czterolatek w przedszkolu - pytanie

18.10.12, 17:06
jestem mamą czterolatki, do przedszkola chodzi od roku. nie zawsze ma ochotę brac udzial w zajęciach, są dni, ze wszystko jest super - pracuje na zajęciach, bardzo się stara, a są takie, kiedy kompletnie nie jest zainteresowana, siedzi i przyglada sie z boku. uczeszcza na zajecia z logopeda - tam rowniez tak samo.od momentu, kiedy na logopedii troche wzrosly wymagania, nie bardzo chce pracowac, nie do konca jest to juz praca przez zabawe i chyba po prostu nie jest w stanie skupic sie na powtarzaniu glosek, wyrazow przez godzine. jak to jest u Was - czy odbierajac dziecko z przedszkola zawsze slyszycie, ze bralo czynny udzial w zajeciach, czy czasem tez nie maja ochoty, jakies humory?
    • beliska Re: czterolatek w przedszkolu - pytanie 18.10.12, 17:34
      Tak na zdrowy rozum, czy przęcietny czlowiek zawsze tryska energią, chęcią działania, robienia tego co należy, co trzeba, co się powinno?
      Ja nie, więc nie dziwi mnie, gdy dziecko ma w nosie zajęcia czy ćwiczenia logopedyczne.
      Co do ćwiczeń logopedycznych moja czterolatka ćwiczy poprzez powtarzanie, ale nie przyszłoby mi do głowy zmuszac, by te ćwiczenia trwały godzinę. Logopedzie na szczęście także nie przychodzi. By cokolwiek utrwalić, nauczyc się dziecko musi się skupiać, kontrolować. To wysiłek dla takiego malucha i nuda, więc z tego co widzę po córce ćwiczyc tyle, ile dziecko daje radę i nie zamęczać.
    • saszanasza Re: czterolatek w przedszkolu - pytanie 18.10.12, 17:45
      Moja 4 latka w zajęciach zorganizowanych uczestniczy chętnie natomiast w swobodnych zabawach z rówieśnikami już niekoniecznie, zabawa w swojej grupie wiekowej ją nudzi...córka dorastała ze starszymi dziećmi poza tym jest bardziej "poznawcza" dlatego woli w tym czasie usiąść przy nauczycielce i zamęczać ją pytaniami niż bawić z dziećmi.
    • ewitta3 Re: czterolatek w przedszkolu - pytanie 18.10.12, 17:51
      nie wiem, może za dużo oczekuję. jak słyszę w przedszkolu (oczywiscie nie codziennie, ale zdarza sie) "dzisiaj nie chciała brać udziału w zajęciach" to łapie jakiegoś dziwnego doła. a pani logopeda sadza i wymaga, dziwi ja chyba, ze czterolatka nie jest w stanie skupic sie i robic cos, za czym w sumie nie przepada przez 40-50 min
      • saszanasza Re: czterolatek w przedszkolu - pytanie 18.10.12, 18:00
        skoro to nie jest problem codzienny to bym się nie przejmowała, co do logopedy to jeszcze nie słyszałam by ktoś prowadził zajęcia z tak małym dzieckiem przez 40-50 minut, raczej przez 15 bo przez tyle czasu dziecko jest w stanie się skupić....zmieniłabym logopedę lub zasięgnęła rady drugiego
        • ewitta3 Re: czterolatek w przedszkolu - pytanie 18.10.12, 18:08
          zajecia z logopeda sa w przedszkolu, poza przedszkolem tez chodzimy, tam trwaja jeszcze dluzej, bo godzine zegarowa a dzieciak po 15min wytezonej pracy dostaje kota, buntuje sie, nie chce, odwraca plecami. pani logopeda zdziwiona, ze corka nie wspolpracuje, nie chce cwiczyc glosek przed lustrem. zaczelam sie zastanawiac, czy z moim dzieckiem jest wszystko ok, skoro tak sie dziwia, ze ona po 15-20 min ma dosyc. nie wiem, moze inne czterolatki pracuja w pocie czola godzine zegarowa z usmiechem na ustach?coreczka ma opozniony rozwoj mowy, juz mowi wszystko, ale znieksztalca/zamienia niektore gloski i nie zawsze mowi wyraznie
          • ga-ti Re: czterolatek w przedszkolu - pytanie 19.10.12, 22:46
            Dzieciaki 6-7 letnie nie są w stanie wysiedzieć 45 minut na lekcji w ciągłym skupieniu, zaleca się przerwy śródlekcyjne, zmiany aktywności. Zajęcia przedszkolne też nie trwają godziny. Dziwne podejście logopedy. Chyba lepiej by zajęcia trwały krócej, ale za to częściej.
    • semi-dolce Re: czterolatek w przedszkolu - pytanie 18.10.12, 18:04
      To normalne, że ludzie mają lepsze i gorsze dni, lepsze i gorsze nastroje i, w zalezności od nich, większą bądź mniejszą motywację do pracy i zdolność koncentracji. Wszyscy ludzie - i cztero- i osiemdziesięcioletni. Niepokojące jest jedynie to, kiedy gorsze dni, zły nastrój, słaba koncentracja dominują w życiu codziennym, przeważają, zajmują większość czasu. A czterolatek faktycznie nie jest w stanie skoncentrować się przez godzinę na trudnym i nudnym ćwiczeniu, w ogóle na jakimkolwiek ćwiczeniu - nie ma w tym nic dziwnego, osiągnie to za parę lat, dziwne jest jedynie to, że ktokolwiek od niego tego wymaga. Temu komuś polecam szybki kurs psychologii rozwojowej zanim zacznie pracować z dziećmi.
      • ewitta3 Re: czterolatek w przedszkolu - pytanie 18.10.12, 18:11
        tak w ogole corka to domatorka, taka mamusiowa smile do przedszkola chodzi dosc chetnie, ale pewnie gdyby mogla, wybralaby zostanie w domu z mama - taki typ. sa dni, kiedy bawi sie z dziecmi, bierze udzial w zajeciach grupowych i jest ok - ale tak 1-2 razy w tygodniu zdarza sie, ze nie chce. za logopeda nie przepada - ma opozniony rozwoj mowy i chodzimy juz prawie 2 lata, najpierw byla to zabawa, teraz wymagania sa inne - siedz i powtarzaj, no i ona po 15 min poklada sie, odwraca, mowi ze to juz koniec zajec wink
        • semi-dolce Re: czterolatek w przedszkolu - pytanie 18.10.12, 20:32
          Nic dziwnego, że nie przepada za tym konkretnym logopedą, skoro jego wymagania i sposób pracy sa nieadekwatne do wieku dziecka. Ja w takiej sytuacji po prostu zmieniłabym logopedę.
          • semi-dolce Re: czterolatek w przedszkolu - pytanie 18.10.12, 20:36
            Btw. - próbowałam sobie wyobrazić mojego czterolatka wykonujacego w skupieniu nudne zadanie przez godzinę. Opowiedziałam o tym mężowi. Oboje sie usmialiśmy, nasz syn kwadransa by nie wytrzymał. Ostatnio zapisałam go na jogę, niby dla takich maluchów. Była cała grupa czterolatków, 8 lub 9 dzieci, zajęcia 30 minutowe. Oglądałam zajęcia i widziałam, że wszystkie dzieci sie nudziły, żadne nie współpracowało z prowadzącą. Kręciły się, jedna dziewczynka prawie zasnęła, rozrabiały. Ale trwały w sali, każde na swojej karimacie. Mój syn w połowie zajęć po prostu wstał, złożył swoją karimatę i wyszedł... więcej na joge nie idziemy smile
        • ga-ti Re: czterolatek w przedszkolu - pytanie 19.10.12, 22:51
          Moja 4 latka zajęcia z logopedą, jak i sama panią logopedkę, uwielbia! Zajęcia trwają około 20 min., w przedszkolu. Ostatnio opowiadała, że grała w jakąś grę planszową. Co prawda wady nie ma dużej i jakoś mocno nie ćwiczy, ale gdyby mogła, chodziłaby codziennie.
          Więc może coś jest z Waszym logopedą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja