bubblesnfun
23.10.12, 12:17
Pisze tutaj bo moze ktos bedzie umial mi w jakis sposob pomoc, wesprzec dobra rada. Otoz moj 3letni syn ciagle chodzi w pieluchach. W sumie to pieluche zakladam mu tylko na noc i gdy mamy gdzies wyjsc na dluzej. Juz od 1.5 roku albo i dluzej probuje go nauczyc zalatwiac swoje potrzeby na nocnik albo do kibelka i nic.... Od jakichs 6miesiecy chodzi bez pieluchy, nocnik ma zawsze postawiony na widoku, tlumacze mu tysiac razy, pytam sie setki razy a mimo to robi pod siebie... Nawet gdy nie zmienie mu odrazu zasikanych gaci to mu to nie przeszkadza. Jestem juz zalamana! Owszem paredziesiat razy zdazylo sie ze zdazyl zrobic na nocnik ale to tylko dlatego bo w pore zauwazylam ze mu sie chce i na czas go posadzilam. Probowalam juz wszystkiego- prosby, nagradzanie, chwalilam go gdy zdazylismy zrobic na nocnik, a nawet(pewnie powiecie ze to okropne i ze wyrodna ze mnie matka) pare razy gdy zrobil kupe w majtki wsadzalam go do wanny i kazalam zdjac majteczki a pozniej samemu umyc tylek- nawet to nie poskutkowalo. Dzisiaj to juz myslalam ze wyjde z siebie gdy jak codziennie rano posadzilam go na nocnik, on oczywiscie nic nie zrobil(a zdaza mu sie zrobic siku), ubralam go i juz mielismy wychodzic do przedszkola gdy zsiusial sie w majty- oczywiscie trezba bylo go calego przebrac- ale to bylo by nic takiego gdyby nie fakt ze nie zdazylismy dojsc do przedszkola a on drugi raz popuscil... a pozniej w przedszkolu nie chciall zeby mu zmienic mokrych spodni... Ja chyba niedlugo nerwicy dostane

Prosze poradzcie mi cos!