mamakacperka11
20.10.12, 08:39
Czy nie macie czasem takiego wrażenia,że kiedy gdzieś wychodzicie i wasze dziecko źle się zachowuje to takie zachowanie prezentuje tylko ono?
Ja z moim synem wyszłam wczoraj na plac zabaw.
Przyszli tam dwaj chłopcy w podobnym wieku z różnymi zabawkami.
Zapomniałam zupełnie zabrać coś ze sobą i mój syn podszedł do jednego z tych chłopców,wyrwał zabawkę i pobiegł bawić się dalej.
Ja podeszłam tłumacze, grzecznie proszę-nic.
Tamten chłopiec oczywiście w płacz.
Wstyd mi było i skończyło się na zabraniu stamtąd mojego siłą, po wyjściu z placu złapał za furtkę i szarpał nią jak oszalały.
Dzień wcześniej wyrwał innemu na boisku piłkę i też podobnie się skończyło.
Jak uczestnicze w tych sytuacjach widzę spojrzenia tych matek-takie politowanie,niby rozumieją a jednak ja pale się ze wstydu.
Moja mama mówi,że to taki wiek ale uwierzcie mi, gdzie nie pójdę tam mój syn zachowuje się najgorzej ze wszystkich dzieci.
Czasem nie chce mi się już z nim wychodzić bo zaraz się spinam i czekam co znów narobi...