Problem damskiej natury u 3,5 latki

02.11.12, 12:23
Wygląda na to że jest jakiś tan zapalny - (na razie) lekkie zaróżowienie i płacz przy sikaniu (piecze) oraz jakies delikatne upławy. W związku z długim weekendem na lekarza nie mam co dziś liczyć. Moje przypuszczenie, że to stan zapalny ze złego podcierania w przedszkolu. Dzieciaki podcierają sie same (i dobrze!), ale wiadomo jak to robią...
Jak moge jej doraźnie pomóc ? Jakaś nasiadówka z rumianku? Może jakaś maść ? Cotrimazol chyba nie bo to raczej nie grzybica. Linomag ?
Aha, nie wiem czy to ma związek, ale zdazyło jej się przedwczoraj zsikać w nocy do łóżka. Odkąd jest odpieluchowana, nie robiła tego nigdy, poza wyjątkiem silnego przeziębienia miesiąc temu, no i przedwczoraj właśnie.
    • budzik11 Re: Problem damskiej natury u 3,5 latki 02.11.12, 12:46
      Nasiadówka z naparu rumianku, albo w roztworze nadmanganianu potasu, albo możesz popsikać Rivanolem (albo posmarować, bo jest też w żelu) lub przemywać Azulanem (to wyciąg z rumianku).
      Takie infekcje mogą powodować też owsiki (przełażą z odbytu i wywołują stan zapalny) - to info od pediatry, a ginekolog dziecięca, u której byłam kiedyś z córką, w pierwszej kolejności pytała o to, czy dziecko było odrobaczane, i kiedy.
      • ulas123 Re: Problem damskiej natury u 3,5 latki 02.11.12, 15:37
        Azulanem to lepiej nie - to wyciąg na spirytusie! mojej siostrze ginekolog kazała tym przemywać po rozrobieniu z woda i doprowadziło to do martwicy..
    • klubgogo Re: Problem damskiej natury u 3,5 latki 02.11.12, 13:14
      Nie tłumacz się proszę długim weekendem, tylko zbierz dziecku prawidłowo mocz i zanieś natychmiast do badania. Twoje dziecko może mieć najprawdopodobniej zum.
      • figa33 Re: Problem damskiej natury u 3,5 latki 02.11.12, 14:17
        klubgogo napisała:

        > Nie tłumacz się proszę długim weekendem, tylko zbierz dziecku prawidłowo mocz i
        > zanieś natychmiast do badania. Twoje dziecko może mieć najprawdopodobniej zum.

        Nie tłumaczę się, po prostu dzwoniłam do przychodni i najbliższa możliwa wizyta jest w przyszłym tygodniu dopiero (pediatra-wtorek chyba lub środa). Jak dziecko nie ma 40C gorączki to żaden lekarz nie przyjmie "między pacjentami".
        Jasne że badania mogę zrobić płatnie ale sama mam sobie wymysleć pod jakim kątem ? Poza tym nawet jakbym dzis zaniosła to wyniki i tak w poniedziałek. Problem pojawił się koło południa, wtedy kiedy napisałam post, zgłosiła mi go telefonicznie babcia.

        I przepraszam, ale co to jest zum, bo ta nazwa jest mi nieznana.
        • dzoaann Re: Problem damskiej natury u 3,5 latki 02.11.12, 14:29
          zum-zapalenie ukladu moczowego. 'poczytaj o tym. Niekoniecznie takie objawy musza swiadczyc o ginekologicznym problemie u malej, a wlasnie o problemie z pecherzem itp. Doraznie mozesz pomoc dziecku robiac nasiadowki lub kapiele w nadmanganianie potasu, rumianku, smarujac jakas mascia, chocby tym linomagiem.
          • figa33 Re: Problem damskiej natury u 3,5 latki 02.11.12, 14:42
            dzoaann napisała:

            > zum-zapalenie ukladu moczowego. 'poczytaj o tym. Niekoniecznie takie objawy mus
            > za swiadczyc o ginekologicznym problemie u malej, a wlasnie o problemie z peche
            > rzem itp. Doraznie mozesz pomoc dziecku robiac nasiadowki lub kapiele w nadmang
            > anianie potasu, rumianku, smarujac jakas mascia, chocby tym linomagiem.

            Dzięki.
            Badania moczu robiłam niecałe 2 tygodnie temu przy okazji silnego przeziębienia i ciągnącego się kaszlu. Nic nie wyszło, wszystko było w normie. Było to już po potrójnym zasikaniu łóżka tydzień lub dwa wcześniej.
          • 0kwiatuszek0 Re: Problem damskiej natury u 3,5 latki 02.11.12, 14:44
            A nie mozesz pojechac po godzinie 18 na dyzur nocny i weekendowy ????
            To wam lekarz cos przepisze.

            U mnie jest fajnie w jednym ze szpitali gdzie w soboty mozna przyjsc do laboratorium i oddac krew i mocz a wyniki sa tego samego dnia po paru godzinach.
            Wiec moze podzwon po szpitalach i zapytaj czy gdzies mozesz bezposrednio do laboratorium oddac mocz.
          • eliszka25 Re: Problem damskiej natury u 3,5 latki 02.11.12, 14:45
            ja tez w pierwszej kolejnosci zbadalabym mocz, zeby wykluczyc zapalenie ukladu moczowego. takie objawy, zwlaszcza to nocne zsikanie sie, moga wlasnie swiadczyc o stanie zapalnym drog moczowych, a bol przy sikaniu prawie zawsze wlasnie o tym swiadczy. jak nie da sie do pediatry, to poszlabym na pogotowie, bo taki stan zapalny trzeba szybko wyleczyc.
    • silje78 Re: Problem damskiej natury u 3,5 latki 02.11.12, 14:41
      jeśli masz w domu furagin to rozpuść tabletkę w ciepłej wodzie i polewaj okolice intymne jak mała będzie w wannie. moja córka raz miała podobny stan zapalny i to było zalecenie ginekolog dziecięcej, do czasy wyników wymazu i antybiogramu.
    • gemmi18 Re: Problem damskiej natury u 3,5 latki 02.11.12, 14:59
      A ja zrobiłabym tak: teraz pobrałabym prawidłowo mocz, oddała do badania i odebrała wyniki w poniedziałek - to pod kątem zapalenia układu moczowego. Dzisiaj też zrobiłabym nasiadówkę nadmanganianie potasu i posmarowałabym clotrimazolem - dziecięca ginekolog, do której chodzę z córką, zaleca smarowanie przy najmniejszym zaczerwienieniu i swędzeniu, nawet jeżeli okazałoby się, że to nie grzyb. I faktycznie córce przechodziło zaczerwienienie i swędzenie towarzyszące ZUM.
    • ulas123 Re: Problem damskiej natury u 3,5 latki 02.11.12, 15:44
      Sama nie miałaś pewnie ZUM więc nie wiesz jaki to jest ból, u mnie w przychodni dorosłych z ZUM przyjmują "między pacjentami" ale trzymanie dziecka w takim stanie do wizyty u pediatry - ja bym nie potrafiła.
      złap mocz, daj na posiew i badanie ogólne.
      wsadź małą w miskę z korą dębu i posmaruj nawet clotrimazolem,
      jest jeszcze furagin bez recepty - tylko najpierw posiew bo zafałszujesz wyniki.
      Jak bardzo boli to podaj coś przeciwbólowego i idź do lekarza, bo to naprawdę boli. Ja z siostrą dorosłą jeździłam na ostry dyżur jak miała zum i zaczynała sikać krwią i nie olali tylko pomogli - gorączki nie miała.
      • figa33 Re: Problem damskiej natury u 3,5 latki 02.11.12, 15:53
        No fakt, sama nigdy nie miałam chyba. W każdym razie nie kojarzę.
        Do lekarza pojadę na pewno ale wieczorem, jak wrócę z pracy, wcześniej nie da rady. Póki co poradziłam mojej mamie żeby ja wsadziła do wanny i żeby siknęła w wodzie, bo jak ją posadziła na kibelku to zrobiła tylko 2 krople i ryk w niebogłosy sad
        W wannie zrobiła i powiedziała że boli troche mniej.
        Jedyne co mnie odstrasza od pojechania na dyżur to to, że znów będą tam inne bardziej chore dzieci i znów coś złapie. Odkąd poszła do przedszkola, neverending story... W zasadzie jest chora nieustannie, jak nie przeziębienie z ostrym kaszlem i katarem do pasa, to grypa żołądkowa z pawiami co 10 minut, albo zapalenie spojówek, a teraz jeszcze to.. sad
        • ola33333 Re: Problem damskiej natury u 3,5 latki 02.11.12, 16:00
          jestem za tym, zeby zrobic nasiadowke i posmarowac clotrimazolem.
          Jesli zrobisz badanie moczu juz teraz to moze wyjsc przeklamane, przez ten stan zapalny.
          Jak do jutra poprawy nie bedzie po tym clotrimazolu, to bym sie przejechala do szpitala na badanie moczu.
          • eliszka25 Re: Problem damskiej natury u 3,5 latki 02.11.12, 16:06
            wybacz, ale dziecka, ktore z bolu nie moze zrobic siku nie trzymalabym "do jutra" tylko poszla do lekarza.
            • figa33 Re: Problem damskiej natury u 3,5 latki 02.11.12, 16:10
              eliszka25 napisała:

              > wybacz, ale dziecka, ktore z bolu nie moze zrobic siku nie trzymalabym "do jutr
              > a" tylko poszla do lekarza.

              Tak jak napisałam wcześniej, problem pojawił się zaledwie 4 godziny temu. Ja jestem w pracy i wyjść z niej nietety nie mogę wcześniej niż oficjalnie wychodzę. Rano jak wychodziłam z domu, nie było żadnego problemu, pojawił się dopiero o 12:00.
              • paliwodaj Re: Problem damskiej natury u 3,5 latki 02.11.12, 16:28

                >Badania moczu robiłam niecałe 2 tygodnie temu przy okazji silnego przeziębienia i >ciągnącego się kaszlu. Nic nie wyszło, wszystko było w normie. Było to już po potrójnym >zasikaniu łóżka tydzień lub dwa wcześniej.

                o niczym to nie swiadczy, infekcja mogla rozwinac sie w ciagu nocy. Ja bym nie czekala do nastepnego tygodnia, ba nawet do nastepnego dnia, tylko zabral dziecko do szpitala
                Wiem jak to boli, wiem ze to ma zly wplyw na nerki i wiem jak szybka ulge moze przynisc prawidlowe leczenie.
              • eliszka25 Re: Problem damskiej natury u 3,5 latki 02.11.12, 18:46
                figa, ja pisalam to do oli, ktora radzila ci, zeby poczekac do jutra. ty gdzies wyzej pisalas zdaje sie, ze wieczorem masz zamiar isc do lekarza. nie sluchaj wiec takich rad, zeby czekac do jutra, tylko idz. ja rozumiem, ze niestety nie zawsze mozna z dzieckiem isc do lekarza od razu, znam to z wlasnego podworka, albo raczej domu.
                • klubgogo Re: Problem damskiej natury u 3,5 latki 03.11.12, 10:08
                  Jak dla mnie to jest całkowicie lekceważące podejście do zdrowia dziecka. Dziecko boli przy sikaniu, mamusia wypomina się, że jest w pracy, że weekend, a co tam, niech dziecko cierpi, a zum może nie spowoduje jeszcze zmian w nerkach, cóż, nie zrozumie ten, kto nigdy z zumem nie miał do czynienia. W takich przypadkach nie wolno się tłumaczyć, tylko trzeba zrobić wszystko, by o dziecko zadbać, badanie na cito, albo na wczoraj i leczenie zgodne z wynikiem.
                  • eliszka25 Re: Problem damskiej natury u 3,5 latki 03.11.12, 13:54
                    wiesz, ja moge zrozumiec, ze nie zawsze mozna sie urwac z pracy na juz. jednak nie czekalabym nie wiadomo ile, tylko prosto z pracy szla z dzieckiem do lekarza. na pogotowiu czy w szpitalu jest przeciez jakis dyzur zawsze. mam dziecko z wada ukladu moczowego i wiem, czym moze sie skonczyc zlekcewazenie takiego stanu zapalnego. poza tym sama mialam okres, kiedy czesto lapalam zum. boli przy sikaniu tak, ze oczy na wierzch wylaza i w zyciu nie skazalabym dziecka na cierpienia, bo moze przez noc przejdzie.
                    • klubgogo Re: Problem damskiej natury u 3,5 latki 03.11.12, 17:07
                      > wiesz, ja moge zrozumiec, ze nie zawsze mozna sie urwac z pracy na juz.
                      i wiem, czym moze sie skonczyc zlekcewazenie takiego stan
                      > u zapalnego.
                      Też doskonale wiem, czy to się może skończyć, dlatego nie zrozumiem, dla mnie zdrowie dziecka jest najważniejsze.
                  • figa33 Re: Problem damskiej natury u 3,5 latki 05.11.12, 09:45
                    klubgogo napisała:

                    > Jak dla mnie to jest całkowicie lekceważące podejście do zdrowia dziecka. Dziec
                    > ko boli przy sikaniu, mamusia wypomina się, że jest w pracy, że weekend, a co t
                    > am, niech dziecko cierpi, a zum może nie spowoduje jeszcze zmian w nerkach, cóż
                    > , nie zrozumie ten, kto nigdy z zumem nie miał do czynienia. W takich przypadka
                    > ch nie wolno się tłumaczyć, tylko trzeba zrobić wszystko, by o dziecko zadbać,
                    > badanie na cito, albo na wczoraj i leczenie zgodne z wynikiem.

                    Ja wiem że łatwo jest oceniać mamusie bez serca i sadystki, które wolą siedzieć w pracy (hahaha!) bo raptem 4 godziny wcześniej dziecko zaczęło boleć przy sikaniu.
                    Jak ktoś słusznie zauważył, nie zawsze natychmiast można się z pracy urwać.

                    Niemniej zaraz po pracy pojechałam z córka na dyżur do Luxmedu, gdzie pani doktor oczywiście nie zaleciła nic poza nasiadówką z herbaty i smarowaniem neomycyną (maść do oczu !! ?), poniewaz nie miała złapanych sików. Złapanie sików było generalnie niemożliwe, bo córka zablokowała się tak jak córka Lipcowej przy robieniu kupy. Nawet nie wiedziała czy ją na pewno boli, ale na wszelki wypadek wolała nie sikać.
                    Tak więc następnego dnia rano, po dłuższej chwili i negocjacjach udało się w końcu złapać siki, które były do badania na cito.
                    Pani doktor zadzwoniła do mnie po 4 godzinach i powiedziała... że w moczu i drogach moczowych nic nie ma a wyniki są jak najbardziej prawidłowe !
                    Powiedziała, że ból mógł sie pojawić z powodu uszkodzenia mechanicznego, tzn np podczas podcierania możliwe że został jakiś kawałek papieru który potem ją obcierał i spowodował ból. Może wpadł jakiś paproch, cokolwiek.
                    Tak czy inaczej, po 2 nasiadówkach w herbacie i smarowaniem neomycyną było po problemie. Kiedy zobaczyła że udało się zrobić siku które musiałam złapać do badania, nagle się odblokowała i było po problemie smile

                    • melancho_lia Re: Problem damskiej natury u 3,5 latki 05.11.12, 09:53
                      Widziałaś wyniki czy tylko przez telefon sie dowiedziałaś?
                      Ja nie ufam telefonom z przychodni, raz już bym się przejechała. Wynik muszę mieć w papierze w ręku.
                      Ja bym po tych akcjach zrobiła małej jeszcze badanie moczu tak na wszelki wypadek czy aby na pewno jest ok.
                      • figa33 Re: Problem damskiej natury u 3,5 latki 05.11.12, 09:59
                        melancho_lia napisała:

                        > Widziałaś wyniki czy tylko przez telefon sie dowiedziałaś?
                        > Ja nie ufam telefonom z przychodni, raz już bym się przejechała. Wynik muszę mi
                        > eć w papierze w ręku.
                        > Ja bym po tych akcjach zrobiła małej jeszcze badanie moczu tak na wszelki wypad
                        > ek czy aby na pewno jest ok.

                        Tak, widziałam, bo odebrałam po południu. Żadnych odbiegów od normy.
                        • melancho_lia Re: Problem damskiej natury u 3,5 latki 05.11.12, 10:05
                          To oki.
                        • klubgogo Re: Problem damskiej natury u 3,5 latki 05.11.12, 13:04
                          Ból i inne objawy minęły? Nawet jeśli minęły, warto powtórzyc badanie w innym laboratorium.
                          • hanalui Re: Problem damskiej natury u 3,5 latki 05.11.12, 19:25
                            klubgogo napisała:

                            > Ból i inne objawy minęły? Nawet jeśli minęły, warto powtórzyc badanie w innym l
                            > aboratorium.

                            I antybiotykiem na wszelki wypadek przeleciec big_grin...no sorry nie moglam sie oprzec, jak to ludzie sa niedowiarkowaci, jak to musza pincet badan robic na wszelki wypadek, zeby sprawdzic raz jeszcze, inna koniecznie na papirze (zamierzone) wyniku musi miec bo nie wierzy...paranoja.

                            Teraz rozumiem dlaczego sledztwo smolenskie i tajemnica smolenska i za 100 lat sie nie skonczy, nie wyjasni. Beda powtarzac badania, raporty over and over smile, bo sie zawsze jakis duren trafi, ktory bedzie chcial powtarzac badania gdzie gdzie indziej w nastepnym laboratiriom i przy innej komisj.
                            Sorry za offtopa ale serio nei moglam
                            • pacia.2 Re: Problem damskiej natury u 3,5 latki 05.11.12, 19:56
                              No dokładnie!!! Teoria spiskowa dziejów.
                              A mnie poraziło, że dziewczyny polecają furaginę, żeby podać dziecku. Masakra. To się podaje jak się ma pewność a nie na wszelki wypadek !!!
                            • klubgogo Re: Problem damskiej natury u 3,5 latki 05.11.12, 20:41
                              Nikt nie mówił o antybiotyku. Proponuję poczytac sobie do czego prowadzą nieprzeleczone infekcje układu moczowego i jak łatwo pozyskac z laboratorium nieprawidłowy wynik badania.
                              • hanalui Re: Problem damskiej natury u 3,5 latki 05.11.12, 22:17
                                klubgogo napisała:

                                > Nikt nie mówił o antybiotyku. Proponuję poczytac sobie do czego prowadzą nieprz
                                > eleczone infekcje układu moczowego i jak łatwo pozyskac z laboratorium nieprawi
                                > dłowy wynik badania.

                                I rozumiem ze ty wszelakie badania powtarzesz po 2-3 razy bo w koncu skad mozesz miec pewnosc ze to drugie badanie jest wlasciwe, a nie to pierwsze? Do lekarze jednego z dana jednostka chorobowa tez nie chodzisz bo w koncu mogl sie pomylic, tak wiec najlepiej 2 albo 3 zeby miec pewnosc big_grin

                                Podpowiadam: paranoje, schizy i hipochondrie sie leczy.
    • hanalui Re: Problem damskiej natury u 3,5 latki 03.11.12, 22:01
      figa33 napisała:

      > Jak moge jej doraźnie pomóc ?

      Dużo soku z zurawiny do picia
      • klubgogo Re: Problem damskiej natury u 3,5 latki 04.11.12, 09:19
        Na tym etapie nie pomoże, musiałaby 3 litry wypić w jeden dzień. Żurawinę można stosować w codziennej profilaktyce.
        • hanalui Re: Problem damskiej natury u 3,5 latki 04.11.12, 09:26
          klubgogo napisała:

          > Na tym etapie nie pomoże, musiałaby 3 litry wypić w jeden dzień. Żurawinę można
          > stosować w codziennej profilaktyce.

          No wiesz na zaawansowanym etapie zapalenia to rumianki, cuda, wianki tez niewiele pomogą skoro trzeba lekarza i recepty
          • klubgogo Re: Problem damskiej natury u 3,5 latki 04.11.12, 09:42
            Mnie nie musisz uświadamiać w tym zakresie, to matka dziecka ma problem ze zrobieniem badania i wizytą u lekarza.
      • tres09 Re: Problem damskiej natury u 3,5 latki 04.11.12, 09:23
        W ogóle dużo picia przy zapaleniu układu moczowego to podstawa. Żurawina może też być do jedzenia.
        • zjawa1 Re: Problem damskiej natury u 3,5 latki 05.11.12, 23:08
          Proponuje badanie moczu.
          Absolutnie nie bawic sie w ,,oklady" z rumiankow czy riwanolu. Dodatkowo mogą podraznic srom.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja