kara ra gryzienie??? proszę o rade!

11.10.12, 13:07
Kochani, mam problem z rozwiązaniem jednej sytuacji z córeczką. Agatka ma 2,5 roku, jest pogodnym i bardzo żywiołowym dzieckiem. Od małego miała kontakt z rówieśnikami, także nauczyła się dzielić zabawkami, nie wyrywać i ładnie bawić adekwatnie oczywiście do wieku. Próbowała kiedyś bicia i kopania przy usypianiu (nie jak się złościła w każdym razie), ale oduczyła się tego, bo obiecywałam, że jak jeszcze raz uderzy będę wychodzić z pokoju i jakoś minęło. Jak miała okres wyrywania zabawek tłumaczyłam, że nie wyrywa się nigdy z rączki jak bawi się inne dziecko. Teraz natomiast mam problem z gryzieniem. Nie mnie, tylko kuzynki, z którą przebywa kilka godzin dziennie. Głównie Agatka jest sprowokowana ( co oczywiście nie daje usprawiedliwienia na jej agresję) np. tym, że ta 4-latka zabiera jej coś z ręki, nie chce pokazać, lata po domu i woła Agatko to moje to moje. Czasem ugryzie bez jednak bez wyraźnej przyczyny. Pierwszy raz mówię, że nie wolno, że kuzynkę boli, pytam o co poszło. Zawsze mówię, że nawet jak się zdenerwuje nie można bić ani gryźć. Nie daje to jednak efektu i gryzie następny raz, i tak w kółko. Ostatecznie (bo jestem za naturalną konsekwencją nie za staniem w kącie ani karnym jeżem) staje do tego kąta i mąż albo ja tłumaczymy, że nie wolno nie słuchała, i tak dalej, a mała drze się w niebogłosy... Poradźcie proszę co robię źle i co mogę zrobić jeszcze, pozdrawiam
    • aasia77online Re: kara ra gryzienie??? proszę o rade! 11.10.12, 13:12
      powiedz jej, że następnym razem ta starsza też ją ugryzie wink
      W myśl zasady: nie czyń drugiemu...
      niech zobaczy, czy to miłe
      • agatkowamama Re: kara ra gryzienie??? proszę o rade! 11.10.12, 13:16
        no nie za bardzo to pedagogiczne cosmile? A tak na poważnie kuzynka starsza, ale całe wakacje agatka obrywała od niej po głowie głowie, zwykle niesprowokowana niczym, wyrywała Agacie wszytskie zabawki, a że jest cięższa była i przy tym przewracana. Rodziców kuzynki zwykle przy tym nie było, tłumaczyłam jej, że nie wolno bić, szarpać itd i miała przeprosić agatkę. niestety kuzynka jest z tych, którym wolno więcej bo jest mała...
        Z Agatką zamierzam jednak ten problem rozwiązaćsmile
        • agatkowamama Re: kara ra gryzienie??? proszę o rade! 11.10.12, 13:18
          aha Agata na czas kary nie zostaje w odosobnieniu sama... przeraziłam się trochę wpisami w wątku o róznicach w wychowaniu w rodzinie i o traumie po zostawianiu w łazience. A wątek też nas tak jakby dotyczy w związku z tym co jednej wolno a drugiej nie
    • rulsanka Re: kara ra gryzienie??? proszę o rade! 11.10.12, 13:17
      Szczerze mówiąc, czterolatce należy się ugryzienie za zabieranie zabawki z rąk bez pytania. Twoja córka próbuje załatwić swoje sprawy we własnym zakresie, ja bym za to nie karała. Z życia dzieci i w ogóle ludzi nie da się w ogóle wyeliminować agresji, czasem taka agresja służy stawianiu granic. Jak twoja córka będzie starsza, to nauczy się to robić w bardziej cywilizowany sposób. Wytłumacz córce, żeby zamiast ugryźć mówiła "oddaj, to moje" a jak tamta nie oddaje to żeby zawołała ciebie na pomoc i pochwal gdy tak zrobi zamiast gryźć.
      Jeśli chodzi o gryzienie z rozbawienia, bez powodu, spontaniczne - reagowałabym natychmiastowym przerwaniem zabawy.
      • agatkowamama Re: kara ra gryzienie??? proszę o rade! 11.10.12, 13:20
        Masz rację to gryzienie jest zwykle jak nie coś zabiera albo jak nie chce dać-ale to już trochę inna sprawa, bo uczę ją, że wyrywać nie wolno... Tylko moja jest mała i chuda, ale jak się wgryzie... tamta chodzi przez tydzień z siniakiem...
        • agatkowamama Re: kara ra gryzienie??? proszę o rade! 11.10.12, 13:35
          rulsanko i tłumaczę jej, że ma prawo się złościć, ale że lepiej jak przyjdzie do mnie... ale efektu narazie nie ma, a Agatka bardzo mocno gryzie. Co byś zrobiła? Naprawdę mnie już to męczy, bo nie wiem co robić..
          • ponponka1 dzieckoma 2,5 roku 11.10.12, 15:00
            nie wymagaj by dzielilo sie zabawkami tym bardziej bawilo sie z innym dzieckiem w tym wieku. Twoje dzieko nadal jest zamkniete w swojej bance i, owszem widzi, inne dzieci ale wspolna zabawa a tym bardziej dzielenie sie zabawakami to jeszcze nie ten wiek. Poczekaj ok roku....zobacysz roznice smile

            A gryzienie, no coz, walka o swoje moze przybierac rozne formy. Mowic, ze tak sie nie robi, ze to boli itp. I czekac cierpliwie az wejdzie do glowy (czasami to trwa i trwa....ale w koncu zajarzy).
          • rulsanka Re: kara ra gryzienie??? proszę o rade! 11.10.12, 15:08
            Niestety nie ma co liczyć na szybkie efekty, niektóre dzieci to gryzonie smile A może nawet większość dzieci miewa taki etap.
            To naprawdę mija samo, wystarczy w miarę możliwości nie dopuszczać do ugryzienia, w ramach naturalnej konsekwencji przerywać zabawę.
            A dzieciom w pewnej mierze pozwoliłabym na samodzielne rozwiązywanie konfliktu o zabawkę, przymknęłabym na to oko.
    • joshima Re: kara ra gryzienie??? proszę o rade! 11.10.12, 16:13
      agatkowamama napisał(a):

      > staje do tego kąta i mąż albo ja tłumaczymy, że ni
      > e wolno nie słuchała, i tak dalej, a mała drze się w niebogłosy... Poradźcie pr
      > oszę co robię źle i co mogę zrobić jeszcze, pozdrawiam
      Rozumiem, że kuzynka, która ją prowokowała pozostaje bezkarna? Brawo. Nie ma to jak sprawiedliwi i kochający rodzice. Opiekujesz się dziewczynkami? Zamiast karać zapobiegaj. Głownie nadzorując starszą dziewczynkę, która najwyraźniej świetnie się bawi.
    • monique_alt Re: kara ra gryzienie??? proszę o rade! 12.10.12, 08:06
      A ja bym zrobiła zupełnie inaczej.
      Kiedy Młoda gryzie kuzynkę skupiłabym się na kuzynce "oj jaka jesteś biedna, Agatka Cię ugryzła, nieładnie się Agatka zachowała, nie powinno się gryźć nikogo". Młoda zauważy, że gryzienie powoduje że jeszcze zaczynacie się kuzynką bardziej interesować niż nią i może zaprzestanie procederu.

      Ale jednocześnie tępiłabym zachowania kuzynki i jej wyrywanie zabawek. Ale znowu tą samą metodą "oj biedna Agatka, Zosia zabrała ci zabawkę, chodź Agatko przytulę cię, przykro ci że Zosia zabiera zabawki nie? nie będziemy się z nią bawić, chodź poukładamy puzzle bez Zosi".

      A generalnie nie przejmowałabym się za bardzo całą sytuacją. Dzieci muszą same sobie wypracować miejsce w grupie. A starsza kuzynka może przestanie zabierać zabawki jak ją młodsza raz czy drugi boleśnie ugryzie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja