klusia86
15.10.12, 21:05
Witam,mam ogromną prośbę bo może pomoże mi ktoś kto przeżył podobną historię,syn mój ma ponad 2,5 roku,stwierdzono u niego już wcześniej opóźnienie w rozwoju psychomotorycznym,syn jest z cesarskiego cięcia z którym za długo zwlekano(30 godzin)-powód cięcia zagrażająca martwica,wysokie ciśnienie....długo nie chcieli zrobić cięcia a jak już zrobili to Maks dostał 7pkt w skali,był lekko niedotleniony,zastosowana została tlenoterapia,miał jeden punkt odjęty za oddychanie i zero pkt za skórę....Syn przez ponad rok prawidłowo się rozwijał,niestety później było gorzej,późno zaczął chodzić-16m-cy,nie mówił i nie mówi do dzisiaj tylko po swojemu i bardzo rzadko mama czy tata,jesteśmy pod opieką neurologa i od lipca syn jest rehabilitowany,ma oslabione napięcie mięsniowe,ale w tej chwili pani logopeda pyta nas czemu Maks nie miał badań innych typu tomograf?Prosiliśmy neurologa o to ale twierdził,że narazie nie,syn miał też badania genetyczne i nic nie wykazały,nasz neurolog jest jakiś oporny,byliśmy na konsultacji prywatnie to pani neurolog powiedziała,że nie ma co się martwić,syn często się też zamyśla,słabo się koncentruje,ale palcem bądz ręką pokazuje co chce....nie wiem już co robić,oczywiscie to nie jest cała historia ale ciężko jest opisać wszystko,może ktoś zetknął się z czymś podobnym?Proszę o radę....