asiula_cz
06.11.12, 18:54
Witam,
Mam taki problem... Sama nie wiem, czy z przedszkolem, do którego posłałam córeczkę, czy ze sobą. Chodzi o to, że dzieci mnóstwo czasu siedzą na podłodze "po turecku". Mają stoliki i krzesełka, ale zwyczaj jest taki, że nauka, czytanie bajek i zabawa jest na podłodze. A podłoga w moim odczuciu jest zimna. Sama bym tak nie usiedziała 5 minut. Pani przedszkolanka powiedziała, że przecież to nie płytki tylko panele i jeszcze "dywan". Mnie to nie przekonuje. Oczywiście cieplej ubieram dziecko (rajstopy, spodnie). Czy coś tu można zaradzic? Pewnie w większości przedszkoli tak jest. Tyle, że dotąd cały czas napominałam "Córciu nie siadamy pupą na podłodze, bo zimno i będziesz sikac co 5 minut" a tu taka zmiana zasad... Wymyśliłam, że dam jej jakąś podkładkę pod pupę, żeby na niej siadała, ale czuję, że to nie wypali, kiedy tylko ona będzie coś takiego stosowac. Doradźcie coś proszę. Tylko nie zmianę przedszkola