Dodaj do ulubionych

Nie wiem,czy bunt,ale pomału wysiadam:(

15.10.12, 13:21
Mała skończy 2 lata za miesiąc.Miała czasem różne chimery,ale teraz to już przegięcie.pielucha-nie,ubieramy się po nocy w ciuchy zamiast piżamy-nie(dziś trwało to 1,5 h),na dwór-nie...Do miasta po zakupy się nie wyrabiam,choć pracuję najczęściej na 13-14.Trwa to około 2 tygodni,dzień w dzień walka o każdą pierdołę-minie?Kiedy?
Obserwuj wątek
    • esr-esr Re: Nie wiem,czy bunt,ale pomału wysiadam:( 15.10.12, 19:50
      minie. im szybciej odpuścisz tym szybciej minie. chce spać w ciuchach? niech śpi. chce sikać w majtki? niech sika. nie chce iść na spacer? to niech nie idzie. po co się będziesz awanturować z maluchem o takie błahe w sumie sprawy.
      każ myć zęby, nie pozwalaj wybiegać na ulicę i bawić się nożami.
      • meg.123 Re: Nie wiem,czy bunt,ale pomału wysiadam:( 16.10.12, 22:01
        esr-esr napisała:

        > minie. im szybciej odpuścisz tym szybciej minie. chce spać w ciuchach? niech śp
        > i. chce sikać w majtki? niech sika. nie chce iść na spacer? to niech nie idzie.
        > po co się będziesz awanturować z maluchem o takie błahe w sumie sprawy.
        > każ myć zęby, nie pozwalaj wybiegać na ulicę i bawić się nożami.

        DOKŁADNIE TAK!!!
    • zebedi Re: Nie wiem,czy bunt,ale pomału wysiadam:( 15.10.12, 19:59
      Moja za 2 tygodnie kończy 2 latka i można powiedzieć, że jest tak samo tylko w różnych stopniach nasilenia. Najbardziej to mnie dobija to jak nie chce wsiąść do wózka i się wleczemy przez godzinę do pobliskiego sklepu, albo jak po powrocie do domu nie chce się rozebrać i chodzi po domu w kurtce i butach big_grin Mam nadzieję, że to przejdzie Pozdrawiam
    • bunkowa Re: Nie wiem,czy bunt,ale pomału wysiadam:( 16.10.12, 12:34
      Przechodzę to od jakiegoś czasu z synem. Jego ulubione słowa to: nie, moje i ja. Generalnie co bym nie proponowała to najpierw jest NIE. Moja recepta:
      1. stały rytm dnia, czynności po kolei codziennie tak samo (np. Śniadanie, mycie, ubieranie, spacer itp.),
      2. wynajdowanie atrakcji np. ubierz się szybko to pójdziemy nakarmić wróbelki,
      3. Spożytkowane uporu i przekory smile - sytuacja u nas: ja -chodź, nałożę ci ubranie, on -NIE, ja - ok. to w takim razie ja zakładam twoją bluzkę z dinozaurem. Po czym udaję że zakładam, oczywiście zachwycając się nią odpowiednio. Szybko przybiega, krzyczy MOJE i daje założyć.
      Póki co u nas działa. Jeśli zdarza się "akcja" poza domem, gdzie mały nagle dostaje szału i upiera się, czasem nawet nie wiadomo na co konkretnie i żadne tłumaczenia i zagadywania nie działają to biorę na ręce, nie zwracając uwagi na wycie i robię swoje czyli np. wychodzimy skądś. Po chwili mu przechodzi.
      • eps Re: Nie wiem,czy bunt,ale pomału wysiadam:( 16.10.12, 21:45
        minie minie za jakis czas. ja przy 2 dzieci to przechodziłam i mija a właściwie przeobraża sie inny rodzaj problemu wink
        obecnie przechodzę z najmłodszą to co piszesz.
        Trzeba wrzucić na luz i być zdecydowanym tylko w wymagających tego sytuacjach. Jak moja chce pić sama i wiem że sie poleje to i tak pozwalam.
        Sama wybiera jakie buty założy i czasami to paradowała przy 35 stopniach upału w ciasnych kaloszach aż sama sobie kazała zdjąć. Czasami do opiekunki jedzie w piżamie, nie nosi sukienek itd.
        Za to po chodniku zawsze musi iść za ręke, bo inaczej spacyfikuję w wózku, nie dostanie deseru przed obiadem, nie wolno bić psa itd.
        • balbins Re: Nie wiem,czy bunt,ale pomału wysiadam:( 16.10.12, 23:13
          Dzięki dziewczyny za odzew,ja dopiero do kompa siadłam bo jakoś czasu nie ma.Tak sobie myślę,że macie rację.Chce chodzić w z gołym dupskiem w domu-proszę bardzo.Dziś ubrałam na siłę-był szloch taki,że hej.Szkoda mi małej,jak tak łka,więc jutro poczekam z ubieraniem(bo właściwie teraz tylko z tym problem)aż jej się znudzi.A w mieście nie byłam z tydzień przez to-kasy w kieszeni więcejsmilePozdrawiam!
          • acth Re: Nie wiem,czy bunt,ale pomału wysiadam:( 17.10.12, 08:40
            Hej! u nas podobnie,syn 2.8 mcy MÓJ,MOJA ,JA NIE CEM!
            Sposobem gada: idziesz siku? nie! no to ja idę,bedę pierwsza! nie!!!!!!!!!!ja
            leki : nie!no to tatuś wypije! nie !moje !
            i tak prawie o wszystko,nie chce na nogach tylko na ręce? to wracamy do domu,a to juz nie ,idzie sam!
            siły i optymizmu życzę!!!!!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka