przedszkole zmieniło mi dziecko

17.11.12, 17:18
wiedziałam że młody się zmieni po przedszkolu, ale czasem nie wyrabiam. zrobił się normalnie niegrzeczny, czasem nie do wytrzymania, zwłaszcza że młodszy ząbkuje wink
rzuca zabawkami, popycha, uderza, płacze bez powodu, ciągle mówi: nie znasz się, nie jesteś najlepsza, wrzeszczy jak coś nie po jego myśli, normlanie nawrót buntu! niedawno skończył 3 lata, przedszkola na początku nie lubił (chodzi pół roku), teraz lubi, choć też bardzo czeka żebym go odebrała, ale jak już go odbiorę, to nie minie pół godziny a już zaczyna swe grymasy itd. nigdy nie stosowałam kar (co najwyżej-nie będzie bajki, albo słodkiego), teraz czasem sadzam go na pufce i proszę by się uspokoił i przeprosił. problem w tym że przeprasza momentalnie robiąc słodką minkę i .. dalej rozrabia! nie daję klapsów ale czasem reka świeżbi i nerwy puszczają więc krzyczę. jak sobie radzicie z takimi łobuziakami? panie w przedszkolu mówią ze z dwa razy kogoś uderzył/rzucił/popchnął, on twoerdził że to w obronie własnej.
    • bbuziaczekk Re: przedszkole zmieniło mi dziecko 17.11.12, 17:25
      Moj tez sie zmienil i to bardzo.
      W przedszkolu jest idealem na idealami. Super grzeczny, pomocny, chwalony itd.
      Za to w domu odrabia ta grzecznosc 7 godzinna i wyzywa sie z potrojona sila niz normalnie.
      • paliwodaj Re: przedszkole zmieniło mi dziecko 17.11.12, 17:48
        czasami cuda sie dzieja z dzieckiem w przedszkolu. Moja prawie 5-latka, ostatnio wymyslila sobie ze ona bedzie miec 2 mamy, jedna pani Jen , druga ja. Z przedszkola wychodzi z placzem, bo mowi ze ona tez chce pania Jen, rano mowi ze teskni za nia i placze. Oczywiscie mnie tez chce, przytula, kocha, ale ma fazy na pania Jen.
        Wymiekam z tego powodu, wszyscy jej tlumaczymy ze tak sie nie da, a ona swoje
    • oregano1 Re: przedszkole zmieniło mi dziecko 17.11.12, 18:50
      Myślę,że coś niedobrego dzieje się podczas zajęć przedszkolnych,z czym Twój mały nie radzi sobie,jak liczna jest grupa?,moze panie sprawujące opieke nic niepokojacego nie zauważyły,a mały ma problem i nie umie sobie poradzić.Spróbuj porozmawiac z nim.Może zabawa w przedszkole cos ujawni.
      Nie po raz pierwszy słysze o zmianie zachowania dzieci,które stają się przedszkolakami,trochę mnie to przeraża bo mój wnuk w przyszłym roku też zostanie przedszkolakiem,a nie nalezy do dzieci "przebojowych".
      Mam nadzieje,ze to chwilowe problemy ,czego zyczę ,bo przeciez wiele dzieci i rodziców chwala sobie pobyt i nabywanie nowych umiejętnosci w przedszkolu przez ich pociechy,czego i Tobie zyczę.
      • geda77 Re: przedszkole zmieniło mi dziecko 19.11.12, 11:07
        bardzo dziękuję za życzliwość. panie w przedszkolu bardzo go chwalą. ale jak już tu inne mamy pisały dziecko w przedszkolu jest często inne niż w domu, a my chyba mamy to samo chodząc do pracy prawda? tylko że ja nie wiem co robić gdy się tak zachowuje, bo naprawdę ostatnio potrafi mnie wyprowadzić z równowagi, zwł. po nieprzespanch przez brata nockach sad
    • karo.8 Re: przedszkole zmieniło mi dziecko 17.11.12, 20:01
      u nas tez zmiana.dziecko chodzi do przedszkola od września.
      zrobił się niegrzeczny. pluje, bije, strzela focha.
      przypuszczam,ze to wpływ grupy, i mam nadzieję, ze to minie.
      czasem brak mi sil, ale postanowiłam uzbroić się w cierpliwość.
      w grupie jest jedno dziecko, ktore robi wlasnie te wszystkie rzeczy i moj chetnie go nasladuje,ale tylko w domu.
      • betty842 Re: przedszkole zmieniło mi dziecko 17.11.12, 20:18
        Mój tez sie zmienił na gorsze ale nie wiem czy z powodu przedszkola czy przez pojawienie sie rodzeństwa.Mały zaczął chodzić do przedszkola jak miał 3 lata,był grzecznym i "ułożonym" dzieckiem.W marcu urodził mu sie braciszek.Za jakiś czas pani zaczęła narzekać na mojego syna,że z kolegą rzucają zabawkami,nie słuchają itp. W domu zaczął używać głupich hasełek i wogle ma po prostu głupawkę. Nie zachowuje sie agresywnie,nie pluje,nie bije.Tylko po prostu jakby dostał małpiego rozumu.I tak jest już dwa lata.Często zastanawiam sie gdzie podziało sie moje grzeczne dziecko? Z koleji moja mama to nie umie sie go nachwalić jaki to jest grzeczny.Młody czesto u niej bywa i mama zawsze zdaje mi relacje co syn robił.No i nie może sie go nachwalić jaki to jest grzeczny,np siedzi i koloruje.W domu nie koloruje wogole tylko sie wydurnia.Ja myślę,ze akurat w jego przypadku to jest tak,że jak jest sam to jest grzeczny a jak jest z drugim dzieckiem czy w grupie dzieci to szaleje.
        • ciastolina84 Re: przedszkole zmieniło mi dziecko 17.11.12, 20:24
          Jak dla mnie to zachowanie, o którym pisze autorka nie jest niczym dziwnym. Dziecko musi przez kilka godzin w przedszkolu być grzeczne (przynjamniej się starać) więc odreagowuje w domu, gdzie są rodzice, czyli osoby, przy których czuje się najbezpieczniej i wie że jakoś to płazem ujdzie. Nie pierwszy to taki przypadek który znam. Ja sama jak zostawiam dziecko z babcią i wracam to po prostu zaczyna się szaleństwo tzn wygłupy, kiedy idziej marudzenie, płacze itp.
          • zonajana Re: przedszkole zmieniło mi dziecko 17.11.12, 22:47
            Z niedowierzaniem czytalam ten watek, tracac nadzieje, ze jest tu jakakolwiek matka, majaca chocby sladowe pojecie o rozwoju dziecka. Na szczescie pojawila sie Ciastolina84 i moja wiara w ludzi wrocila.
            • geda77 Re: przedszkole zmieniło mi dziecko 19.11.12, 11:04
              hehe, kolejna wszystkowiedząca matka doskonała, która nie wiem co robi na forumsmile)

              jak nie piszę, że mnie dziwi że się zmienił przez przedszkole (bo to oczywiście normalne), ale proszę o rade jak postępować przy takich jego nastrojach i zachowaniu, a to spora różnica.
        • geda77 Re: przedszkole zmieniło mi dziecko 19.11.12, 11:10
          no to masz identico. u nas braciszek pojawił się w kwietniu. starszego wtedy do przedszkola nie chodzić 2 miesiąca, żeby nie czuł się odrzucony no i by infekcji do noworodka nie przynosił. potem poszedł, na początku z boczku grupy, teraz ładnie się bawi i rozkręca coraz bardziej, ale po przedszkolu potrafi dać w kość. i podobnie jak u Ciebie, teściowa też się nachwalić nie może jaki jest grzeczny, tyle tylko że u niej, bo jak ona do nas przyjdzie to młody ją wręcz wygania i na nią krzyczy, ehh, oby mu to szybko minęło.powodzenia!
        • geda77 Re: przedszkole zmieniło mi dziecko 19.11.12, 11:12
          betty842 napisała:

          > Mój tez sie zmienił na gorsze ale nie wiem czy z powodu przedszkola czy przez p
          > ojawienie sie rodzeństwa.Mały zaczął chodzić do przedszkola jak miał 3 lata,był
          > grzecznym i "ułożonym" dzieckiem.W marcu urodził mu sie braciszek.Za jakiś cza
          > s pani zaczęła narzekać na mojego syna,że z kolegą rzucają zabawkami,nie słucha
          > ją itp. W domu zaczął używać głupich hasełek i wogle ma po prostu głupawkę. Nie
          > zachowuje sie agresywnie,nie pluje,nie bije.Tylko po prostu jakby dostał małpi
          > ego rozumu.I tak jest już dwa lata.Często zastanawiam sie gdzie podziało sie mo
          > je grzeczne dziecko? Z koleji moja mama to nie umie sie go nachwalić jaki to je
          > st grzeczny.Młody czesto u niej bywa i mama zawsze zdaje mi relacje co syn robi
          > ł.No i nie może sie go nachwalić jaki to jest grzeczny,np siedzi i koloruje.W d
          > omu nie koloruje wogole tylko sie wydurnia.Ja myślę,ze akurat w jego przypadku
          > to jest tak,że jak jest sam to jest grzeczny a jak jest z drugim dzieckiem czy
          > w grupie dzieci to szaleje.


          no to masz identico. u nas braciszek pojawił się w kwietniu. starszego wtedy do przedszkola nie chodzić 2 miesiąca, żeby nie czuł się odrzucony no i by infekcji do noworodka nie przynosił. potem poszedł, na początku z boczku grupy, teraz ładnie się bawi i rozkręca coraz bardziej, ale po przedszkolu potrafi dać w kość. i podobnie jak u Ciebie, teściowa też się nachwalić nie może jaki jest grzeczny, tyle tylko że u niej, bo jak ona do nas przyjdzie to młody ją wręcz wygania i na nią krzyczy, ehh, oby mu to szybko minęło.powodzenia!
    • aniasa1 Re: przedszkole zmieniło mi dziecko 17.11.12, 22:43
      jak uslyszalam 3 dnia, podsluchujac prez siatke z żywopłotem jak moj pierdołowarty synek wrzasnął na dziewczynkę bo weszła mu w drogę na zjeżdzalni to wpadłam w bezdech. Za kazdym razem kiedy go odbieram to nie moge go okiełznać., w domu podnosi na nas glos, musze trzymac reke na pulsie. Jego wychowawczyni mowi ze jest bardzo grzeczny, posluszny, ze nawet nie kombinuje jak psocic, wierze jej bo powtarza jego slowa i sa to slowa ktore znamy z "przed przedszkola" grzeczniutkiego chlopczyka, pani opowiada o jego zachowaniach, reakcjach i to są tamte reakcje, dlaczego w domu jest inaczej??? Nie wiem.
      • paliwodaj Re: przedszkole zmieniło mi dziecko 19.11.12, 17:05
        >niedowierzaniem czytalam ten watek, tracac nadzieje, ze jest tu jakakolwiek matka, majaca >chocby sladowe pojecie o rozwoju dziecka. Na szczescie pojawila sie Ciastolina84 i moja >wiara w ludzi wrocila.
        to uwierz ze ty mozesz byc przodownica w tych malo zorientowanych co to wlasciwie jest dziecko i jak do tego sie zabrac, SERIO! Wogile to czasami widujesz jakies dzieci, nawety nie pytam czy je masz, bo to jasne ze nie.
        Jezeli diagnozujesz w ten sam sposob zachowania wszystkich dzieci to tylko oznacza jak bardzo plytka jest twoja wiedza=niewiedza
        • meg.123 Re: przedszkole zmieniło mi dziecko 19.11.12, 17:32
          U nas to samo: w przedszkolu ideał w domu "diabełek" no i również urodziłam w lipcu drugiego synka.
          Ostatnio taką awanturę mi zrobił, że myślałam że mu przyleję (czego oczywiście nie robię i nie zrobiłam ale mało brakowało!) wieczorem gdy szliśmy spać wytłumaczyłam mu że takie zachowanie w naszym domu jest niedopuszczalne i jak narazie czyli ok 2 tyg spokój ale też pozwalam mu więcej szaleć w domu. Na początku gdy wróciłam ze szpitala nie ograniczałam go jedynie troszkę "hamowałam" w wariactwach ostatnio gdzieś mi uciekło, że on ma "tylko" 5 lat i potrzebuje odreagować dzień. U niego właśnie to są wygłupy wieczorem, a więc "zakładam pancerz" i pozwalam wyładować emocje np ucząc go stawać na głowie, turlając się po całej podłodze itp.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja