małe mieszkanie i dziecko

03.07.04, 10:39
Niebawem spodziewamy się dziecka, mamy małe mieszkanie (jeden pokój)i nie
wiem jak to wszystko zorganizować. Czy nie jest to zbyt męczące dla dziecka,
czy trzeba cały czas chodzić na palcach i mówić szeptem? Może są dziewczyny ,
które maja podobny problem?
    • aronka1 Re: małe mieszkanie i dziecko 03.07.04, 11:25
      Enigmo, byłam w podobnej sytuacji!
      Mieliśmy jeden pokój, w dodatku mieszkaliśmy 5 metrów (!!!) od pętli
      tramwajowej. Makabra! Okazało się jednak, że przyzwyczajenie drugą naturą. wink)
      Natalia w ogóle nie reagowała na jazgot tramwajów! Dla mnie to było niepojęte!
      Dla niej to była normalka. smile
      Jeśli chodzi o chodzenie na palcach i rozmowy szeptem, to tylko sami sobie
      zaszkodzicie. U nas normalnie grał telewizor (oczywiście niezbyt głośno),
      rozmawialiśmy, parkiet skrzypiał strasznie. wink
      Natalia miała nad łóżeczkiem baldachim, żeby jednak mieć trochę poczucia
      odseparowania od ogólnego ruchu w pokoju.
      Życie toczyło się normalnie, czasem przecież ktoś zapukał, czy zadzwonił
      telefon. A Natalia sobie spała. I dodam, że była i jest dzieckiem wyjątkowo
      żywym, ruchliwym. Nie była typem niemowlaka, któy tylko je i śpi. smile)
      Ale była przyzwyczajona od początku do niewielkiego hałasu.
      Jeśli będziecie chodzić na paluszkach, to później dziecko będzie się budzić
      przy najmniejszym szmerku, a to już będzie kłopot.
      I jeszcze jedno, co mogę Ci doradzić. W ciągu dnia, nawet jeśli dziecko śpi,
      nie zaciemniajcie pokoju. W nocy niech będzie cicho i ciemno. Ale w dzień ma
      być jasno. Zobaczysz, jak szybko dzidzia nauczy się odróżniać dzień od nocy! smile
      Ale jestem mądra! wink Wiesz, my to wszystko jakoś tak intuicyjnie robiliśmy,
      nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z niemowlakiem! I jakoś się udało.
      I Wam też dobrze pójdzie, zobaczysz! smile
      Powodzenia!
    • olagruca Re: małe mieszkanie i dziecko 03.07.04, 11:29
      mysle ze martwisz sie na wyrost.smile my wprawdzie ostatnio przerowadzilismy sie
      do wiekszego mieszkania, ale nawet mi przez mysl nie przeszlo, zeby urzadzac
      dzidziusiowi osobny pokoj. lozeczko stawiam w centrum sypialni, a jak podrosnie
      to bedzie sie bawil w salonie, bo tam jest najwiecej miejsca i najmniej mebli.
      na wlasny pokoj dzidzius jest zamaly, szczegolnie ze wciaz potrzebuje kontaktu
      z matka. moja znajoma urzadzila sliczny pokoik dla dziecka, a w rezultacie maly
      razem z lozeczkiem i wozkiem wyladowal w pokoju goscinnym, tak im bylo i
      wygodniej i milej.
      nic sie nie martw, a jak dziecko podrosnie to kto wie czy nie zmienicie
      mieszkania...na razie na pewno sie pomiescicie, no i dzidzius bedzie was mial
      caly czas na oku, podobnie jak u mnie...pozdrawiam
      ps. a to chyba normalne ze przeraza nas perspektywa przeorganizowania zycia, ja
      mam nadzieje, ze rodosc z posiadania dziecka jakos to wszystko ulozy...
    • alaska80 Re: małe mieszkanie i dziecko 03.07.04, 12:34
      Ja mam ten sam problem. Mieszkamy razem z męzem w kawalerce. Jestem w 23 tc i
      już niedługo trzeba będzie przygotować ten jeden pokój na przyjście dziecka.
      Plan jest ,ale czy dzidzi i nam będzie dobrze i wygodnie zobaczymy. Plus tego
      jest taki ,że zawsze będe miała dzidzie na oku. Napewno nie można przyzwyczajać
      dziecka do zupełnej ciszy ,bo potem kazdy szmer czy skrzypnięcie podłogi bedzie
      poprostu je budzić i drażnić. Od samego poczatku staraj się robić to co zwykle,
      nie wyłączaj telewizora,rozmawiaj normalnym tonem itd. ,bo poprostu mając jeden
      pokój możesz nie wytrzymać tego,bo jak wiadomo dziecko na poczatku przesypia
      większość dnia i nocy. Ja na przykład nie wyobrazam sobie tego ,że całymi
      dniami miałabym chodzić na palcach i nie słuchac muzyki czy nie oglądac
      telewizora(jeżeli wogóle znajde na to czas).
      Życze Ci powodzenia i napewno dasz sobie rade. Podejrzewam , że jak już się
      dzidzia urodzi to ,ze jest jeden pokój to będzie najmiejszy problem.
    • enigma75 Re: małe mieszkanie i dziecko 03.07.04, 16:22
      chyba nie mamy wyjścia, na razie musimy sie pomieścić, ale mam nadzieje, ze w
      niedalekiej przyszłości uda nam sie zamienić mieszkanie.
      • kasiaba1 Re: małe mieszkanie i dziecko 03.07.04, 19:24
        Witaj, kiedy urodziła nam się córka mieszkaliśmy w "ciasnym ale własnym"
        mieszkaniu o imponującej powierzchni 25 m kw., na dodatek w czasie mojej ciąży
        wszyscy sąsiedzi po kolei przeprowadzali remonty z pruciem ścian od świtu do
        nocy- efekt to dziecko śpiące słodko przy młocie pneumatycznym, że o imprezach
        z głośną muzyką nie wspomnę.
        Inna kwestia, że jak zaczęła raczkować miała bardzo mało miejsca.
        Jednak życie z małym dzieckiem w jednym pokoju da się zorganizować, tylko
        wymaga to dużo więcej "logistyki" niż w dużym.
        Poza tym łóżeczko bardzo małego dziecka najlepiej i tak mieć w pobliżu, bo
        trzeba często wstawać.
        W tym małym mieszkaniu mieszkał też z nami pies, jak teraz to piszę to sama nie
        wierzę... jakoś to było i nawet źle nie wspominam.
        Pozdrawiam
        • kalinosia Re: małe mieszkanie i dziecko 03.07.04, 21:01
          hmm, to jeszcze nic, mój kolega mieszka na 15 m2!!!!!(malutka łazienka, bez
          kuchni, kuchenka we wnęce, czyli pokój ma może z 10 m2) z żoną i właśnie
          urodził im się synek. Tam było ciasno, jak mieszkał sam, jak rozłożył łóżko, to
          właściwie nie było się jak ruszyć. Potem jak wziął ślub podziwiałam ich, ze się
          tam mieszczą we 2, a teraz to już powinni chyba do Księgi Guinessa trafić smile.
          jeszcze u nich nie byłam, więc nei wiem jak to wygląda i szczerze mówiąc nie
          wyobrażam sobie. Ale jak widać, można, jak się nie ma innego wyjścia smile
          • wieczna-gosia Re: małe mieszkanie i dziecko 04.07.04, 13:57
            hmmm to jeszcze nic chcialoby sie napisac wink)

            dwojke dzieci mialam gdy mieszkalismy w akademiku wink)
            9 m pokoj, imprezy za sciana wink) dzieci spaly maz spal nie spalam ja bo ja
            jedynaczka wypieszczona co jak zasypiala to rodzice nie oddychali wink))
            Z trojka dzieci mieszkalismy w 25 m w jednym pokoju, baaaardzo milo to
            wspominam wink))
            Dopiero od czwartego nam sie wiedzie metrazowo wink)))

            Nie martw sie- dziecko potrzebuje ciebie. Reszty potrzebujesz ty- pewnie
            jakiegos lozeczka, szafki, pozniej pudla na zabawki. I juz.
            • madziowa1 Re: małe mieszkanie i dziecko 05.07.04, 14:26
              Szczerze mówiąc to o metraż najmniej sie martwię, chociaż sama mam 34m2 smile
              Byłam wychowana w małym pokoiku i wyszłam na ludzi smile To nasz maluch też nie
              będzie miał żadnych problemów, wasze meile są najlepszym tego dowodem smile Moja
              mama zrobiła błąd bo jak ja byłam mała to chodziła na paluszkach, wyłączała
              telewizor itd itd. Teraz jako dorosła kobieta mam diabelny problem żeby
              spokojnie spać a jak wiecie w bloku hałasu nigdy za mało smile
              Ale nie ma tego złego... teraz jestem mądrzejsza i mam nadzieję, że uda mi się
              nie popełnić tego błędu drugi raz.... Pozdrawiam,
              Madzia
              • neja Re: małe mieszkanie i dziecko 05.07.04, 14:39
                Też mamy maluuutko 34 m2 i planujemy dziecko. Dodatkow nieustawne to
                mieszkanie - pokój 1,98m na 5 m - ani łózka ani szafy koszmar !! No ale ile
                można zwlekać z dzieckiem bo warunki nie takie jakby się chciało.Ja wierzę że
                moze los się uśmiechnie jak małe się urodzi u uda sie coś większego
                wygospodarować.

                P.S. 10 piętro z psującą się windą o max pow. dla 4 szczupłych osób !!! Nie
                wiem jak to wszystko będzie...
Pełna wersja