Dzieci są przyszłościa narodu

08.07.04, 12:37
ALE JAk WIDZE ROZKAPRYSZONE dzieciaki którym wszystko wolno,to krew mnie
zalewa.
    • pysia-2 Re: Dzieci są przyszłościa narodu 08.07.04, 12:52
      Taaak... Jasiu nie kop pana bo sie spocisz... Mnie tez krew zalewa.
    • bakocka Re: Dzieci są przyszłościa narodu 08.07.04, 13:01
      słyszałam kiedyś fantastyczną historyjkę:

      jechał sobie chłopak pociągiem, razem z nim w przedziale siedziała jeszcze mama
      z synkiem. Synek dokazywał, zachowywał się nieznośnie. w końcu zmęczony
      niegrzecznym zachowaniem dziecka chłopak zwrócił uwagę mamie, z prośbą o
      interwencję.
      - moje dziecko jest wychowywane bezstresowo - odparła ona
      zły, jechał dalej, cierpliwie znosząc krzyki, plucie i kopanie dzieciaka.
      dojechał do swojej stacji, wychodząc z przedziału kopnął dziecko.
      - co pan robi?! - krzyknęła oburzona mama
      - ja tez byłem wychowywany bezstresowo - powiedział i spokojnie wyszedł

      bez komentarza
      • jokrru Re: Dzieci są przyszłościa narodu 08.07.04, 14:59
        bakocka napisała:

        > słyszałam kiedyś fantastyczną historyjkę:
        >
        > jechał sobie chłopak pociągiem, .....


        Ale się uśmiałam smile))))))))))))))))

        A znasz jak to ?:

        "przychodzi baba do lekarza...."
        smile)))))))))
        K.
    • le_lutki Re: Dzieci są przyszłościa narodu 08.07.04, 14:15
      Szczerze mowiac, mnie tez czasem zalewa. Teraz moze nieco mniej, odkad mam
      wlasne, tym niemniej staram sie NAPRAWDE patrzec na to, jak zachowuje sie moje
      dziecko oczami innych osob, ktore nie sa z nim zwiazane emocjonalnie a w
      zwiazku z tym nie maja obowiazku byc wyrozumiale i wszystkiego znosic.
    • jokrru może więc coś sensownego poradzicie ???? 08.07.04, 14:37
      Zamiast tu marudzić,
      zapraszam na
      "Wychowanie",

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=13784102
      gdzie borykamy się z podobnymi problemami.
      Może znacie jakieś metody,
      a złośliwości zostawcie
      TU w TYM wątku
      o przyszłości narodu i krwi zalewaniu.
      Pozdrawiam,
      K.
    • steffa Re: Dzieci są przyszłościa narodu 08.07.04, 22:40
      Rozkapryszone - a co to dla ciebie znaczy? Bo chyba nie to, że nie chce jeść
      marchewki? No i co to znaczy 'wszystko wolno'? Rozwiń, żeby można się było
      ustosunkować wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja