princessa.of.persia
28.09.12, 20:53
Moja ma 2,5 roku. W przedszkolu jest 8.00 - 15.00.
Rano w domu tj ok7.00 wypija duuuzy kubek mleka a potem w przedszkolu ma:
8.30 snidanie: zupa mleczna plus kanapka z czymstam i picie
11.30 zupa i II danie
14.30 podwieczorek(budyn i kanapka,twarozek i owoc,itp.
Przewaznie wszystko zjada.Przez miesiac nie zjadla tylko raz jak bylo spagetti na drugie danie.
Wraca do domu i okk 16.00 chce juz jesc. Dostaje drugi obiad to co mamy w domu jakas zupe,nalesniki,ziemniaki z pulpetem itp.
Dzis np zjadla 1,5 nalesnika,gruszke,garsc rodzynek i kubek picia.
Myslalam ze nie zje kolacji bo tak sie najadla ale skad:pol avocado,grzanka z maslem i kubek kawy inki.
No i sie zastanawiam czy w tym przedszkolu tak sie nalata ze potem tak jej sie chce jesc? Bo w domu gdy jest caly dzien w zyciu tyle nie je.
Jak to jest u Was?