geda77
17.11.12, 17:18
wiedziałam że młody się zmieni po przedszkolu, ale czasem nie wyrabiam. zrobił się normalnie niegrzeczny, czasem nie do wytrzymania, zwłaszcza że młodszy ząbkuje

rzuca zabawkami, popycha, uderza, płacze bez powodu, ciągle mówi: nie znasz się, nie jesteś najlepsza, wrzeszczy jak coś nie po jego myśli, normlanie nawrót buntu! niedawno skończył 3 lata, przedszkola na początku nie lubił (chodzi pół roku), teraz lubi, choć też bardzo czeka żebym go odebrała, ale jak już go odbiorę, to nie minie pół godziny a już zaczyna swe grymasy itd. nigdy nie stosowałam kar (co najwyżej-nie będzie bajki, albo słodkiego), teraz czasem sadzam go na pufce i proszę by się uspokoił i przeprosił. problem w tym że przeprasza momentalnie robiąc słodką minkę i .. dalej rozrabia! nie daję klapsów ale czasem reka świeżbi i nerwy puszczają więc krzyczę. jak sobie radzicie z takimi łobuziakami? panie w przedszkolu mówią ze z dwa razy kogoś uderzył/rzucił/popchnął, on twoerdził że to w obronie własnej.