Synek nie chce spać w przedszkolu...

30.10.12, 11:50
Witam, mój 3,5 letni synek już od wczesnego dzieciństwa nie spał po południu, za zasypiał już po 19, więc zaakceptowaliśmy ten jego własny, trochę przekorny system snu, nie stanowił on dla nas problemu.Problem zaczął się teraz, gdy posłaliśmy go do przedszkola! Niestety, w jego grupie praktykowane jest 2 godzinne spanie, co dla małego jest nie do przebrnięcia! Informowaliśmy o tym jego "indywidualnym" systemie spania, martiwiliśmy się, jak zareaguje, ale pani nas uspokoiła słowami,że na pewno sobie z tym poradzi.Niestety, okazuje się, ze jest inaczej-kazdego dnia zgłasza nam, w formie skarżenia(!),że mały znów nie spał, itp!!!My na to-że przecież jej o tym mówiliśmy, a ona nic-głucha na nasze odpowiedzi! Przyznam, że sama jestem zaskoczona, zaproponowałam jej, by mu na ten czas dała inne zajęcie, ale oburzyła się,ze tak nie może być, bo inne dzieci też będą tak chciały, ok-jestem w stanie to zrozumieć, ale skoro ją informowałam, ze tak może być, miała czas, by zastanowić sie i przenieść do innej grupy!(informowano nas, żę istnieje taka możliwość!) To ona fizycznie jest z nim te 8 godzin, nie ja, więc powinna to zaobserwowac!,i podjąć właściwe kroki.W domu wałkujemy z małym temat, że powinien spać(ale jak ma spać, skoro od dawna nie śpi południe?), a jak nie może zasnąc, to niech leży cichutko i przytula sie do misia, ale trzylatkowi można mówić, ale on i tak po swojemu, zwłaszcza,że tak jak powtarzam-my nie mamy problemu z zasypianiem! nie wiem, co robić i jak rozmawiac z panią, która, wydaje mi się , oczekuje jakiegoś drastycznego(?!)i natychmiastowego rozwiązania?Rozumiem ją , nie stoję w opozycji do niej, nie narzekam na nią w domu, bo rozumiem, że inne dzieci potrzebują tego snu, ale akurat moje dziecko-nie sad!Może ktoś miał podobny problem? Jak temu zaradzić?
    • mw144 Re: Synek nie chce spać w przedszkolu... 30.10.12, 12:16
      Skoro inne dzieci też by tak chciały, to widocznie problem jest w tym, że pani woli mieć dwie godziny wolnego w ciagu dnia. W przedszkolu moich dzieci nie ma spania w najmłodszej grupie, bo tylko dwójka dzieci tego naprawdę potrzebuje. Śpią sobie na rozkładanych łóżkach w jednej sali podczas gdy reszta grupy bryka na placu zabaw.
    • aasia77online Re: Synek nie chce spać w przedszkolu... 30.10.12, 12:52
      powiedz pani, że niestety nie rozwiążesz tego problemu za nią, bo dziecko nie potrzebuje spać. Wiele dzieci nie śpi w przedszkolu, nigdy nie słyszałam o pretensjach z tego powodu.
      Nie wierzę, że twoje dziecko jako pierwsze tej nauczycielki nie śpi. Panie nie zmuszą nikogo do spania, mogą natomiast wymagać określonego zachowania w tym czasie ( u nas np dziecko musi zostać na leżaczku), jeśli jest tak, możesz ją wesprzeć tłumaczeniem dziecku w domu.
      • corobic35 Re: Synek nie chce spać w przedszkolu... 30.10.12, 13:57
        i tak właśnie robimy oboje z męzem-tlumaczymy małemu, że musi grzecznie leżeć i nie przeszkadzać kolegom, bo one chcą spać, pani też o tym opowiadam, a ona sie uśmiecha, mówi, że to dobrze, że tak mu tłumaczymy, a następnego dnia-dawaj, to samo, jakby tej wczorajszej rozmowy nie było!Powiem Wam szczerze,że zgłupiałam, bo starszego syna tez miałam w przedszkolu i nigdy nie było takich problemów! Wydaję mi się, ze powinnam iść z tą sprawą do dyrektorki...Problem faktycznie tkwi w metodach "okiełznania" przez panią dzieciaków, bo mnie np. uczono na studiach, co mam robić z takim dzieckiem-zając go czymś cichutko, bez szkody dla pozostałych, ale wiecie-nie chce sie wymądrzać , i po drugie-nie chce, żeby to zaszkodziło synkom....
      • pacia.2 Re: Synek nie chce spać w przedszkolu... 30.10.12, 20:07
        Poważnie??? Jesteś wstanie zmusić 3 latka aby przez 2 godziny leżał na leżaku????
        Chyba żartujesz, albo masz jakiś super spokojniutki egzemplarz.

        A do autorki wątku ja bym stanowczo odpowiedziała Pani, że to jest jej problem, bo ty o tym mówiłaś. Więc to ona musi znaleźć rozwiązanie, albo zaakceptować zachowanie Twojego syna, albo przenieść go do grupy bez spania i tyle.
      • julka1967a Re: Synek nie chce spać w przedszkolu... 30.10.12, 20:34
        Ja też miałam nieprzyjemną rozmowę gdy syn nie chciał spać i przeszkadzał dzieciom w spaniu (syn ma 2 lata 8 miesięcy). Dla mnie to było zaskoczenie, bo moje dziecko spało w dzień i nie miałam pojęcia dlaczego w przedszkolu spać nie chce. Zaczęłam rano budzić go godzinę wcześniej ale i sama muszę wstawać o 6 rano chociaż do pracy chodzę na 9tą. Zaczął spać skończyły się skargi na niego. Syn został przyjęty z listy rezerwowej i bardzo czekałam na to miejsce, jak zaczęły sie skargi to odechciało mi się tego przedszkola, niestety to jedyne w moim mieście. .
        Moim zdaniem to ich problem a nie mój, że dziecko nie chce spać na żądanie.
    • jul-kaa Re: Synek nie chce spać w przedszkolu... 30.10.12, 20:42
      Pamiętam z dzieciństwa, jakim nieludzkim koszmarem było zmuszanie do leżenia dzieci, które nie spały w dzień. Moja mama pisała nawet podania do dyrekcji, żeby mnie z leżakowania zwolnić, nie udało się...
    • mikams75 Re: Synek nie chce spać w przedszkolu... 30.10.12, 21:19
      u nas spanie nie jest obowiazkowe. Mlodsze dzieci byly prowadzone do spania i czytano im.
      Moja corka zazwyczaj pol godziny lezala i odpoczywala po czym wstawala i szla sie bawic.
      Kilkoro dzieci nie spalo. Ale te co potrzebowaly to spaly, wiedzac, ze inne sie bawia.
      To musialy byc oczywiscie spokojne zabawy. Ale te spiace jakos sie nie buntowaly.
      Z czasem moja corka nie chciala sie tez klasc i nie bylo problemu.
      Starsze dzieci (u nas to 3,5-4 letnie) moga sie polozyc spac same. Pare korzysta z tej mozliwosci. To sa zazwyczaj dzieci, ktore musza wstawac bardzo wczesnie. Moja corka poszla chyba ze 2 razy spac. Widocznie byla zmeczona i potrzebowala. Jakos jej nie przeszkadzalo to, ze wiekszosc grupy nie spala.

      Wg mnie bez sensu jest przymuszanie do spania. No nie da sie.
      I tez sie nie da przykuc dziecka na dwie godziny do lozka zeby lezalo i nic nie robilo. Oczywiscie, ze twoje tlumaczenia nic nie daja, bo on ma zamiar lezec, kladzie sie ale po pol godzinie juz nie wyrabia i wydaje mu sie ze juz lezy bardzo bardzo dlugo.
      Jest wypoczety i gotowy do zabawy.
      Jesli jest mozliwosc, to niech idzie do innej grupy. Nie widze innego rozwiazania.
      U nas dzieci spaly w oddzielnym pomieszczeniu, wiec nie przeszkadzaly tym spiacym, choc salka byla tuz obok i zupelnie cicho tez nie bylo.
      • ulik80 Re: Synek nie chce spać w przedszkolu... 30.10.12, 21:35

        > u nas spanie nie jest obowiazkowe.

        Nigdy nie zrozumiem, jak spanie moze byc obowiązkowe, to tak jakby powiedziec dziecku: masz teraz zrobić kupę
    • ulik80 Re: Synek nie chce spać w przedszkolu... 30.10.12, 21:31
      Moje dziecko rowniez nie spi, ale nigdy nie bylo z tym problemu. Rozklada sobie lezaczek, przebiera sie w pizamkę, bierze zabawki i zajmuje sie sobą lub panie np. czytaja ksiazeczkę. Ja na twoim miejscy zapytałabym , gdzie w umowie mam napisane , że moje dziecko MUSI spac? Moje dziecko nie spi w dzien od drugiego roku zycia.
      • corobic35 Re: Synek nie chce spać w przedszkolu... 31.10.12, 09:01
        ulik80-tak chyba zrobię-pójdę z umową i zapytam , o co chodzi!!! mieszkamy w małym miasteczku, prowincja dużej metropolii i, niestety, często są skargi na to nasze przedszkole, ale nie rozumiem czemu, dyrekcja twardo trzyma się swoich zasad(=swojego dyrektorskiego stołka!!!), zupełnie nieadekwatnych do potrzeb dzieci....ta afera,że mój mały nie śpi, to tylko jedna z wielu, rozmawiam z rodzicami i wiem, co się dzieje, ale zrozumcie-to jedyne przedszkole u nas, nie ma szans, by dzieci gdzieś dowozić, a jak to w małych miasteczkach bywa-układy układy układy!!!kogo pani dyrektor lubi, tego dzieciaczek ma tzw.fory!!! to jakiś obłed!!!!nie umiem sie z tym pogodzić, a i odważyć sie na wojnę z nimi ciężko....
        • julka1967a Re: Synek nie chce spać w przedszkolu... 31.10.12, 14:19
          Mi jeszcze pani jako argument podała, że wszystkie dzieci śpią jak susełki tylko mój nie chce spać.
          Mój też już spi jak susełek ale nie wyobrażam sobie abym znowu kiedyś musiała wysłuchiwać tego gadania przy każdym odbiorze dziecka.
    • aasia77online Re: Synek nie chce spać w przedszkolu... 31.10.12, 09:24
      przeczytałam ten wątek jeszcze raz i mam pewne wątpliwości
      czy na pewno intencje tej nauczycielki są takie jak ty je odbierasz
      wyślij męża po dziecko
      niech sam nie porusza tematu snu
      niech ci powie, jak wyglądało odebranie dziecka, rozmowa z nauczycielką, jeśli była, jego wrażenia
      miałam kiedyś podobną sytuację, tzn codziennie słyszałam, że córka nie umie sama się obsłużyć w łazience, wkurzać mnie zaczęło tołkowanie tego każdego dnia od nowa

      wreszcie mając już dość, pewnego dnia zapytałam nauczycielki na powitanie: co dobrego słychać dzisiaj? Odpowiedziała: dziecko dziś bardzo ładnie zjadło zupę ; )
      I tak temat łazienki jakoś minął.
      Czasem jest tak, że z jakimiś osobami ciągle rozmawia się na jeden temat, może widzi cię i sobie przypomina to spanie. Weź jej słowa za dobrą monetę, obróć w żart, puść mimo uszu i zmień temat.
    • ania.stp Re: Synek nie chce spać w przedszkolu... 31.10.12, 14:58
      Pani obowiązkiem jest zorganizowanie dziecku czasu w przedszkolu. Mimo że jest pora leżakowania, ono wcale nie ma obowiązku spania i żadne przymuszanie tego nie zmieni. Przymuszania w ogóle nie powinno być. Ani żadnych pretensji do Ciebie. Bo niby dlaczego? leżeć grzecznie przez dwie godziny to i ja bym nie dała rady. Pani w przedszkolu ma problem i musi sobie z nim poradzić. Znaleźć inne zajęcie dla Twojego dziecka, jakoś inaczej zorganizować mu czas. Musi być po prostu bardziej kreatywnawink

      Ja w przedszkolu też nie spałam i nic mnie do tego nie było w stanie zmusić.
      • bbuziaczekk Re: Synek nie chce spać w przedszkolu... 31.10.12, 17:09
        U nas nie ma lezakowania tzn nie ma spania na sile. Dzieci po obiedzie na dywanie klada sie na karimaty i poduszki i sobie leza a Pani czyta ksiazke. Jesli ktos chce spac to moze spac.
        • bbuziaczekk Re: Synek nie chce spać w przedszkolu... 31.10.12, 17:12
          Nie ma czegos takiego jak przymusowe spanie ! Nie chce to nie! I Panie powinny to zaakceptowac a nie odpoczywac sobie 2 godziny od dzieci.
          Ja bym poszla na skarge do dyrektorki.
          Cale szczescie u nas nie praktykuje sie przymusowego spania bo to jest epoka kamienia lupanego zmuszanie dzieci do spania. Ja mam zle wspomnienia z tego okresu przedszkolnego jak kazano nam na sile spac.
          • corobic35 Re: Synek nie chce spać w przedszkolu... 31.10.12, 18:51
            dziękuję wszystkim za zainteresowanie, dużo mi pomogły wasze posty smile, porozmawiam z tą panią...
    • bluemka78 Re: Synek nie chce spać w przedszkolu... 31.10.12, 20:15
      No cóż skoro mówiłas, ze nie spi to co sie opiekunka teraz dziwi. Moje dziewczynki maja niewiele ponad dwa latka i już tez rzadko kiedy śpią, chyba ze w aucie. W domu przewaznie nie ma szans zeby poszły spac, czasami jedna spi godzinke, ale tez nie da sie położyć spac do łóżka tylkoo zasnie na kanapie i nie wolno jej ruszać. Druga w tym czasie sie bawi zabawkami, albo ogląda książeczki i jakos nie przeszkadza tej spiacej więc tak samo mogłaby sie zajac Twoim synkiem jak inne dzieci śpią i proponować jakieś ciche zabawy.
      • agga80 Re: Synek nie chce spać w przedszkolu... 02.11.12, 08:28
        My tez balismy sie tego problemu, bo nasza cora nie spi w dzien jak skonczyla 1,5 roku. Rozwiazaniem stalo sie dla nas prywatne przedszkole gdzie kto spi to spi a reszta sie bawi. wszyscy zadowoleni.
        • mojemieszkanie24 Re: Synek nie chce spać w przedszkolu... 03.11.12, 08:42
          spać nie musi- leżeć tak. Twój syn robi ,,cyrki" czy jak to wygląda ? Mówiąc cyrki mam na myśli wydzieranie się, rzucanie na łóżko, rzucanie zabawkami, stwarzanie zagrożenia ( miałam takie dziecko, które budziło dzieci bijąc je pięściami- szybko problem został załatwiony). Jeżeli nie to porozmawiaj z nauczycielką, by mały mógł wziąć na leżak przytulankę/książeczkę.
          • q_fla Re: Synek nie chce spać w przedszkolu... 03.11.12, 09:47
            Ty chyba z zawodem nauczyciela masz tyle wspólnego, co ja z zawodem kosmonautki, skoro sądzisz, że trzyletnie dziecko jest w stanie delektować się w ciszy z jedną książeczką, lub przytulanką przez dwie godziny, leżąc przy tym bez ruchu.

            Moja córka chodziła do publicznego przedszkola, leżały i spały tylko te dzieci, ktore chciały. Reszta bawiła się w ciszy, słuchali bajek, rysowali, albo jak było ciepło z inna grupa wychodzili do ogrodu.
            • mojemieszkanie24 Re: Synek nie chce spać w przedszkolu... 03.11.12, 11:36
              tak... takie dziecko jest w stanie tyle wyleżeć i odpocząć. Pracuję z grupą maluchów 2,3-3 lata i kto nie śpi ten dostaje książeczkę/zabawkę i po prostu sobie leży. Nikt nie protestował oprócz jednego chłopca ( stwierdzony jest autyzm). Takich dzieci na całą grupę jest z dwoje, reszta po dniu pełnym wrażeń po prostu zasypia. Jak w przedszkolu jest nudno i dzieci nic nie robią całymi dniami ( z tego, co tu nieraz czytam to w niektorych przedszkolach sie nie wychodz na powietrze), to sie nie dziwię że potem im się nie chce spać lub nie chcą odpocząć.
              • mikams75 Re: Synek nie chce spać w przedszkolu... 03.11.12, 21:52
                bez sensu jest przymus dwugodzinnego lezenia!!!
                U nas spedzaja czas bardzo aktywnie, sa codziennie dlugo na swiezym powietrzu i corka majac 2,5 roku juz rzadko kiedy sypiala (wczesniej zazwyczaj spala, bo potrzebowala smu).
                Polgodzinny odpoczynek byl dla niej tez wystarczajacy, wiecej nie dawala rady ulezec. W domu wystarczalo jej 10 minut lezenia a i to byl sukces.
                W grupie od 3,5 roku tylko odpoczywaja pol godziny sluchajac czytania. Po tym czasie czesc zaczyna juz rysowac czy czyms sie bawic a reszta moze jeszcze odpoczywac, jesli ma taka potrzebe.

                Ktora dorosla osoba bylaby w stanie lezec bezczynnie i gapic sie w sufit 2 godziny? (bez czytania ksiazki)
          • corobic35 Re: Synek nie chce spać w przedszkolu... 03.11.12, 16:35
            leży,po prostu leży, ma swojego misia, pewnie coś tam do siebie mówi szeptem,ale nie mam mowy o robieniu cyrku!!!zresztą -powiedziały by mi o tym! a ja i tak znam sowje dziecko i raczej robienie cyrku nie leży w jego naturze...ich drażni ta jego"inność"-bo jak to trzylatek nie śpi? a no nie śpi i już....tak ma -od dawna, ale paniom trudno to zrozumieć, żę trzylatek może mieć prawo decydować o porze snu...zasypia wieczorem bez problemu...ale fakt-mało wychodzą na zewnątrz, a to błąd-przynajmniej ja tak myślę!
            mojemieszkanie24 napisała:

            > spać nie musi- leżeć tak. Twój syn robi ,,cyrki" czy jak to wygląda ? Mówiąc c
            > yrki mam na myśli wydzieranie się, rzucanie na łóżko, rzucanie zabawkami, stwar
            > zanie zagrożenia ( miałam takie dziecko, które budziło dzieci bijąc je pięściam
            > i- szybko problem został załatwiony). Jeżeli nie to porozmawiaj z nauczycielką,
            > by mały mógł wziąć na leżak przytulankę/książeczkę.
            • q_fla Re: Synek nie chce spać w przedszkolu... 03.11.12, 17:18
              No to jesteśmy w domu: twoje doświadczenie zawodowe musi być bliskie zeru.
              W przedszkolu mojego dziecka na 50 dzieci trzyletnich (dwie grupy) spało, bądź leżało może 15. W grupie nieśpiących dzieci była także moja córka (obecnie siedmioletnia), ktora nie sypia w dzień od drugiego roku życia, jest dzieckiem które w ogóle potrzebuje mało snu, żeby normalnie funkcjonować (np w tym roku byliśmy na weselu, na ktorym zasnęła dopiero o 4 nad ranem, wstając po 8 godzinach rześka i gotowa do działania). I chociaż jest dzieckiem niezwykle spokojnym, bez deficytów - na pewno nie wyleżałaby z jedną książeczką przez dwie godziny. Tego nawet ja nie byłabym w stanie wykonać, no chyba gdybym wcześniej musiała przez dwie doby pracować w kamieniołomach. tongue_out
              • q_fla Re: To był post do mojemieszkanie 03.11.12, 17:20
                Sorry, źle się podpięłam
                • mojemieszkanie24 Re: To był post do mojemieszkanie 03.11.12, 22:05
                  q_fla- sugerujesz, że jestem niewidoma i nie widzę, że dzieci śpią ? a może udają ? U mnie śpią i śpią też dzieci z równoległej grupy. Wielkiego doświadczenia nie mam ( razem z praktykami, wolontariatem, pracą obecną to z 6 lat wyjdzie) ale wiem co widzę… Dzieci oglądają książeczki, sluchają muzyki i opowiadać z plyt Cd / czytanych przez nauczyciela. Nie jest to bite 2 godziny, bo póki się ubiorą i rozbiorą to też jest czas który ,,wlicza się" do 2 godzinnego leżakowania. w sumie może wychodzi z 1,5 godziny.
                  Dzieci, które ja znam potrzebują snu, autorka wątku wiedziała ze dziecko będzie leżakować ( takie informacje są ogolnodostepne i dyrektorka na pewno udzielila je matce) to mogła się nie decydowac na przedszkole lub probować zalatwiać sprawę w inny sposób ( zaproponować inne rozwiązanie). Teraz tylko pozostaje rozmowa z nauczycielką i pytanie: czego ona oczekuje, bo nie da się na siłę oczekiwać że dziecko będzie spało ?
                  Jestem ciekawa jakie rozwiazanie nauczycielka zaproponuje ( lub matka).
                  • q_fla Re: To był post do mojemieszkanie 05.11.12, 14:08
                    No ale jakie w tym wypadku rozwiązanie ma zasugerować matka, skoro dziecko przebywa w przedszkolu poza bezpłatnymi godzinami? Sugeruję się byłym przedszkolem swojego dziecka, gdzie obiad był od 12 do 13, później część dzieci szła do domu, część się kładła spać, a część miała dowolne ciche zajęcia. Zatem jeżeli dziecko pozostaje dłużej w przedszkolu - można wywnioskować, że matka pracuje. Ma w związku z tym organizować czas dziecku? Placówka posiada dyrekcję i wykwalifikowany personel i to on powinien zająć się organizacją zajęć dla dzieci nieśpiących. Jak widać z opisów powyżej nie jest to żadna filozofia, wystarczy odrobinę chęci i dobrej woli, nieco organizacji, czego najwyraźniej brakuje w przedszkolu dziecka autorki wątku.
    • buduje Re: Synek nie chce spać w przedszkolu... 05.11.12, 13:24
      Sprawdzałam kiedyś kwestie spania w wydziale edukacji, pod który należało przedszkole dzieci. I okazało się, że nie ma czegoś takiego jak obowiązkowe leżakowanie. A także, że nie może być tak, że dziecko, które nie śpi, musi leżeć przez 1-2 godziny. Pani z wydziału edukacji poinformowała mnie, że mogę sama spróbować porozmawiać z dyrekcją przedszkola albo zrobią to oni. Wybrałam wtedy wersję "light" i udałam się na rozmowę z dyrektorką, która na początku rozmowy stwierdziła, że taka jest podstawa programowa i oni nic nie poradzą. Poinformowałam Panią grzecznie, że widocznie podstawa programowa się musiała niedawno zmienić, bo Pani z Wydziału Edukacji powiedziała, że dziecko, które nie odczuwa potrzeby spania, ma mieć w tym czasie zapewnione zajęcia indywidualne z nauczycielką. Dodałam również, że Wydział Edukacji chętnie przekaże tą samą informację osobiście. Problem spania rozwiązałam raz na zawsze. Dzieci się kładły ze wszystkimi, odpoczywały chwilkę, po czym były ubierane i mieli ciche zabawy przy stolikach - rysowali, malowali, układali puzzle, oglądali książeczki itd.
      Jeżeli naprawdę Twoje dziecko nie chce spać, a nauczycielka tego od niego wymaga, to walcz o prawa własnego dziecko. Z tego co pamiętam, to nawet Korczak mówił, że zmuszanie dziecka do spania gdy tego nie potrzebuje, jest formą przemocy wobec niego. 3.5 latek jest za mały, żeby się sprzeciwić nauczycielce, a zmuszanie go do 2 godzinnego leżenia jest nieludzkie.
      • bbuziaczekk Re: Synek nie chce spać w przedszkolu... 05.11.12, 13:36
        buduje 100% racji! Popieram bo jest tak jak piszesz.
        Dziecko NIE MA obowiazku ZADNEGO spac w przedszkolu jesli nie chce! Moze w tym czasie robic inne rzeczy po cichutku a Panie maja zas...ny obowiazek dziecku czas poswiecic.
        Przymusowe spanie bylo kiedys ale nie w dzisiejszych czasach. Jesli w przedszkolu kazali by mojemu dziecku spac na sile zaraz bym wypisala lub zglosila sprawe do kuratorium.
        • corobic35 Re: Synek nie chce spać w przedszkolu... 07.11.12, 13:23
          Witam ponownie! dziękuję wszystkim za wpisy!!! smile dziś poszłam na rozmowę z panią dyrektor-i przenieśliśmy małego do innej-"nie śpiącej" grupy...ciekawe, czy mały się odnajdzie wśród nowych kolegów!!! mam nadzieję,że tak, bo jest wesołym, energicznym małym facecikiem, co to nie ma w zwyczaju spać popołudniami ....pozdrawiam kiss
Inne wątki na temat:
Pełna wersja