Dodaj do ulubionych

Kiedy zacznie normalnie jeść?

25.09.12, 15:28
Moja córka ma 2.5 roku, apetyt średni, ale akceptuje tylko dania na słodko, typu omlet biszkoptowy, naleśniki, placki z jabłkami, kasza z suszonymi owocami i miodem. Z niesłodkich rzeczy zjada tylko suchy makaron, oliwki i kiszone ogórki. Nie zjada żadnego normalnego obiadu, żadnego mięsa, ryb, warzyw, żadnych zup. Nasz dzień zaczyna się mlekiem. Około południa daję coś z węglowodanami, czyli wspomniane wyżej, chętnie dałabym kanapkę, ale nie lubi chleba. Ok. 15-16 proponuję normalny obiad, zupę i coś do tego. Nic, ale to nic jej nie smakuje, odwraca głowę z obrzydzeniem, pluje, choć wiem że jest głodna, bo jest później rozdrażniona i prosi o słodycze ( których nie dostaje). Wieczorem coś przegryza albo nie, najczęściej suchy makaron, jogurt, potem pije mleko.
Jak jedzą Wasze dzieci w tym wieku?
Obserwuj wątek
    • afro.ninja Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 15:39
      Ostatnio czytalam ksiazke o problemach z jedzeniem u dzieci.
      I tam dali bardzo prosta rade, choc dla wiekszosci z nas mega trudna do wykonania.

      Jest posilek. Dziecko siada do stolu. To ty wybierasz co dziecko bedzie jesc, a dziecko decyduje ile tego zje. I nic wiecej. smile
      • ochra Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 15:42
        A jak nie chce zjeść nawet odrobinę? Kusiłam deserem, do pewnego momentu działało i zjdała trochę zupy, teraz już nie. Czasem udaje że je i trzyma w buzi tyle ile się zmieści. Potem nosi to w buzi przez dwie godziny aż się nad nią zlituję i wtedy wypluwa.
        • joshima Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 16:12
          ochra napisała:

          > A jak nie chce zjeść nawet odrobinę?
          To nie je aż do następnego posiłku, chyba, że wcześniej zgłosi chęć zjedzenia czegoś (niesłodkiego). Kuszenie deserem jest bez sensu. Temat deserów powinien w ogóle zniknąć. Powinny przestać istnieć. Je się dlatego, że jest pora posiłku i człowiek jest głodny a nie dlatego, żeby dostać deser.

          --
          JoShiMa

          Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
        • mikams75 Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 23:13
          ja tez odradzam kuszenie deserem, testowalam na moim dziecku i w efekcie nic nie mogla przelknac, bo myslami byla juz przy deserze. Deser obiecany jak cos tam zje. A jak nie zjadla, to wowczas byly awantury o ten deser, ktorego nie dostala. Zupelnie bez sensu, szybko zrezygnowalam. Deserow nie ma. W zlobko-przedszkolu tez deserow nie daja z tego samego powodu. Podwieczorek bywa slodki.
    • anszetka Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 15:41
      Rozpieszczasz ja za bardzo wink Nie ma co ulegac wszystkim zachcianom malucha bo to nie zawsze jest dla niego zdrowe :p Normalne, ze dziecko ktore je slodkie nie ma ochoty na co innego. Cukier uzaleznia. Ja bym zmienila kolejnosc dan. Najpierw konkretne jedzenie, a jak zje to na deser omlet biszkoptowy, nalesnik, placki z jablkami, kaszke z suszonymi owocami, itd.
        • joshima Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 16:13
          ochra napisała:

          > Tak mi się wydawało że powinna wystarczająco zgłodnieć do 15-16 żeby się rzucić
          > na obiad, jakikolwiek by był. Jednak nie.

          A co ona pija w ciągu dnia?


          --
          JoShiMa

          Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
        • silje78 Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 17:15
          moja córka nie jadła przez trzy dni. NIC, piła tylko wodę. czekałam na magiczne: mamusiu jestem głodna. nie doczekałam się. pytałam w porach posiłków co chce zjeść. odpowiadała nic. w końcu skapitulowałam i przygotowałam to co bylam pewna, że zje jak jej pod nos podstawię.
          ja częściowo gotuję pod córkę, a jak jest coś czego nie lubi to robię drugi obiad. co prawda za słodkimi potrawami nie przepada, zje najwyżej naleśniki z twarogiem, ale też ma dośc okrojone jadłospis tego co lubi, a czego nie. jednak KAŻDY posiłek to mordęga. je dłuuuuuuugo, wszystko ją interesuje poza jedzeniem. jest tylko kilka potraw, które względnie szybko znikają z talerza, reszta jest męczona. inna sprawa, że jak jest obiad, który powinien jej smakować, a kombinuje to po prostu talerz zabieram i do kolacji nie ma nic innego, jedyne co może zjeść to owoc lub warzywo, chyba, że zdecyduje się na obiad.
          co do gotowania bez uwzględniania upodobań dziecka to wg mnie to głupota. ja sama mam potrawy, których nie zjem, mąż podobnie, dlaczego dziecko MUSI jeść wszysko? bo jest dzieckiem?
          --
          OLA 16/09/2007
    • gag-nes Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 15:42
      Jeszcze gorzej - uwierz mi uncertain Chciałabym, żeby mój syn jadł tyle. W chwili obecnej: śniadanie, obiad, kolacja - mleko, w międzyczasie trochę suchego! chleba lub bułki, wafle ryżowe, jakiś jogurt, owoce, przy "dobrym wietrze" kabanos... Jako niemowlę jadł bardziej urozmaicone posiłki. Ręce opadają, ale co zrobić? Nie zmuszam - czekam, wierząc że kiedyś się odmieni.
      --
      FIFI
      22.01.2010, 34 t.c., 1310g, 42cm
      GABI
      jeszcze w brzuszku smile
      • ochra Re: gdy ja zaczniesz normalnie karmic 25.09.12, 16:12
        Czyli jak? twoja taktyka, to przegłodzić dziecko na tyle dotkliwie żeby zjadło raz cokolwiek mu dasz. Do następnego razu, kiedy już znowu przegłodzisz, za kilka dni. Mam wątpliwości czy skórka warta wyprawki, bo nie chodzi o to żeby postawić na swoim, tylko żeby dziecko polubiło inne smaki.
        • joshima Re: gdy ja zaczniesz normalnie karmic 25.09.12, 16:15
          A moim zdaniem chodzi raczej o to, żeby jedzenie przestało być przedmiotem walki między matką a dzieckiem, a stało się normalną codzienną czynnością niewymagającą zachodu. Przegłodzenie (włącznie z niedawaniem soków i innych przegryzek) to całkiem dobra taktyka.

          --
          JoShiMa

          Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
        • izazdo Re: gdy ja zaczniesz normalnie karmic 25.09.12, 16:26
          a jak sadzisz, w jaki sposob nastepuje polubienie nowego smaku? Decies repettita placebunt - spróbuj 10 razy, a spodoba się. Im czesciej ma sie z czyms kontakt, tym bardziej sie to podoba, to zauwazyli juz starozytni Rzymianie, a w XX w. potwierdzono naukowo. Niech zaskoczy, ze burczenie w brzuchu nie jest przyjemnie i po zjedzeniu nowej potrawy ustaje. Dajesz od dzisiaj wylacznie kanapki, a na obiad mieso, ziemniaki i warzywa. Jak sie nie ugniesz, to je polubi a wtedy mozna stopniowo przywracac slodkie. Mozesz tez dawac stare potrawy odsłodzone (wytrawne nalesniki, kaszke bez cukru), w tym wariancie oczywiscie tez bedzie bunt. A jak sie uginasz, to dlaczego niby ma jesc nieslodkie, skoro wie, ze jak zrobi cyrk, to dostanie to, co lubi?
          • ochra Re: gdy ja zaczniesz normalnie karmic 25.09.12, 16:35
            Hm...próbowałam głodzić, ale dłużej niż od rana do wieczora nie wytrzymywałam. Ale trochę mnie przekonałaś żeby spróbować, choć to będzie bardzo trudne. Tylko czemu nie zaskoczyła z jedzeniem mięsa chociaż nieustannie próbuję od dwóch lat?
            • izazdo Re: gdy ja zaczniesz normalnie karmic 25.09.12, 16:43
              oczywiscie, ze bedzie trudne, ale dasz rade, nie takie boje cie jeszcze czekaja smile Od rana do wieczora to juz jest kawalek, ale moze jest twarda i trzeba dluzej. Dodatkowo wprowadz ruch na swiezym powietrzu, nie ma sily, zeby nie zglodniala, jak sie wyhasa. Woda dobrze wyciaga kalorie, po 2 h szalenstw na basenie powinna byc glodna jak wilk. Wtedy sprobuj.
            • joshima Re: gdy ja zaczniesz normalnie karmic 25.09.12, 16:46
              ochra napisała:

              > Hm...próbowałam głodzić, ale dłużej niż od rana do wieczora nie wytrzymywałam.
              > Ale trochę mnie przekonałaś żeby spróbować, choć to będzie bardzo trudne. Tylko
              > czemu nie zaskoczyła z jedzeniem mięsa chociaż nieustannie próbuję od dwóch la
              > t?
              A w jakiej formie próbujesz?

              --
              JoShiMa

              Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
              • ochra Re: gdy ja zaczniesz normalnie karmic 25.09.12, 17:05
                W każdej możliwej, to co sami jemy, od mięsa w zupie (dawne czasy) przez cały repertuar kotletów, pulpetów, udko, spaghetti itp. Wydłubie z buzi każdą odrobinę. Na dzień dzisiejszy jeszcze nigdy nie zjadła nic z wyżej wymienionych rzeczy.
                • mia_siochi Re: gdy ja zaczniesz normalnie karmic 26.09.12, 08:08
                  Może nie lubi mięsa. Ja nie lubię, śmierdzi mi, jak coś mam z mięsa zrobić to w gumowych rękawiczkach. Żyję, mam się dobrze, nawet się specjalnie nie wysilam z wymyślaniem diety mięsozastępczej.
                  --
                  Przeczytawszy "Kamasutrę" betoniarz Sikora dwa razy posłał kolegę z budowy po złote berło, a trzykrotnie - do jaskini kwiatu lotosu.
                • lilly811 Re: gdy ja zaczniesz normalnie karmic 26.09.12, 18:08
                  Skoro je naleśniki to może uda się przemycić mięso w naleśniku? mocno zmielić i po trochu próbować...ja z moim synem aby zjadł różne rzeczy cuda robiłam typu- je mięśo tylko w panierce więc do tego mięsa dodawałam kasze, ryże i warzywa ale wszystko musiało być tak zrobione i na tyle smaczne aby się nie zorientował i o dziwo to zjadał...normalnie kaszy czy ryżu nie tknie- choć kiedyś lubił- teraz nawet nie spróbuje...
            • zuzinkas Re: gdy ja zaczniesz normalnie karmic 25.09.12, 17:47
              urodzona wegetarianka.. skoro nie chce to nie wmuszaj.. moze zaproponuj ryby i rosliny straczkowe.. jak poszukasz w necie to znajdziesz strasznie duzo fajnych przepisow na pasztety, klopsiki, krokiety i inne..
              a od slodkiego musisz odzwyczaic jak od narkotykow czy palenia.. nie ma mocnych.. cukier tak samo uzaleznia...
    • joshima Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 16:10
      Moja córka w tym wieku jadła to co reszta domowników (ewentualnie jak była w żłobku to to co wszyscy w żłobku) tak czy siak normalne posiłki. A Twoja córka? Cóż, pewnie doskonale wie, że jak tupnie nóżką to dostanie słodki posiłek, więc to wykorzystuje.

      --
      JoShiMa

      Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
      • ochra Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 16:16
        Moja córka już jako niemowlak nie akceptowała mięsa mimo że dostawała do spróbowania codziennie w takiej czy innej spostaci. W tej chwili nie tyka żadnego mięsa. Kasza jaglana z miodem i owsianka z bananem i morelami to sposób na dostarczenie jej zelaza i musi to jeść.
        • joshima Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 16:19
          ochra napisała:

          > Moja córka już jako niemowlak nie akceptowała mięsa mimo że dostawała do spróbo
          > wania codziennie w takiej czy innej spostaci. W tej chwili nie tyka żadnego mię
          > sa. Kasza jaglana z miodem i owsianka z bananem i morelami to sposób na dostarc
          > zenie jej zelaza i musi to jeść.
          No wybacz, ale jaglankę i owsiankę można jeść nie tylko na słodko. To po pierwsze. Po drugie żelazo jest w wielu innych produktach roślinnych.

          --
          JoShiMa

          Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
          • ochra Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 16:27
            Myślę że się czepiasz, dodaję odrobinę miodu do jaglanki, a owsianki nie słodzę. Naleśniki z odrobiną danonka też nie są jakieś mega ulep żeby ją zamuliły do końca dnia. Większość znanych mi dzieci obżera się słodyczami, co nie przeszkadza im wcinać gołąbki czy kotlety.
            • izazdo Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 16:41
              ale twoje dziecko do nich nie nalezy, wiec musisz mu ograniczyc slodycze. Czego ty wlasciwie oczekujesz, skoro na sugestie zmiany diety udowadniasz, ze sie nie da? Nazwy syropu poprawiajacego apetyt? Sa takie, tylko wez pod uwage, ze raczej zwiekszaja one ilosc jedzenia, a nie jego roznorodnosc.

              Ludzie sa ewolucyjnie zaprogramowani tak, ze nowe potrawy stosunkowo latwo wprowadza sie do ok. 2 lat, pozniej wlaczaja sie mechanizmy nie znam - nie jem, ktore powstaly, bo miliony lat temu dzieci ok. 3-letnie nabywaly wieksza niezaleznosc od matek i dzieki temu nie zarly wszystkiego, co znalazly, a jedynie to, czym wczesniej matka karmila. To zabezpieczalo juniorów w plemionach zbierackich przed zatruciem trującą rośliną. To utrudnia modyfikacje diety dziecka w 3 roku zycia, ale jej nie uniemozliwia. Natomiast musisz byc gotowa na to, ze bez walki sie nie podda i po czesci jest to kwestia wrodzonych mechanizmow, po czesci wczesniejszych doswiadczen.
              • ochra Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 16:53
                "Czego ty wlasciwie oczekujesz, skoro na sugestie zmiany diety udowadniasz, ze sie nie da"

                A o co pytałam? kiedy to minie i czy inne dzieciaki tak mają? tongue_out Bo zaczęłam tracić nadzieję że coś da się zmienić.
                • joshima Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 17:01
                  ochra napisała:

                  > A o co pytałam? kiedy to minie i czy inne dzieciaki tak mają?
                  Zatem odpowiedź brzmi. Najprawdopodobniej samo nie minie, jeśli nie weźmiesz się za to na serio.


                  --
                  JoShiMa

                  Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
            • joshima Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 16:47
              ochra napisała:

              > Myślę że się czepiasz
              Bynajmniej. To ty dajesz jej słodkie. Dla Ciebie to odrobina miodu. Dzieci maja bardziej wyczulony smak. Słodkie to słodkie i już. I nie chodzi o to, że zamula a o to, że jest słodkie a ona chce słodkie i jak kaprysi to dostaje. Nie zmieni tego póki Ty nie zmienisz podejścia.

              --
              JoShiMa

              Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
            • ponponka1 Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 09:55
              ochra napisała:

              > Myślę że się czepiasz, dodaję odrobinę miodu do jaglanki, a owsianki nie słodzę
              > . Naleśniki z odrobiną danonka też nie są jakieś mega ulep żeby ją zamuliły do
              > końca dnia.

              Alez owszem ze zamula. Dajesz czyste weglowoadany, ktore sie dlugo trawia (poczucie sytosci na dluzej). Jak ja mam jechac 150 km rowerem to wcinam makarony i kasze a nie mieso. Twoja corka ma typowa diete dlugodystansowca.
              --
              870 000 000 000 - dlug Polski
              38 000 000 - liczba mieszkancow Polski
              22 895 - dlug publiczny kazdego mieszkanca Polski + wlasne
              Wyłączona poduszka oznacza, że jej nie ma (By memphis90)
        • afro.ninja Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 16:36
          Zalezy jakim typem dziecka jest twoja corka, ale metoda o ktorej pisalam jest genialna w swojej prostocie i na dluzsza mete pozwoli dziecku i tobie spokojnie podejsc do tematu jedzenia.,

          Jako dziecko bylam niejadkiem, bylam tez szczupla i wysoka, ale mnie nikt nie namawial do jedzenia, raczej krytykowal, ocenial, zupelnie mnie temat jedzenia nie ruszal.

          U mnie w domu i chyba w wiekszosci domow, bylo jedne danie obiadowe dla wszystkich, kolacja i sniadania urozmaicone. Ja wlasnie kolacji jesc nie chcialam, albo pewnie wedlug mojej mamy jadlam za malo tego co akurat bylo na stole. Nie bylo podgryzania miedzy posilkami, no chyba, ze jablka. O slodycze bylo kiedys ciezko, wiec najwiekszym rarytasem byly wypieki, a te przeciez trzeba bylo zrobic, to pochlanialo czas, wiec nieczesto jadlam slodkie rzeczy. Moja mama nie czytala ksiazkek o wychowaniu i niejadkach, a stosowala te sama metode- stawiala talerz i jadlam ile chcialam. Jesli byla pomidorowa, jadlam bardzo duzo, jesli buraczana jadlam niewiele. Mama nie gotowala pomidorowej codzienie, ona gotowala co chciala, codziennie byla wiec inna zupa. Bylam wiec dzieckiem, ktore poznalo z musu mase smakow (uwielbialam czarny barszcz z krwi), ale nikt mnie nie zmuszal do jedzenia.

    • anetchen2306 Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 18:01
      Jak szybko nie zmienisz sposobu jej karmienia, to istnieje spora szansa, ze moze dopiero wtedy, gdy zacznie okres dojrzewania (bo wtedy tez zmieniaja sie czesto gusta smakowe). Zastanow sie, czy chcesz czekac tak dlugo. No i gwarancji tez nie ma, ze za 10 lat jej przejdzie sad Wiem, bo w podobny sposob zywila babcia mojego pierwszego syna (w ciagu tygodnia jadal u niej, my w pracy, w weekendy gotowalam ja i jadalismy wspolnie). Efekt? Zawsze mial upodobanie do kilku potraw i za kawalek czekolady dalby sie pokroic. Przechodzic mu zaczelo niedawno, jakies 2-3 lata temu. A liczy sobie obecnie prawie 14 lat.
      Gdy cos mu nie smakowalo - chociaz babcia i tak gotowala "pod niego" - wowczas dawala mu cos innego, zeby "biedaczek glodny nie byl". Przewaznie konczylo sie na smazeniu racuchow, nalesnikow, wyprawie po drozdzowke albo jajecznicy (bo mial taka faze). Suma sumarum, syn jadal tylko kilka wybranych rzeczy, zadnej zieleniny, zadnych czerwonych owocow (nie pytaj, dlaczego, nikt nie wie) itd.
      Teraz przyklad corki: od zawsze jadala praktycznie ze wspolnego garnka, nigdy nie bylo tak, ze gotowalam cos specjalnie dla niej, bo nie lubila tego, co akurat my mielismy na obiad. Jak czegos nie lubila, nie zjadala. Porobowac, sprobowala. Nie smakowalo - zjadala surowke/salate. Gdy my zjadalismy makaron z serem, ona chciala bez sosu, dostawala wiec bez sosu lub sos dawalam OBOK makaronu. Tez czesto gesto nie zjadala miesa. Ma teraz prawie 5 lat i nadal preferuje dania makaronowo-warzywne. Nalesniki sa u nas nie sa nigdy na slodko. Przewaznie nadziewane szpinakiem, serem, szynka, papryka ... Jak chcialoa bez nadzienia, to robilam bez. ALE: nie posypywalam cukrem, nie smarowalam dzemem, miodem, nutella itd. Czasem odchodzila i nadal odchodzi od stolu praktycznie "glodna". Co nie znaczy, ze glodna jest. Jak zechce, to dostaje swoja porcje pozniej. Porcje, tzn. to, co bylo wczesniej na obiad dla nas wszystkich, nie przyrzadzam nic nowego!
      Sama juz zauwazylas, ze corka jest popoludniu rozdrazniona: to jeden z pierwszych sygnalow, ze organizm domaga sie cukru, bo zazwyczaj o tej porze zawsze go dostawal. Ty go zapodajesz i bledne kolo toczy sie dalej. Dzieciaki, ktore spozywaja sporo slodkich rzeczy czesto sa wlasnie nadmienie pobudzone, placzliwe sad
      A probowala juz takich wyrazistych smakowo dan jak pizza, dania kuchni tureckiej, dania wloskie, meksykanskie? Albo szaszlyki z sera, wedliny, kawalkow pieczywa, warzyw? Dzieci czasem maja awersje do kanapek. Moja corka tak wlasnie ma: zjada wszystko osobno. Na chlebie/bulce nie moze byc nic big_grin
      Najwazniejsza jednak rzecz: nie gotuj pod dziecko! Im predzej zaprzestaniesz, tym szybciej ona zacznie "normalnie" jesc, czyli tak, jak wy. I nie musi zjadac i lubic wszystkiego.
      • ochra Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 18:23
        Tak, my jemy bardzo różnorodnie, tak jak pisałam, z naszych talerzy wyciąga jedynie oliwki, bardzo słone, za którymi przepada i ogórki kiszone. Reszta ją nie interesuje. Pizza, żadne makarony posypane serami które dzieci lubią, nie wchodzą w grę. Wykrzywia się jakby dostała kupę.
    • semi-dolce Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 18:22
      Moje dziecko w tym wieku jadło normalnie, to co my, mając oczywiście swoje fazy na jedzenie lub nie jedzenie czegoś. Zawsze była to jednak jego faza i jego problem. Zdecydowanie nie jadało żadnych omletów biszkoptowych, słodkich naleśników, placków z jabłkami i innych tego typu okropnie kalorycznych i niezdrowych (biała mąka, smażenie, kupa cukru) potraw, bowiem u nas w domu takich rzeczy się nie jada. Obecnie ma 4 lata i aktualnie z warzywami jest problem (choć przechodził juz fazę, że chciał jeść jedynie gotowane brokuły), zjada je głównie w zupach. Ma także kilka pewniaków, które zje zawsze - rosół, pomidorówkę, ogórkową, kotlet schabowy i ryby, parowane, smazone, pieczone - to bez znaczenia, ryby je chetnie, zawsze i może jeść je codziennie. Chociaż jakbym go zapychała smażonymi mącznymi plackami to pewnie by zrezygnował z normalnego, wartościowego jedzenia.

      Btw. piszesz, że nie wytrzymywałas przegłodzenia dłużej niż od rana do wieczora. To nie siebie masz przegłodzić tylko dziecko, nie masz co wytrzymywać, nie zagłodzi się.
      --
      www.dzikiedzieci.pl/
      • ochra Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 18:37
        Ja nie karmię czekoladą ani innymi słodyczami, ale ortodoksem nie jestem, robię naleśniki raz na jakiś czas, tyle że bez tłuszczu i cukru z odrobiną danonka waniliowego. Myślę że prowadzę zdrową kuchnię, a to ty masz skrzywienie na punkcie diety, bez urazy.
        • justynek2009 Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 18:55
          A moje dziecko nie zna smaku danonka.Chce jeść tylko zupy z gotowanym mięsem,dania typu pieczone lub duszone mięso z warzywami,jakieś mało słodkie serki,pomidory,owoce.Przed chwilą zjadł trochę makaronu z sosem pomidorowym ale nie wiele.Nie chce mleka,żadnych pierogów,naleśników itp chleb też je nie chętnie,podobnie wędliny i twarożki.W sumie chyba nie jest żle,chodż się martwie
        • joshima Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 19:38
          ochra napisała:

          > Ja nie karmię czekoladą ani innymi słodyczami, ale ortodoksem nie jestem, robi
          > ę naleśniki raz na jakiś czas, tyle że bez tłuszczu i cukru z odrobiną danonka
          > waniliowego.
          Ale zrozum, że mąka to też cukier... Wszyscy Ci tłumaczą, że popełniasz błąd a Ty jak ten beton.

          > Myślę że prowadzę zdrową kuchnię
          No to jesteś w błędzie.

          --
          JoShiMa

          Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
            • murwa.kac Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 20:54
              co innego dorosly, a co innego dziecko, ktore nie ma utrwalonych (badz jak w przypadku Twojego - ma utrwalone zle) nawykow zywieniowych.
              ja dziecku nie daje makaronu, omletow, miodu czy slodkich kaszek.
              bedzie starsze - czemu nie. teraz - nie czas na to.
              --
              mam dwa nicki wink
              Dzieci Rocznik 2011
            • joshima Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 21:56
              Jadam i mąkę i cukier, ale jak widzisz ani mi ani mojej córce ona nie szkodzi. Twojej szkodzi, bo zapycha ją i powoduje, że nie ma ochoty na nic innego.

              Możesz się na mnie wściekać i ciskać, ale to nie zmieni faktów. Musisz zmienić swoje podejście do kwestii żywienia Twojej córki. Inaczej nic z tego nie będzie. Nie ja jedna Ci to powiedziałam. Ochłoń i przyjrzyj się jeszcze raz temu co Ci tu wszyscy piszą. Nikt nie robi tu nic złośliwie. Zapytałaś i dostałaś odpowiedzi. Ciskasz się dlatego, że sa nie po Twojej myśli?

              --
              JoShiMa

              Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
              • ochra Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 22:58
                Po pierwsze, wcale się nie ciskam. Po drugie, manipulujesz moimi wypowiedziami, bo sugerujesz że karmię dziecko wyłącznie mąką i cukrem, co nie jest prawdą. Po trzecie nie bij piany, bo już pisałam wcześniej że postaram się zadziałać bardziej radykalnie. Odpieram tylko zarzuty, że od początku nie uczyłam dziecko jeść wytrawnych rzeczy, bo to też mija się z prawdą.
                • joshima Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 23:19
                  ochra napisała:

                  > Po pierwsze, wcale się nie ciskam.
                  OK. Skoro tak mówisz...

                  > Po drugie, manipulujesz moimi wypowiedziami,
                  > bo sugerujesz że karmię dziecko wyłącznie mąką i cukrem
                  Nie sugeruję, tylko opieram się na Twoich wypowiedziach (jasnowidzem nie jestem). akceptuje tylko dania na słodko, typu omlet biszkoptowy, naleśniki, placki z jabłkami, kasza z suszonymi owocami i miodem. Z niesłodkich rzeczy zjada tylko suchy makaron, oliwki i kiszone ogórki. Wynika zatem, że oprócz mąki i cukru je też oliwki i kiszone ogórki.

                  > o trzecie nie bij piany
                  Ja nie biję piany, tylko odpowiadam po kolei.

                  > Odpieram tylko zarzuty, że od początku nie uczyłam dziecko je
                  > ść wytrawnych rzeczy, bo to też mija się z prawdą.
                  A ja Ci coś takiego zarzuciłam? Chyba mnie z kimś pomyliłaś.

                  --
                  JoShiMa

                  Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
                    • joshima Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 02:07
                      ochra napisała:

                      > Przypadkiem zapomniało Ci się o kaszy jaglanej i owsiance, o której też była mo
                      > wa smile
                      Widzę, że nie zrozumiałaś. Kasza jaglana i owsianka to węglowodany a węglowodany, jak zapewne wiesz (tylko zapomniałaś) to cukry smile To właśnie mamy na myśli zwracając Ci uwagę, że karmisz dziecko głównie cukrem. Choć bardziej precyzyjnie byłoby powiedzieć 'cukrami'. Cukry proste zamulają tak samo skutecznie jak sacharoza.

                      --
                      JoShiMa

                      Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
                      • ochra Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 10:36
                        Doskonale rozumiem, niestety to Ty się trochę pogubiłaś, węglowodany też są niezbędne w żywieniu, dla dziecka nie ma lepszych niż te które znajdują się w kaszy i płatkach owsianych, więc nie brnijmy w to dalej.
                      • jul-kaa Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 12:11
                        joshima napisała:
                        > Widzę, że nie zrozumiałaś. Kasza jaglana i owsianka to węglowodany a węglowodan
                        > y, jak zapewne wiesz (tylko zapomniałaś) to cukry smile To właśnie mamy na myśli z
                        > wracając Ci uwagę, że karmisz dziecko głównie cukrem.

                        Co za paranoja forumowa. Dieta dziecka w przeważającej części powinna się składać własnie z węglowodanów...
                        • ponponka1 Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 12:36
                          jul-kaa napisała:

                          > joshima napisała:
                          > > Widzę, że nie zrozumiałaś. Kasza jaglana i owsianka to węglowodany a węgl
                          > owodan
                          > > y, jak zapewne wiesz (tylko zapomniałaś) to cukry smile To właśnie mamy na m
                          > yśli z
                          > > wracając Ci uwagę, że karmisz dziecko głównie cukrem.
                          >
                          > Co za paranoja forumowa. Dieta dziecka w przeważającej części powinna się skład
                          > ać własnie z węglowodanów...


                          Przewazajaca czesc to nie wylacznie. A autorka watku wylacznie...wiec to chyba u niej paranoje zauwazylas?
                          --
                          870 000 000 000 - dlug Polski
                          38 000 000 - liczba mieszkancow Polski
                          22 895 - dlug publiczny kazdego mieszkanca Polski + wlasne
                          Wyłączona poduszka oznacza, że jej nie ma (By memphis90)
                          • jul-kaa Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 12:44
                            Co ty opowiadasz... je naleśniki, omlety, jogurty - fura białka. Dziecku wystarcza (jeśli chodzi o białko) jedno jajko dziennie.
                            Proponujesz same warzywa - to też same węglowodany i sladowe ilości innych składników odzywczych.
                            Zgadzam się, ze jedzenie głównie na słodko nie jest dobre, ale paranoja, że kasza czy makaron to węgle, więc trzeba ich unikać, to już przesada.
                            • murwa.kac Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 12:48
                              unikac - nie.
                              ale przeplatac z warzywami i owocami.
                              autorka postu karmi dziecko TYLKO weglami, z warzyw TYLKO ogorkami i oliwkami, a z owocow - TYLKO slodkie suszone.
                              widzisz roznice? i problem wynikajacy z tego?
                              --
                              mam dwa nicki wink
                              Dzieci Rocznik 2011
                              • ochra Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 15:30
                                Murwa, Ty nie naginaj moich wypowiedzi do swoich teorii, czy Ty nie wiesz jak się robi omlet kobieto? Bierze się dwa jajka....naleśnik też ma wkładkę, o owocach nic nie pisałam, ale je i bardzo lubi, a oprócz tego pije mleko!
                                • murwa.kac Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 17:40
                                  ja naginam??

                                  ochra napisała:

                                  Cytatakceptuje tylko dania na słodko, typu omlet biszkoptowy, naleśniki, placki z jabłkami, kasza z suszonymi owocami i miodem. Z niesłodkich rzeczy zjada tylko suchy makaron, oliwki i kiszone ogórki. Nie zjada żadnego normalnego obiadu, żadnego mięsa, ryb, warzyw, żadnych zup.

                                  to Twoje slowa.
                                  EOT z mojej strony, bo widze, ze ty chcesz tylko poklepania po pupci i usprawiedliwienia samej siebie i swojego postepowania. wobec tego rzeczowa dyskusja nie ma sensu.
                                  --
                                  mam dwa nicki wink
                                  Dzieci Rocznik 2011
                                  • joshima Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 17:48
                                    murwa.kac napisała:

                                    > EOT z mojej strony, bo widze, ze ty chcesz tylko poklepania po pupci i usprawie
                                    > dliwienia samej siebie i swojego postepowania. wobec tego rzeczowa dyskusja nie
                                    > ma sensu.
                                    Też to zauważyłaś?

                                    --
                                    JoShiMa

                                    Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
                                  • ochra Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 18:38
                                    > ja naginam??
                                    >
                                    > ochra napisała:
                                    >
                                    > Cytatakceptuje tylko dania na słodko, typu omlet biszkop
                                    > towy, naleśniki, placki z jabłkami, kasza z suszonymi owocami i miode
                                    > m.
                                    Z niesłodkich rzeczy zjada tylko suchy makaron, oliwki i k
                                    > iszone ogórki. Nie zjada żadnego normalnego obiadu, żadnego mięsa, ryb, warz
                                    > yw, żadnych zup.

                                    >
                                    > to Twoje slowa.

                                    Czemu nie zacytowałaś całości, tam gdzie była mowa o mleku i jogurcie, hę?
                        • joshima Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 14:42
                          jul-kaa napisała:

                          > Co za paranoja forumowa. Dieta dziecka w przeważającej części powinna się skład
                          > ać własnie z węglowodanów...

                          Z samych węglowodanów to się akurat składa dieta tucznika. Ale tucznik jada najwyżej dwa razy dziennie i ma za zadanie być gruby a nie zdrowy.


                          --
                          JoShiMa

                          Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
                            • joshima Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 15:31
                              jul-kaa napisała:

                              > Widzisz różnicę miedzy "w przeważającej części z weglowodanów" a "z samych wegl
                              > owodanów"?
                              1. Ja widzę, autorka watku nie bardzo.
                              2. Dla mnie nawet "w przeważającej części" to za dużo. I moja rodzina podziela tę opinię. Mamy się świetnie. Szczególnie córka.

                              --
                              JoShiMa

                              Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
                              • jul-kaa Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 15:33
                                joshima napisała:
                                > 1. Ja widzę, autorka watku nie bardzo.

                                To nie przekręcaj moich słów.

                                > 2. Dla mnie nawet "w przeważającej części" to za dużo. I moja rodzina podziela
                                > tę opinię. Mamy się świetnie. Szczególnie córka.

                                A napiszesz w takim razie, co dokładnie jecie (zwłaszcza córka) i w jakich proporcjach są tam węglowodany do białek i tłuszczy?
                                • joshima Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 15:54
                                  jul-kaa napisała:

                                  > A napiszesz w takim razie, co dokładnie jecie (zwłaszcza córka) i w jakich prop
                                  > orcjach są tam węglowodany do białek i tłuszczy?
                                  Wiesz nie mam fisia i nie ślęczę z wagą ważąc składniki każdego posiłku, ale w naszej diecie jest znacznie więcej warzyw i mięsa niż to wynika z tej nieszczęsnej piramidy żywieniowej.

                                  --
                                  JoShiMa

                                  Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
                                        • joshima Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 17:40
                                          Odpowiedziałam, ale zrobię Ci tę przysługe i odpowiem jeszcze raz. Nie mam fisia, nie siedze i nie liczę. Jemy zdecydowanie więcej mięsa i warzyw niż to wynika z piramidy żywieniowej. Nie wiem czego jest najwięcej. Może jak dokładnie policzyć najwięcej jest węglowodanów, ale nie są one zdecydowanie przeważające w naszej diecie.

                                          Czy po przeczytaniu tego jeszcze raz jesteś w stanie zrozumieć?

                                          EOT.

                                          --
                                          JoShiMa

                                          Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
                                          • jul-kaa Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 18:04
                                            joshima napisała:
                                            > Może jak dokładnie pol
                                            > iczyć najwięcej jest węglowodanów, ale nie są one zdecydowanie przeważające w n
                                            > aszej diecie.

                                            z wcześniejszego posta:
                                            > Dla mnie nawet "w przeważającej części" to za dużo.

                                            Jestem w stanie oczywiście, byłam od początku, wiedziałam, że wyjdzie, że zwyczajnie ściemniasz. Nigdzie nie pisałam, że węgle mają ZDECYDOWANIE przeważać, tylko że mają przeważać. Nigdzie też nie odwoływałam się do piramidy. Najpierw napisałaś, że dla ciebie w przeważającej części to za dużo, teraz jednak jak widzę przemyślałaś, doszłaś do wniosku, że się kompletnie zakałapućkalaś (bo przecież nie przyznasz, ze przeważają białka lub tłuszcze), więc przyznajesz, że jednak przeważają. Nie głupio tak robić z gęby cholewę?
                                            • izazdo jedzenie slodyczy jest jak seks 26.09.12, 18:25
                                              no ale jest zdecydowana roznica miedzy weglowodanami w warzyw a weglowodanami z bialej maki, miodu i suszonych owocow, nie uwazasz? tak, weglowodany powinny przewazac, ale zlozone i o niskim oraz srednim indeksie glikemicznym, a nie produkty zawierajace duzo cukrow prostych jak w opisanym przypadku. Miod, biala maka i suszone owoce, danonki etc. to bledne kolo hiper- i hipoglikemii, stad zly humor panienki i domaganie sie slodkosci. Bez calkowitego wyeliminowania produktow o wysokim IG nie bedzie zadnej poprawy apetytu, bo jej mozg domaga sie porcji endorfin wyzwalanych wysokim stezeniem glukozy. Ona jest narkomanem na glodzie endorfinowym i wszyscy probuja to matce uswiadomic, a ty sie czepiasz detali wypowiedzi osoby, ktora za darmo dzieli sie wiedza i dobrymi radami. A wszelkie substytuty slodkiego smaku typu slodziki bez glukozy sa nieskuteczne, bo mozg jest informowany slodkim smakiem, ze bedzie zastrzyk glukozy i jak jej nie dostanie, to sie wkurza, wiec suma sumarum i tak czlowiek rzuci sie na słodycze. Bo sugestia słodzenia ksylitolem to tak jakby seksoholikowi w ramach terapii sugerowac ograniczenie się do 10 liźnięć po genitaliach jako substytut stosunku. Porównanie bardzo adekwatne, w obu sytuacjach jest pobudzany układ nagrody.

                                              Joshima, za kazda kolejna porade kasujemy 50 zl, przedplata via PayPal smile

                                              A ty, autorko watku, uswiadom sobie, ze uzaleznienie od czegokolwiek, takze od slodyczy, predysponuje do innych uzaleznien w doroslosci. Więc to nie jest kwestia tylko tego, czy zje sałatę, czy nie.
                                            • joshima Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 18:50
                                              jul-kaa napisała:

                                              > Jestem w stanie oczywiście, byłam od początku, wiedziałam, że wyjdzie, że zwycz
                                              > ajnie ściemniasz. Nigdzie nie pisałam, że węgle mają ZDECYDOWANIE przeważać, ty
                                              > lko że mają przeważać.
                                              A ja wyraźnie piszę, że nie uważam tego za słuszne i tego nie pilnuję. Poza tym jeśli coś ma być podstawą diety (a we wspomnianej przez piramidzie to mają być węglowodany) to musi zdecydowanie przeważać, bez względu na to jak to nazwiesz.

                                              Reszta Twojego wywodu świadczy jedynie o poważnych problemach z logicznym wnioskowaniem, więc ją przemilczę

                                              Wracając do meritum wątku. Do autorki nie dociera, że karmi dziecko głównie cukrami i że nie powinna czekać na cud, tylko coś z tym zrobić. Cukry, jako składnik diety nie są wyklęte, niestety jeśli to jest monodieta złożona prawie wyłącznie z nich to już jest źle. I tym wnioskiem zakończę, bo autorka nie czeka na porady tylko na poklepanie po pleckach. A Tobie nie chce mi się nic udowadniać. Wolę w tym czasie zjeść na kolację surówkę.

                                              --
                                              JoShiMa

                                              Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
                              • izazdo Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 15:48
                                ale te wegle sa zlej jakosci (biala maka). Zmien ja na razowa i wyeliminuj sacharoze oraz miod, bo jestescie na prostej drodze do cukrzycy. Glukoza z weglowodanow zlozonych i suszonych owocow (dodatkowo z fruktoza) to az nadto.
          • ponponka1 dokladnie, typowa dieta dlugodystansowca 26.09.12, 10:00
            Mam koleznake w pracy. Jej corka ma dwa i pol roku i oni jej ciagle daja na noc kaszke (zeby przespala noc). I narzekaja, ze dziecko poza tym nic nieje. No ale sie wysypiaja....
            --
            870 000 000 000 - dlug Polski
            38 000 000 - liczba mieszkancow Polski
            22 895 - dlug publiczny kazdego mieszkanca Polski + wlasne
            Wyłączona poduszka oznacza, że jej nie ma (By memphis90)
        • semi-dolce Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 21:30
          Dieta dziecka, w której dominują naleśniki, placki, omlety nie ma nic wspólnego ze zdrową kuchnią. Poza tym, mimo że zdecydowanie nie mam skrzywienia na punkcie zdrowej diety, to moje dziecko je wszystko normalnie, nie twoje - bez urazy.
          --
          hugowaferajna.pl/
    • wanielka Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 19:08
      moje dzieci jedzą wszystko, ale ja też pilnuję jakości tego jedzenia. nie przekonuje mnie argument, że wyrodna nie jesteś, bo naleśnik bez tłuszczu, ale za to z danonkiem. otóż dziecku tłuszcz jest niezbędny do prawidłowego rozwoju. danonek za to jest bardzo słodki.
      ale jak już dziewczyny wyżej pisały - problem jest w Tobie, a nie w dziecku. to Ty podajesz słodkie i dziwisz się, że ona innego nie chce. u mnie dzieci zajadają się warzywami, kaszami, suszonymi owocami. ale od początku uczyłam ich takiego jedzenia.
      podaję posiłki i jak nie mają ochoty, to nie jedzą, ale nie daję nic w zamian za to, czego nie zjedli. słodycze też daję, ale nie mam problemu z normalnym jedzeniem wink

      może warto byłoby ustalić godziny i skład posiłków i trzymać się tego do bólu. powalczy i przestanie jak rzeczywiście zgłodnieje i jak będzie wiedziała, że nie ma możliwości wymuszenia słodkiego.

      przyglądnij się też temu, co sami jecie - dzieci biorą przykład z rodziców i jak oni nie jedzą np. warzyw to dziecko też niezbyt chętnie po nie sięgnie.
      --
      Szczypior - 3.2010
      Pączek - 8.2011
      • ochra Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 19:29
        otóż dziecku tłuszcz jest niezbędny do prawidłowego rozwoju. dano
        > nek za to jest bardzo słodki.

        Ano właśnie, moje dziecko z tłuszczu je oliwę z oliwek i masło, więc nie mam sobie w tej kwestii nic do zarzucenia.

        > Ty podajesz słodkie i dziwisz się, że ona innego nie chce. u mnie dzieci zajad
        > ają się warzywami, kaszami, suszonymi owocami. ale od początku uczyłam ich taki
        > ego jedzenia.

        Ja też od początku uczyłam jeść warzywa, kasze i mięso i suszone owoce, niczym się tu nie rożnimy.

        przyglądnij się też temu, co sami jecie - dzieci biorą przykład z rodziców i ja
        > k oni nie jedzą np. warzyw to dziecko też niezbyt chętnie po nie sięgnie.

        Też tak uważam, ale my akurat lubimy warzywa i mięso, a nasze dziecko nie.

        • wanielka Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 20:18
          u mnie dzieci zajadają się warzywami, kaszami, suszonymi owocami. ale od początku uczyłam ich takiego jedzenia.
          >
          > Ja też od początku uczyłam jeść warzywa, kasze i mięso i suszone owoce, niczym
          > się tu nie rożnimy.

          ależ różnimy - ja na grymaszenie przy posiłkach nie reaguję, nie daję niczego w zamian, nie przekupuję żeby tylko zjadły. mają ochotę to jedzą, nie to nie. widzisz różnicę?
          a bywały dni, że starszy jadł np. 1 kiwi + kubek mleka + 1/4 grahamki wink póki pije, jest radosny i rośnie nie widzę problemu smile
          --
          Szczypior - 3.2010
          Pączek - 8.2011
    • murwa.kac Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 19:45
      wyeliminuj calkowicie omlety, nalesniki, danonki, miod, kaszki z owocami. generalnie cukier i make.
      wprowadz warzywa i kasze zwykle (jaglana bez dodatkow typu cukier miod, owsiana, kukurydziana, jeczmienna), otreby wszelkiej masci, jogurty, maslanke, kefir (bez cukru). w koncu mieso tez zalapie.
      strzelasz sobie troche w kolano tymi zaslodzonymi i macznymi potrawami. dziecko przyzwyczajone i uzaleznione to nic innego nie chce.
      --
      mam dwa nicki wink
      Dzieci Rocznik 2011
      • ochra Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 20:20
        W sumie to masz rację, tylko że ja OD POCZĄTKU daję kasze, jaglaną na słodko ( czyli z miodem i suszonymi owocami) ale pozostałe nie: bulgur, jęczmienną, gryczaną, warzywa, otręby, jogurty tylko naturalne, lub z owocami...no i mięso. I jakoś tego nie polubiła przez dwa lata. Widzę, że trudno Wam w to uwierzyć.
        • ochra Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 20:32
          Dobra, rozumiem, że mam być 'twarda', mam nadzieję że za jakiś czas będę mogła napisać, że głodówka i ban na naleśniki i omlety dały pożądany efekt w postaci jedzenia mięsa i warzyw. Na pewno się pochwalę.
          • ochra Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 23:10
            Ale Ty nie rozumiesz tego co ja piszę: nie zaczęłam od naleśników i omletów, tylko od zupek, kasz i mięsa, a gotowych kaszek moje dziecko nigdy nie jadło. Smak cukru poznało przed drugim rokiem życia, w budyniu i omlecie, w którym przemycałam żółtko bo miało niski poziom żelaza.
            • murwa.kac Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 23:21
              nigdzie nie napisalam, ze zaczelas od nalesnikow etc.
              tylko, ze te nalesniki i cukry podajesz teraz.
              no i widzisz, masz swoj blad.
              cukier podany bez sensu. zoltko mozna w zupie podac.
              zaczelas dobrze, niepotrzebnie przeszlas do źle.

              wiesz juz gdzie tkwi problem, to bedziesz wiedziec jak naprawic.
              --
              mam dwa nicki wink
              Dzieci Rocznik 2011
                • murwa.kac Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 11:01
                  teraz nie je.
                  gdybys utrzymala poczatowa diete bez slodyczy nie byloby problemu.

                  generalnie - nie ogarniam Twojego podejscia. napisalas na forum, ze masz problem. opisalas go, opisalas co dziecko je.
                  dziewczyny ci powiedzialy madrze, ze popelniasz blad, pokazaly gdzie ten blad tkwi i dlaczego - a Ty sie zapierasz uparcie i glupio jak koza na betonie, probujac przeforsowac, ze Twoje postepowanie jest ok.
                  wiec nie rozumiem o co Ci wlasciwie chodzi? chcesz poklepania po glowce no coz widac ten typ tak ma i potwierdzenia, ze nie ma w tym Twojej winy?
                  --
                  mam dwa nicki wink
                  Dzieci Rocznik 2011
                  • ochra Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 11:15
                    Wiesz co, mam obiekcje czy nie wrzucacie wszystkich dzieci do jednego wora. Wydaje mi się że dzieci są po prostu różne, od początku coś lubią albo nie, jedne od początku są małymi żarłokami, inne niejadkami. Jedne lubią kwaśne inne słodkie. Jedne objadają się pulpetami inne nie znoszą mięsa. Jedne piją mleko, inne szybko je odrzucają. I dlatego nie wszystko zawsze działa tak jak byśmy sobie tego życzyli, mimo naszych wysiłków. Nie zrozumie tego ten kto nie ma żadnych problemów z żywieniem dziecka, przy czym niesłusznie przypisuje sobie wszystkie zasługi.
                    • murwa.kac Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 11:21
                      nie no jasne, ze dziecko tez czlowiek i ma prawo czegos nie lubic.
                      moj nie lubi jablka surowego i marchewki ewidentnie, nie zje niczego co ma w sobie wymienione, to mu na sile nie wciskam.
                      ale - inne warzywa i owoce bez problemu. do brukselki jak sie przyssie to i kilogram zje jakbym mu dala. podobnie z brzoskwinia.
                      kurczakiem pluje - ale z innym miesem czy ryba - nie ma problemu.
                      a u Ciebie problemem jest, ze corka nie chce jesc nic poza wymienionymi przez Ciebie rzeczami. oprocz ogorkow i oliwek - reszta to zasladzajace weglowodany. i to jest ten problem. nie dostrzegasz tego uparcie badz nie chcesz.
                      --
                      mam dwa nicki wink
                      Dzieci Rocznik 2011
                    • izazdo Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 11:26
                      Ale w tym watku wypowiadaja sie takze mamy dzieci, ktore mialy problemy z dzieckiem i je wyeliminowaly. Moj syn jak skonczyl rok, zaczal wyprawiac z jedzeniem cyrki. Rok pozniej zmiatal z talerza wszystko. Ale problem zniknal, bo wyszlam z zalozenia, ze to on ma interes, zeby miec pelny zoladek, a nie ja.
                      • bluemka78 Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 13:00
                        No właśnie, trzeba tez trochę wrzucić na luz. Ja tak zrobiłam jak skończyły rok i potrafiły prawie nic nie zjeść przez cały dzień. To było jak wychodziły im górne jedynki. Od kiedy skończyły 3m zaczęły sie problemy z jedzeniem, same sie odstawily od smoczka z butelka, mleko poszło w odstawke. Do tego jedna miała silny refluks, druga lżejszy co utrudniało karmienie, bo dzieci odczuwamy dyskomfort po zjedzeniu, z wiadomym skutkiem. W każdym razie do roku jak nie chciały jesc to cudowalam, robiłam z siebie wariata, zeby dziecko rozmieszyc, co powodowało ze zapomniało ze nei chce jest i jadło mimo woli. Jak po ukończeniu roku nastąpił kryzys z jedzeniem to miałam już dosyć i stwierdzilam nie to nie, do dziś stosuje, dzieci zdrowe, zarlokami nie są, ale jedza normalnie z wyjątkiem kilku rzeczy ktorych nie lubią i słodkich obiadów, ktorych nie znają i już nie lubią, nawet jak im dobre babcie proponują wink
                        --
                        https://www.suwaczki.com/tickers/3i49tv73e8lr4zvs.png
    • karo.8 Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 20:36
      moje dziecko wszystko jedzące.2,9
      dwa miesiące temu zrobiłam eksperyment i podałam mu po raz pierwszy coś słodkiego.
      efekt był taki, ze jego apetyt niemal nagle spadł, a on domagał sie czegoś innego czyli słodkiego.
      po tygodniu eksperyment zakończyłam i apetyt powrócił.
      anettchen ma racje. cukier jest zgubny.
      • miss10 Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 21:17
        Dziewczyny, nawet nie wiecie jak ten wątek mi pomógł. Nareszcie i ja dostrzegłam swoje błędy żywieniowe - karmienie słodkim i jakie to jest zgubne. Moja córka też tylko słodkie i słodkie choć zje czasami kotlety i rosół. Ale teraz koniec - też będzie jedzenie tego co my, albo wcale (bo taka jest chyba kjonkluzja). Już od kilku osób słyszałam o tej "metodzie" i mam nadzieję że przyniesie efekt. Najgorsze to wydaje mi się uleganie: "żeby cokolwiek zjadła" - to tworzy błędne koło.
        • eryk2601 Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 22:16
          Ochra, jak przeczytałam twój wątek wiedziałam, jaka bedzie reakcja.
          Też mam ogromny problem z Julka jedzeniem.jada zaledwie kilka produktów i nie ma w jego diecie słodyczy, żadnych placków, omletów, danonków.I co z tego, nie interesuje go nowy smak, po pół roku próśb polizał np jabłko, ale nie ugryzł.Nie bedę mu wkładać jedzenia do buzi na siłe.Pani psycholog mi powiedziała, żeby temat odpuścić i dawać mu to,co je i już i nie robić schizy z jedzenia.Dziecko się nie zagłodzi.Oczywiście jeśli rozwija się normalnie.
          Mam w domu starszaka(7 lat), który był bardzo podobny, obecnie jada prawie wszystko, problem znikł praktycznie, a do 4 rż nie zjadł nigdy normalnego obiadu.
          Odpuść, ogranicz te słodkości jeśli jest ich za dużo.Trzymam kciuki, wiem jak ci trudno.
          • izazdo kazdy niech radzi w swojej dziedzinie 26.09.12, 08:50
            ale w kwestii zywienia to sie trzeba dietetyka radzic, a nie psychologa czy nawet lekarza, chyba ze to specjalista od psychodietetyki (malo ich, wiec watpie). Znajac mechanizm blednego kola hiper- i hipoglikemii watpie, zeby wyrosla. Wez pod uwage, ze zanim jej sie odwidzi (o ile w ogole), zdazy:
            - utuczyc sie (poczytaj o indeksie glikemicznym i ladunku glikemicznym)
            - wyhodowac prochnice (o ile nie myjesz ich po kazdym posilku)
            - byc moze stracic juz czesc receptorow insulinowaych na komorkach (poczytaj o insulinoopornosci) -> prosta droga do cukrzycy typu 2 w doroslym zyciu

            Mowie to jako eks-dziecko, ktore zostalo utuczone przez miekkich rodzicow dieta podobna do diety Twojej corki i z nadwaga poradzilo sobie dopiero na studiach (niestety, tendencja do tycia zostala). O stanie zębów szkoda nawet mowic (wszystkie poleczone, ale dobrze, ze u ludzi wieku nie ocenia sie po zebach, jak u psow czy koni).

            Psycholog nie jest alfa i omega od wszystkiego.
    • turnesolka Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 22:08
      A jakbyś jej na słodko dania mięsne przygotowała? Np. w sosie słodko-kwaśnym coś w stylu chińczyka albo kurczak w potrawce (śmietanowo cytrynowa). Można też na słodko zrobić fasolę Jaś. To jest taka przekąska jedzona w japonii, pycha a przy okazji fasola więc jest białko etc. Pewnie to nie jest idealne rozwiązanie ale chociaż szansa że jej trochę warzyw i mięsa wciśniesz. Ja też mam niejadka więc nauczyłam się kombinować na maxa.
    • mikams75 Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 25.09.12, 23:24
      nie pociesze cie, bo u nas tez bylo kiepsko i przeglodzenie nie skutkowalo, dziecko spokojnie moglo nie jesc po kilka dni wypijajac rano i wieczorem po kubku mleka, zwyklego krowiego, nie zageszczanego. Mogla spokojnie funkcjonowac, sokow nie pije, bez przegryzek, bez czegokolwiek. Przy i tak slabej wadze niezbyt mozna poszalec.
      Dodam, ze moja slodyczy tez do drugich urodzin nie lubila.
      Probowalam z roznymi przepisami, bywalo, ze cos podpasowalo np. pulpety miesno/rybno-warzywn-ryzowe sosie mlecznym. Bywalo, ze dziecko sobie samo skomponowalo bardzo dziwny posilek np. ryz na mleku z oliwkami.
      Niektore dzieci potrzebuja wiekszych przerw i nie jak zalecaja 5 posilkow tylko 3.
      Na twoim miejscu przesunelabym omleta na podwieczorek a obiad dala np. o 14.
      Warto sprobowac.
      U nas nieco sie poprawilo po 4tych urodzinach - menu sie nieco rozszerzylo ale tez bez szalenstw wink
    • aleksandra1357 Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 00:07
      Ochra, ja się czepiać nie będę, mam podobne dziecko, teraz 4,5-letnie. Nie je normalnie i jeszcze długo nie będzie, to nie mija. I co więcej - nie da się z tym walczyć, należy zaakceptować.
      Owszem, może jakby mój syn 3 dni nic nie jadł, to zjadłby mięso lub ziemniaki (niejadalne do tej pory), ale jakby tylko zaspokoił głód, to znów nie chciałby ich jeść. To nie jest kwestia głodu. Przegłodzenie nie jest metodą. To przemoc. Jakby mnie i Was ktoś tydzień przegłodził, to też byśmy ze łzami w oczach jadły surowe jądra baranie i prażone termity. O to Wam chodzi?

      Moja rada: dawaj to, co lubi, ale możliwie zdrowo. Tzn. naleśniki z mąki orkiszowej. Słodzone miodem lub ksylitolem. Goferki razowe. Odkrywaj, co zdrowego dziecko lubi. Słodycze? Sezamki, ciastka owsiane eko, gorzka czekolada. Omlet? Dodać otręby, jakieś płatki. Nie je? To spróbować dodać do omleta coś innego zdrowego. I tak do skutku.
        • ala_bama1 Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 06:34
          Nie doszukuj się winy w sobie i nie daj sobie tego wmówić. Matki dzieci wszystkojedzących niech zachowają rady dla siebie. Sama jestem matką takiego dziecka i rozumiem Cię jak nikt inny. Mój syn ma w tej chwili 4,5 i też nie je "normalnie" chociaż i tak jest bardzo duża poprawa.
          Ma pare potraw które je i akceptuje, nic innego nie wchodzi w grę. Na szczęście nie jest już tragicznie bo kiedyś było. Przeszlam już naprawdę wiele w kwestii niejedzenia mojego dziecka, i irytują mnie rady "jak zgłodnieje to zje" "w przedszkolu się nauczy" Apropos przedszkola (chodzi już drugi rok) Nie je kompletnie NIC. Śniadanie rano w domu, obiadu przez cały miesiąc w przedszkolu nawet nie tknął. Teraz zrezygnuje bo nie ma sensu. Jest jedynym dzieckiem w grupie które nawet nie spróbuje bez względu na to co podadzą a jedzenie jest bardzo urozmaicone. Przychodzi do domu i zje te parę potraw na krzyż(w kółko to samo) które ugotuje. Stosowałam już chyba wszystkie dostępne metody żeby zachęcić , naklonić itp. Chyba by musiał konać z głodu żeby spróbować np. kanapkę z serem, wędliną czy coś czego nie je(a jest tego mnóstwo) do tego nie dopuszczę bo sadystką nie jestem i dla mnie ta metoda odpada. Rada dla Ciebie daj dziecku to co lubi, oczywiście staraj się zachęcać i próbować ale to pewnie robisz. Nic na siłę. Mój synek też już trochę rozszerzył menu. głowa go góry, powoli będzie lepiej
          • ponponka1 Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 10:11
            No tak, nic dziwnego, ze taki podejsciem ma sie niejadka. Na wlsane zyczenie....
            --
            870 000 000 000 - dlug Polski
            38 000 000 - liczba mieszkancow Polski
            22 895 - dlug publiczny kazdego mieszkanca Polski + wlasne
            Wyłączona poduszka oznacza, że jej nie ma (By memphis90)
          • anetchen2306 Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 11:01
            Wiesz, nie znam osobiscie ani jednego dziecka "wszystkojedzacego". Bo dziecko to nie swinia (slowa naszego pediatry): nie musi lubic i jesc wszystkiego. Zarowno Ty jak i ja tez zapewne wszystkiego nie jadamy, mamy ulubione potrawy i takie, ktore pewnie w czasie jedzenia w przelyku kantem by nam stawaly wink
            Moj syn ( z racji wczesniejszej "babciowej" diety) ma gust smakowy mocno spaczony. I dopier o teraz, w wieku dojrzewania zaczyna jesc inaczej: zdrowiej, odwazniej, rozszadniej, bardziej urozmaicenie. ALE: mial ogromne problemy z uzebieniem (owoc diety weglowodanowej, mimo szczotkowania zebasow 2-3 razy dziennie), z odpornoscia (monotonna dieta), byl okres, ze mial kiepskawe wyniki morfologii (na granicy anemii). Jak zachecasz, by przeczekac, bo to taka "faza" (fazy takie nie trwaja latami), to trzeba liczyc sie takze ze skutkami ubocznymi takiego czekania, skutkami czesto nieodwracalnymi.
            Uwierz mi, bo udalo mi sie wychowac dziecko, corke, ktora ma zupelnie inne gusta smakowe. Ale gusta te ksztaltowalam juz ja, nie babcie wink I widze roznice ogromna: corka probuje chetnie nowosci, lubi warzywa, nie lubi wszelakich papek. Uwielbia ziola, potrawy o zdecydowanym smaku (czosnek, szczypior, papryka). Jej starszy brat (ona 5 lat, on 14) nie sprobowal polowy tych rzeczy, ktore ona normalnie zjada. Nie sprobowal, bo "nie lubi", tak po prostu z zalozenia. Bo jego kubki smakowe nadal niestety pamietaja jedno: slodkosc. I zaakceptowanie kazdego INNEGO smaku niz slodki, przychodzi mu z wielkim trudem. Niedzwiedzia przysluga babc, ktore tez nie chcialy byc "sadystkami" wink
            Moje mlodsza tez jada jak wrobelek (tesciowa narzeka, ze zyje chyba powietrzem): ledwo co skubie czasem. Mimo to nie choruje, ma wzorowa frenwencje w przedszkolu, ma piekne zeby, zamilowanie do warzyw (papryke zjada chetniej niz banyny, mandarynki i wszystkie inne owoce razem wziete) i mimo tego wrobelkowatego zywienia rosnie i TYJE. Ma prawie 5 lat, 115 cm wzrostu, 18,3 kg.
            Pytanie: co Twoje dziecko jada na sniadanie? Moze tyle, ze wystarcza mu to na dluuugo. I tylko Tobie sie wydaje, ze to "nic". Moja corka i syn sniadan w domu nie jedza, bo rano nic nie sa w stanie przelknac. Tylko jakis cieply napoj: najczesciej ziolowa herbatke sadRzadko kiedy ugryza kawalek suchego precla lub bulki. Sniadanie zjadaja dopiero w szkole/przedszkolu (zabieraja ze soba).
            Z wlasnego doswiadczenia: owszem, dzieci zazwyczaj wyrastaja z monotonnych diet (fundowanych przez rodzicow). To, ze wyrosna nie znaczy, ze ten sposob odzywiania nie pozostawil w ich organizmach sladow. Nie warto wiec czekac na "cud", bo cuda zdarzaja sie wyjatkowo rzadko, o ile w ogole sie zdarzaja, tylko wziasc sobie rady do serca (nikt nie zamierza stac sie sadysta). Na wlasnych dzieciach przekonalam sie i nadal przekonuje: MOZNA dziecko zywic "normalnie". Nie oznacza to, ze dziecko bedzie zjadalo wsio, co mu pod nos podstawie.
            • mikams75 Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 11:32
              > Uwierz mi, bo udalo mi sie wychowac dziecko, corke, ktora ma zupelnie inne gust
              > a smakowe. Ale gusta te ksztaltowalam juz ja, nie babcie wink

              tylko ze to nieoniecznie musi byc twoja zasluga czy wina babci. Dzieci sa rozne.
              Smaki tez maja rozne. Zazwyczaj ci sami rodzice wychowuje dzieci z mala roznica wieku, siedza przy tym samym stole a kazde dziecko ma inne upodobania. Jedno wcina jak leci, drugie je w kolko to samo. Jednego ciezko spaczyc, drugie jest lasuchem na slodkie.
              • anetchen2306 Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 18:40
                Nie do konca jestem przekonana: syn nie jadal niektorych rzeczy, bo ... babcia u nie dawala, bo "na pewno nie bedzie jadl/nie bedzie mu smakowalo/rozboli go brzuszek" itd. Za to praktycznie codziennie byly pieczone ciasta, nalesniki i insze slodkosci sad Zmienilo sie to, gdy sie przeprowadzilismy i syn zaczal jadac w domu: nie bylo slodkiego, nie bylo nalesnikow, racucszkow i mama nie gotowala nastepnego dania, gdy tylko zaczal przy stole marudzic. Sila rzeczy przestal byc zapychany slodkim w tykiej ilosci, w jakiej mial to u babci (praktycznie bez ograniczen, bo najwazniejsze bylo, zeby "zjadl cokolwiek"). I nagle okazalo sie, ze moze przezyc, i to calkiem niezle, bez tej cukrowej diety. Owszem, poczatki byly niezwykle trudne ale powoli sie przyzwyczajal i powoli inne produkty zastepowaly jego "ulubione" dotychczas dania. Gdyby pozostawila mu jego babciowa diete, to moze w wieku obecnym w ogole by nie wiedzial, ze istnieja inne smaki poza slodkim sad Ja wolalam nie czekac, az mu kiedys przejdzie.
                I po pol 3 mcach niejadania u babci (wyemigrowalismy) syn nagle babcie zadziwil, zjadajac u niej "zwykly" obiad: zupe pomidorowa oraz klopsy. Bez cudowania, gotowania specjalnie dla niego itd. Moze to przypadek, moze taka kombinacja genow. Wiedzialam i wiem jedno: taka monotonna weglowodanowa dieta mu nie sluzyla (co prawda nie byl chudzielcem, ale pod wplywem slodkosci byl placzliwy, rozdrazniony, mial klopoty ze skupieniem sie). Nie mowiac o tym, jakim problemem byly wizyty u znajomych, w restauracji czy wyjechanie gdziekolwiek na wakacje, bo potomek nie jadal praktycznie nic z ichniejszego menu (bo slodkie potrawy u nas jak na lekarstwo).
                I naklonienie mojego syna do porobowania czegos innego niz slodkie (po 5 latach takiego babciowego zywienia) zajelo mi baaardzo wiele sad I dzisiaj sobie pluje w brode, ze zauwazylam ten problem dopiero tak pozno sad Bo im wczesniej slodyczowa studnie sie odetnie, tym lepiej dla dziecka i calej rodziny.
      • izazdo Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 08:55
        W ogole cale to wychowanie to jest przemoc, jak mozna narzucac komus swoja wole i uwazac, ze wie sie lepiej. Najlepiej samopas puscic i pilnowac tylko, zeby sie nie zabilo. Jak przemoc, to na policje zadzwon i powiedz, ze matka zamiast nalesnikow z nutella daje zupe, kotlet, surowke i ziemniaki.
      • ewelajnawrocek ochra 26.09.12, 09:01
        Nie czytałam tego wątku ale kojarzę Cię zinnych wątkow sprzed lat a propos problemów brzuszkowych dziecka. Mozesz mi napisac proszę jak to się skonczyło? Mam teraz mega problem z synkiem 2miesiecznym, ktory ma mega problem z gazami i kupkami.
        • ochra Re: ochra 26.09.12, 10:48
          Ale masz pamięć, fiu fiu! smile Moja córeczka dość długo męczyła się z kolkami i tymi dolegliwościami które opisujesz. Probowaliśmy wszystkiego, Espumisan, Debridat, 'rowerki', ten niemiecki lek którego nazwy nie pamiętam. Poprawa nastąpiła po przejściu po drugim miesiącu na mleko dla alergików Nutramigen. Wcześniej pediatra nie widziała potrzeby, ale kiedy mała zaczęła robić kupki osiem razy dziennie zadecydowała o tym właśnie mleku. Poprawa nastąpiła stopniowo i trudno na pewno powiedzieć czy pomógł Nutramigen czy układ pokarmowy dojrzał. Grunt że z czasem wszystko przeszło, dziś jest całkiem zdrowym dzieckiem, nigdy nie ma problemów z brzuszkiem ani alergii. Trzeba się uzbroić w cierpliwość!
          • ewelajnawrocek Re: ochra 26.09.12, 11:38
            Pamieci nie mam tylko wczoraj przeczesalam caly net zeby szukac pocieszenia i skojarzylam Twoj nick. Ja jestem juz na Pepti, ale jest jeszcze gorzej, do tego mlody od tygodnia robi kupę mega rzadka i zielona z niestarwionym mlekiem plus mega smierdzace bąki w ogromnej ilosci..wczesniej kupy zolte i papkowate, wiec nie wiem skad ta zmiana, zwł. ze jest tera na pepti i nie ma poprawy.
            A propos watku kiedy zacznie jesc..
            moj pierwszy syn nie jadl do 3 lat, jaka ja mialam depresje to tylko mój mąż wie..wyobrazalam sobie siebie za kilka lat, jak syn ma 10-12 lat a ja go nadal karmie przed tv..teraz syn ma 3 lata i 9 mcy i wpierdziela wszystko az sie uszy trzęsą, normalnie się drze o jedzenie non stop. Nie wiem co na to wpłynęło, prawdopodbnie się trochę przegładzał w żłobku,a moze dojrzał..dlatego jak sama piszesz CIERPLIWOSC! mam nadzieje ze moj drugi syn tez wyjdzie z tego, strasznie mi go zal, bo nie moze zrobic kupy przez 6 godzin a potem to rzadziocha..nie wiem skad ten problem sad
            • ochra Re: ochra 26.09.12, 11:47
              Biedactwo sad My przy biegunkach robiliśmy posiew z kupy, ale nic nie wyszło. Od jak dawna pije ten Pepti? trochę trzeba odczekać zanim organizm się przyzwyczai, ale u nas Pepti też było, ale poprawa była dopiero na Nutramigenie. Co mówi lekarz na te kupy?
              • ewelajnawrocek Re: ochra 26.09.12, 13:10
                że jelitówka,taaaa, gó..o nie jelitówka..od tygodnia je pije, a raczej ja wciskam, o on przy kazdym karmieniu się rzuca zeby robic kupę lub bąki, a przy okazji musi ssać..masakra..sama nie wiem czy przejsc na nutramigen czy czekac
    • bluemka78 Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 09:36
      Ochra jednak dziewczyny maja tutaj sporo racji. Twoje dziecko nauczyło sie jesc słodkie, bo takie dania poznalo, dostało w domu. Gdyby nie było w domu nigdy takich potraw na słodko to tez by sie ich corka nie domagała. A co wiecej nawet by ich nie lubiła, bo dzieci już tak maja, ze lubią to co już wcześniej poznały. Jak rozszerzalas dietę to wtedy był moment na to, zeby dziecku proponować inne nieslodkie smaki. A słodkie tylko w postaci owoców.
      Moje dzieci tez nie są zarlokami i często tylko dziubna obiadu, czy nie zjedzą kolacji, ale u nas nie je sie potraw na słodko, bo takich nie lubimy i nasze dzieci maja to samo. Chocbys im podała wspaniale nalesniczki, kaszę czy inne potrawy na słodko to nie rusza, bedą tym pluc. Jak maja dzień bez apetytu to przynajmniej chętnie podjadaja warzywa i owoce, jak maja normalne dni to obiad i kolacja muszą być na ciepło i broń Boże nie na słodko. Wcale tez nei jest tak ze nie jedza słodyczy, normalnie od czasu do czasu je sie u nas czekoladę, lubimy tez prince polo, albo kanapkę z dzemem domowym. Rano pijemy wode z miodem, czyli tez na słodko, ale obiadów czy kolacji na słodko sie nigdy nei jadalo i dzieci tego nei poznały wtedy, gdy sie kształtował gust smakowy.

      --
      https://www.suwaczki.com/tickers/3i49tv73e8lr4zvs.png
      • ochra Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 10:56
        "Jak rozszerzalas dietę to wtedy był moment na to, zeby dziecku proponować inne nieslodkie smaki. A słodkie tylko w postaci owoców"

        Bluemka, jak rozszerzałam dietę to najsłodsze co dawałam to jablko, tarte albo ze słoiczka i dziwiłam sie jak matki mogą wpychać dzieciom inne tego typu ulepy. W tym momencie już pojawiły się problemy z jedzeniem zup, których dziecko nie lubiło.
        • izazdo Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 11:12
          No i co z tego, ze nie lubila. Nie chce zupy, to wyjmujesz z krzeselka i idzie sie bawic. Jak sie czepia kolan i ryczy, to znowu proponujesz zupe i tak do skutku. W koncu by zjadla. Ja 4-miesieczniaka nauczylam, ze nie wolno gryzc cyca (wczesnie mu zeby wyrosly) - jak ugryzl, odstawialam od piersi, wiec plakal, po chwili przystawialam znowu, ugryzl, odkladalam i tak gdzies z 7-10 razy musialam powtorzyc. W koncu zalapal zwiazek miedzy gryzieniem a zabraniem cyca i przestal gryzc. Tak wiec nie sadze, zeby twojej corki nie dalo sie nauczyc, ze poza zupa nie ma nic innego do jedzenia.
          • ochra Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 11:25
            Tak też robiłam, odpisałam Ci trochę wyżej, nie chcę się powtarzać, ale to moja puenta do całej dyskusji. Mam jakieś przemyślenia w tym temacie, córka jest szczupła i nie choruje i to dla mnie najważniejsze, a nad resztą będę pracować w miarę możliwości.
    • pani.simpson Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 11:19
      Jestem pewna, że dokładnie w ten sam sposób, moja mama opisałaby jak ja jadłam i pewnie nawet nie zorientowała się, że to się nigdy nie zmieniło.

      Tak mają dzieci zmuszane do jedzenia i to nie mija. Od lat 30 buntuję się przeciwko wypowiedzianemu lub nawet niewypowiedzianemu MUSISZ zjeść. Otóż nie muszę, mogę, i łaskawie jestem skłonna zgodzić się na zjedzenie czegoś, z bardzo krótkiej listy posiłków, które ja uważam za jadalne. Poza domem rodzinnym lista ta znacznie się wydłuża.

      Ostatnio miałam okazję obserwować z boku, w jaki sposób mama zmuszała mnie do jedzenia.

      Mam niespełna 3-letnie dziecko, które je bardzo chętnie, różnorodne, pełnowartościowe posiłki. Pewnego dnia dziecko zajadało się u babci buraczkami. Tydzień później, podczas niedzielnego obiadu babcia się pyta dziecko czy będzie jadło buraczki, wnuk odpowiada: dziękuję babciu, nie będę. Mimo tego obok dziecka ląduje micha z burakami. Dziecko z zapałem pałaszuje posiłek, nie zwracając uwagi na buraki. Po chwili babcia mówi do wnuka, buraczki zjedz jeszcze. Wnuk odmawia. Babcia z jeszcze większym zaangażowaniem namawia do zjedzenia buraków, które dziecko wprawdzie lubi ale akurat nie ma na nie ochoty. Uprzejmie proszę o uszanowanie woli mojego dziecka i nie zmuszanie do jedzenia, na co babcia odpowiada, że ona nie zmusza, tylko proponuje. I zanim zakończył się posiłek musiała ZAPROPONOWAĆ zjedzenie tych buraków jeszcze kilka razy.

      Ja mojemu dziecku zawsze daję wybór: możesz jeść albo nie i szanuję ten wybór. To nie to samo, co pełne wściekłości wysyczane nie chcesz to nie jedz!

      Głodzenie dziecka nic nie da, jeśli nie będzie w tym akceptacji.

      Piszesz, że „Nic, ale to nic jej nie smakuje, odwraca głowę z obrzydzeniem, pluje” „wydłubie z buzi każdą odrobinę”, czy to oznacza, że Ty dziecko karmisz? Jeśli tak, to byłaby pierwsza rzecz jaką bym zmieniła!
    • black-cat Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 11:54
      Jako dziecko nie znosiłam mięsa. Jak w zupie zobaczyłam kawałek mięsa kończyłam jedzenie. I tak mi zostało. Żyję, mam się dobrze. Jadam nawet, o zgrozo makarony. Wybieram te pełnoziarniste. Posiłek złożony z makaronu (z mąki durum), odrobiny oliwy i oliwek jest ok, nie gorszy od zawiesistej zupy na kościach, z kawałkami mięsa, rozgotowanymi warzywami i zabielonej tłustą śmietaną. Dziecko potrzebuje też węglowodanów (lepiej aby były to węglowodany złożone).
      Warzywa miksuj i spróbuj podawać w formie sosu. Fantastyczny dla niejadków jest sos pomidorowo warzywny:
      50 g czosnku
      oliwa
      cebula
      15 dag marchewki
      10 dag pietruszki
      10 dag selera
      10 dag ziemniaków
      10 dag papryki
      10 dag bakłażana
      1 kg pomidorów pelatti
      10 dag cukinii
      Na oliwie w szerokim garnku dodajemy czosnek, pokrojoną w kostkę cebulę i warzywa. Kroimy ziemniaki w plastry i dodajemy. Wszystko razem przesmażamy przez 10 min. Dodajemy pomidory pelatti i gotujemy wszystko przez 4 godziny na bardzo wolnym ogniu. Po upływie tego czasu miksujemy wszystko blenderem i przecieramy przez bardzo drobne sitko.
      Można go podzielić na porcje i zamrozić. Fajny jako dodatek do makaronów właśnie i wielu niejadkom smakuje, podejrzewam, że ze względu na swoją aksamitną konsystencjęsmile
          • ponponka1 Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 12:41
            ochra napisała:

            > A propos, studiuję wegedzieciaka i stamtąd czerpię niektóre pomysły na żywienie
            > mojej wegetarianki.


            Moze zmien inspiracje. Dieta czy to wegetarianska czy normalna powinna byc roznorodna. Wynikiem twoeich inpiracji jest to, ze twoje dziecko je tylko weglowoadny - diete dlugodystansowca. Nic nie zmieni to ze podasz makaron z warzywami zamiast miesem. Wg tego co piszesz, twoje dziecko i tak zje makaron i ew. oliwki.

            A zamiast tego powinnas poda SAME warzywa....
            --
            870 000 000 000 - dlug Polski
            38 000 000 - liczba mieszkancow Polski
            22 895 - dlug publiczny kazdego mieszkanca Polski + wlasne
            Wyłączona poduszka oznacza, że jej nie ma (By memphis90)
            • black-cat Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 13:32
              Niewiele znam dzieci, które na obiad jadają SAME warzywa (no znam kilkoro, które jedzą same ziemniaki, ewentualnie ze zsiadłym mlekiem lub surówką, mięsa nie tkną, ale nie jestem pewna, czy jedzenie samych ziemniaków kilka razy w tygodniu jest takie znów zdrowe). Dieta ma być różnorodna i właśnie dlatego dziecko powinno zjadać i warzywa i makarony/kasze/ryż (patrz piramida żywieniowa).
              Większość mam w szale usuwania z diety węglowodanów zapomina o tym, że te "węglowodany" dostarczają nam wielu niezbędnych witamin i mikroelementów. Semolina, z której wyrabiany jest makaron to źródło wapnia, fosforu, potasu, witamin z grupy B, żelaza, wit. E, kwasu foliowego itd. Ostatnio usłyszałam zabawną historyjkę o tym, jak to gorzka czekolada jest zdrowsza od marchewki. Jeżeli porównamy wyłącznie indeks glikemiczny to i owszem, ale jest jeszcze coś takiego jak ładunek glikemiczny, są witaminy i mikroelementy. Nadmiar białka w diecie też jest szkodliwy (patrz dieta Dukana). Podobnie jest z dietą opartą na tłuszczach. Wszystko jest zdrowe, ale najważniejszy jest umiar.
            • zuzinkas Re: Kiedy zacznie normalnie jeść? 26.09.12, 17:17
              ponponka1 ty tez jesz same warzywa? widzialas kiedys piramide zywieniowa?
              nie zmienisz ze zboza sa niezbedne w diecie czlowieka.. tylko trzeba jesc te wlasciwe czyli jak najmniej przetworzone i jesli juz to razowe.. i do tego dodawac w kolejnosci warzywa, straczkowe a dopiero pozniej ryby/mieso/nabial..
              --