mmitaa00
23.09.12, 20:45
Zaczely mnie dopadac dylematy przedszkolno-chorobowe ehhh.
Mlody ponad 3,5 roku. Od tygodnia chodzi do przedszkola wiec jestesmy swiezi w tym temacie)
Jak poszedl do przedszkola to mial koncowke kataru i nic pozatym mu nie bylo. Katar minal w polowie tygodnia. Dzis zaczal kaszlec. Teraz spi i slysze ze co chwile pokaszluje. Goraczki nie ma. Katar leciutki wrocil. Ogolnie na chorego nie wyglada. I co teraz ? puscic do przedszkola jutro ? czy nie puscic ? i leciec do lekarza sprawdzic.
Zaraza ? czy nie zaraza ?