aniaolawa 04.10.12, 16:57 Czy pozwalacie swoim dzieciom grzebać w obcych wózkach i brać z nich rzeczy? Lub innym dzieciom brać rzeczy z Waszego wózka? Przyjmijmy ,że są to dzieci, których nie znacie , ani ich opiekunów. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
q_fla Re: pozwalacie dzieciom brać rzeczy z obcych wózk 04.10.12, 17:05 To chyba oczywiste, że nie pozwalam dziecku grzebać w cudzych rzeczach. To znaczy swego czasu nie pozwalałam i uczyłam, bo córka ma już 7 lat i doskonale wie, że tak nie wolno. Odpowiedz Link Zgłoś
amy.27 Re: pozwalacie dzieciom brać rzeczy z obcych wózk 04.10.12, 17:05 skąd ci to w ogóle przyszło do głowy? Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: pozwalacie dzieciom brać rzeczy z obcych wózk 04.10.12, 17:30 ech.. Miałam dziś niezłe spięcie na placu zabaw. Zacznę od tego,że na placu zabaw pozwalam bawić się wszystkim dzieciom zabawkami , które wyjmę z wózka i położę np. w piaskownicy, o ile moje dzieci się nimi nie bawią. Nie uznaję natomiast grzebania w cudzych wózkach jak i moim (ponieważ: 1. to nie nieładnie tak , a szczególnie bez pytania 2. mam tam też inne rzeczy np. zakupy 3.raz obce dziecko prawie napiło się z butelki mojego dziecka 4. innym razem ktoś rozerwał nam chrupki , rozsypał po ziemi , a jego babcia zebrała je z piachem i nam wręczyła , mówiąc że jeszcze można je zjeść....)Po takich czy innych incydentach pakuję rzeczy dodatkowo w reklamówki, te rzeczy które aktualnie nam są niepotrzebne. Dziś przyszłam z synkami z dużą wywrotką i taczką, które po zabawie moje dzieci zostawiły. Poza tym miałam rzeczy pod wózkiem w reklamówce. Jeden chłopiec wziął wywrotkę. Po jakimś czasie mój syn chciał wywrotkę. To mówię idź powiedz chłopcu ,że chcesz się pobawić swoją wywrotką. Poszedł , a jego mama na to ,że on teraz chce się nią pobawić i nie oddali. Mój ze łzami w oczach wraca do mnie, więc ja mówię idź poproś o swoją zabawkę jeszcze raz. Pani dalej to samo , więc mój synek zaczął ją ciągnąć. Pani na to do swojego synka ,że Mój nie chce się z nim dzielić itp. No nic moje dzieci bawiły się dalej , a ja z nimi trochę dalej od naszego wózka. Później mój syn wziął jakiś traktor , pani od razu krzyczy ,żeby nie brał (ta sama co wcześniej bo to jej syna). Więc mój oddał i poszliśmy się bujać.Tez sam dzieciak podszedł do naszego wózka i w nim grzebie. Wygrzebał jakoś koparkę i poszedł z nią do piaskownicy. My się wybujaliśmy, mój synek zobaczył swoją koparkę i podbiegł do niej. Chciał ją wziąć. Pani znowu ,że przecież jej dziecko się bawi i że jak się pobawi to odda i znowu mu nie oddała. Więc ja już się wkurzyłam. Więc w tym momencie już wkroczyłam do akcji i mówię: Przepraszam, ale mój syn chciał swoja zabawkę. A pani na to : No ale moje dziecko się nią bawi. A ja: Ale przecież Pani dziecko wygrzebało ją z naszego wózka, a mój syn chce się nią pobawić... I się zaczęło..Zostałam zrugana ,że się nie dostosowałam do placu zabaw, żebym poszła do lasu ,że tu są inne prawa, nawet że jestem głupia i powinnam się leczyć..5 lat chodzę na plac zabaw i czegoś takiego jeszcze nie widziałam. Do tego jej dziecko nadal jak do magnesu szedł do naszego wózka i co chwilę coś chciał wyjąć, to Pani co chwila na cały plac: Nie podchodź do tego wózka , bo jeszcze Pani Ci coś zrobi, nie podchodź bo się czymś zarazisz i tak w koło... I tak mi to przyszło do głowy ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
semi-dolce Re: pozwalacie dzieciom brać rzeczy z obcych wózk 04.10.12, 18:07 No trafiłaś na chamstwo. Ale tez z chamstwem nie ma co dyskutowac i się podkładac - kiedy pani nie oddała taczki trzeba było natychmiast wkroczyć i taczkę zabrać, nawet siłą. I nie ma tłumaczenia jak przy traktorze, że to wasza zabawka i twoje dziecko chce się bawić - chce się bawić czy chce ją powiesić na drzewie to dla obcej pani nie ma żadnego znaczenia, to wasza zabawka i skoro żądasz zwrotu to ma natychmiast oddać. I żadnego "przepraszam", jesli już to "proszę" - proszę natychmiast oddać moja rzecz. Dziecko wyciągajace rzeczy z twojego wózka łapiesz za rękę i ostro mówisz, że nie wolno. A mamusia niech sobie krzyczy co chce, jest idiotką to jej sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
jolkapo-2 Re: pozwalacie dzieciom brać rzeczy z obcych wózk 05.10.12, 15:18 Zgadzam sie w 100% ,nigdy bym nie pozwolila grzebać obcemu dziecku w swoim wozku . Odpowiedz Link Zgłoś
mysz1978 Re: pozwalacie dzieciom brać rzeczy z obcych wózk 05.10.12, 20:44 w zyciu by mi nie przyszlo pozwolic dzieciom na dotykanie cudzych rzeczy. Tzn jak sa to zabawki w piaskownicy to jak wiemy czyje to jest to pytamy, a jak lezy "bezpanskie" to pozwalam sie synom pobawic. Jak sie zjawia wlasciciel to oddajemy. Ale zeby brac cos z cudzego wozka???? wiadomo ze dziecko moze miec taki pomysl ale wlasnie miedzy innymi po to jest z kims doroslym, zeby ten dorosly w odpowiedni sposob zareagowal Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: pozwalacie dzieciom brać rzeczy z obcych wózk 04.10.12, 18:41 Trafiłaś na durną babę. Jak to mawiał dawno temu mój kolega w przedszkolu: są ludzie i taborety. Odpowiedz Link Zgłoś
drzewachmuryziemia Re: pozwalacie dzieciom brać rzeczy z obcych wózk 04.10.12, 21:52 w zyciu sie z czyms takim nie spotkałam, i tak długo byłas cierpliwa, bo ja bym wkroczyła od razu. nawet gdy ktos uzycza swoich zabawek zostawiając je w piaskownicy, wiadomo ze jak chce je z powrotem, to trzeba mu oddac, bo to jego; wyciagania z czyjegos wózka po prostu sobie nie wyobrazam Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: pozwalacie dzieciom brać rzeczy z obcych wózk 05.10.12, 10:05 trafilas na roszczeniowa chamke, daj sobie spokoj i nie rozpamietuj. W mojej opinii i tak bylas cierpliwa i uprzejma. Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: pozwalacie dzieciom brać rzeczy z obcych wózk 04.10.12, 17:08 Oczywiście, ze nie. Skąd to pytanie? Odpowiedz Link Zgłoś
aw0207 Re: pozwalacie dzieciom brać rzeczy z obcych wózk 04.10.12, 17:11 Spotykałam się z sytuacją, kiedy jakieś kompletnie obce dziecko podchodziło do wózka (a ja huśtałam dzieciaka w tym czasie i wózek stał nieopodal) i nie tylko zabierało zabawki leżące na siedzeniu, ale i śliniło dokumentnie poprzyczepiane zabawki. Odpowiedz Link Zgłoś
jotka_k Re: pozwalacie dzieciom brać rzeczy z obcych wózk 04.10.12, 17:19 nie pozwalam mojej córce dotykać cudzych wózków i rzeczy w nich jesli jakieś dziecko podchodzi do mojego wózka i zaczyna coś wyciągać reaguję, kiedyś miałam spięcie z dziadkiem, którego wnuczek zaczął mi w wózku grzebać "no bo przecież nic się nie stało" zapytałam tylko czy jakby dzieciak sięgnął po portfel to też by stwierdził że nic się nie stało ? Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: pozwalacie dzieciom brać rzeczy z obcych wózk 04.10.12, 17:35 dodam tylko, że nie pozwalam obcym w parku mamy swoją "paczkę" i tu już nie ma ograniczeń Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: pozwalacie dzieciom brać rzeczy z obcych wózk 04.10.12, 18:11 nie pozwalam moim grzebac w cudzych wózkach i nie lubie, jak inni grzebią w moim. Do tej pory nie przytrafiło mi sie takie grzebanie Odpowiedz Link Zgłoś
paliwodaj Re: pozwalacie dzieciom brać rzeczy z obcych wózk 04.10.12, 18:40 dla mnie zjawisko nowe i dziwne, jak mozna grzebac w cudzych rzeczach i bez pytania brac co popadnie z wozka. Dzicz jakas i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: pozwalacie dzieciom brać rzeczy z obcych wózk 04.10.12, 19:32 widywalam dzieci pedzace do wozka ale zawsze opiekunowie reagowali na tyle szybko, ze dziecko nie grzebalo. Moje tez nie grzebie nikomu, nawet nie probowalo. Moje dziecko u obcych ludzi tez nie otwieralo nigdy szafek i szuflad. Niestety mialam okazje goscic takie dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
fantomka44 Re: pozwalacie dzieciom brać rzeczy z obcych wózk 04.10.12, 19:46 nie Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: pozwalacie dzieciom brać rzeczy z obcych wózk 04.10.12, 19:44 aniaolawa napisała: > Czy pozwalacie swoim dzieciom grzebać w obcych wózkach i brać z nich rzeczy? Nie. Nie pozwalam. > Lub innym dzieciom brać rzeczy z Waszego wózka? Przyjmijmy ,że są to dzieci, któr > ych nie znacie , ani ich opiekunów. Tak. Nie przeszkadza mi, gdy się dziecko chwilę pobawi i odda. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: pozwalacie dzieciom brać rzeczy z obcych wózk 04.10.12, 19:53 A jeszcze wracając do tematu grzebania w moim wózku to zawsze, gdy jakieś dziecko w nim grzebało to interweniowali jego opiekunowie mówiąc, że tak nie wolno i odciągali dziecko na bok. Wtedy ja mówiłam, że dziecko może się pobawić. Nigdy nie spotkałam się z sytuacją, aby dziecko z wygrzebaną zabawką uciekło daleko, a jego rodzice nie zareagowali. Zawsze była reakcja. Odpowiedz Link Zgłoś
anszetka Re: pozwalacie dzieciom brać rzeczy z obcych wózk 04.10.12, 20:10 Ja bym nie brala wozka na plac zabaw Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: pozwalacie dzieciom brać rzeczy z obcych wózk 04.10.12, 21:15 Zabraniałam i mojej córce i obcym dzieciom. Ta ciekawośc przechodzi, ale nie widziałam powodu, dlaczego dziecko ma u kogoś sobie zapuszczac macki. Odpowiedz Link Zgłoś
wilhelminaslimak Re: pozwalacie dzieciom brać rzeczy z obcych wózk 04.10.12, 21:36 A ja pozwalam. 3-latkowi nie, ale roczniakowi nie. I oczywiście nie pozwalam grzebać w wózku, ale jak zabawka leży na siedzeniu, a dziecko kilometr od wózka, to niech sobie je obejrzy. Podobnie nie mam nic przeciwko temu jeśli dzieci oglądają/bawią się naszymi zabawkami. Generalnie dużo bardziej preferuję place zabaw, gdzie zabawki są wspólnie, niż te gdzie o to, żeby mi chłopak pokopał wolno leżącą łopatką muszę uzyskać zgodę mamy, babci, niani i jeszcze dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: pozwalacie dzieciom brać rzeczy z obcych wózk 04.10.12, 21:49 Pani mi powiedziała ,że skoro nie chcę żeby mi ktoś dotykał rzeczy, to mam mieć je przy sobie, a nie w wózku... To jej mówię , że właśnie dlatego mam je pochowane pod wózkiem. A ona dalej swoje ,żebym zabrała te rzeczy spod wózka i sobie je pilnowała... Nie ma nic przeciwko ,żeby dzieci bawiły się innymi naszymi zabawkami (i to bez pytania jeśli moje dzieci się nimi nie bawią),ale takimi które wyjęłam z wózka i położyłam w piaskownicy czy gdzieś obok., a nie wygrzebane spod wózka.Nie wyobrażam sobie ,że tak każde dziecko idzie do jakiegoś wózka i wyjmuje sobie co tam chce , a jego matka ma jeszcze pretensje, że chcemy odzyskać daną rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
drzewachmuryziemia Re: pozwalacie dzieciom brać rzeczy z obcych wózk 04.10.12, 21:57 tez kiedys trafiłam na pana, ktorego malutkie dziecko wyrwało mojemu malutkiemu zabawke z ręki, ja zaprotestowałam, a pan zamiast wytłumaczyc swojemu synowi, ze tak sie robił, pouczył mojego, ze powinien mocniej trzymac - no paranoja jakas, jasne, on moze mocniej trzymac i pewnie mu to ułatwi zycie, ale to nie zmienia faktu, ze sie nie bierze czyich rzeczy, nawet gdy są na widoku, albo lekko trzymane i własnie to w tym wypadku była istota problemu; ten pan jeszcze dodał z przekasem do swojego syna: nastepnym razem musisz napisac do kolegi podanie o mozliwosc pozyczenia rzeczyD Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: pozwalacie dzieciom brać rzeczy z obcych wózk 04.10.12, 22:30 aniaolawa napisała: > Czy pozwalacie swoim dzieciom grzebać w obcych wózkach i brać z nich rzeczy? No coś Ty?! Nie życzę sobie, żeby ktoś grzebał w moim wózku i nie przychodzi mi do głowy pozwalać dziecku by grzebało w cudzych. Owszem, moja córka lubi zaglądać do wózków, ale interesuje ją czy jest tam dziecko i czy ma smoczek. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: pozwalacie dzieciom brać rzeczy z obcych wózk 04.10.12, 23:10 Powiem Wam szczerze, że czasem jak czytam różne opisywane przez niektórych sytuacje z życia wzięte, to nie chce mi się w nie wierzyć. Normalnie jak by dokoła nas mieszkały same dzikusy i chamy. Szczerze mówiąc nie spotkałam się nigdy z czymś takim, że ktoś mi grzebie w torbie/wózku albo na siłę domaga się zabawek moich dzieci. Gdzie Wy mieszkacie??? Odpowiedz Link Zgłoś
aniasa1 Re: pozwalacie dzieciom brać rzeczy z obcych wózk 04.10.12, 23:59 aniaolawa chyba polozyłas wszystkich na łopatki swoją przygodą. Ja do tych cichych nie naleze ale gdybym byla na toim miejscu to chyba bym si enie odezwala. Oczywiscie z przerazenia. Rety, ale kretynka Ci sie trafila! I taka wychowuje dzieko. Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: pozwalacie dzieciom brać rzeczy z obcych wózk 05.10.12, 07:31 Nie. Moje dzieci nawet nigdy nie próbowały brać rzeczy z innych wózków. Tylko raz z taką sytuacją się spotkałam, że chłopiec na oko 4-letni wyciągnął nam rzeczy z wózka. Ale wystarczyło popatrzeć na takie ogólne zachowanie tego chłopca, widać było, że jest to po prostu chore dziecko, nad którym matka nie jest w stanie zapanować, który próbował uciekać na ulicę (dlatego miał szelki w plecaku) i bardzo szkoda mi się zrobiło mamy tego chłopca. Prawdopodobnie były sytuacje, że dziecko około 1,5 roku próbowały coś tam z naszego wózka wygrzebać, ale nie zwracałam na to uwagi, ponieważ nie uznałam tego za dziwne zachowanie, a o niepilnowaniu dzieci na placach zabaw czytam na forum, bo jak chodzę na place zabaw, to widzę, że dzieci są właśnie naprawdę upilnowane dobrze, tylko raz się ze zjawiskiem niepilnowania spotkałam Odpowiedz Link Zgłoś
aniaolawa Re: pozwalacie dzieciom brać rzeczy z obcych wózk 05.10.12, 09:46 Mieszkam w Warszawie Odpowiedz Link Zgłoś
una_mujer Re: pozwalacie dzieciom brać rzeczy z obcych wózk 05.10.12, 10:36 Ja też mieszkam w Warszawie i nie zauważyłam takich zachowań; musiała ci się jakaś wyjątkowo dziwna baba trafić. U nas na placu zabaw też zabawki są wspólne, ale wózki zostawia się przed placem (jest ogrodzony) i tam już wszystko jest "czyjeś". Nie, oczywiście, że nie pozwalam wyciągać dziecku rzeczy z cudzych wózków, natomiast pozwalam dotykać cudzych rowerków (ale nie wsiadać na nie) - moja mała jest absolutnie zafascynowana rowerkami i jak przechodzi, to musi dotknąć, porównać ze swoim, obejrzeć wszystkie śrubki. Ale pilnujemy, żeby rowerek nie zmieniał położenia i zawsze szukam wzrokiem mamy - właścicielki; jeśli jest w pobliżu, to pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
dianaro [...] 05.10.12, 21:09 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: pozwalacie dzieciom brać rzeczy z obcych wózk 05.10.12, 21:15 Może mama dziecka też lubi grzebać, np w portfelach obcych osób. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: pozwalacie dzieciom brać rzeczy z obcych wózk 08.10.12, 12:06 na szczescie nigdy nie spotkalam sie z czyms takim. po placach zabaw za wiele nie chodze wprawdzie, bo mamy pod blokiem nasz osiedlowy, ale jest w nim cala chmara dzieciakow. sa to dzieci znajome, bo mieszkajace po sasiedzku, ale nigdy nikt mi w wozku nie grzebal. zdarzalo sie, ze jakis maluch doczlapal sie do naszego wozka/torby i cos mu sie spodobalo, ale zaraz mama interweniowala lub kazala spytac, czy wolno, jesli dziecko juz starsze nieco. w ogole to moim zdaniem od razu powinnas interweniowac. jak tylko twoj synek za pierwszym razem nie mogl odzyskac swojej zabawki, to ja bym go nie wysylala ponownie czy nie zabawiala inaczej, tylko podeszla do tamtego dziecka i uprzejmie, acz stanowczo powiedziala "przepraszam, to nasza zabawka i teraz jas/stas chce sie nia bawic" i wziela, co swoje. tyle na tem temat. bez wdawania sie w jakiekolwiek dyskusje z durna baba. ostatecznie, jak twoj synek probowal wziac zabawke tamtego dziecka a baba wydarla sie, ze to ich i nie wolno, to ja podeszlabym do jej dziecka, zabrala swoja zabawke z komentarzem "a to nasze i tez nie wolno". choc w sumie nie dziwie ci sie, ze mowe ci odjelo, bo mnie nigdy cos takiego nie spotkalo, ale w obronie swoich dzieci walczyc potrafie w kazdej sytuacji Odpowiedz Link Zgłoś
bluemka78 Re: pozwalacie dzieciom brać rzeczy z obcych wózk 08.10.12, 14:08 Nie bywamy na publicznych placach zabaw, bo mamy na szczescie wlasny przed domem, ale jak jeszcze uzywalismy wozka to w miejscach takich jak galerie handlowe czy hotele zdarzaly sie takie incydenty. Moje dzieci zawsze pilnuje i nigdy niczego nikomu nie zabraly, natomiast jak ktos nie pilnuje swojego dzieciaka i zabiera cos moim dzieciom czy grzebal w wozku to po prostu wkraczalam do akcji i odbieralam co nasze i tyle, nie bede nikogo prosic o laske. Uwazam, ze skoro rodzice nie potrafia reagowac to trzeba wziac sprawy w swoje rece i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
jasna8 Re: pozwalacie dzieciom brać rzeczy z obcych wózk 08.10.12, 20:10 Nie, nie pozwalam, a czemu ma służyć takie grzebanie ? Czego ma uczyć ? Odpowiedz Link Zgłoś
matylda07_2007 Re: pozwalacie dzieciom brać rzeczy z obcych wózk 09.10.12, 10:51 Miałam ostatnio podobną sytuację. Położyłam sobie na jakimś siedzisku torbę, a na niej kask rowerowy mojego synka. Stałam zaraz obok tych rzeczy. W pewnym momencie podchodzi sobie dziewczynka, nie więcej jak 3 lata miała i zabiera sobie kask. Ot tak. Szła przez cały plac do mamusi i jej koleżanki, które siedziały na najbardziej oddalonej od zabawek ławeczce. Dziecko przyszło, mamusia zobaczyła nową "zabawkę" i zajęło się dalszą rozmową z koleżanką. Młody się rozdarł, że mu dziewczynka kask zabrała. Podeszliśmy, powiedziałam, że zabierzemy nasz kask i tyle nas widzieli. Dlatego nie pozwalam na takie zachowania. Ani swojemu dziecku, ani innym. Po takich sytuacjach pozostaje niesmak, ale to nie Ty powinnaś czuć się nieswojo. Odpowiedz Link Zgłoś