A mój synek ...

04.07.04, 22:36
No właśnie, chcę się trochę pochwalić moim synkiem. W sierpniu skończy dwa
latka a po schodach chodzi jek "stary' tzn naprzemiennie bez trzymanki.
Chodzi po krawężniku i i fajnie utrzymuje na nim równowagę a ostatnio bawi
się słowami i mówi tak: b-baba, m-mama, p-pam (pan), ł - ło (szkło), b-bam, ł-
łapa, j-jajo itd. no i rozpoznaje i nazywa wszystkie litery alfabetu. Ja już
nie wiem co o tym myśleć, gdy czytam o rozwoju dziecka to mój mały jest dość
mocno do przodu (oprócz mówienia bo większość słów jest w jego języku). Wiem
jednak, że sporo dzieci wyprzedza ststystyki więc może mój jest "w normie"?
Ale cieszę się bardzo, że tak dobrze się rozwija.
Kasia
    • mama1974 Re: A mój synek ... 04.07.04, 22:46
      Gratuluję Ci tego bystrzachy. Gdy porównuję moją córkę( 3 lata ) sprzed roku z
      dzieciaczkami obecnie dwuletnimi, też widzę,że była trochę bardziej "obcykana".

      Ale pewnie zaraz ktoś dowali odpowiedni komentarz, zwalający z nóg o wrednych
      mamach porównujących dzieci.
      • muminkowa1 Re: A mój synek ... 04.07.04, 23:35
        Ja dowalę-----chwalipiętysmile)))Pogadamy w listopadzie jak mój bedzie miał 2
        latasmile)).
        A tak poważnie--to super że macie zdolne dzieciaczki ,oby tak dalej.
    • rafal72 Re: A mój synek ... 06.07.04, 09:46
      Uffff... a już myślałem, ze mój syn rozwija się za szybko wink Teraz coprawda ma już 2 latka i 2 m-ce ale jeszcze przed skończeniem dwóch latek po schodach zasuwał niczym torpeda. Alfabetu może jeszcze nie zna ale słownictwo ma też juz bogate. Zaczyna skłądać wyrazy w zdania. Wychodzą mu nawet kilku wyrazowe zdania oczywiście w jego dialekcie ale fajnie to wychodzi smile
      A! Wczoraj np. ćwiczyłem z 5 letnią córą wymowę litery R, ta ni w ząb, ciężko jej to wymówić ale myśle, ze powoli zacznie, a młodsza papuga oczywiście musiała nam wtórować i prawie prawie mu wyszło R smile W każdym razie ten problemów z R raczej mieć nie będzie wink
      Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów urwisów smile
      Rafał
    • efcias Re: A mój synek ... 06.07.04, 10:05
      Jestem w szoku!
      Mój synek (rok i..zaraz 10 miesięcy)rano nie lubi się myć....
      Dziś zaszokował mnie stwierdzeniem "Mamulka, myju nieeeeee, juuuuutro....."!!!

      Co za czasy! Co za czasy! smile
      Za mądre te dzieci dla nas!
      smile ale.. oby tak dalej.....
    • ofusz Tez sie pochwale 07.07.04, 08:08
      23 m-ce - chlopczyk.

      Uklada zdania typu - "Uwaga - tatulek idzie", "Nie chce kaszy, platki" itd itp
      Zna alfabet, czyta sporo wyrazow. Zna wiekszosc odpowiednikow angielskich (mimo,
      ze jestesmy Polakami, czasowo przebywamy w Anglii i jakos tak zaczelismy go
      uczyc juz gdy mial 12 m-cy - lapie jak gabka wode, maja 18 m-cy znal wiecej
      angielkich niz polskich slow) Potrafi mowic niektore zdania i proste zwroty po
      angielsku lub czasami miksowac: "Tata, nie ma strawberries" - co wychodzi komicznie.

      Chodzi i biega jak mala rakieta wink

      Apetyt niesamowity i sam wybiera sobie jadlospis (z podanych mozliwosci
      oczywiscie). Na szczescie urozmaica sobie i nie wola wciaz o jedno.

      Tylko siusiu jakos nie chce do nocnika czy sedesu - ale nie mozna miec wszystkiego.
      • kassik Re: Tez sie pochwale 07.07.04, 22:12
        No tak, mój też nocnika nie lubi. Mokre majtki wcale mu nie przeszkadzają.
        Mógłby w nich latać cały dzień. Ostatnio wygląda to tak:
        Synek barykaduje się w kącie i kuca.
        Ja (lub babcia): Kacperku co rocisz?
        moje dziecię: ee (kupka)
        Ja: a jak miałeś wołać jesli chcesz kupkę (siusiu)?
        moje dziecię wrzeszczy na cały głos: baba!!!!!!! (babcia go nauczył,ze ma ją
        wolać jak che siusiu itp)
        Ja: no to czemu nie wołasz?
        moje dziecię: stęka sobie w kąciku i każe mi odejść.
        Fajnie, no nie?
        A zmieniania pieluchy nie cierpi.
Pełna wersja