smoczek w odstawkę i nie mam już siły....

15.09.12, 13:36
Moja córa ma 22 miesiące i od samego była miała smoczek uspokajającysad 2 tygodnie temu, smoczek poszedł w odstawkę, nie było nawet tak źle, spodziewaliśmy się dużo większej tragedii, jest super bym powiedziała gdyby nie nocesad córak odkąd skończyła 3 miesiące przesypiała cale noce, no na palcach jedej ręki zdarzały się wpadki, typu przebudzenie na picie, teraz odkąd nie ma smoczka każda noc to jedno pobudzenie nie z płaczem, z wrzaskiem!!! Nie wiemy zupełnie o co chodzi, przed pójściem spać wypija butelkę mleka (przez smoczek) i w nocy podczas tych wrzasków uspokaja się tylko jak dostanie mleko przez butelkę, ja już nie mam siły, jedzenie w nocy!!!! nie wiem zupełnie co robić, drze się strasznie w nocy, tak jaby nawet przez sen, oczy zamknięte i płacze..... błagam doradźcie cośwink
    • aaliyah76 Re: smoczek w odstawkę i nie mam już siły.... 15.09.12, 13:43
      lepiej zamiast tego mleka w nocy daj jej ten smoczek
      • czekoladino Re: smoczek w odstawkę i nie mam już siły.... 15.09.12, 13:46
        uspokajający smoczek???
        • mia_siochi Re: smoczek w odstawkę i nie mam już siły.... 15.09.12, 15:00
          Też uważam że lepszy smoczek, niż ta flacha mleka. Kolacja, umyte zęby i ok, knebelek jak już musi. Ale nie flacha do snu.
          • klubgogo Re: smoczek w odstawkę i nie mam już siły.... 15.09.12, 16:58
            A nie lepiej z dzieckiem rozmawiac w ciagu dnia na ten temat, a w nocy uspokajac przytuleniem? Przecież ona ma 2 lata i nadal chcecie jej tego smoka ładowac?
            • mia_siochi Re: smoczek w odstawkę i nie mam już siły.... 15.09.12, 17:08
              Napisałam, że z dwojga złego już lepsze to. Nie, ze to najlepsze rozwiązanie.
    • fasol-inka Re: smoczek w odstawkę i nie mam już siły.... 15.09.12, 14:11
      ale Ty jej nie zabralas smoczka... jak sie eliminuje uspokajacza to trzeba tez butelke... masz prawie dwuletnie dziecko, najwyzszy czas na picie z kubka
      • drzewachmuryziemia Re: smoczek w odstawkę i nie mam już siły.... 15.09.12, 14:19
        Mój smoczek oddał bez problemu jak miał ok 20 mies. a mleko (pije tylko na wieczór) nadal ciągnie z butelki ze smoczkiem i póki co nie widzę powodu, by mu to zabierac.Ma ponad 2 lata Co więcej, dopiero teraz czasami sam to mleko trzyma, bo tak rozklada się wygodnie i przysypia i chce zeby ktos mu trzymał - taki rytuał. Pozwalałam mu na to, bo krotko karmiłam piersią i chciałam, zeby mógł sobie przy tym leku odpływac jak dzieci przy piersi i on nie za bardzo chce z tego zrezygnowac. Umie pic z kubka, ze smoczka pije tylko to jedno mleko dziennie i nie uwazam, ze to problem. tez uwazam, ze autorka wątku powinna oddac dziecku smoczek, bo widac mała nie jest gotowa, by sie z nim pozegnac.
    • ochra Re: smoczek w odstawkę i nie mam już siły.... 15.09.12, 22:30
      Jeśli jest nieświadoma podczas płaczu, to mogą być lęki nocne, musicie przeczekać, to minie samo.
      • green-koala111 Re: smoczek w odstawkę i nie mam już siły.... 15.09.12, 22:38
        Tez nie uwazam zeby mleko wieczorne przez butelke u ponad 2 latka było grzechem. My odstawilismy smoka 2 dni temu , tez noce sa najgorsze ,ale jakos tłumacze. Ma prawie 2 i pol roku ,ale ciezko momentami. Jezeli mala ma sie tak stresowac jestem za oddaniem smoka
        • ponponka1 Re: smoczek w odstawkę i nie mam już siły.... 17.09.12, 13:43
          green-koala111 napisała:

          > Tez nie uwazam zeby mleko wieczorne przez butelke u ponad 2 latka było grzeche
          > m.

          porozmawiaj z dentystami....
          • drzewachmuryziemia Re: smoczek w odstawkę i nie mam już siły.... 17.09.12, 22:17
            po wieczornym przeciez dziecko myje zęby, wiec o czym tu rozmawiac
    • mruwa9 Re: smoczek w odstawkę i nie mam już siły.... 16.09.12, 01:35
      smoczek w dziobie dziecka w kazdym wieku wyglada IMHO upiornie, ale za to nocna flacha z mieszanka to zbrodnia dla zebow. Z dwojga zlego lepiej wrocic do uspokajacza, niz fundowac dziecku prochnice.
    • kazikss Re: smoczek w odstawkę i nie mam już siły.... 16.09.12, 23:11
      Syndrom odstawienia ma, moja córka akurat w smoku nie gustuje (jakos nigdy sie don nie przekonala), ale pamietam swoje duzo mlodsze rodzenstwo (ja podobno tez smoka nie akceptowalem) jak sie ze smokiem zegnalo to byla tragedia narodowa (siostra przez jekies 2 miesiace jeszcze potrafila sie w nocy budzic w poszukiwaniach smoka). Sproboj uspokoic dziecko inaczej, wez na rece, przytul, pospiewaj. Na poczatku na pewno bedzie trudno, ale jek wrocisz do smoka to pozniej rozstac sie bedzie jeszcze trudniej (dzieci kojarza fakty strasznie szybko, przy nastepnej probie odstawienia bedziesz miala takie koncerty ze sasiedzi z bloku obok beda blagali zebys smoczek oddala).
      • czekoladino Re: smoczek w odstawkę i nie mam już siły.... 17.09.12, 10:49
        Bardzo Wam dziękuję, spróbuję odstawić tą butlę, w ciągu dnia w wszystko pije z kubeczków, może jak jej np. dam przez kubek niekapek będzie wiedziała że nie ma smoka i już, powrotu do uspokajacza nie wyobrażam sobie, jutro miną 3 tygodnie jak zabrałam, przez cały weekend prześladował mnie widok dzieci takich 3-4 latków ze smokami w buzi, masakra, na pewno nie oddam tego smoczka, zresztą ona nie wspomina już smoczka, gdyby nie te nocne koncerty i uspokojacz w formie butelki z mlekiem wszystko było ok.....
        • bluemka78 Re: smoczek w odstawkę i nie mam już siły.... 17.09.12, 11:48
          A to nie zeby przypadkiem sa powodem? Bo po 3 tyg. od odstawienia smoka to raczej watpie, by to bylo przyczyna. A jedzenie po prostu ja zapycha i spi dalej.
          U nas smoki odstawione chyba w lutym byly, pozniej tez byly ciezkie noce, jedna sie krecila calymi nocami, druga budzila z wrzaskiem, po czym wyszly im trojki. Ostatnio w lecie jedna tez znowu miala pobudki z wrzaskiem i "wyrodni rodzice" po fakcie zobaczyli, ze dziecko ma juz 3 szt piatek, obecnie pol ostatniej wychodzi, ale juz spi dobrze. Teraz druga sie zaczyna krecic znowu po nocach wiec wrocila do spania z mamusia smile Pewnie tez piatki ida powoli smile
          • czekoladino Re: smoczek w odstawkę i nie mam już siły.... 17.09.12, 13:23
            Faktycznie nie pomyślałam o zębach, mamy komplet do czwórekwink może spróbuję w nocy żelem na dziąsła posmarować, może coś pomoże, bo faktycznie trwa to już prawie 3 tygodnie, i przechlapane te noce są, ale jednocześnie teraz dać smoka, wątpię żeby nadszedł dzień że sama tak ot odstawi, mało to dla mnie prawdopodobne....
            • bluemka78 Re: smoczek w odstawkę i nie mam już siły.... 17.09.12, 13:37
              Do smoka na pewno bym nie wracala, bo to cofanie sie bez sensu. Posmarowanie zelem z mojego doswiadczenia niewiele pomaga, ale jak juz wiedzialam ze to zeby to przy ektremalnych nocach dawalam nurofen dziecku i po reakcji wiedzialam czy to byl faktycznie bol dziasel. Jak bolaly dziasla to nurofen zawsze pomagal.
              U nas w zasadzie tylko zeby sa przyczna ciezkich nocek, te krotkie przerwy pomiedzy jednymi, a drugimi sa normalne. Teraz tez jedna bedzie miec juz komplet, druga mam nadzieje do wiosny tez zostanie tymi piatkami obdarzona i w koncu pospimy normalnie.
              • monisia900 Re: smoczek w odstawkę i nie mam już siły.... 17.09.12, 17:51
                syn byl nalogowym ssaczem smoka do ok. 2 lat. w tym czasie kilka razy probowalam mu go zabrac i nie dalo rady. bylo podobnie jak u ciebie-wielka histeria. i pewnego dnia wstal rano, poszedl ze smoczkiem do kosza i powiedzial: "cycy be". no i smoczek wyladowal w koszu, sam go wlasnorecznie wyrzucil. od tamtej pory nie wzial smoka do buzi.
                z butelka bylo identyczniesmile
                wiec chyba to zalezy od gotowosci dziecka do rozstania sie z tym jego "przyjacielem". ja na twoim miejscu bym oddala smoczka i poczekala jeszcze tydz, dwa i znowu sprobowala. a moze ktoregos dnia dziecko uzna ze juz nie lubi smoczka, i pozegna go bez stresu. zycze powodzeniasmile
            • drzewachmuryziemia Re: smoczek w odstawkę i nie mam już siły.... 17.09.12, 22:21
              no mój sie zgodził odstawic, jedną noc wpadł w histerię, ale wcale o smoka nie wołał, mimo to dałam mu, bo był nie do zycia długi czas, zasnął w 5 sekund, powtórzyło sie to jeszcze raz po paru dniach, wtedy też uznałam, ze dam mu smoka, ale jak to zrobiłam, wypluł go ze wstrętem - więc jak widzisz, jest to jak najbardziej mozliwe, ze dziecko po prostu przestaje go potrzebowac
    • bianna Re: smoczek w odstawkę i nie mam już siły.... 17.09.12, 18:48
      U nas odstawienie smoka przyszło samoczynnie podczas choroby. I tego samego dnia moje dziecko znalazło sobie zastępstwo w postaci misia, z ktorym od dwóch miesiecy sie w zasadzie nie rozstaje, od razu po przebudzeniu go bierze pod pachę i zabiera do żłobka. Gdzie ona tam miś. Dziecko jakoś sobie musi z odstawieniem poradzić, może spróbuj w ten sposób. Co ciekawe, to nie był mój pomysł, córka sama zdecydowała co dla niej lepsze.
      • anusia_magda Re: smoczek w odstawkę i nie mam już siły.... 18.09.12, 08:57
        Nas tez czeka odstawienie, ale mała poszła do żłobka i nie mogę jej nakładać dwóch stresorów , także jeszcze czekam z tym odstawieniem, ale juz sie boje bo ona w nocy co prawda wypluwa go, ale jak sie przebudzi to szuka i ładuje do buzi.Na Twoim miejscu też bym nie wróciła do smoka, ale jak będzie strasznie w nocy to daj butlę ale z wodą wtedy nie będzie problemu z ew. próchnicą
Inne wątki na temat:
Pełna wersja