roksanka_3
19.09.12, 10:51
moj synek przez 2,5 tygodnia zostawal do 12.30, po obiedzie go odbieralam z tego powodu ze przez te 3 lata ciagle byl ze mna wiec mamusiowaty strasznie a do tego wrazliwy wiec cyrki byly straszne w przedszkolu przez 1 tydzien, placz juz w domu w drodze i w przedszkolu, potem sie uspojajal i ladnie bawil
narazie ja siedze w domu czekam az sie calkiem zaaklimatyzuje i bede szukac pracy, docelowo bedzie wiec zostawac na pelny etat, ale jeszcze nie teraz
w drugim tygodniu przestal plakac co bylo dla mnie ogromnym pozytywnym szokiem bo on naprawde strasznie wrazliwy jest i cieszylam sie strasznie z tego, no ale dalej zostawal do obiadu tylko, mialam taki zamiar zeby jak przestanie plakac zwiekszyc mu dawke i zostawic na lezakowanie i zupe odbierany by byl ok 14.30, sam nawet mowil ze chce zostawac zeby spac z dziecmi, ale pani mnie zapewnila ze bedzie dobrze i ze dopiero w nastepnym tygodniu zebym go zostawila na spanie
i kurcze glupia bylam ze nie sluchalam swojej intuicji i nie przyzwyczailam do zostawania lezakowanie i zupe wczesniej, teraz jest 3 tydzien przedszkola, wczoraj nie byl bo mial katar, dzis poszedl i ma zostac na lezakowanie ale od paru dni jak to slyszal to bylo "nie zostane, chce zebys przyszla po obiadku" noi jak dzis poszedl wiedzial ze zostanie na spanie oczywiscie wrocil mega placz histeria ze mam przyjsc wczesniej
pluje sobie w brode ze tak dlugo pozwalalam zeby sie przyzwyczajal ze przychodze po obiedzie, teraz wiem ze bedzie plakal o to zostawanie dluzej
przetrwac i dawac na to spanie ?(dodam ze od 2 lat nie spi w dzien, nie odpoczywa w lozku ani nic wiec to jest tez dla niego pewna zmiana) jakis czas jeszcze odbierac po obiedzie? i pozniej jak faktycznie znajde prace dawac na dluzej? tylko co by to dalo?
taka jestem zla ze pani posluchalam i nie dawalam go na te 6 godzin juz w 2 tyg kiedy jeszcze mial checi, myslalam ze nadal bedzie chetny bo przedszkole mu sie ogolnie spodobalo a tu kicha;/
jezeli ktos mial podobny "sposob adaptacji" czy potrafi mi powiedziec ze dziecko sie przyzwyczai i nie bedzie znowu odstawiac histerii?wiem kazde dziecko jest inne, ale jak Wasze dzieci przechodzily te fazy odbierania najpierw po obiedzie pozniej na dluzej?