował "bez powodu" nie okazywał by go coś bolało,jedynie gdy się uderzy więc nie wiem czy go boi brzuszek czy nie.Dodam tylko że mam wrażenie że dziecko przy biegunce lub wymiotach jest spokojniejsze,lepiej skoncentrowane...
To tyle z jelitami...
Zachowanie:największy problem to rozdrażnienie,syn jest wybuchowy,problemy z koncentracją.
Z zaburzeń rozwojowych:opóźniona mowa,zaburzenia SI -głównie nadwrażliwość na dotyk w niektórych partiach ciała

Morfologia w miare ok,pediatra powiedziała że spodziewała się lepszej (syn waży 17,5kg i wygląda na zdrowego i silnego chłopaczka)
Mocz-OK (białko,bilirubina nieobecna,glukoza nie wykryto,ciała ketnowe,azotyny,krew nieobecna,śluz nieobecny)
Morfologia:
krwinki białe i czerwone NORMA
hemoglobina 11,9 NORMA (10,9-14,2)
hematokryt NORMA
MCV,MCH,RDW,PLT,MPV NORMA
MCHC PONIŻEJ NORMY

rozmaz ręczny:
segmenty 30 (norma 40-70)
eozynofile 2 (norma 1-5)
Limfocyty 65 (norma 20-45)
Monocyty 3 (norma 3-8)

Magnez norma
Glukoza na czczo poniżej normy,do tego dochodzi duże pragnienie,syn gdyby nie miał pochowanych kubków to by ciągle z nimi chodził,ale ciągle chce pić i upomina się o to picie (płacze i histeryzuje gdy mu je ograniczam) zdarza się że z buzi mu niefajnie pachnie...zapachem przypomina alkoholika który wytrzeźwiał i chciało mu się pic...


Jak myślicie jakie badania jeszcze porobić,czy ten niski cukier,pragnienie i wybiórcze jedzenie mogą świadczyć o np.grzybach candida ?


    • deelandra Re: problemy jelitowe...doradźcie kilka rzeczy... 12.09.12, 15:10
      piszesz, że dziecko ma trzy lata, więc można już śmiało go brać na pełne badanie pod kątem wszelkich alergenów i powinny wyjść dość prawidłowe wyniki, wiesz, ponoć ciemieniucha u starszego dziecka jak nic świadczy o jakiejś alergii (opinia jednego lekarza), myślę, że warto
      ja poszłam na tzw oddział dzienny w IMiD i załatwili to wszystko w jeden dzień, na wyniki trzeba było trochę poczekać, ale przynajmniej badania były z głowy, jeśli mieszkasz daleko od Wawy to zorientuj się, czy w którymś z okolicznych szpitali też jest taki oddział
      • 2gorylek Re: problemy jelitowe...doradźcie kilka rzeczy... 12.09.12, 15:18
        potrzebujemy chyba skierowanie na taki oddział prawda ?
        • deelandra Re: problemy jelitowe...doradźcie kilka rzeczy... 12.09.12, 15:21
          tak, dostaniesz od lekarza rodzinnego, jeśli wybierasz się do IMiD zadzwoń i upewnij się, że masz na skierowaniu wszystko idealnie tak, jak potrzebują, straszni z nich biurokraci, a skierowanie dajesz i tak przy "stawieniu się"
    • lexie007 Re: problemy jelitowe...doradźcie kilka rzeczy... 12.09.12, 15:34
      wklej ten watek na forum zdrowie malego dziecka tam na pytania odpowiada pediatra moze ona cos wiecej ci doradzi.
      zdrowia zyczesmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja