wiara w św.mikołaja-starsze i młodsze dziecko

15.11.12, 15:12
Za niedługo do moich dzieci przyjdzie święty mikołaj (u nas przychodzi tylko 6go grudnia).Starszy syn ma 5,5 roku a młodszy rok i 8m. Przez 3 lata za mikołaja przebierał sie mój mąż.W zeszłym roku poprosiliśmy wujka bo troche mieliśmy obawy,że starszy rozpozna tatę w mikołaju.No ale po wizycie mikołaja starszy powiedział,ze swiety mikołaj miał taki sam głos jak wujek janek i nawet był do niego podobny.No ale powiedzieliśmy,że czasem sie tak zdarza,że mikołaj ma podobny głos do kogoś z rodziny,żeby małe dzieci sie nie bały.Przeszło.No ale co teraz? Starszak ma 5,5 roku i obawiam sie,że sie zorientuje,że mikołaj to tata lub wujek...Już myślałam,że może w tym roku mikołaj nie przyjdzie osobiście tylko zadzwoni dzwoneczkiem za drzwiami i tam zostawi prezenty.No ale mój mąż jednak chce żeby mikołaj przyszedł osobiście ze wzgledu na młodszego syna.Mówi,że do starszaka mikołaj jednak przychodził tyle lat a do młodszego tylko raz jak miał 9m.No i teraz nie wiem co zrobić....Czy ryzykować,że starszak sie nie pokapuje i nic mu nie mówić? Czy może uchylić mu rąbka tajemnicy,że za mikołaja przebiera sie ktoś z rodziny i zastrzec,że ma młodszemu bratu nie mówić (że to bedzie nasza tajemnica). Jeśli drugie wyjście to co mu powiedzieć? Prawdę,że mikołaja nie ma (że kiedyś żył itd) i jest taka tradycja,że ktoś z rodziny (czy nie z rodziny) przebiera sie za niego i daje prezenty? Czy jeszcze troszkę go pozwodzić i powiedzieć,że mikołaj jest bardzo zapracowany i poprosił,żeby w jego imieniu prezenty dali dzieciom rodzice? Prędzej czy później starszak i tak sie dowie/domysli,że św mikołaj to przebieraniec ale nie wiem czy lepiej jak ja go uświadomię czy jak dowie sie od innych dzieci...
    • mama-ola Re: wiara w św.mikołaja-starsze i młodsze dziecko 15.11.12, 15:32
      Skoro taki bystry z niego chłopczyk, nie ryzykowałabym taty ani wujka. Może dogadasz się z kim bardziej obcym - np. Twój mąż pójdzie do nich, a tamten pan do Twoich dzieci.
      • mysz1978 Re: wiara w św.mikołaja-starsze i młodsze dziecko 15.11.12, 17:12
        no wlasnie - popros jakiegos kolege z pracy, albo moze sasiada?
        • mysz1978 Re: wiara w św.mikołaja-starsze i młodsze dziecko 15.11.12, 17:14
          choc w sumie to byc moze juz ktos w przedskolu go wprowadzi w temat jak to naprawde jest z Mikolajem... No ale poki sam nie docieka to jescze w tym roku mozecie sie przebrac - w przyszlym juz pewnie nie przejdzie...
        • betty842 Re: wiara w św.mikołaja-starsze i młodsze dziecko 16.11.12, 10:04
          Wczoraj zastanawialismy sie z mężem kto spoza rodziny mógłby sie przebrac za mikołaja i nic nie wymyśliliśmy...No ale jeszcze troche czasu jest wiem może ktoś sie napatoczywink.
          • tijgertje Re: wiara w św.mikołaja-starsze i młodsze dziecko 16.11.12, 10:52
            poszukaj moze ofert w okolicy, ktos obcy za niewielka oplata przyjdzie i wreczy prezenty? Jeszcze jak bedzie miec wiecej zamowien, to moze nawet z z ciezkim workiemwink Szczerze mowiac pamietam jako dziecko, jak dokladnie wiedzialam kto sie za Mikolaja przebieral, a ze wzgledu na mlodsze rodzenstwo rodzina mi wciskala kity, ze sie myle. Wolalabym, zeby ten Mikolaj w ogole nie przychodzil.
    • kaaajkaaa Re: wiara w św.mikołaja-starsze i młodsze dziecko 25.11.13, 11:06
      Witam,
      Może zamiast osoby Św. Mikołja fajnym prezentem byłby LIST OD ŚW. MIKOŁAJA napisany indywidualnie dla konkretnego dziecka lub do kilku jednocześnie np. dla rodzeństwa (napiszlist.pl/oferta.html). Z tego co wiem taki list sprawia wiele radości a do tego jest tani. Polecam smile
    • mw144 Re: wiara w św.mikołaja-starsze i młodsze dziecko 25.11.13, 11:11
      Jakbym świadomie oszukiwała dziecko przez 5 lat (!!!) to przyznałabym się do tego osobiście i przeprosiła, nie czekałabym aż ktoś obcy je uświadomi, że jego rodzice to kłamcy.
    • budzik11 Re: wiara w św.mikołaja-starsze i młodsze dziecko 25.11.13, 12:58
      U nas Mikołaj przychodzi w noc Wigilijną i prezenty zostawia pod choinką, dzieci znajdują je rano w pierwszy dzień świąt, lub podrzuca prezenty pod choinkę w trakcie kolacji wigilijnej (choinka w innym miejscu niż stół) - nie ma problemu z przebierankami i wiarygodnością Mikołaja. Polecam. Przebieranki ze wzgl. na młodsze dziecko to kiepski powód - takie maluchy bardziej się św. Mikołaja boją niż cieszą na jego widok. Napisz kartkę "od św. Mikołaja" do waszych dzieci z informacją, że w tym roku się spóźni i przyjedzie do nich w nocy, żeby nie czekali - zobaczysz, jaka będzie frajda rano smile
      • bbuziaczekk Re: wiara w św.mikołaja-starsze i młodsze dziecko 25.11.13, 13:52
        A jakisi sasiad nie moze sie przebrac ??
        Albo ktos inny z rodziny czy znajomych ?
        U nas Mikolaj byl dopiero 1 raz rok temu. Starszy mial niecale 4 lata a mlodsza 2 lata.
        Przebieral sie sasiad.
        W tym roku tez musze nakrecic jakiegos sasiada. Albo tego samego co rok temu smile
        • bbuziaczekk Re: wiara w św.mikołaja-starsze i młodsze dziecko 25.11.13, 14:00
          Ewentualnie jesli nikt nie bedzie chcial sie przebrac i przyjsc do nas to zrobie tak ze poprosze sasiada o przebranie sie, przyjscie pod dom i zostawienie prezentow pod furtka. A dzieci w tym czasie beda patrzec przez okno. Mikolaj do nich pomacha i pojdzie dalej. Bez wchodzenia do domu. Bo problem w tym ze nie wszyscy chca przyjsc do domu i rozmawiac z tymi dzieci. Nie kazdy potrafi improwizowac.
          • betty842 Re: wiara w św.mikołaja-starsze i młodsze dziecko 25.11.13, 20:17
            Wątek stary bo sprzed roku ale to nicwink. W sumie ten pomysł z Mikołajem którego dzieci widzą przez okno nie jest zły...Choć wg mnie najlepsza w tym wszytkim jest rozmowa ze świętym Mikołajek,który pyta dziecko czy było grzeczny itp.A na koniec mówi dziecku,zeby było grzeczne,słuchało rodziców itp.Plusem jest że dziecko czuje respekt i jeśli psocą to pomaga jak im mówię,że powiem św.Mikołajowi że np się biją.
            Wracając do sprawy to może powiem jak to było rok temu kiedy założyłam ten wąteksmile. Za Mikołaja przebrał się mój tata i niestety mój wówczas 5,5-letni syn rozpoznał gosmile. Jak dziadek poszedł do domu to powiedział,ze to chyba był dziadek bo miał taki swetr jak dziadek i zarostsmile. Powiedziałam mu wtedy,ze Mikołaj osobiście nie mógł przyjść więc poprosił kogoś z rodziny o pomoc. Przeszło.W tym roku znów ten sam problem choć młody jest niby świadomy tego,że Mikołaja tak naprawdę nie ma,ponieważ na religii w przedszkolu siostra powiedziała im,że prawdziwy Mikołaj był biskupem ,umarł i teraz jest w niebie a te wszystkie Mikołaje to przebierańcy. Wiec syn niby wie ale mimo wszystko na swój sposób wierzy,ze jednak Mikołaj przynosi prezenty. Tak sobie myślę czy faktycznie tej myśli jakoś nie rozwinąć...Powiedzieć,że faktycznie prawdziwy swięty mikołaj dawno umarł i teraz mieszka w niebie i teraz patrzy na dzieci z góry i jeśli dzieci są grzeczne to prosi rodziców aby kupili dziecku prezent. Niby dalej takie zwodzenie ale myślę,że dziecko che wierzyć w taką własnie magię.Ktoś wyżej napisał,ze jest to okłamywanie dziecka i żeby się dziecku przyznać nim dowie się od innych,że ma rodziców kłamców.Ja sie z tym nie zgodzę-ja też w dzieciństiwe wierzyłam w świętego mikołaja i w dzieciątko,chyba prawdy dowiedziałam się od dzieci w szkole albo od starszego brata...nie pamiętam i jakoś nie miałam do rodziców urazu,ze mnie "okłamywali".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja