telewizja w przedszkolu

09.11.12, 22:26
Mlody chodzi do publicznego przedszkola..Od czasu do czasu Pani im puszcza filmy na komputerze...Tak z ciekawosci czy w waszych przedszkolach jest tez tak moze? Mnie sie to do konca nie podoba..Ale widze, ze inni rodzice nic nie maja przeciw..Ja wolalabym,zeby nawet sie tam wynudzil niz ogladal telewizje...
    • aleksandra1357 Re: telewizja w przedszkolu 09.11.12, 22:57
      Ja to z komputera? Na ekranie komputera?
      U mnie w przedszkolu jest telewizja i mnie też to na maksa mierzi. Dzieci od dwóch tygodni nie były na dworze, bo mokro (!!!), kiszą się 8h w przedszkolu i oglądają telewizję. To woła o pomstę do nieba.
      Dzieci w przedszkolu się nie nudzą, bo zawsze mogą bawić się w coś razem, ale po prostu paniom łatwiej jest włączyć TV.
      Walcz, nie odpuszczaj, może znajdzie się rodzic, który Cię poprze. Mnie nikt nie poparł sad
    • slonko1335 Re: telewizja w przedszkolu 09.11.12, 23:01
      Nie w "naszym" publicznym przedszkolu na szczęście tak nie jest.
    • sierpniowa27 Re: telewizja w przedszkolu 09.11.12, 23:09
      tak,na ekranie komputera...W piatek gdzie dzieci moga przynosic wlasne zabawki mlody wymyslil,ze przyniesie ulubiony film,bo inni tak robia..Szczerze to dodtad nie wiedzialam,ze maja komputer i ogladajasad
    • justysialek Re: telewizja w przedszkolu 09.11.12, 23:16
      Drodzy rodzice - mała podpowiedź:
      Jeżeli coś Wam nie pasuje to zgłaszajcie swoje uwagi dyrekcji przedszkola. Zwykle to działa natychmiastowo a i większość dyrektorek zrobi wszystko, żeby zadowolić rodziców. Mówię wam to jako córka nauczycielki pracującej w przedszkolu.
      • aleksandra1357 Re: telewizja w przedszkolu 09.11.12, 23:19
        justysialek napisała:

        > Drodzy rodzice - mała podpowiedź:
        > Jeżeli coś Wam nie pasuje to zgłaszajcie swoje uwagi dyrekcji przedszkola. Zwyk
        > le to działa natychmiastowo a i większość dyrektorek zrobi wszystko, żeby zadow
        > olić rodziców. Mówię wam to jako córka nauczycielki pracującej w przedszkolu.

        Droga Justysiu, niestety nie masz racji. Moja pani dyrektor ma mnie w nosie, a wszelkie moje konstruktywne uwagi traktuje jako atak na swoją wspaniałą osobę. Powiedziała mi ostatnio, że jak mi się nie podoba, to fora ze dwora, szukaj babo innego przedszkola.
        W końcu na moje miejsce zaraz znajda nowe dziecko, więc na niczym im nie zależy.
        • bbuziaczekk Re: telewizja w przedszkolu 09.11.12, 23:41
          W przedszkolu do ktorego chodzi moj mlody nie widzialam tv ani komputera ani mlody nic nie mowil ze ogladaja jakies bajki czy cos.
          Ale w przedszkolu gdzie mlody sie nie dostal czyli w naszym rejonie tv dzieci maja i bajki ogladaja bo jak kiedys poszlismy na zwiedzanie przedszkola to w jednej z sal dzieci akurat ogladaly bajki w tv siedzac na dywanie.
          Oba przedszkola publiczne.
        • justysialek Re: telewizja w przedszkolu 10.11.12, 05:59
          To już gorzej, bo w takim przedszkolu dyrektor jest władcą niekwestionowanym i w wielu sprawach robi, co chce.
          IMO tv w przedszkolu to przegięcie. Ciekawe jak sobie to panie wpisują w dziennik (muszą się rozliczać z każdej godziny).
    • miracle83 Re: telewizja w przedszkolu 10.11.12, 01:22
      w przedszkolu córki też czasem dzieci oglądają jakąś bajkę- mają taki wielki tv. nie przeszkadza mi to, bo robią ta b. rzadko, może raz na 2, 3 miesiąca. Mała czasem opowiada mi, ze dzieci prosiły Pana o bajkę, ale się nie zgodził.
      • ga-ti Miracle! 10.11.12, 08:59
        Macie w przedszkolu PANA wychowawcę?
        To przedszkole prywatne, czy publiczne? No i jak?
        Bo ja tak sobie myślę, że byłoby wspaniale, gdyby dzieciaki miały również panów wychowawców, nauczycieli, w przedszkolu i w szkole.
    • ewcia1980 Re: telewizja w przedszkolu 10.11.12, 08:21
      w przedszkolu do którego teraz chodzą moje dzieci nie ma Tv i nie ogl\ada się nic na komputerze.
      ale wcześniej córka chodziła do innego przedszkola i tam odbiorniki Tv i odtwarzacze DVD były na salach i dzieci oglądały bajki.
      jak to zobaczyłam - ybłam w szoku.

      maksymalnym przegięciem było jak w czasie ferii zimowych przyszłam odebrać córkę z przedszkola (miała niecałe 3,5 roku)
      dzieci mało więc wszystkie grupy w jednej sali - no ok
      i oglądają "Madagaskar"
      (1,5h bajki dla 3,5 latków !! uncertain )
      dzieci znudzone zaczynają wariować i rozmawiać
      a pani co chwilę "Cicho, cicho bo oglądamy bajkę!"

      o tamtym przedzkolu nie moge jednego dobrego słowa powiedzieć.
      próbowałam rozmawiac
      w oczy było - ok, postaramy się, spróbujemy
      a zmian żadnych nie było

      do tamtego przedszkola córka chodzial do końca marca
      od wrzesnia poszła do nowego.

      • hanalui Re: telewizja w przedszkolu 10.11.12, 12:11
        ewcia1980 napisała:
        > maksymalnym przegięciem było jak w czasie ferii zimowych przyszłam ode
        > brać córkę z przedszkola (miała niecałe 3,5 roku)
        > dzieci mało więc wszystkie grupy w jednej sali - no ok
        > i oglądają "Madagaskar"
        > (1,5h bajki dla 3,5 latków !! uncertain )

        Rozumiem ze z 3 latkiem nigdy nie byłaś w kinie. Dziwne

        Swoją droga jak widac maluchów nie da sie usadzic i zaczarowac telewizja, zeby byl spokoj jak sie to niektórym wydaje.
        • kj-78 Re: telewizja w przedszkolu 10.11.12, 21:11
          hanalui napisała:

          > Rozumiem ze z 3 latkiem nigdy nie byłaś w kinie. Dziwne

          Naprawde uwazasz, ze to normalne, zeby 3-latek obejrzal 1,5 godzinny film? Mi by do glowy nie przyszlo zabrac moja 3-latke do kina. Po pierwsze dlugosc seansu, po drugie naglosnienie sad Decybele w kinach to dla mnie prawdziwy problem...
        • ewcia1980 Re: telewizja w przedszkolu 11.11.12, 22:40
          hanalui napisała:
          > Rozumiem ze z 3 latkiem nigdy nie byłaś w kinie. Dziwne

          Nawet jeśli byłam to JA decydowała na co idziemy do kina i ja decydowałam czy siedzimy do końca czy wychodzimy wcześniej z .... jakiegoś tam powodu.
          Mój syn ma prawie 4 lata i do tej pory boi się większości bajek Disney'owskich.
          Więc nie byłabym zachwycona gdyby w przedszkolu włączyli mu "Bambiego", "Shreka" czy "Epokę lodowcową" i kazali mu oglądać.


          • ponponka1 Re: telewizja w przedszkolu 12.11.12, 10:21

            > hanalui napisała:
            > > Rozumiem ze z 3 latkiem nigdy nie byłaś w kinie. Dziwne

            Bylam, za kazdym razem wychodzilam po max 45 minutach. Moje dziecko nie potrafi siedziec bezczynnie tak dlugo. Nie jest hiperaktywna - potrafi sie zajac puzzle lub kolorowaniem przez nawet godizne, ale siedzenie przez 1,20 h to potrafia jakies wyjatkowe trzylatki.
            >

            ewcia1980 napisała:

            > Nawet jeśli byłam to JA decydowała na co idziemy do kina i ja decydow
            > ałam czy siedzimy do końca czy wychodzimy wcześniej z .... jakiegoś ta
            > m powodu.

            O wlasnie smile

            W przdszkolu corki nie ma ogladania TV ani bajek. Wyjatek w tym roku, bo tematem jest Pippi, zatem dzieci w malych grupach (a nie sped calego przedszkola) po 8 dzieci ogladaly Pippi w wdoch czesciach pod okiem dwoch przedszkolanek smile Rodzice byli o tym informowani z kilkutygodniowym wyprzedzeniem dostajac program na jesien smile
    • kaskahh Re: telewizja w przedszkolu 10.11.12, 08:46
      nie ma TV
      • kaskahh Re: telewizja w przedszkolu 10.11.12, 08:48
        nie wiem, moze kuratorium cos wie na temat " programu" przedszkolnego.
        jakies wytyczne chya sa, choc gdzie czytalam, ze niby programy edukacyjne ogladaja, i mamusie stwierdzil,y ze sie ucza dzieci przy tym. ah...
    • pamplemousse1 Re: telewizja w przedszkolu 10.11.12, 17:43
      wykluczone, od bajek jestem ja
      moje dzieci nigdy w przedszkolu się nie nudzą
    • 2plusik Re: telewizja w przedszkolu 10.11.12, 17:50
      Chłopcy chodzili do 4 różnych przedszkoli i na szczęście w żadnym nie puszczali bajek.
    • sonrisa06 Re: telewizja w przedszkolu 10.11.12, 19:39
      Moja córka przez dwa lata chodziła do grupy unijnej. Była to grupa maluchów 3 i 4 latków. Sala była rewelacyjnie wyposażona w nowe meble, zabawki, wyremontowana. Niestety za pieniądze unijne kupiono także ogromny telewizor, który zawisł na ścianie. Bajki leciały praktycznie non stop, tzn o której bym nie przyszła to leciała bajka. Nikt oprócz mnie nie widział problemu. Pani była beznadziejna i nic jej się nie chciało. W wieku 5 lat moja córka przeszła do sali obok, już nie unijnej, ze starymi meblami i lichymi zabawkami. Za to pani była rewelacyjna i nie było telewizora. Skończyły się bajki. Teraz córka jest w zerówce, znów przeszła salę dalej. Chyba jest jeszcze mniej zabawek, ale także telewizora nie ma - całe szczęście. Moim zdaniem telewizor w przedszkolu, a szczególnie w maluchach powinien być zabroniony.
    • camel_3d Re: telewizja w przedszkolu 10.11.12, 22:31
      U nas nie ma tv w przedszkolu.
    • aphoper1 Re: telewizja w przedszkolu 11.11.12, 22:01
      U Córki nie ma żadnych filmów-bajek w przedszkolu, ale raz oglądali film o owocach i coś czytałam w takich informacjach dla rodziców o programie na dany miesiąc, że mają w listopadzie oglądać coś o tym, jak zwierzęta szykują się do zimysmile Przedszkole publiczne.
    • black-mama Re: telewizja w przedszkolu 12.11.12, 10:36
      Nie ma tv, cos z tym przedszkolem musi być nie tak skoro dziecko się w nim nudzi...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja