2,5 dziecko problem

05.11.12, 16:33
Może ktoś coś poradzi.Moja prawie 2,5letnia córka od tyg ubrana w piżamkę do snu rozbiera się do golaska, ściąga pieluchę i sika na materac.Taka sytuacja jest również w ciągu popołudniowej drzemki.Nie mam pojęcia o co chodzi,tłumaczenie i klaps nic nie zdziałały.Nie jestem zwolenniczką bicia ale już nie daje rady.Teraz była chora i to od tego rozbierania się.Czasem w nocy chodzę ją z powrotem ubierać.Kombinowałam z pajacem i zaszywałam suwak,ale i tak sobie poradziła.Dodam zę w ciągu dnia jest bez pieluchy i sama chodzi na nocnik siku,po nocy pieluchy były zawsze pełne dlatego ma zakładaną do spania w dzień i na noc,a w nocy w nie woła że chce siku.
Może ktoś tak miał i wie o co chodzi
--
    • patrycja25.live Re: 2,5 dziecko problem 05.11.12, 16:48
      25marzka25 napisała:

      > Może ktoś coś poradzi.Moja prawie 2,5letnia córka od tyg ubrana w piżamkę do sn
      > u rozbiera się do golaska, ściąga pieluchę i sika na materac

      NIe rozumiem, robi to przy tobie, specjalnie, czy po prostu rozbiera sie zasypia, nie kontroluje pęcherza podczas snu, w skutek czego zasikuje łóżko??
      To może ona po prostu nie chce pieluchy do spania?? Założyłabym majtki, wysadziła przed spaniem i w nocy.


      -
      • 25marzka25 Re: 2,5 dziecko problem 05.11.12, 17:09
        rozbiera sie jak jest sama w łóżeczku i robi to świadomie.mnie przy tym nie ma.Robi to przed zaśnięciem lub po przebudzeniu.Sika wydaje mi się też świadomie jakby na złość.Nie wiem.
        Dzisiaj po południowej drzemce słyszałam że wstała i płacze więc ide po nią a tam widok.Pielucha zdjęta wyrzucona za łóżeczko razem z rajstopami i zasikany materac.Pytam co tu zrobiłaś odp"siku" i płacz a zaraz potem jak nie zwracam uwagi na to co zrobiła to ona się uśmiecha i jest ok.Śpi w swoim pokoju na pietrze, ale to już od roku więc nie tu problem.
        Może i nie chce pieluchy ale wiem że w nocy sika i nie woła,a co z tym rozbieraniem kiedy jest zimno..
        • budzik11 Re: 2,5 dziecko problem 05.11.12, 17:43
          Może boi się pójść sama do toalety? Postaw jej nocnik przy łóżku, niech korzysta, kiedy jej się będzie chciało. Tym bardziej w nocy. Przypominaj, że ten nocnik tam stoi, żeby pamiętała, kiedy się obudzi.
          • 25marzka25 Re: 2,5 dziecko problem 05.11.12, 17:52
            niestety ten pomysł odpada.Młoda śpi w łóżeczku turystycznym zamykanym.Musi mieć tzw cztery ściany,w nocy się tak kreci więc żeby nie wypadła to jest zasunięte wejście, zresztą jak jej kiedyś otworzyłam to sama wołała żeby jej zamknąć.
            --
            • mika_p Re: 2,5 dziecko problem 05.11.12, 18:15
              Wiesz co, jestem w szoku: dziecko budzi się, możliwe, że na siusiu, samo nie ma możliwości wyjść z łóżeczka, a ty, zamiast wziąc to pod uwagę jesteś praktycznie pewna, że to złośliwość.
              Otwórz jej to łóżeczko i umożliw samoobsługę.
              Jak spadnie raz i drugi, to nic jej nie będzie.

              Pomijam już taki drobiazg, że dla mnie jest w ogóle niezrozumiałe, dlaczego tak duże dziecko nie ma możliwości samodzielnego korzystania i niekorzystania z łóżka
              • 25marzka25 Re: 2,5 dziecko problem 05.11.12, 18:27
                czytaj ze zrozumieniem, Napisałam ze ona sama nie chce żeby łóżeczko było rozsunięte i będzie płakać jeśli nie będzie zasunięte,muszą być cztery ściany i tylko w łóżeczku ma taka możliwość.Nie chce spać na łóżku ani na samym materacu, musi być jej łóżeczko turystyczne z którym wszędzie na wakacje jeździmy.
                Jeśli chciałaby siku to jest w pieluszce którą i tak ma zakładaną na wyjścia z domu bo nie sygnalizuje tylko sika w majtki( widocznie nie nadszedł jeszcze czas dla niej). Zdarza się jej również w ciągu dnia zapomnieć i posikać w ubranie,ale to inna historia
                Poza tym co ma do tego rozbieranie sie do naga,łącznie ze zdejmowaniem bluzki i siedzeniem lub spaniem zupełnie nago w chłodnym pokoju?
                • mikams75 Re: 2,5 dziecko problem 05.11.12, 18:54
                  ja zauwazylam, ze moja jak jeszcze miala pieluche do spania (lub czasem bez) i robila siusiu to nie robila tego w glebokim snie tylko jednak przebudzala sie, zeby zrobic siusiu ale jeszcze nie kontrolowala na tyle, zeby sie do konca dobudzic i wstac do toalety.
                  Miala wtedy wlasnie 2,5 roku.
                  • bbuziaczekk Re: 2,5 dziecko problem 05.11.12, 19:05
                    Hehe big_grin przerabialam to samo z moim prawie 4 latkiem kiedy bym w podobnym wieku wink czesto w nocy jak szlam go przykryc to on byl nagi! Sciagal pajaca i pampersa. Przed drzemkami bylo to samo. Po jakims czasie mu przeszlo. Taki etap!
                    Obecnie moja prawie 2 latka tez zaczyna sie rozbierac. Lata w samych majtkach i nie chce sie dac ubrac. Pampersa czasami tez sobie sciaga przed drzemka czy po.

                    Podobno dobrym pomysle jest ubranie pajaca na odwrot wink czyli guziki do tylu i dziec sie nie rozbierze.
                    • bbuziaczekk Re: 2,5 dziecko problem 05.11.12, 19:12
                      Zauwazylam ze wlasnie takie dzieci 2-2,5 letnie lubia latac nago i denerwuja ich ubrania czy pampers. Rozbieraja sie np z nudow bo maja tak kaprys jak nie umieja zasnac lub jak wstaja. Taki etap ze interesuje ich rozbieranie i ubieranie zwlaszcza jak sa same i nikt nie przeszkadza i moga poskakac po lozeczku na golasa i uwolnic sie od ubran.
                      Dzis moja prawie 2 latka pol dnia latala w samych majtkach bo tak jej bylo fajnie. Jej brat prawie 4 latek tez sie rozebral do majtek i tak oboje latali a zadowoleni jak nigdy wink

                      Przeczekaj to, jak zasnie ubieraj. Do lozeczka daj podklad w razie czego. Za jakis czas minie. Poprostu taki etap wieku
                      • bbuziaczekk Re: 2,5 dziecko problem 05.11.12, 19:14
                        Dodam ze jak moj prawie 4 latek mial 2-2,5 i zaczal ten etap rozbierania sie to na innym forum mam dzieci w tym samym wieku byly te same problemy. Mnostwo dzieci sie rozbieralo i dlatego mamy wlasnie zakladaly do spania pajace ubrane guzikami do tylu bo dziecko wtedy nie dalo rady sie rozebrac.
    • ironia-losu11 Re: 2,5 dziecko problem 05.11.12, 20:02
      Moja córeczka trenowała to samo jak miała póltora roku - ściągała ubranko (dowolne) i pieluchę. Wzięłam się na sposób i zamiast pieluchy do spania zakładałąm pieluchomajtki - (Rossmann, Pampers) - i pomogło, bo tego nie umiała już ściągnać. A co do ubrania - na to nie znalazłam sposobu, wszytsko ściągała, po jakichś 3 miesiącach chyba jej się po prostu znudzilo, bo przestała.
      • 25marzka25 Re: 2,5 dziecko problem 05.11.12, 20:43
        Dobrze że nie jestem z tym sama,może faktycznie trzeba przeczekać.Pod prześcieradłem miała i folie i podkłady oczywiście poszły w strzępy.Już nawet w pajacu suwak przyszywam po ubraniu jej ,ale na to też znalazła sposób.Ciekawe ile będzie trwać to rozbieranie ,bo zima za pasem i w domu już nie najcieplej.Nie ogrzewamy całego 260metrowego domu tylko jej pokój i salon.
        • motylk-kk Re: 2,5 dziecko problem 05.11.12, 20:55
          a mam ten sam problem z 2,5 latką nie mogę sobie poradzić sama się rozbiera lata na golasa mam sposób pajacyki do spania są zszyte do połowy a na wierzch zakładam koszulkę tak żeby nie mogła się rozebrać. W dzień obowiązkowo spodnie na szeklach.
          • bbuziaczekk Re: 2,5 dziecko problem 05.11.12, 20:59
            No to sprobuj zalozyc jej tego pajaca zamkiem do tylu i zobaczysz czy sobie poradzi czy nie. Ja nie probowalam ale podobno dziala idealnie.
        • ironia-losu11 Re: 2,5 dziecko problem 05.11.12, 20:59
          Zapomniałam napisać, że u nas przez jakiś czas (niestety raczej krótko, ale zawsze cos) do spania sprawdzała się taka dość przylegająca bluzeczka od piżamki i zamiast spodenek - zwykłe rajstopki.
          Z tym trudniej było sobie poradzić do zdejmowania smile Wprawdzie Twoja ma już 2,5 roczku więc pewnie szybko jej pójdzie rozpracowanie jak to ściągnąć, lle może spróbuj? Trzymam kciuki smile
    • gemmavera Re: 2,5 dziecko problem 06.11.12, 10:13
      A ja się zgadzam z Miką.
      Pomijam kwestię samego rozbierania się - ale w kwestii treningu czystości dajesz dziecku sprzeczne komunikaty. Z jednej strony uczysz, że siusia się do nocnika, a z drugiej oczekujesz, że dziecko po przebudzeniu, nie mając możliwości skorzystania z nocnika, ma sikać w pieluchę.
      Dwóipółlatek niekoniecznie rozumie, że pielucha a majtki to coś innego. Rozumiem zakładanie pieluchomajtek "awaryjnie" - ale oczekiwanie, że dziecko będzie sikać w pieluchę, kiedy juz potrafi się kontrolować, to jakaś bzdura.
      Zmień dziecku łóżeczko - i tak w końcu będziesz musiała to zrobić.
      • beliska Re: 2,5 dziecko problem 06.11.12, 11:01
        Identycznie myślę. Dziecko 2,5letnie nie musi rozumiec, że aby sie wysikać, powinno wyjśc z łóżeczka, ma prawo ulegac przyzwyczajeniu do cztrech ścian, a równoczesnie być na etapie, gdy juz pielucha jej nie odpowiada. Albo odpieluchowanie, albo zamkniete łóżeczko, albo wstań w nocy, nad ranem i wysikaj córkę. Karzesz ją, a ona po prostu znalazła sposób na wysikanie się bez pieluchy, od której jest odzwyczajona w dzień. Nie da się połączyć łóżeczka turystycznego i samodzielnego korzystania z nocnika, a zakładanie w tym wypadku pieluchy jest dla Twojej wygody, nie dziecka, któremu to nie pasuje jak widać. Głupim pomysłem zakuwanie w pajac z zamkiem z tyłu, bo szkoda, by dziecko nie sikające w pieluche na powrot zaczeło i to na siłę. Czas popracowac nad opanowaniem siusiania nocą, dziecko samo tego nie zrobi, musisz jej pomóc, nauczyć.
        • 25marzka25 Re: 2,5 dziecko problem 06.11.12, 12:16
          Może spróbuje położyc ja na dużym materacu na podłodze do spania,co do sikania.Ona nie woła że chce siku,bo wtedy oczywiście by się ją wysadzało na nocnik.Nawet w nocy-mąż spi w pokoju obok więc słyszałby jej wołanie.Przed pójściem spać oczywiście robi siku.Co do spania jeszcze to ona sypia w swoim pokoju więc obawiam się że jak ją zostawie w tym pokoju na noc do spania na materacu to zamiast iść spać będzie "łazić" po pokoju i się bawić.Nie koniecznie zabawkami, bo bawi sie nawet kawałkiem papieru.Dodam że jej nie usypiam, zostaje w łóżeczku,pogada z misiami i się kładzie spać,bez płaczu i marudzenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja