wakacje ze złamana ręką:(

08.07.04, 13:56
Moja prawie osmiolatka upadła przedwczoraj niefortunnie na łokieć i złamała
sobię rękę. Bidula ma załozony gips na calą lewą reke na 3 tygodnie.
Koniec Lata w Miescie na które uwielbiała chodzic, koniec basenu, biegów,
piłek, rowerków, rolek hustawki , skakanki, którą uwielbia itp.
Wyjeżdza z mężem i 10 letnią siostra pojutrze do dziadków, ja musze zostac w
domu, ale wszystkie nasze plany co do wycieczek i atrakcji wzieły w łeb.
Ponieważ nie mogę jechać z nimi, serce mnie boli na myśl jak ona przetrwa
ciągle uważając na tę ręke. Poza tym troche boli i zaczyna śwędziec pod
gipsem. Pytałam lekarza szpitalu o ten lżejszy gips, ale powiedział,ze
tradycyjny w jej przypadku jest lepszy. To samo powiedziała nasza pani dr
pediatra.
Czy ktos z Was miał ten smutny przypadek latem i jak sobie radziliscie?
kammma
    • awe8 Re: wakacje ze złamana ręką:( 08.07.04, 14:31
      Mój syn złamał rękę 15 sierpnia zeszłego roku i to był dla nas koszmarny dzień
      ( jak dla wszystkich rodziców)Gips nosił dość długo bo 8 tygodni więć i do
      pierwszej klasy poszedł ręką na tęblaku w szkole było koszmarnie...Wesz to była
      już końcówka wakacji ale pamiętam że na basem odkryty poszliśmy tylko,Karolek
      korzystał z brodzika a na ręke założyłam mu worek (tak jak poradził nam
      ortopeda)pozatym to kino,lody spacety,huśtawki .U nas była złamana prawa
      ręka,wiec dodatkowo mały przeżywał stres przy jedzeniu-ale nauczył się szybko
      jeść lewą i o zgrozo pisać w szkole też ,efekt tego jest taki ,ze dziś pisze
      jedną i drugą ręką smileCo do gipsu to też miał zwykły i nie robiliśmy z tego
      problemu zresztą czułam sie spokojniejsza bo wiadomo jak to chłopak ręką w
      gipsie ale za piłką to jeszcze biegałsadPozdrawiam i życze szybkiego powrotu do
      zdrowiaEwa.
    • beata.m Re: wakacje ze złamana ręką:( 08.07.04, 21:30
      Skąd ja to znam... smile
      mój syn spadł z roweru (spadł, nie przewrócił się podczas jazdy, ale spadł przy
      prędkości zerowej) i złamał rękę, w łokciu z przemieszczeniem. Więc nastawiono
      mu tę rękę w znieczuleniu ogólnym, a na drugi dzień pojechaliśmy na wczasy.
      Z ręką w gipsie nie było w ogóle problemu. Mój syn w pełni korzystał z
      wszystkich atrakcji - łącznie z kąpaniem w jeziorze!. Rękę zawijaliśmy mu
      najpierw folią śniadaniową, a na to zakładaliśmy dla uszczelnienia worek na
      śmieci smile)). No jak w czasie szaleństw przmokło zabezpieczenie to suszuliśmy
      gips szuszarką. Poza tym biegał, skakał, bawił się, o gipsie zdawał się nie
      pamiętać.
      Głowa do góry!
      Lżejszy gips jest tylko lżejszy, nie przepuszcza powietrza tak jak ten zwykły -
      coś jak kalosz, więc chyba byłoby faktycznie i cieplej i nie tak sztywno jak ma być.
      • kammma Re: wakacje ze złamana ręką:( 10.07.04, 17:52
        Oj ciezko jej jest z tym gipsem. Córka jest choć wysoka, ale drobna i ta ręka
        jej bardzo przeszkadza. Nie chce jej nosić na temblaku, ani na chuście.
        Narazie, żeby jej uatrakcyjnic podtrzymywanie ręki zawiązałam jej taką ładną
        taśmę niby koronkową,nawet lepsza od bandaża, ale tylko tak do chodzenia w domu.
        Bardzo dziekuję za odpowiedzi. Przydał sie pomysł w zawijanie w torebkę foliową
        ręki, bo mielismy kłopoty z umycie głowy, a tak tylko trochę gips się zamoczył.
        Pozdrawiam
        kammma
        • malwa_i_zuza Re: wakacje ze złamana ręką:( 11.07.04, 22:54
          Moja starsza córka też rozpoczeła wakacje złamaniem rękisad Przewróciła się i
          usiadła sobie na ręce, złamała w nadgarstku z przemieszczeniem więc też było
          nastawianie pod narkozą i 2 dniowy pobyt w szpitalu. Koszmar, ale po kilku
          dniach Zuzka przyzwyczaiła się i praktycznie nie przeszkadza jej w niczym.
          Oczywiście odpada rower, rolki , hulajnoga i no i niestety pływanie. U nas gips
          załozony na 4 tygodnie czyli do 23 lipca. Też jest drobna i dość komicznie
          wygląda chudziutka łapka i taki wielki, cięzki gips. Pozdrawiamy
Pełna wersja