Do mam, których dzieci pływają od niemowlęctwa

07.11.12, 10:10
Zapewne są tu mamy, które zaczynały chodzić na regularne zajęcia na basenie, kiedy ich pociechy miały zaledwie po kilka miesięcy. Jak teraz radzą sobie wasze dzieci (szczególnie te starsze) w wodzie? W wieku kilku lat widać dużą różnice między tymi chodzącymi na basen regularnie, a tymi chodzącymi tylko okazjonalnie?

Jestem mamą 10 miesięczniaka, chodzę z nią na basen raz na jakiś czas, i myślałam ostatnio o zapisaniu jej na zajęcia zorganizowane. Ale mam wątpliwości, czy po takim chodzeniu rok w rok, córa rzeczywiście będzie choć trochę pływać? Na samym oswojeniu z wodą mi nie zależy, bo to mogę zrobić sama.

Tak btw, jaki jest waszym zdaniem najlepszy wiek na rozpoczęcie prawdziwej nauki pływania?
    • bluemka78 Re: Do mam, których dzieci pływają od niemowlęctw 07.11.12, 10:28
      Chodziliśmy z dziećmi na takie zorganizowane zajęcia kilka miesięcy do 1 roku ich życia. Po tych kilku miesiacach dzieci nauczyły sie nurkowac, oczywiście podtrzymywane przez rodziców, kwestia nauczenia, ze muszą wstrzymać oddech pod woda. Ogólnie bardzo polecam, fajne zajęcia dla dziecka i rodziców. Nie zgadzam sie ze samemu tez można dziecko nauczyć, chyba ze ma sie do tego odpowiednie przygotowanie. Teraz już chodzimy na normalny basen, a zajęcia zaniechalismy niestety z powodu okropnych wrzaskow w samochodzie i nie tylko. Akurat u nas zajęcia były w takich godzinach, kiedy moje dzieci chciały iść na drzemke i były bardzo niezadowolone już w trakcie wyjazdu, pozniej jakos sie rozbudzaly w basenie, a po był istny koszmar. Tak więc póki miały dwie drzemki w ciagu dnia i na zajęcia jeździliśmy po pierwszej drzemce i obiadku to było super. Jak sie zaczęły przestawiać na jedna drzemke, a nie było możliwości chodzenia na inna godzinę niż okolopoludniowa to zrezygnowalismy.
      Szkoda, bo dzieciaki ktore zaczęły zajęcia tak jak nasze już prawie samodzielnie pływają pod woda. Plan zajęć jest taki, ze w wieku 3 lat wszystkie dzieci już pływają samodzielnie pod woda, a w wieku 4 normalnie.
      Generalnie po zachowaniu innych dzieci na basenie, czy w morzu widac, ze naszym te zajęcia bardzo na plus wyszły. Pochlapanie twarzy woda to dla nich żaden problem, rownież niekontrolowane zanurkowanie tak samo. Śmieją sie tylko ze był nurek. Inne dzieci w ich wieku czasami miały problem, zeby w ogóle wejść od basenu, a na widok morza same wrzaski.
    • mikams75 Re: Do mam, których dzieci pływają od niemowlęctw 07.11.12, 10:28
      ja chodze z corka na basen odkad skonczyla 9 mies. Chodzimy na zajecia co tydzien. Teraz ma 4,5 roku. Akurat trafilo mi sie dziecko niezbyt utalentowane do plywania wink
      Plywa z deska, makaronem, uwiebia te zajecia i zazwyczaj nie moze sie doczekac. Inne dzieci, ktore z nia chodzily zrobily wieksze postepy, sa w bardziej zaawansowanych grupach niz moja.
      Ogolnie bardzo polecam, swietna zabawa dla dzieci, podobno wplywa na kondycje, koordynacje ruchowa i odpornosc (nie wiem czy u nas to na pewno zasluga basenu, ale potwierdzam).
      Trudno okreslic, czy dziecko rzeczywiscie bedzie swietnie plywac, bo wg mnie to duzo zalezy od samego dziecka. Niektore dzieci sa bardzo odwazne i w wieku 4-5 lat bez wczesniejszych doswiadczen szybko zalapuja nurkowanie itd. Inne sa mniej odwazne, jak moja i mysle, ze gdybym ja teraz tak nagle poslala na basen, to bylaby panika. A tak ma radoche co tydzien.
      Organizuja im rozne zabawy (ja bym chyba nie miala tyle pomyslow), maja duzo roznych gadzetow do wody (tez bym tyle nie miala) i wg mnie to fajnie spedzony czas.
      Kiedy dzieko uczy sie plywac? Moja ma 4,5 roku i widze, ze powoli zaczyna panowac nad cialem w wodzie bez deski czy makaronu.
      Typowe szkolki plywania (nie zajecia-zabawy w wodzie) sa u nas chyba od 5 lat.
      Mimo, ze corka nie umie nadal plywac i nie przejawia wielkiego talentu w wodzie to i tak polecam takie zajecia z perspektywy prawie 4-letniego chodzenia.
      Idz na jakies probne zajecia i sama sie prekonasz czy sie wam podoba. Pewnie tez zalezy od tego, kto i jak prowadzi zajecia.
      • jotka_k Re: Do mam, których dzieci pływają od niemowlęctw 07.11.12, 11:46
        z córką zaczęliśmy oswajanie z wodą jak miała rok, obecnie ma 3 latka i skacze do wody, nurkuje, pływa na plecach sama, pływa z deską lub makaronem
        widzę, że te zajęcia dały jej bardzo dużo, nie boi się wody, czuje się w niej dość pewnie
        z synkiem chodzimy dopiero 2 miesiące, zaczęliśmy jak miał 4 więc ciężko cokolwiek na razie powiedzieć
    • camel_3d Re: Do mam, których dzieci pływają od niemowlęctw 07.11.12, 11:48
      roznicy nie widac..bo dzeici sa rozne.+

      ja chodzilem z mlodym na basen od kiedy mial 5 miesiecy. nigdy nie bal sie wody, zawsz ewskakiwal do mnie do do wody.. potem kolo 3 roku byla faza ze nie lubil wody i nie lubi kiedy mial wode na buzi. Teraz ma 4, od pol roku chodzi na basen w przedszkolu. I specjalnej roznicy miedzy nim i dziecmi, ktoe okazjonalnie chodza nie ma.. no jest..jedna..mlody nie cierpi zimnej wodysmile)) ja tez nie..smile
      • foxanka Re: Do mam, których dzieci pływają od niemowlęctw 07.11.12, 13:16
        Chodzimy odkąd Mysza skończyła 6 tygodni, pierwsze 6 miesięcy bez planu, bez nauki itp, nurkowaliśmy tylko po to żeby nie zanikł odruch wstrzymywania oddechu ( który małe niemowlęta posiadają sprzed urodzenia).
        Czy jest bardziej zaawansowana niż inne dzieci ...nie wiem, to chyba zależy od dziecka.
        Skacze do wody, pływa na plecach, pływa z deską, utrzymuje się na wodzie sama, choć stylem pływackim bym tego nie nazwała.
        Woda to dla niej wielka zabawa.
        Na zajęciach bawiła się z dziećmi skakali, polewali głowy itp
        Po co chodzimy na basen ? Nie dlatego żeby mała nauczyła się pływać, po to że basen to sport, daje nam zabawę, odporność. Wydaje mi się, ze dzięki wczesnym początkom Mysza jest bardzo sprawna fizycznie, chętnie podejmuje nowe wyzwania sportowe hulajnoga, rower, łyżwy - hop i jedzie.
        Dla mnie to BARDZO ważne - sama całe dzieciństwo byłam grubaskiem - dzięki lenistwu moich rodziców sad
    • doti_2 Re: Do mam, których dzieci pływają od niemowlęctw 07.11.12, 13:30
      wg mnie dziecko nie zyskuje jakiejś kolosalnej przewagi.

      Ale jeśli zaczyna się w wieku 4-5 miesięcy jest duża szansa ze zachowa zdolność nurkowania, przyjmowania wody na buzię, oczy oraz pływania na plecach.
      Dzieci starsze muszą się do tego przełamać/ nauczyć - niektórym jak mi do wieku dorosłego pozostaje wstręt do zanurzania głowy. Maluchy które jeszcze nie siedzą przyjmują to dużo spokojniej i naturalnie.

      Z dziećmi zaczęliśmy chodzić w wieku około 14 m-cy z uwagi na pewne sprawy zdrowotne - córka zaakceptowała wodę i nurkuje bez problemu. Syn do dziś ma awersję do nurkowania i leżenia na plecach.

      Wg mnie warto chodzić do roku, a potem zrobić przerwę i naukę pływania zacząć około 4 lat.

      • ponponka1 Re: Do mam, których dzieci pływają od niemowlęctw 07.11.12, 15:22
        Chodzimy od kiedy mala skonczyla 8 tygodni. Ma obecnie 3 lata i 9 miesiecy. Widze staly postep smile Ale dzieci sa rozne i u mnie na wsi wlsanie mamy super talent w klasie wiekowej 10-12 lat. Ona ma 11 lat i wygrywa obecnie wszytskkie lokalne konkurencje w swojej klasie....plywac zaczela ....rok temu!!!

        Tak naprawde to nie czas ale talent - jak w kazdej dziedzinie smile Bez talentu (choc i czasami warunkow fizycznych - Phelps ma rozmiar stopy cos ok 51 cm....jest zatem bezkonkurencyjny w naturalnych pletwach wink ) nic sie nie zwojuje.
        • spr666spr Re: Do mam, których dzieci pływają od niemowlęctw 07.11.12, 21:15
          Ja sama zaczęłam chodzić na naukę pływania w pierwszych klasach podstawówki i pamiętam, że nauczyłam się bardzo szybko. Ba! Nawet zdarzyło mi się wygrać jakieś lokalne zawody tongue_out
          Mam więc niekrytą nadzieję, że mała odziedziczyła miłość do wody po mamie smile
    • anula56 Re: Do mam, których dzieci pływają od niemowlęctw 07.11.12, 21:47
      Moja córka zaczęła regularne zajęcia mając 10 m-cy. Teraz ma 6 lat. Największą różnicę widziałam na basenie rekreacyjnym w wakacje - inne dzieci w jej wieku i starsze w rękawkach, kółkach, dość wystraszone, nawet te dużo wyższe, a ona śmiało pływa, nurkuje, nie boi się w wody (aż za odważna bywa). Ratowniczka się dziwiła i kiedyś ją zatrzymała na zjeżdżalni twierdząc, że jest za mała - zjeżdżalnia od 10 lat, ale kiedy zobaczyła, jak to małe śmiga w wodzie już nie miała uwagbig_grin
      Syn na zajęcia chodził od 4 m-ca, do dwóch lat. Potrafił przepłynąć parę metrów pod wodą bez trzymania, ale pod koniec jak to dwulatek odmówił współpracy. Teraz ma 3 pół i stara się naśladować siostrę - wskakuje do wody, zanurza głowę, próbuje nurkować, jednak nie jest aż tak sprawny jak ona. Za jakiś czas zapiszę go znów na zajęcia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja