zuwka
14.09.12, 12:29
temat stary jak świat

a przynajmniej tak stary na forum, jak katarki w przedszkolu, rajtuzy i czapy. No kurde i mnie dopadło!
Ja już głupieję z tym wszystkim. Młoda wczoraj ubrana w bluzę tylko, ale było zimno. Pół dnia się stresowałam, czy bardzo zmarznie. Tymbardziej, że już ma katar.
No to dziś dałam do p-kola kurtkę na polarze i czapę (wzorem innych rodziców). I co? słońce. ciepło. Mam nadzieję, że panie jednak intuicyjnie ubierają dzieci. Swetr nieocieplany wisi na jej wieszaku.
Motam się strasznie z tym ubieraniem. Obie debiutujemy: ona w roli przedszkolaka, ja w roli matki przedszkolaka.
Czy patrzeć mam na inne dzieci jak są ubierane, czy ufać własnej intuicji?
nie chcę wywołać jatki. Chcę poznać opinie innych matek na temat ubierania
i na koniec sławetne zdanie: taaak taaak nie mam dziś innego problemu