Wiecznie chory - prosze o rade

07.11.12, 20:18
Witam, moze jest tu mama, ktora ma podobny problem do mojego i doradzi mi co robic. Moje dziecko, 4 letnie obecnie, odkad poszlo do zlobka, potem przedszkola to czesto chorowalo. Rok temu syn przeszedl ciezkie zapalenie z ropniem w plucu. Miesiac w pszitalu na antybiotykach dozylnych, 6 -8 roznych, co 2 godziny. Wyszedl z tego, ale od tego czasu jest gorzej z tym chorowaniem niz przed tym zapaleniem pluc. Syn chodzi do szkoly , wiec kontakt z dziecmi ma non stop, tak, ze wymiana bakterii i "zarazkow" jest. Za kazdym razem jak choruje to jest antybiotyk bo odrazy wchodzi na tchawice lub oskrzela, jest kosmiczna temperatura, rozrywajacy kaszel. Najgorsze jest to, ze moje dziecko to typ niejadka, z warzywami (ktore wiadomo, maja najwiecej witamin) to nie podchodz. Dlatego co jakis czas podaje mu preparaty witamionowe i zelazo, bo od kiedy syn byl niemowlaczkiem ma niski poziom hemoglobiny, ktory i tak troszke sie podniosl. Nie wiem... moze to tez jest powod, ze on ciagle chory? zeby leczymy, bo jest prochnica... Zawsze jest tak, ze jak go wykuruje w domu porzadnie (zalozmy, ze w polowie tygodnia konczy chorowac, siedzi jeszcze w domu... ew. spacer, dlugosc zalezna od pogody, sobota/niedziela na nowo kaszle i smara...). Naprawde rece mi opadaja. Boje sie ze w koncu tak sie rozchoruje, ze nie wyciagne go z tej choroby. Panikuje po prostu, bo nie wiem, jak mu pomoc, jak poprawic odpornosc. Rozmawialam na ten temat wiele razy z pediatra, ale praktycznie nie dostalam zadnych rad, jedynie te dotyczace jedzenia, no ale tego mi nikt mowic nie musi, ze dziecko ma jesc warzywa, tylko co zrobic? przeciez mu ich nie wcisne... przemycalam na rozne sposoby, ale zawsze rozpoznal i odrazu wypluwa.
Prosze o pomoc.
    • q_fla Re: Wiecznie chory - prosze o rade 07.11.12, 20:52
      Po takiej silnej antybiotykoterapii warto zrobić badanie kału na candidę (grzybicę) przewodu pokarmowego.
      • mamakacperka11 Re: Wiecznie chory - prosze o rade 07.11.12, 21:05
        Dokładnie to chciałam napisać.Zrób koniecznie badanie mukologiczne na obecność grzybów,w szczególności Candida.
        Poproś też Twóją pediatrę o skier. na wymaz z gardła i noska.Ja jeszcze zrobiłabym morfologie z crp,mocz i posiew moczu,sprawdziła to żelazo.
        Warto poprosić pediatrę o skierowanie do lekarza specjalizującego się w badaniu odporności zapomniałam jak się nazywa.
        Ja podaję mojemu synowi tran EyeQ,Vibovit bobas,lacidofil lub inne żywe kul.bakt.
        Moja pediatra zalecała też wizyty w grocie solnej i generalnie zmiany klimatu.
        Dużo zdrówka!
    • mikams75 Re: Wiecznie chory - prosze o rade 07.11.12, 21:02
      generalnie na odpornosc pomaga wlasnie duzo ruchu na swiezym powietrzu, basen, dobre odzywianie, wg naszego pediatry suplementy oslabiaja odpornosc.
      Dobre odzywianie - tutaj mozna dlugo dyskutowac co to dla kogo oznacza. Moje dziecko z warzyw jada tylko ogorki. Ale jemy glownie nieprzetworzona zywnosci, unikamy na ile sie da konserwantow, nie jadamy prawie nic z glutaminianem sodu, unikamy tluszy trans. Kilka prostych zasad, ktore wplywaja korzystnie na zdrowie i na odpornosc, niekoniecznie w bezposredni sposob.
      Nie popadam w skrajnosci i sa odstepstwa od tych regul ale na co dzien staramy sie jesc zdrowo.
      Nie narzekamy na slaba odpornosc.
      Warzyw na sile nie wcisniesz, ale warto sie zastanowic co dziecko jada na co dzien, ile slodyczy, sokow kupowanych itp.
    • mamakacperka11 Re: Wiecznie chory - prosze o rade 07.11.12, 21:11
      Jeszcze chciałam Ci napisać (bo mój, wprawdzie 2 latek ale też jest niejadkiem)jak ja np przemycam warzywa:
      do np. pomidorowej sparze pomidorka i zmiksuje z rosołem -rosół koniecznie na warzywach(dużo-por,pieruszka, marchwe seler,kalarepa)i chudej wołowinie (najlepiej antrykot)
      zabielam mlekiem ryżowym zamiast śmietany i dodaje troche koncentratu.
      cebulowa-wywar j.w.dodaje troszkę podsmażoną cebulkę (na oliwie) przez sitko odcedze olej i miksuje bulion z cebulą (mały uwielbia)
      Spróbuj,może da się namówić wink
      • mikams75 Re: Wiecznie chory - prosze o rade 07.11.12, 21:44
        dobre dla tych co jedza zupy...
    • nik.men Re: Wiecznie chory - prosze o rade 07.11.12, 21:41
      no wiec tak, co do badan najpierw. Ostatnie badania robilismy w licpu, wszystkie w normie, a byly to crp, ob, morfologia, zelazo, cukier, tsh, aso (chywa wsjo). Wszystko w normie jak pisala,. Jedynie hemoglobina wyszla na granicy dolnej. Dostal zelazo. I wlasnie wybieram sie wkrotce na ponowne badania. Jestesmy w trakcie zmiany lekarza, wiec moze nowy lekarz pokieruje nas, co robic. Wymazow ani badania na candide nie robilam, ale nie ukrywam, zastanawialam sie juz jakis czas nad tym.

      co do jedzenia, to tak: syn jada TYLKO nalesniki, chleb/bulka z maslem i nutella, pierogi z serem, kluski z rosolem, suche kluski, ziemniaki (gotowane, podsmazane), kotlet mielony i kazde inne mieso, ktore wyglada jak kotlet schabowy, ryz, paluszki rybne, banany, jablka, gruszki, chleb/ bulka smazony w jajku i mleku, kabanosy, pyzy drozdzowe, suche bulki... i chyba wszystko.... Jeszcze rok temu zjadl kielbaske czy gotowane jajko... Masakra z tym jedzeniem. Co do napojow to jest to woda, herbata, czasem soki (rzadko). Czasem zje cos slodkiego.
      • nik.men Re: Wiecznie chory - prosze o rade 07.11.12, 21:41
        kiedys udalo mi sie przemycic mu kabaczka, bo zrobilam placuszki z kabaczkiem i powiedzialam mu ze to jablko... no wiec zjadl
      • aleksandra1357 Re: Wiecznie chory - prosze o rade 07.11.12, 21:43
        Zanim na Ciebie wszyscy naskoczą z powodu tej diety, to napiszę, że mój syn jada identycznie, a nie choruje prawie nigdy (nie pamiętam, kiedy chorował, ze dwa lata temu ostatnio). Więc to nie jest tylko czy przede wszystkim kwestia diety.
        • nik.men aleksandra1357 07.11.12, 21:50
          wiem, ze zaraz mi sie za te diete oberwie. tylko, ze to nie jest tak, ze ja nic innego dziecku nie proponuje. codziennie posilki mamy inne (tzn, mam na mysli tu glowny obiad, kiedy juz kazdy jest w domu wiec jadamy razem przy stole). Na stol ZAWSZE sa wystawione oddzielne rozne dnia na talerzach, dziecko wiec moze brac co chce.. tylko ze ono nie chce.. tu jest problem.. ze to nie jest dziecko, ktore mozna "zmusic" i zje dla swietego spokoju, albo zje bo jest cos nowego i sprobuje jak to smakuje... NIE... to dziecko nie zje tego czego nie zna... wiec w razie W zawsze przygotwane mam cos tam dla niego, co wiem, ze zje.

          Do dziewczyny, ktora pisala o grzybie w domu. Tez sie nad tym zastanawialam, bo od 2 miesiecy mieszkamy gdzie indziej. Wczesniej mieszkalam w domu gdzie grzyb byl w lazience.
          • gato.domestico Re: aleksandra1357 07.11.12, 21:54
            napisz co lubi jesc to moze cos poradzimy smile
            • gato.domestico Re: aleksandra1357 07.11.12, 21:57
              doczytalam co je smile a czy nie mozesz mu robic kotletów mielonych z warzywami- oczywiscie na poczatek ilosci moinimalne aby sie przyzwyczail? troszke marchewki na poczatek i pomalu np co tydzien , dwa zwiekaszaj ilosc tak aby sie nie zorientowal?
              • gato.domestico Re: aleksandra1357 07.11.12, 22:01
                a czy lubi sosy? jesli tak to mozesz robic warzywne.
                moj synek tez od okolo pol roku odmówil jedzenia jakichkolwiek papek z zupami wlacznie. Wszystko mu sie miec postac stala smile mieso, nawet ziemniaki musza byc odpowiednio uformowane i podsmazone ( niestety) warzywa je - brokul, kalafior, szparaga, marchewke, troszke selera, pietruszki przemycam w sznyclach lub kotletach rybnych smile
                zamiast klusek daje mu leniwe ( pol na pol maka z twarogiem + zoltko- lepsze to niz maka z woda =makaron smile
                • nik.men gato.domestico 07.11.12, 22:10
                  sosy jadl jak byl mlodszy duzo, jak mial jakies 2 latka i mniej to jadal praktycznie wszystko. Gotowalam mieso z sosem i dziecko jadlo z ziemniakami, jadalo zupy, nawet kapusniak (tzn te wode z chlebkiem), sos z chlebem, jajecznice, kielbaski, jajka gotowane, ale to niestety minelo sad Tak nagle przestal jesc te potrawy...
                  Co do warzyw w miesie to jeszcze cebulke uda mi sie przemycic, bo jest jasna, wiec nie odroznia sie zbytnio od miesa, wiec marchewka czy liscie pietruszki nie przejda juz, ew. korzen pietruszki. Kiedys mu zrobilam wlasnie kotlety mielone z lisciem pietruszki, to nawet spojrzec nie chcial na nie.
                  • mikams75 Re: gato.domestico 08.11.12, 10:36
                    a jak tak drobno posiekasz ze nie bedzie widac? Ja wrzucam wszystko w siekacz od blendera (mieso, warzywa, jajko) i wyjmuje gladziutka mase - nie widac kawalkow warzyw. Zjada.
                    Albo na najdrobniejszej tarce ucieram warzywa i makaron gotuje z papka warzywna. Co wsiaknie w makaron to zje.
                    Z jasnych warzyw masz jeszcze kabaczka, cukinie, kalafior, kalarepe - dosyc latwo uniewidocznic. Moja lubi np. mielone doprawione mocno czosnkiem. Mam wrazenie, ze ten czosnek dobrze zabija inne zapachy i zjadla nawet mielone z samych warzyw - na gladko przemielone warzywa, jajko, kasza i calosc uduszona w smietance.
          • funpack84 Re: aleksandra1357 07.11.12, 22:11
            No więc tak:
            1. po pierwsze kupcie nebulizator ( inhalator) - do kupienia w aptece. Do tego albo sól fizjologiczną lub jakąś solankę ( my mamy z rabczańską solankę jodowo - bromową) działa cuda! Jak tylko mały zacznie psikać rób kilka razy dziennie mu te inhalacje. OD kiedy kupiłam inhalator skończyły się u mnie wszelkie katary, nie mówiąc już o chorobach oskrzeli czy płuc - inhalator rozrzedza spływającą wydzielinę i nie pozwala osiąść się jej na oskrzelach. Mam 2 dzieci z czego córka baaaardzo rzadko coś łapała, czasem katar a teraz nawet to zwalaczamy w fazie początkowej, Syn natomiast miał w wieku 5 miesięcy zapalenie oskrzeli, wylądowaliśmy w szpitalu i tam spotkalam się właśnie z inhalacjami tego typu. Od tego czasu nie zakaszlał nawet smile katarek czasem ma ale również nie rozwija się mocno.
            2. Musisz zmienić mu tą dietę. Wiem, że łątwo napisać ale naprawdę dieta dużo daje. Moje dzieci jedzą codziennie w zupce kaszę. Na zmianę jaglaną, jęczmienną, gryczaną. Kuskus jedzą zz jogurtem naturalnym i owocami. spróbuj mu dać twarożek z jogurtem naturalnym, rzodkiewka potartą, cebulką, koperkiem itd. Wszystkiego po trochę. Zacznij małym kroczkami. od jednej łyżeczki. Obowiązkowo raz w tyg rybkę. Jeśli już naprawdę nie będzie jej chciał to zrób przynajmniej wywar do zupy na niej.. Na śniadanko oprócz kanapki pomidorek z mozzarellą- bardzo zdrowa. Zamaist oleju zwykłego - oliwa z oliwek.
            Zrezygnuj ze sztucznych witamin - dla mnie totalne świństwo. Ale mozesz podawać tran np cytrynowy - jest zjadliwy, moje dzieci go nawet lubią.
            3. Sposób na niejadka ( zapożyczony od koleżanki) - urozmaicaj jedzenie postaciami z bajek itd , np. zupkę krem z brokułów nazwij zupą shreka wymyśl odpowiednia aranżację - może się uda. itp
            4. Ni przegrzewaj - mam nadzieję, ze nie jesteś jedna z tych mam, która do ocieplanej sali w przedszkolu posyła dziecko w rajtkach i spodniach. To nie pomieszczenie na dworze przy minusowej temperaturze.
            Niech mały się hartuje. Duzo spacerów na dworze. Niech potarza się w kupce liści czy nadchodzącym śniegu smile Poza tym basen - raz w tygodniu - wspaniale hartuje! Jeździmy z dziećmi na basen od 4 miesiąca życia - bardzo polecam.
            5. Zmieńcie lekarza, za dużo tych antybiotyków.
            Zdrówka życzę małemu smile
            • nik.men funpack84 07.11.12, 22:38
              Staram sie go nie ubierac za cieplo.... generalnie wyjasnilam wszystko w moim poscie ostatnim, dlugim.

              duzo wychodzimy na dwor. ubiore go cieplo, zeby nie zmarzl, ale bez przesady oczywiscie, nie za cieplo. ale za to biega, gra w pilke, szaleje na placu zabaw. ale co z tego skoro na drugi dzien pojawia sie mega katar, suchy kaszel.... to sie rozkreca, zaczynam podawac zapobiegawczo wit C, delikatny syrop na kaszel, za tydzien jest temperatura i antybiotyk... i tak w kolko.
              • funpack84 Re: funpack84 07.11.12, 22:45
                Tak jak pisałam kup ten inhalator - na pewno nie zaszkodzi a raczej na 99 % pomoże....
          • nik.men Re: aleksandra1357 07.11.12, 22:29
            przypomnialo mi sie, ze zje tez czasem serek homogenizowany, albo jakis inny jogurt, ale bardzo rzadko, bardzo bardzo rzadko. napije sie kakao albo mleko smakowe, to juz czesciej.
            • funpack84 Re: aleksandra1357 07.11.12, 22:35
              to ile on ma lat bo już zgłupiałam. myślałam, że do przedszkola chodzi a teraz piszesz, ze do szkoły??
              Nie wiem czemu w takim razie starszemu już dziecku nie możesz wytłumaczyć, ze powinien jeść zdrowo bo inaczej będzie chorował?? Moja niespełna 4 - latka już to rozumie i zawsze mówi, ze trzeba jeść warzywa i owoce żeby być zdrowym i móc na spacery chodzić i z koleżankami się spotykać....
            • funpack84 Re: aleksandra1357 07.11.12, 22:38
              a i serek homogenizowany nie zawiera parwie nic drogocennego - kiedyś o tym czytałam, ze proces homogenizacji zabija prawie wszystkie wartościowe rzeczy w serku.
              • nik.men serek homogenizowany 07.11.12, 22:42
                a no widzisz.. a znou serek homogenizowany to mi pediatra doradzila... ze ma jesc, bo chodzi o bialko...

                dziecko ma 4 lata, chodzi do szkoly, bo mieszkamy w Holandii, tu szkola jest od 4 roku zycia dziecka.

                ja mu tlumacze, zawsze, wszystko, ze trzeba jesc wszystko, warzywa, owoce, bo wtedy sie jest zdrowym, mozna wychodzic na dwor i bla bla... no i co? i co z tego, ze on to potem powtarza sam, wiem, ze zdaje sobie z tego sprawe..... a i tak nie zje warzyw? nie zje bo nie... i ja moge "blagac, plakac", a on i tak nie zje
                • funpack84 Re: serek homogenizowany 07.11.12, 22:48
                  No to nie wiem. A jak by go tak przetrzymać? tzn dziś na obiad zupka warzywna i nic innego. Jesli nie chce - nie zmuszać, ale wytłumaczyć, że nic innego jeść nie będziecie. I przetrzymać go do następnego posiłku ( warzywnego jakiegoś tongue_out ) z głodu nie padnie smile tylko niech nic nie podjada w trakcie bo akcji wyjdzie lipa.
        • annubis74 Re: Wiecznie chory - prosze o rade 08.11.12, 11:32
          a ja dodam że moje dziecko je duże ilości warzyw (wszystkich, moze oprócz cebuli) oraz spore ilości owoców BO LUBI. I choruje. Znam też dziecko odżywaiajace się głownie słodkimi bułkami, które nie choruje. mam wrazenie że wpływ diety na odporność jest chyba mniejszy niż myślimy
    • baszysta Re: Wiecznie chory - prosze o rade 07.11.12, 21:42
      nie macie plesni, grzyba w domu?
    • nik.men Jeszcze nad czyms sie zastanawialam... 07.11.12, 22:20
      Poniewaz jak wspomnialam, jeszcze do niedawna mieszkalam gdzies indziej. A mianowicie z moja babcia (nie z dziecka, tylko z moja). Wczesnie wrocilam do pracy po urodzeniu dziecka, jak synek mial 3 miesiace, wiec babcia sie nim na codzien opiekowala. Tylko, ze ona nie chciala mnie nigdy sluchac, wiec wszystko robila przy dziecku po swojemu. Wiec na przyklad dziecko bylo zawsze bardzo cieplo ubierane, az przegrzewane (kiedys po powrocie z pracy, babcia pokazala mi zdjecia ze spaceru, to byl sierpien, syn mial 9 miesiecy i pod spodniami mial... rajstopy... wiem, bez komenatrza, tylko co ja moglam wtedy?). Niestety innej opiekunki nie bylam w stanie zorganizowac. A babcia nie akceptowala moich metod. Teraz jak troche lzej syna ubiore, to za 2 dni jest kaszel i katar. Mieszkamy teraz w domu, ktory jest dosyc zimny zwlaszcza w nocy. Dziecko non stop sie odkrywa na spaniu. Jak sie w nocy obudze, to ide do jego pokoju i przykrywam, no ale nie jestem przeciez w stanie robic tego za kazdym razem gdy sie odkryje, wiec chcac czy nie chcac, na noc i tak ubieram go cieplej (dom babci byl bardzo cieply, wiec akurat tam nie chorowal przez odkrywanie sie w nocy). Chodzi do szkoly gdzie jest nieziemsko zimno na sali gimnastycznej. Dzieci cwicza w majtkach i podkoszulach o tej porze roku, doslownie (mieszkamy w Holandii). No a moje dziecko spodnie od dresu i bluzka, bo nie nauczone takiej temperatury i bylo juz wlasnie chore przez to, ze ubrane bylo lekko na wfie, mimo, ze non stop biegalo tam (dopiero co wyszedl z zapalenia oskrzeli przez to).
      • funpack84 Re: Jeszcze nad czyms sie zastanawialam... 07.11.12, 22:32
        czy ja wiem - dla mnie to zamknięte koło -ty przegrzewasz on choruje...Może zacznij małymi kroczkami go "rozbierać", aż się przystosuje do nowej temperatury. innego sposobu nie widzę...
    • mamaolki-fasolki Re: Wiecznie chory - prosze o rade 07.11.12, 22:52
      Nie masz lekko ale nie ma się co załamywać. Ponieważ dziecko jest chorowite to musisz działać małymi kroczkami, żeby nie doprowadzić do następnej infekcji. Moim zdaniem podstawa to codzienny spacer, nie ubieraj za grubo, żeby mały się nie spocił. Jak jest w miarę ciepło i nie wieje wiatr zdejmij na chwilę czapkę i tak codziennie. Po paru dniach niech pochodzi bez czapki troszkę dłużej. W domu niech trochę pobiega bez skarpet. Jeżeli możesz sobie na to pozwolić to przynajmniej raz do roku pojedzcie nad morze min. na dwa tygodnie. Niech biega na bosaka po piasku, trawie, wodzie itp. W diecie można by dużo zmienić ale tragedii nie ma. Ogranicz słodycze praktycznie do zera i staraj się wprowadzić kasze zamiast produktów mącznych a do mięsa zmiksuj trochę warzyw. Jak widzisz, że zaczyna się infekcja zostaw dziecko w domu. Dziewczyny dobrze radzą, żebyś kupiła nebulizator i od pierwszych objawów infekcji róbcie inhalacje. Ten pobyt w szpitalu na pewno zrujnował dziecku odporność. Nie podawaj małemu sztucznych witamin bo to może tylko pogorszyć sprawę.
      • aniaolawa Re: Wiecznie chory - prosze o rade 08.11.12, 00:03
        Pomyśl o nebulizatorze, tranie - czyli zwiększenie kwasow omega 3 w diecie (moliers cytrynowy chyba najlepiej smakuje) lub olej lniany, ale musisz o nim poczytać , bo musi być świeży i spełniać jeszcze wiele innych wymogów, żeby był pełnowartościowy...Sprawdź jeszcze te wyniki , nawet jeśli Hb jest ok , to warto sprawdzić żelazo , ferrytynę ,często wynik Hb i Fe jest ok , a okazuje się ,że nie ma magazynów żelaza. Do tego może ma alergię na pleśnie grzyby i będzie chory non stop jak ma grzyby czy pleśnie w domu.Zrób testy, różnie one wychodzą ,ale jak jest silna alergia i jest atakowany akurat przez alergeny to jest duża szansa ,że Ci wszystko ładnie wyjdzie. Wtedy będziesz wiedziała jak leczyć. Może trzeba będzie włączyć jakieś leczenie na stałe. Ile stopni masz w domu? Jeśli jest aż tak bardzo zimno to spróbuj czymś dogrzewać pokój, ale pamiętaj o nawilżeniu, żeby nie było za sucho. Sprawdź również czy nie ma lamblii czy innych robaków. Lamblie często potrafią namieszać. Obawy są często alergiczne i sporo się choruje. Czy po antybiotykach długo podawałaś probiotyki? Poczytaj jakie szczególnie powinno się podawać po antybiotykach i podawaj minimum miesiąc. Sprawdź czy nie ma przerośniętego trzeciego migdała i płynów w uszach. Zrób wymaz z nosa , gardła z antybiogramem , może trzeba wytępić jakąś konkretną bakterię.
        • ola33333 Re: Wiecznie chory - prosze o rade 08.11.12, 06:32
          jak sie cos zaczyna wykluwac ja daje mojej corce tabletki z cynkiem (w Niemczech mieszkamy i tu takie cos mozna kupic w drogeriach):

          www.amazon.de/PROKID-Multi-Vitamin-plus-Zink-Lutschtabletten/dp/B009M1APA8
          W Holandii pewnie tez maja cos takiego, jesli nie to w aptece wysylkowej, czy amazonie jak w linku.

          One zwykle pomagaja i przeziebienie przechodzi po paru dniach.
          • xsenia.pl Re: Wiecznie chory - prosze o rade 08.11.12, 09:45
            moja corcia w pierwszym roku przedszkola czesto chorowala, ale niegdy nie byla na antybiotyku. miala za to katar a potem z tej splywajacej wydzieliny okropny kaszel.przestalam z nia chodzic do lekarza rodzinnego bo syropki nic nie pomagalay.poszlysmy prywatnie do alergologa.pani dr powiedziala ze to moga byc poczatki astmy.corcia jest alergiczka.dala jej wziewy, po ktorych kaszel szybko minal.teraz dajemy jej Aerius i montelucast i corcia chodzi od wrzesnia do przedszkola, ma tylko niewielki katarek.chodzi drugi rok z maluchami, bo rok wczesniej poszla do przedszkola.moze sprobuj w te strone.
        • noname2002 Re: Wiecznie chory - prosze o rade 08.11.12, 10:01
          " Do tego może ma alergię na pleśnie grzyby i będzie chor
          > y non stop jak ma grzyby czy pleśnie w domu.Zrób testy, różnie one wychodzą ,al
          > e jak jest silna alergia i jest atakowany akurat przez alergeny to jest duża sz
          > ansa ,że Ci wszystko ładnie wyjdzie"

          Popieram, zróbcie testy alergiczne. My z synem też chorowaliśmy non stop, po czym okazało się, że to alergia na świnki morskie. Po ich oddaniu praktycznie nie chorujemy a syn owoców nie je w ogóle uncertaina warzyw bardzo niewiele.
    • nik.men Dziekuje za rady! 08.11.12, 13:12
      Dziekuje dziewczyny za wszelkie rady i na 100% je wykorzystam. Na przyszla srode zapisuje dziecko do lekarza i moze tutaj dadza nam pomoc. Wyjasnie lekarzowi cala sytuacje i bede dzialac smile
      • greendale Re: Dziekuje za rady! 08.11.12, 14:20
        Hej ja jeszcze się dopiszęsmile Moje dziecko podobnie jak twoje nie chce warzyw i jak widzi coś czego nigdy nie jadło to nie tknie. Daję jej to co zna i warzywa które lubi tzn brokuł/ kalafior/burak. U mojej młodej nic nie może być zmieszane, musze jej to gotować na parze i dawać oddzielnie każde warzywo bo ona musi wiedzieć co jjebig_grin Dlatego u nas zupy nie zdaja egzaminu bo tam jest wszystko razem. Ja na twoim miejscu bym poszła do immunologa. Jeśli chodzi o Candidię to mojej mamie ostatnio wyszło że ma two w przełyku i nie mogła przez to jeść. Zrobiła wymaz z gardła i wyszło że to to dziadostwo. Zrób dziecku badanie dla pewności bo po takiej antybiotykoterapii i osłabieniu organizmu moze byc cos na rzeczy.
    • kasiulam1 Re: Wiecznie chory - prosze o rade 08.11.12, 19:12
      Moje dziecko jest alergikiem ze zdiagnozowana obnizona odpornoscia. Do tej pory od pojscia do przedszkola byla chora min 2 razy w mcu. Czesto tez na antybiotyku (uszy). Zmienilam lekarza i przepisal malej wspomagacze i w sumie juz od 2 mcy nie miala nawet kataru. Nie mieszkam w PL ale moze sproboj. Ja do tej pory nie wierze i tylko wygladam jakiegos kataru a tu nic smile
      Moja dostaje co 2 dzien Sanasol 10ml ( vit od A do D) i co 2 dzien Omega 3
      Probiotyki 2x dziennie
      Cynk
      Echinacea
    • ania_kr Re: Wiecznie chory - prosze o rade 08.11.12, 21:13
      Mój syn od kiedy skończył pół roku bardzo dużo choruje. W okresie grzewczym od października do kwietnia jest kilka razy na antybiotyku, najczęściej ma infekcje wirusowe więc bez antybiotyku. Przede wszystkim musisz znaleźć dobrego lekarza. Na pierwszą wizytę spisz sobie wszystkie choroby z ostatniego półrocza/roku i lekarstwa jakie dziecko miało i pokaż ten zeszyt lekarzowi - działa to dużo lepiej niż opowiadanie o tym, poza tym nic nie zapomnisz.
      My oprócz dobrej pediatry jesteśmy pod opieką immunologa i alergologa. Immunolog zlecił dokładne badania z krwi na poziom immunoglobulin, szczegółowe badanie limfocytów i na tej podstawie dobrał preparat na podniesienie odporności. Syn leczy się również na astmę - bardzo często jeżeli w porę zadziałam sterydami, udaje się uniknąć zapalenia oskrzeli.
      Teraz moje dziecko ma 3,5 roku.
      Jeśli chodzi o dietę i warzywa - to może soki z sokowirówki? U nas jest to jedyny sposób na przemycenie surowych warzyw. Najczęściej robię sok z jabłek, ananasa i dodaję do tego marchew/buraka/paprykę/pomidora. Oczywiście na początek warzyw dużo mniej niż owoców.
      Drugi sposób na warzywa to gotowanie i panierowanie, kalafiora, brokuła, fasolki.
      • aniaolawa kasiulam1 08.11.12, 22:15
        kasiulam1 napisz coś więcej o tych wspomagaczach, szczególnie jakie konkretnie preparaty dajesz z omega3 , cynkiem i echinacea? Jakie probiotyki? W jakim wieku masz dziecko?
        • kasiulam1 Re: kasiulam1 09.11.12, 08:43
          Aniaolawa ja nie mieszkam w PL wiec nie wiem czy beda takie same odpowiedniki. Moja corka ma 2,5 roku i zaczela chorowac w wieku 10 mcy jak poszla do przedszkola takze bardzo duzo przechorowala.
          Probiotyki dostaje takie w tabletkach tutaj to jest Gefilus lub Rela ale zapewne w PL jest duzo roznych wariantow.
          Cyk bez zadnych dodatkow 7,5 mg x1
          Sanasol to taki napoj pomaranczowy zawiera wit od A doD
          Omga 3 rozne jej kupuje Möller, Lysi i na zmiane z Sansol co 2 dzien ( razem nie mozna bo za duzo wit D)
    • nik.men Re: Wiecznie chory - prosze o rade 09.11.12, 12:52
      W ogole to od jakiegos tygodnia moje dziecko skarazy sie, ze swedzi go glowka i plecki i czasem kolanka. Obejrzalam go juz od gory do dolu i nie ma zadnych zmian. Ale nie jest tak, ze swiad jest caly dzien. Tylko czasami. I wieci co... on ma znowu kaszel crying katar ma lekki, ale kaszel zaczyna sie mokry.... Juz nie wiem co robi, ledwo antybiotyk skonczyl brac....

      Najgorsze jest to, ze w tej Holandii to jest zlewka w tej szkole. Wczoraj synek wrocil bez czapki i szaliczka do domu! nikt go nie przypilowal, zeby sie ubral. A specjalnie informowalam dyrektorke, zeby zwrocic na to uwage... Na dworze biegam bez czapki i szalki w szkole... Jak on ma byc zdrowy....
      • aniaolawa Re: Wiecznie chory - prosze o rade 09.11.12, 16:25
        Świąd towarzyszy bardzo często alergii, nie musi być wysypki. Mój syn miał kiedyś wysypki ze świądem , teraz już sam świąd, sporadycznie pojawia się sucha skóra. Postaraj się o wizytę u alergologa.
      • funpack84 Re: Wiecznie chory - prosze o rade 09.11.12, 19:12
        mam wrażenie że nie czytasz tego co tu piszemy. Kurcze już mu się coś zaczyna i za chwilę siądzie na oskrzela - kup ten inhalator i działaj teraz! Za moment to będzie za późno i inhalator cudów nie zdziała, bo wydzielina zajmie oskrzela i/lub płuca.
        Co do swędzenia: a nie dostał on jakiejś grzybicy z takiej ilości antybiotyków? Nie wiem, nie znam się.
        ale podaj wapno ( w syropku) powinno przejść jeśli to na tle uczuleniowym...
        • nik.men Re: Wiecznie chory - prosze o rade 09.11.12, 19:33
          Alez bardzo uwaznie czytam co piszecie. Dzis wypunktowalam sobie wszystko, mam ulozony plan. A dzis juz podalam aerius dziecku (mialam w domu, zobaczymy czy to cos da). Jutro wybieram sie na poszukiwanie reszty specyfikow, min, tego inhalatora.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja