mojemieszkanie24
20.09.12, 20:52
To nie żart....Dzisiaj jedno dziecko rzuciło się na mnie z nożyczkami i mam rozciętą szyje. Nie lała się krew strumieniami ale trochę jednak leciało.
Dziecko: 5 lat
Byłam na zastępstwie w grupie, nie pierwszy raz- chodze tam średnio 2 razy w tygodniu więc dzieci mnie znają i znają zasady jakie panują u mnie ( z resztą ich nauczycielka wyznaje te same)
Chłopiec zaczął chodzić po sali z nożyczkami, czego nie wolno robić żadnemu dziecku ( i wszyscy o tym wiedzą- zasadę przypomniałam). Stanowczo powiedziaółam: usiądź, oczywiście dziecko mnie olało i uciekało przede mną z nożyczkami.Podeszłam do niego, chwyciłam nożyczki i jego za rękę i posadziłam do stolika. Wytłumaczyłam co i jak ( przypomnialam o zasadzie bla bla bla), pytam się: rozumiesz ? a on: tak. wziął nożyczki do ręki i byłam świecie przekonana,że chce w końcu zacząć pracę ( bo nawet nie zaczął wycinać) a on do mnie: SPIER....!!!!!! ( i nożyczki poszły w ruch). No i moja szyja była w zasięgu ręki, bo wiadomo że nie mówie do dziecka ,,z góry" tylko zniżam sie do jego poziomu i patrzę w oczy.
Aż mnie zatkało.
Już dużo rzeczy przeżyłam: mam dziecko w grupie ( 3 lata), które używa przemocy nie tylko wobec dzieci ale wobec mnie, wyzywa, kopie, gryzie, rzuca się z pięściami. Niektóre dzieci ( nieraz nawet 6 letnie) też próbują swoich sił ale zwykle udaje mi się w ,,locie" zlapać ich rękę czy nogę. Oczywiscie ostro na to reaguje i zwykle już drugi raz się nikt nie odważy.
I co ? Dalej jesteście za bezstresowym wychowaniem ?
Powiem wam tak, że gdyby moi rodzice się dowiedzieli że ja się rzuciłam z nożyczkami na nauczycielkę to miałabym w domu lanie. Dostawałam klapsy i powiem tak: nie żałuję. Wiedziałam,ze za przegięcie dostanę klapsa i już. Teraz wszystko się załatwia: ROZMOWĄ albo zwala na to,że dziecko musi WYRAZIĆ SWOJE POTRZEBY.
Ja się tylko zastanawiam, co by było gdyby to dziecko rzuciło się na inne dlatego zamierzam podjąć jakieś kroki w tym kierunku, bo jak widać na razie nikt nic nie zrobił. Jutro będę rozmawiać z dyrektorką