joanmary 22.10.12, 22:34 Czy jest jakaś reguła wychodzenia na spacer z dzieckiem które skończyło już rok ? Rozumiem ulewę i silny wiatr . Ale 15 stopni na plusie to chyba nie jest przeciwwskazanie wychodzenia z dzieckiem gdziekolwiek na godzinę ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
tomanksa Re: Spacer z rocznym dzieckiem 22.10.12, 22:42 Nie wiem czy dobrze zrozumiałam. Zastanawiasz się czy można wyjść z dzieckiem na dwór przy 15 stopniach??? A jak będzie 0 albo nie daj Boże minus 10 to będziecie w domu siedzieć? Jedyne ograniczenia o jakichkolwiek słyszałam dotyczyły niemowlaków, że niby jak jest ponad minus 10 stopni to lepiej nie wychodzić ( ale czy słuszne to nie wiem). Odpowiedz Link Zgłoś
joanmary Re: Spacer z rocznym dzieckiem 22.10.12, 22:49 Przy 0 stopniach bym się zastanawiała z spacerem ale przy -10 to bałabym się. Ja jestem jak najbardziej przy spacerze, tylko na spacerze mój synek zasypia. Mąż ma takie obiekcje żeby dziecko się nie przeziębiło. Tyle że to nie on wychodzi z dzieckiem na spacer i dżwiga z powrotem na 3 piętro tylko ja. Odpowiedz Link Zgłoś
annubis74 Re: Spacer z rocznym dzieckiem 22.10.12, 22:53 Chyba żartujesz. Jak moja córka miała niecałe pół roku nastała zima - i wychodziłyśmy przy mrozie, przy roztopach. dziecko ubrać, jak bardzo zimno przykryć (nie przy +15, tylko przy -10), żeby nie zmarzł jeśli leży w wózku i śpi. Wyjątkiem moze byc sytuacja gdy jest bardzo zimno (ale 15 to super temperatura) a dziecko ma katar i oddycha przez buzię. Jak ciepło jak teraz to mozna wychodzić (trzeba) i z katarem Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Spacer z rocznym dzieckiem 22.10.12, 23:21 Powiedz, że żartujesz, proszę... Nie wychodzę z dziećmi na spacer tylko wtedy, gdy jest taka paskudna pogoda, że nawet psa bym nie wygoniła na dwór. No i poniżej -10 stopni to raczej dziecko do chusty wezmę niż do wózka. Nie rozumiem jaki problem w tym, że dziecko na spacerze zasypia. Wystarczy tylko odpowiednio ubrać, Przy niższej temperaturze zadbać nie tylko o to by było dobrze okryte, ale też by leżało na czymś ciepłym i w drogę. Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: Spacer z rocznym dzieckiem 23.10.12, 09:39 Ja nie mogę usiedzieć w domu. Jak nie miałam jeszcze niani, to moje dzieci miały tego pecha w takim razie, że spały w wózku na dworze nawet przy minus 15. Spały dobrze, nie chorowały, a nawet podejrzewam, że ma to wpływ na ich dobre zdrowie teraz. Oczywiście to były krótsze spacery, ale tak na godzinę dziennie muszę wyjść, bo ukiszę się. Odpowiedz Link Zgłoś
emigra75 Re: Spacer z rocznym dzieckiem 23.10.12, 10:46 Bo twój mąż to zwykły leń!! Ot tyle. Z tą godziną to też przesada, ja bym wyszła no co najmniej trzy. Nie wychodziliśmy (mąż też) przy -10. Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: Spacer z rocznym dzieckiem 22.10.12, 22:44 Myśle, ze reguła jest dokładnie taka sama, jak w przypadku dziecka 11miesiecznego. O ile jest jakaś reguła. Czy chodzi o Polskę? To fatalnie, bo tu u nas w ogóle rzadko jest ciepłej, niż 15 stopni, więc dziecko musiałoby się kość w domu przez większa cześć roku, gdyby reguła zakładała, ze w temperaturze 15 st ma siedzieć w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
annubis74 Re: Spacer z rocznym dzieckiem 22.10.12, 22:45 z rocznym dzieckiem??????????????? przecież nawet z niemowlakiem możesz wychodzić. Z moja córką zaczęliśmy spacery jak miała 2 tygodnie (lato było) i od tej pory spacerujemy przy każdej pogodzie (no chyba ze leje jak z cebra) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna784 Re: Spacer z rocznym dzieckiem 22.10.12, 22:47 Toć 15 stopni to ciepełko,a dla dziecia taki godzinny spacer to samo zdrowie Odpowiedz Link Zgłoś
joanmary Re: Spacer z rocznym dzieckiem 23.10.12, 16:31 To nie żart . Co wyście się przyczepiły że żartuję ? Każdy po kolei w rodzinie mówi że na zimno lepiej nie wychodzić bo dziecko się przeziębi. Spytałam się co Wy sądzicie o spacerze przy temperaturze poniżej +15 stopni a tu afera się zrobiła. Ja jestem jak najbardziej za spacerami. Czasem zdarza się że nie czuję się najlepiej ale idę bo muszę . I tyle więc nie rozumiem czego pieprzycie głupoty że kiszę się w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
fasol-inka Re: Spacer z rocznym dzieckiem 23.10.12, 17:21 stosując Twoją retorykę - każdy po kolei w Twojej rodzinie pieprzy głupoty chcesz żeby dziecko naprawdę zaczęło Ci chorować? to broń Boże nie wypuszczaj go z domu poniżej +15 stopni, a potem puść między dzieci, albo po prostu wyjdź po pół roku (bo tyle mnie więcej się utrzymają takie temperatury na dwór; albo się przeziębi albo dostanie lęku przestrzeni, co wolisz Odpowiedz Link Zgłoś
joanmary Re: Spacer z rocznym dzieckiem 23.10.12, 19:18 I po co ta ironia ? Nie prosiłam o głupie komentarze. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Spacer z rocznym dzieckiem 23.10.12, 19:21 To po co zadawałaś głupie pytanie? Odpowiedz Link Zgłoś
joanmary Re: Spacer z rocznym dzieckiem 23.10.12, 19:23 Dla ciebie może jest głupie a ja chciałam się spytać . Kto pyta nie błądzi dla twojej wiadomości. Od czego właściwie jest to forum ? od wytykania czyiś błędów czy od radzenia ? Odpowiedz Link Zgłoś
mag_pie Re: Spacer z rocznym dzieckiem 24.10.12, 09:56 Twoje dziecko Twoja sprawa. Rób jak czujesz, jeśli przy 15 stopniach jest Tobie zimno i uważasz że dziecku też będzie to się nie zmuszaj. Proste I imię czego masz się zmuszać skoro nie czujesz się komfortowo? bo statystycznie taka temp nie jest przeciwwskazaniem do spaceru. Wcale nie jest powiedziane że jeśli będziesz trzymała dziecko na mrozie to będzie zdrowe i zahartowane. Moje dziecko przy temp 15 stopni wcina lody i chodzi bez czapki ( w cukierni dostajemy już za darmo bo nikt oprócz nas nie jest zainteresowany wiec i tak wyrzucą). Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: Spacer z rocznym dzieckiem 23.10.12, 17:28 Jeśli Twoje dziecko ma rok, to znaczy, że już masz za sobą jedną jesień, zimę i wiosnę. Co wtedy robiłaś? Wychodziłaś z domu przy temperaturze plus 15 stopni? A zero stopni? A minus 5 stopni? A minus 15? Teraz jest tak samo. Tzn w mojej opinii i z mojego doświadczenia, dziecko od powrotu z porodu ze szpitala może spać sobie godzinkę na dworzu nawet przy minus 15. Mam dwoje zimowych dzieci i tak postępowałam. Dlatego pytanie o to, czy plus 15 to jest już tak zimno, że się dziecko przeziębi wydaje się absurdalne i od razu zalatuje trollem. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Spacer z rocznym dzieckiem 23.10.12, 17:40 joanmary napisała: > To nie żart . Co wyście się przyczepiły że żartuję ? Bo wydaje nam się śmieszne iż ktoś ma wątpliwości, czy przy dodatniej temperaturze wyjść z dzieckiem na dwór. > Każdy po kolei w rodzinie > mówi że na zimno lepiej nie wychodzić bo dziecko się przeziębi. Aż się boję myśleć jakich jeszcze głupot musisz słuchać. Odpowiedz Link Zgłoś
joanmary Re: Spacer z rocznym dzieckiem 23.10.12, 19:21 Plus 15 to neutralna temperatura. Na spacer nie wychodzę jak jest -5. Gdy były siarczyste mrozy tej zimy nie wychodziłam przez miesiąc na dwór z dzieckiem. Wiosną zaczęłam wreszcie wychodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
kosa.bar Re: Spacer z rocznym dzieckiem 23.10.12, 19:34 Nie przypominam sobie siarczystych mrozów trwających miesiąc, pomyśl nad wizytą u psychologa. Odpowiedz Link Zgłoś
joanmary Re: Spacer z rocznym dzieckiem 23.10.12, 20:46 Miesiąc luty nie przypominasz sobie ? Odpowiedz Link Zgłoś
drzewachmuryziemia Re: Spacer z rocznym dzieckiem 23.10.12, 21:13 moje dziecko miało wtedy 1,5 roku i normalnie z nim wychodziłam. jak było minus 12 czy ile tam, nie pamietam juz, wychodził po prostu na krótko Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Spacer z rocznym dzieckiem 23.10.12, 21:58 joanmary napisała: > Miesiąc luty nie przypominasz sobie ? Dziewczyno. Czy Ty w ogóle wiesz, co to są siarczyste mrozy? Odpowiedz Link Zgłoś
annubis74 Re: Spacer z rocznym dzieckiem 24.10.12, 18:39 jak dla mnie siarczyste mrozy to okolice- 15 -20 (dokładnie pamietam że przy minus 15 moje dziecko odmówiło współpracy wracajac rączym galopem po kilku minutach (ale faktycznie czuło się jak szczypie w twarz) Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Spacer z rocznym dzieckiem 25.10.12, 19:40 Moje maksimum to było -18 stopni, odczuwane (wg. pani od prognozy pogody) -22 stopnie. Wyszłam z dzieciakami i zanim się zorientowałam, że jest aż tak zimno- byłam już jakieś 2km od domu. Poszłam na bazarek i dokupiłam dodatkowe rękawiczki i czapki (dla siebie też), założyłam folię na wózek (sypał śnieg) i było ok. Tylko ostatecznie ta folia popękała Potem już sprawdzałam temperaturę przed wyjściem Dzieciakom nic nie było, spały na spacerze. Odpowiedz Link Zgłoś
kosa.bar Re: Spacer z rocznym dzieckiem 24.10.12, 17:00 Nie było siarczystych mrozów, ani żadnych innych warunków pogodowych, które by uniemozliwiały spacer z dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: Spacer z rocznym dzieckiem 23.10.12, 20:35 ???? serio? Ja z noworodkiem wychodzilam w mrozy ponizej -5 stopni- odpowiednie ubranie, posmarowana buzia i osloniety wozkiem. Spal az milo. Przesadzasz i takie traktowanie dziecka doprowadzi do chorob. Miesiac w domu???? Szok.... Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: Spacer z rocznym dzieckiem 23.10.12, 22:12 OJP!! jeszcze raz... NAPRAWDE kisilas biednego dzieciaka przez miesiac w domu!? mimo BRAKU siarczystych mrozow w tym roku!? ja z dwumiesiecznym wtchodzilam przy minus 15 na minimum 2h. a z noworodkiem. dzien po wyjsciu ze szpitala przy, olaboga!, 2 st! NAPRAWDE JUZ przy minus 5 kisisz to biedne dziecko w domu!? NAPRAWDE NAPRAWDE zastanawiasz sie nad wyjsciem z domu przy plus 15!? nie wierze. troll jak nic. Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Jestem mamą grudniówki.. 25.10.12, 09:30 I fakt, że własna matka mnie od czci i wiary odsądzała ale łaziłam dzień w dzień do -10C. Córka póki co nie chorowała Odpowiedz Link Zgłoś
czarna784 Re: Spacer z rocznym dzieckiem 23.10.12, 22:42 Nie pisałaś nic o poniżej 15 stopniach,nikt tutaj nie pieprzy glupot (bynajmniej nie w tym poscie) ,z Twojego postu wynika,że pytałaś o spacer z rocznym dzieckiem przy 15 stopniach,nic innego,wiec sie nie unoś,bo bez sensu Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Spacer z rocznym dzieckiem 24.10.12, 10:28 zapytaj tych z rodziny co jeczą czy naprawde ich zdaniem +15 to zimno... dziecko sie nie przeziębi, wystarczy dobrze ubrac - nie za cienko, nie za grubo. chodz na spacery i olej dziwne teksty. Odpowiedz Link Zgłoś
meg.123 Re: Spacer z rocznym dzieckiem 24.10.12, 14:21 Z moim obecnie 5-cio latkiem nie wychodzę z domu gdy jest -15, bardzo pada, jest silny wiatr, bądź minusowa temp z dużym wiatrem, a tak wychodzimy codzienne na...... nie da się napisać ile bo jest to od 2 godzin do, np wiosną, latem, jesienią całego dnia, zazwyczaj wchodzimy do domu aby naszykować obiad, coś zjeść. I taką zasadę mam od jego urodzenia aby wykorzystywać czas na spacery maxymalnie teraz z drugim dzieckiem to samo, ma 3 m-ce a np dzisiaj byliśmy już 2 godz (jest u nas 11st) bylibyśmy dłużej ale muszę coś załatwić jak zdążę to jeszcze pospacerujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
annubis74 Re: Spacer z rocznym dzieckiem 24.10.12, 18:58 proszę cię przy +15 jest zimno???? Przy takim podejściu masz szanse na spacery tylko przez ok 2-3 miesiące w roku (i to pewnie tylko w ciepłe lato). Znam taką rodzinę gdzie dziecka do ok. roku w ogóle nie wyprowadzali na spacer - zawsze było za zimno, ewentualnie znosili dziecko do samochodu, jak miało ok. 1,5 zaczęli wychodzić, ale tylko ciepłą wiosna lub latem, później niby chcieli wychodzić częściej, ale rzeczywiście każde wyjście przy gorszej pogodzie kończyło się katarem. dziecko ma teraz ok. 4 lat, świat oglada przez okno, w domu goraco jak w tropikach. Odpowiedz Link Zgłoś
mloda.zielarka Re: Spacer z rocznym dzieckiem 23.10.12, 09:31 no weź cie co wy z moimi "bąkami" spacerowałam w czasie roztopów jak z nieba padał mokry śnieg. podstawa to dobra kurtka i buty/kalosze. NIE MA ZŁEJ POGODY NA SPACER JEST TYLKO NIEODPOWIEDNIE UBRANIE Odpowiedz Link Zgłoś
ingusionek Re: Spacer z rocznym dzieckiem 23.10.12, 09:46 Moja Malutka urodziła się w pażdzierniku-3 lata temu. Zima była koszmarna. Jeśli nie było gorzej niż -15st. to codziennie wychodziłam na spacer i Mała zawsze spała. A u Ciebie chyba nie o temperaturę chodzi tylko później nie chce Ci się wózka z dzieckiem dXwigać. Po co Ci dziecko było żeby w domy kisić? Odpowiedz Link Zgłoś
02kaja Re: Spacer z rocznym dzieckiem 23.10.12, 10:07 moja cóka też zimą się urodziła i jak miała 3 tygodnie to zaczęłyśmy wychodzić na spacery, mróz, czy nie mróz, dziecko spało, odpowiednio ubrane, hartuje się, mniej choruje niż takie wygrzane w domu, w sypialni max mam 18 stopni zimą, codziennie wietrzę rano i wieczorem (mówię o zimie oczywiście, bo latem to całą dobę okan otwarte). Nie wiem nad czym się tu zastanawiać, ja mam chory kręgosłup i tachałam i dziecko i wózek 20kg na pierwsze piętro w prawdzie, ale najważniejsze było dla mnie żeby dziecko na spacer zabrać. Nie wychodzę z dziećmi tylko jak mają gorączkę, leje jak z cebra, albo jest poniżej -10 i silnie wieje. Przy katarach to jak najbardziej na dwó, bo lepiej się oddycha, a mróz dodatkowo zabija wszelkie wirusy i bakterie. zgadzam się że tylko nieodpowiednie ubranie może zaszkodzić, bardziej przegrzanie. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi 02kaja 26.10.12, 08:19 Proszę zmniejszyć sygnaturkę: forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2451881.html Odpowiedz Link Zgłoś
joanmary Re: Spacer z rocznym dzieckiem 23.10.12, 16:23 Wózka nie dżwigam bo trzymamy go w klatce przy drzwiach od piwnicy. Czy to że mnie już krzyż boli od noszenia dziecka codziennie na 3 piętro i mówię o tym to grzech ? Bo dobra matka to ta która poświęca się nie zaspokaja swoich potrzeb i nie mówi o tym ? Kuriozum . Odpowiedz Link Zgłoś
annubis74 Re: Spacer z rocznym dzieckiem 23.10.12, 16:48 czyli nie chodzi o pogodę tylko o to że nie chce ci się wychodzić. Mnie tam szarpie jak muszę siedzieć w domu i nawet kilka miesięcy po cc wolałam szarpać się z wózkiem niż siedzieć w domu. Nie musisz się poswiecać, ale bez przesady godzinny spacer to zadne poświęcenia - tylko przyjemność Odpowiedz Link Zgłoś
joanmary Re: Spacer z rocznym dzieckiem 23.10.12, 19:34 A czy ja pisałam że spacer to poświęcenie ? Czytaj między wierszami albo po prostu się spytaj czym dla mnie jest poświęcenie. Dla mnie poświęcanie się to siedzenie w domu non stop bez możliwości wyjścia dla lepszego samopoczucia. Ale to już inna historia. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: Spacer z rocznym dzieckiem 23.10.12, 22:15 to nie siedz! ubierz siebie, ubierz dziecko i WYJDZ! ... Odpowiedz Link Zgłoś
bluemka78 Re: Spacer z rocznym dzieckiem 24.10.12, 15:11 To czemu nie wychodzisz? Z dzieckiem tez można iść i na zakupy, i na kawę z koleżanka czy do koleżanki/ kolegi pogadać, a jak maja małe dzieci to jeszcze lepiej, bo maluchy sie sobą interesują. Faktycznie siedzieć w domu na tyłku, a wychodzić tylko na godzinie na spacer z wozkiem to można zwariować. Odpowiedz Link Zgłoś
joanmary Re: Spacer z rocznym dzieckiem 24.10.12, 20:27 Ciekawe z którą koleżanką , chyba z basenu bo reszta moich znajomych koleżanek dzieciatych nie ma czasu na spotkania. Kolegów nie mam Odpowiedz Link Zgłoś
bluemka78 Re: Spacer z rocznym dzieckiem 24.10.12, 20:51 No cóż, to już nei nasza wina ze koleżanki nie maja dla Ciebie czasu, a kolegów brak. Ja pracuje, mam sporo zajęć poza domem i praca, czasami zostaje z dziećmi, zeby nadrobić stracony czas i jeszcze mam czas na koleżanki/ kolegow, zakupy, chodzenie po gorach, od czasu do czasu jakieś wyjścia typu koncerty itp. Wszystko zależy od Ciebie jak sobie życie zorganizujesz. Najgorsze co może być to taka matka Polka siedząca na d... w domu wbrew swej woli i narzekajaca na wszystko wokoło. Odpowiedz Link Zgłoś
joanmary Re: Spacer z rocznym dzieckiem 25.10.12, 11:02 A czy ja mówię że to wasza wina że koleżanki nie mają dla mnie czasu ? Stwierdziłam fakt. A co do wychodzenia nie narzekam tylko po prostu nie mam z kim dziecka zostawić bo mąż pracuje. Odpowiedz Link Zgłoś
bluemka78 Re: Spacer z rocznym dzieckiem 25.10.12, 15:42 Jak ktos takie farmazony na forum wypisuje to sie nie dziwie, ze koleżanki nie maja czasu, a kolegów brak. A w czym problem, zabierz dziecko ze sobą, albo znajdź nianie. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: Spacer z rocznym dzieckiem 24.10.12, 20:55 no coz. kwestia organizacji czasu. ja mam czas na kolezanki i kolegow. ba, kolezanka z trojka dzieci ma czas na kolezanki i kolegow. kluczem jest wychodzenie z domu, a nie kiszenie sie w nim Odpowiedz Link Zgłoś
joanmary Re: Spacer z rocznym dzieckiem 25.10.12, 11:04 Pierwsze słyszę że twoja koleżanka posiadająca trójkę dzieci ma czas na wychodzenie. Moja ma też trójkę i nie ma czasu nawet się w tyłek podrapać. Jedno jest w wieku szkolnym , drugie w przedszkolnym a trzecie 15 miesięcy ma. Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: Spacer z rocznym dzieckiem 25.10.12, 11:13 ??? po tym zdaniu to jestem pewna, ze to troll. Moze przestaniemy karmic? Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: Spacer z rocznym dzieckiem 25.10.12, 11:24 tez sie co raz bardziej ku temu przychylam Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: Spacer z rocznym dzieckiem 25.10.12, 11:23 no widzisz. kwestia organizacji czasu. widac Twoja kolezanka sobie z tym nie radzi. Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: Spacer z rocznym dzieckiem 25.10.12, 11:49 Ja mam dzieci w wieku szkolnym-przedszkolny-i dwulatek (prawie 7, prawie 5 oraz 2+). Pracy trochę jest przy dzieciach, ale z czasem coraz mniej, przecież dzieci są coraz bardziej samodzielne! W efekcie mam poczucie, że dziś najbardziej zajmuje mnie mów dwulatek, szkolniaczkę trzeba 3x w tygodniu odprowadzić pare kroków na różne zajęcia, jest wtedy kłopot ze zbuntowanym dwulatkiem, ale przedszkolak i szkolniaczka sami idą, sami się ubierają, sami jedzą. jaki tu problem? Jak jeszcze nie pracowałam, to miałam codziennie czas na długie spacery, bo przeceiż dzieci szkolne i przedszkolne są zagospodarowane przez placówki oświatowe. Bardzo bym się zdenerwowała, gdyby ktoś powiedział, że nie mogę mieć dla siebie tych 2 godzin, kiedy dziecko śpi - a ja akurat wtedy lubiłam być na spacerze. W efekcie moje dziecko (w zasadzie wszystkie) musiało te 1-2 godziny, nawet więcej, nawet w śnieg i mróz spać na dworze, bo to był czas dla mnie, albo na moje spotkanie z koleżanką. Kremy wystarczyły, nie widziałam nigdy odmrożenia. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Spacer z rocznym dzieckiem 25.10.12, 19:13 joanmary napisała: > Pierwsze słyszę że twoja koleżanka posiadająca trójkę dzieci ma czas na wychodz > enie. Moja ma też trójkę i nie ma czasu nawet się w tyłek podrapać. Jedno jest > w wieku szkolnym , drugie w przedszkolnym a trzecie 15 miesięcy ma. Widać nie umie sobie czasu zorganizować. A może jej to odpowiada i ma wymówkę. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Spacer z rocznym dzieckiem 25.10.12, 19:49 > Pierwsze słyszę że twoja koleżanka posiadająca trójkę dzieci ma czas na wychodz > enie A co- czyżbyś oczekiwała, że Mruwa z tej okazji będzie co tydzień nowy wątek zakładać? Moja ma też trójkę i nie ma czasu nawet się w tyłek podrapać. Jedno jest > w wieku szkolnym , drugie w przedszkolnym a trzecie 15 miesięcy ma. A moja ma trójkę (w tym jednego noworodka, dwulatka i przedszkolaka), męża za granicą i daje radę jeszcze pogadać, spotkać się z kimś. Mam też taką z czwórką dzieci oraz z piątką dzieci. I dwóch kolegów z podobnym przychówkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: Spacer z rocznym dzieckiem 25.10.12, 20:07 memphis90 napisała: CytatA co- czyżbyś oczekiwała, że Mruwa z tej okazji będzie co tydzień nowy wątek zakładać? wyglada na to, ze powinnam Odpowiedz Link Zgłoś
annubis74 Re: Spacer z rocznym dzieckiem 24.10.12, 18:47 Po co mam czytać miedzy wierszami skoro piszesz o tym wprost > Czy to że mnie już krzyż boli od noszenia dziecka codziennie na 3 piętro i mówię o tym to > grzech ? Bo dobra matka to ta która poświęca się nie zaspokaja swoich potrzeb i nie mówi o > tym ? Kuriozum . Nie wiem jakie potrzeby masz niezaspokojone z powodu tego ze masz wyjść z dzieckiem na spacer. Ogólnie nie lubie tego słynnego mitu o poświecaniu się dla dziecka - chciałaś mieć dzieciaka - masz, opieka nad nim wymaga pewnych czynności- jednych cudownych i przyjemnych, innych nieprzyjemnych (chociaż akurat nie rozumiem dlaczego niby spacer jest takim problemem. teraz piszesz że poswięcasz się siedząc w domu bez możliwości wyjscia. Kto ci broni???? Jesień mamy wyjatkowo piękną. Można spędzać na dworze kilka godzin Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: Spacer z rocznym dzieckiem 23.10.12, 20:40 zdecydowanie przesadzasz, kregoslup boli, ale nie od parominutowego wchodzenia po schodach z dzieckiem. Caly dzien pracujesz na to, ze boli, to jak podnosisz dziecko, jak sie schylasz,jak spisz, ile zazywasz ruchu. Jesli miesiac z domu nie wychodzisz to sie nie dziwie, ze nie dajesz rady po schodach chodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
joanmary Re: Spacer z rocznym dzieckiem 23.10.12, 21:15 Dla twojej wiadomości na spacery wychodzę codziennie. W lutym było bardzo mrożno i wtedy nie wychodziłam. A od lutego do chwili obecnej min,eło 8 miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: Spacer z rocznym dzieckiem 23.10.12, 22:17 w lutym nie bylo bardzo mrozno. w lutym byla nORMALNA zima dla naszej strefy klimatycznej. BARDZO mrozno to maja na syberii czy antarktydzie. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_a_b Re: Spacer z rocznym dzieckiem 24.10.12, 04:17 ło matko boska s curkom! Przepraszam, ale w kwestii mrozów mamy w Kanadzie chyba trochę gorzej... a i tak codziennie się wychodzi z dziećmi, oczywiście nie w nawałnicę czy zamarzający deszcz, ale jeśli tempreratura nie spadła poniżej -15, to spacer musi być i już! Pozdrawiam, Moni Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi monika_a_b 26.10.12, 08:20 Proszę zmniejszyć sygnaturkę: forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2451881.html Odpowiedz Link Zgłoś
joanmary Re: monika_a_b 02.11.12, 21:33 Nie mam ochoty poprawiać sygnaturki. Jak komuś przeszkadza niech nie zagląda tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: monika_a_b 02.11.12, 21:38 to nie jest kwestia twojej ochoty, tylko regulaminu forum. poza tym, nie do ciebie to bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
annubis74 Re: Spacer z rocznym dzieckiem 24.10.12, 18:49 akurat ja mogę zroumieć że kregosłup boli, bo to okres latania za dzieciakiem w pozycji pałąka - pewnie młode stawia pierwsze kroki, ale za jakiś czas przejdzie i młode się usamodzielni - co najwyżej dziewczyna poćwiczy biegi Odpowiedz Link Zgłoś
czarna784 Re: Spacer z rocznym dzieckiem 23.10.12, 22:47 Jak krzyż boli od noszenia dziecka to znaczy ,że sie nie ruszasz i nie ćwiczysz swojego kregoslupa,wiec nie pisz o zaspokojaniu potrzeb dziecka kosztem swoich,ja dżwigam dziecko od urodzenia i nikt mi przy tym nie pomaga,bo maz ciagle w pracy i nie narzekam na bol krzyza bo poprostu cwicze...ja swoja poltoraroczna teraz wnosze na drugie pietro po 4 razy dziennie i nie widze w tym nic meczacego...i blagam nie kiś dziecka w domu,nawet przy tych -15 stopniach ;o Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Spacer z rocznym dzieckiem 25.10.12, 19:45 Krzyż Cię boli od wniesienia dziecka na 3 piętro raz dziennie? No nie żartuj... Albo zacznij coś ćwiczyć, bo to nie jest normalne. Ja wnosiłam dziecko i wózek. Na 3 piętro. ? Bo dobra matka to ta która poświęca się nie zaspokaja swoich potrzeb > i nie mówi o tym ? Kuriozum . Kuriozalne jest kiszenie dziecka miesiąc w domu w imię zaspokajania "potrzeb mamusi". Naprawdę wyjście z dzieckiem raz dziennie to dla Ciebie takie niewyobrażalne poświęcenie, które z marszu czyni kobietę męczennicą i bohaterką? Odpowiedz Link Zgłoś
bluemka78 Re: Spacer z rocznym dzieckiem 23.10.12, 11:07 Moje dziewczynki urodziły sie jako wczesniaki, zima nastała jak miały niecałe pól roku. Mieszkaliśmy jeszcze w blokach, codziennie bylysmy na spacerze, a jak nie było wyjątkowo paskudnie to nawet ze dwa razy. Nawet przy minus 20 chodziłam na pól godziny, może by mi sie nie chciało, ale pies mnie mobilizowal, bo musiał wyjść. Wyjątkiem była ulewa lub nieodsniezone chodniki, wtedy wychodzilam tylko trochę poza klatkę schodowa, tak zeby pies mógł sie załatwić i wracalam. Aczkolwiek jak bym miała tylko jedno dziecko nie blizniaki to bym zapakowała pod kurtkę w chuste i poszła piechotą. Jedynie ulewa by mnie zniechęcala i bardzo silny wiatr. Dzieci przy mrozach pakowalam w spiwory z baranka i nie było szans, zeby zmarzly. Na buzie krem bez wody i nigdy sie nei rozchorowaly od takich spacerów. Odpowiedz Link Zgłoś
ellenai1 Re: Spacer z rocznym dzieckiem 23.10.12, 11:15 U mnie jak wiaterek zawieje, to teściowa dzowni do męża i mówi 'może byście dzisaj ze spaceru zrezygnowali? taka pogoda'. Hehe. U mnie mały ma roczek też i wychdozimy od początku w każdą pogodę, po prostu nawet jak nie chcę, to muszę, bo jest tak ruchliwy i tak się nudzi, że się z nim w domu nie da wytrzymać po prostu. Nawet jak pada to biorę w nosidło i z parasolką, chociaż na chwilę, by się uspokoił i coś poobserwował w końcu ;P 15 stopni to ja mu nwert butów nie zakładam (jeszcze nie chodzi) i po piasku na plaży lub w piaskownicy w samych skarpetkach jest no i oczywiście inne części ubioru. Dla teściowej to w ogóle nie do pomyslenia ;p Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: Spacer z rocznym dzieckiem 23.10.12, 18:32 Ale jaka reguła? O co chodzi z noworodkiem, rocznym niemowlakiem czy przedszkolakiem wychodzisz na dwór cały rok, nawet jak leje i jest mróz, ważne by dziecko było właściwie zabezpieczone, a przy minus 10 stopniach spacer trwał trochę krócej niż przy plus 10. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Spacer z rocznym dzieckiem 23.10.12, 18:50 joanmary napisała: > Czy jest jakaś reguła wychodzenia na spacer z dzieckiem które skończyło już rok > ? Rozumiem ulewę i silny wiatr . Ale 15 stopni na plusie to chyba nie jest prz > eciwwskazanie wychodzenia z dzieckiem gdziekolwiek na godzinę ? !5 stopni to zdecydowanie za mało na wyjście z roczniakiem. Poczekaj do lata, aż będzie ponad 20 - wtedy wyjdź. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: Spacer z rocznym dzieckiem 23.10.12, 22:19 batutka napisała: Cytat !5 stopni to zdecydowanie za mało na wyjście z roczniakiem. Poczekaj do lata, aż będzie ponad 20 - wtedy wyjdź. tylko 20? za malo. minimum 25. MINIMUM! Odpowiedz Link Zgłoś
fasol-inka Re: Spacer z rocznym dzieckiem 24.10.12, 09:27 ja nie wiem jak Wy w ogóle możecie w naszym klimacie z dziećmi na dwór wychodzić ja za radą rodziny raz w roku wyjeżdżam na południe kontynentu i tam dziecko pasie się dwa tygodnie na dworze u nas sobie nie wyobrażam [ironia mode off] Odpowiedz Link Zgłoś
joanmary Re: Spacer z rocznym dzieckiem 24.10.12, 20:22 I znów ta ironia. Opanujcie się dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Spacer z rocznym dzieckiem 25.10.12, 22:05 joanmary napisała: > I znów ta ironia. Opanujcie się dziewczyny Dziewczyno, pytasz się czy można wyjść z dzieckiem przy temp.15 stopni i mamy nie ironizować? Przecież sama widzisz, że Twoje pytanie jest co najmniej dziwne. 15 stopni na plusie, to świetna temperatura na spacery. Gdybyś chciała wychodzić na dwór przy temperaturze większej niż 15 stopni, to byś chyba musiała siedzieć pół jesieni, całą zimę i z pól wiosny w domu, bo wtedy jest chłodniej. Nie daj się zwariować. Dotleniaj dziecko codziennie. Jesienią i zimą również. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Spacer z rocznym dzieckiem 23.10.12, 20:49 Dlaczego tylko na godzinę? Siedź z dzieciakiem na dworze tyle ile się da przy takiej temperaturze. Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Spacer z rocznym dzieckiem 24.10.12, 20:21 Laska sobie poprostu jaja robi bo watpie zeby kobieta do tego matka o zdrowych zmyslach zakladala takie posty. Rece mi opadly Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Spacer z rocznym dzieckiem 24.10.12, 20:37 A jesli to faktycznie prawda i jeszcze tacy ludzie istnieja na tym swiecie to ci powiem tak: Z dzieckie na dwor nie wychodzi sie gdy: - temp spada nizej niz -10 - wieje halny - leje tak ze nie widac nic za oknem - jak rąbie piorunami Odpowiedz Link Zgłoś
bluemka78 Re: Spacer z rocznym dzieckiem 24.10.12, 20:58 A my wyrodni rodzice zabieralismy dzieci na sanki i lepienie balwana przy -14. Akurat od tego sie nei pochorowaly. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Spacer z rocznym dzieckiem 24.10.12, 21:51 bluemka78 napisała: > A my wyrodni rodzice zabieralismy dzieci na sanki i lepienie balwana przy -14. > Akurat od tego sie nei pochorowaly. Pewnie, że się nie pochorowały, bo nie o to chodzi. Przy tej temperaturze skóa twarzy dzieci może zostać odmrożona. Z naciskiem na może, bo to zależy od indywidualnych cech. Tak samo jak to, czy ktoś się dobrze przy tej temperaturze bawi. Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: Spacer z rocznym dzieckiem 25.10.12, 09:41 No ja Joshimo odmrażam się już przy 0C .. więc powinnam nie wychodzić co najmniej 3 m-ce w roku? Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Spacer z rocznym dzieckiem 25.10.12, 10:32 Nie wiem co Ty powinnaś robić. Wiem, że moja siostra ma odmrożoną skórę na policzkach. Odmrożeń tych nabawiła się w dzieciństwie i po dziś dzień zmaga się z tym defektem kosmetycznym. Wolałabym, żeby moja córka nie miała takich problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: Spacer z rocznym dzieckiem 25.10.12, 10:37 widac siostra nie miala odpowiednim kremem buzi zabezpieczonej i tyle. wystarczylo, ze posmarowana byla kremem nawilzajacym i odmrozenie gotowe. odpowiedni krem na mrozy ten problem rozwiazuje. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Spacer z rocznym dzieckiem 25.10.12, 11:04 murwa.kac napisała: > widac siostra nie miala odpowiednim kremem buzi zabezpieczonej i tyle. Zadziwia mnie wiara w magiczną moc kremu. Z pewnością nieco chroni, jednak nie stanowi dodatkowej warstwy izolacji cieplnej i nie uchroni tkanki przez naprawdę silnym mrozem. wystarcz > ylo, ze posmarowana byla kremem nawilzajacym i odmrozenie gotowe. > > odpowiedni krem na mrozy ten problem rozwiazuje. Odpowiedz Link Zgłoś
bluemka78 Re: Spacer z rocznym dzieckiem 25.10.12, 12:12 Magiczna moc kremu działa, ale bez przesady, jak ktos dzieci na silnym mrozie bedzie trzymać za długo to nie pomoże. Każde dziecko jest inne i wystarczy obserwować na ile można sobie pozwolić. A murwa ma racje jak ktos zastosuje zły krem, np. z woda w składzie to i chwila na mrozie wystarczy by skóra sie uszkodzila. A kiedyś jak wiadomo na kremy sie ie zwracalo uwagi i świadomość matek tez była nijaka. Mnie niczym nie smarowali, na dworze siedzialam ile wlezie, odmrozen nie mam. A jeszcze przed naszym blokiem zawsze było lodowisko na boisku zrobione i sie jeździło na łyżwach całymi dniami, jednej zimy jezdzilam w za małych, nie chcieli mi kupić nowych, bo były hokejowki po bracie, a ze wolałam figurowki to w za małych jeździłam czyli powinnam mieć odmrozone stopy, a nie mam. Reguł nie ma, najważniejsze to obserwować dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: Spacer z rocznym dzieckiem 25.10.12, 12:25 oesuuuu!! jasne, ze magicznie nie dziala i nawet najgrubsza warstwa nie ochroni przed 20stopniowym mrozem przez 5 godzin. nikt zreszta przy zdrowych zmyslach tyle czasu dziecka na mrozie takim trzymac nie bedzie. ale na pol godzinny, godzinny spacer - owszem magicznie ochroni skore twarzy lepiej niz BRAK kremu, albo krem nawilzajacy z woda. Odpowiedz Link Zgłoś
annubis74 Re: Spacer z rocznym dzieckiem 25.10.12, 15:18 dziewczyny wątek jest o spacerze przy +15 w czasie zlotej polskiej jesieni jaki krem? jakie odmrożenia??? Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Spacer z rocznym dzieckiem 25.10.12, 19:16 A myśmy sobie popłynęły na fali trzaskających mrozów, bo o +15 z trolem przecież n ie będziemy gadać Odpowiedz Link Zgłoś
joanmary Re: Spacer z rocznym dzieckiem 25.10.12, 20:04 Co to miało być ten przytyk z trollem ? Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: Spacer z rocznym dzieckiem 25.10.12, 20:06 joshima napisała: CytatA myśmy sobie popłynęły na fali trzaskających mrozów, bo o +15 z trolem przecież n ie będziemy gadać egzakly Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Spacer z rocznym dzieckiem 25.10.12, 19:15 murwa.kac napisała: > ale na pol godzinny, godzinny spacer - owszem magicznie ochroni skore I to właśnie zależy od indywidualnych cech. Czy to będzie 15 minut, pół godziny czy godzina. Odpowiedz Link Zgłoś
kijek82 Re: Spacer z rocznym dzieckiem 25.10.12, 12:02 1.odpowiedni krem 2.sa juz zabiegi na blizny.Skoro mi usuneli tatuaz...No ale trzeba WIEDZIEC Odpowiedz Link Zgłoś
joshima witam moją psychofankę 25.10.12, 19:17 Pochlebiasz mi tak za mną podążając bez wytchnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
kijek82 Re: witam moją psychofankę 26.10.12, 09:38 pochlebiasz mi zauwazajac ma obecnosc. Na ciebie sie natykac to jak na g...w parku w Paryzu - w kazdym watku smrodzi i szkodzi Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: Spacer z rocznym dzieckiem 25.10.12, 16:03 No mnie też w dzieciństwie odmrozli.. Tylko ja byłam na dworze pół dnia w - .. ileś tam .. na jeziorze.. na lodzie!! A my piszemy o cywilizowanej wyprawie z dzieckiem czy to nogami czy w wózku. Póki nie zamarzam ja to i dziecku nic nie grozi.. A kremów teraz MASA do wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
bluemka78 Re: Spacer z rocznym dzieckiem 25.10.12, 10:25 Jak sie dzieci dobrze wysmaruje odpowiednim kremem i nie trzyma sie ich zbyt długo to są tylko lekko czerwone na twarzy i tyle. Robilismy tez tak, ze wychodziło sie na max pól godzinki, pozniej do domu na drugie śniadanie i znowu na pól godzinki czy 20minut. Jak świeci słońce to tez nie odczuwa sie tak bardzo mrozu. Nie raz był taki piękny weekend ze mróz trzymał, a słońce tak pięknie świeciło ze aż żal by było nie wyjść. Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: Spacer z rocznym dzieckiem 25.10.12, 09:26 Zakładam, ze mieszkasz w małym miasteczku w domu z teściową i pytasz serio.. Więc ja napiszę Ci bardzo serio, że z dziećmi wychodzę na godzinę jak jest -10 .. Potem jest MI zimno i ... wychodzi z nimi mąż . Starszak jest z października 2008 i jak miał ciut ponad rok to były w PL wielkie śneigi i młody i chodzili z mężem nawet w - 18/20 na 20 min. ... Wbiegali cali czerwoni i uśmiechnięci . Jedyne o co dbam to natłuszczenie skóry i odpowiedni strój (dziecko siedzące- cieplej a te biegające nei za ciepło bo się spoci budując bałwana czy szalejąc na śniegu) Odpowiedz Link Zgłoś
joanmary Re: Spacer z rocznym dzieckiem 25.10.12, 11:09 Nie mieszkam w małym miasteczku lecz w dużym ( (348 567 mieszkańców) i nie mam teściowej( zmarła 3 lata temu jeszcze przed naszym ślubem) Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Spacer z rocznym dzieckiem 25.10.12, 11:45 Nie ma powodow aby nie wychodzic na spacery z dzieckiem gdy temperatura spada ponizej +15 stC pod warunkiem ze dziecko jest odpowiednio ubrane do panujacych warunkow pogodowych. Przeziebienia nie powoduja spacery, powoduja je wirusy zazwyczaj, a te mozna np. na spacerze zlapac, tyle, ze przeziebienie to nie straszna choroba i predzej czy pozniej uklad immunulogiczny musi sie wirusami zetknac aby nauczyc sie z nimi walczyc. Tak wiec nie demonizowlabym tzw. przeziebien. Odpowiedz Link Zgłoś
wanielka Re: Spacer z rocznym dzieckiem 25.10.12, 20:23 a wystarczyło napisać, że mieszkasz w Lublinie co do spacerów, to jedyne co nasuwa mi się po przeczytaniu postu - OJP! ja bym do głowy dostała nie wychodząc, ale każdy robi jak uważa. Odpowiedz Link Zgłoś
roman2aner Re: Spacer z rocznym dzieckiem 25.10.12, 21:08 15 stopni to nie dużo, można śmiało wychodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
pysio.koszmarek Re: Spacer z rocznym dzieckiem 25.10.12, 22:14 Z 1,5 miesięcznym i z 2-latkiem wychodziłam do -8. Chcesz to trzymaj w ciepełku ale to chyba nie jest droga do uodpornienia dziecka.. Nie wychodzę jak jest ulewa ale jak nie leje to jaki problem. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaczarodziejka Re: Spacer z rocznym dzieckiem 26.10.12, 08:50 Urodziłam drugie dziecko w grudniu zeszłego roku, tydzień przed Świętami. Tydzień posiedzieliśmy w domu, nauczyliśmy się siebie (to drugie moje dziecko, więc trwało to tak krótko) i, heja, codziennie ruszaliśmy na spacery. Nawet -15 st.C nie było nam straszne, pod warunkiem, że nie było wiatru i śnieżycy. Zrozumcie kochane, nie ma nieodpowiedniej pogody na spacery, może być tylko nieodpowiedni ubiór Tak więc nie ma się co czaić, ubierajcie się ciepło i wyruszajcie na spacery. Moja szwagierka urodziła również w grudniu i pierwszy raz wyszła z dzieciakiem na spacer dopiero pod koniec marca! Nieźle jej odbiło w tym czasie, a dzieć ciągle choruje! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mumofmisia Re: Spacer z rocznym dzieckiem 28.10.12, 11:50 Moja corka urodzila sie w grudniu. W 3ciej dobie, po konsultacji z polozna, wyszlismy na spacer, krotki bo 'tylko' 30 min. potem juz standardowo 2-3h w wozku, codziennie. Mala ma prawie 2 latka, malo choruje, wychodzi codziennie ( w tygodniu czesto jak juz szaro lub ciemno, po naszym powrocie z pracy) niezaleznie od pogody. Czasem jak jest bardzo zimno to sama pokazuje ze chce do domu. Grunt to dobre ciuchy dla dziecka i rodzica. Odpowiedz Link Zgłoś
mynia_pynia Re: Spacer z rocznym dzieckiem 28.10.12, 20:39 Ja wychodzę jak mnie samej pogoda nie przeraża. Wczoraj nie byłam, bo padał mokry śnieg i wiało i nawet pies nie chciał iść się wysikać. Dzisiaj byliśmy, było 3 st. i słońce świeciło. Mój syn ma dokładnie rok, w zeszłą zimę przeżyłam jakiś horror, jak już w końcu doszliśmy do siebie żeby iść na spacer to wszyscy na około się pytali czy się nie boję że przeziębię takiego maluszka, ręce mi opadły, bo to moje pierwsze dziecko, ja sama załamana sytuacją, na forum matki wychodzą z dziećmi przy -10 bez czapy a w realu nikogo na spacerze z wózkiem nie spotykam w brzydsze dni ... więc co jest ..... pi..... Odpowiedz Link Zgłoś
sabka22 Re: Spacer z rocznym dzieckiem 02.11.12, 21:48 Dla mnie 5 st nie upoważnia nawet do siedzenia w domu.. Odpowiedz Link Zgłoś