calodzienna opieka nad dzieckiem-zlobek

19.11.12, 20:39
Mam może śmieszne pytanie, otóż planuję oddać córkę (1 rok i 8 msc) od stycznia do żłobka. Jest to nowy punkt w moim mieście, na razie mała siedzi z babcią męża. Będę musiała dawać dla małej jedzenie na cały dzień i po prostu nie wiem ile dawać. W domu nie ma problemu wiadomo jak chce jeść czy ma na coś ochotę to babcia daje. Zakładam że śniadanie zje w domu, więc mam jej przygotować coś na obiad i na podwieczorek czy jeszcze na drugie śniadanie też. Nie śmiejcie się ale po prostu zastanwiam się jak to wyglada w praktyce, i co wogóle sądzicie o takich żłobkach czyli "Działalność gospodarcza, Całodzienna opieka nad dziećmi".
    • thorgalla Re: calodzienna opieka nad dzieckiem-zlobek 19.11.12, 20:42
      A nie łatwiej pójść do owego żłobka i zapytać czy zapewniają wyżywienie?
      • romasubrosa Re: calodzienna opieka nad dzieckiem-zlobek 19.11.12, 20:45
        wiem nie zapewniają, będzie to nowootwarty złobekw ięc pani się tłumaczy że na początku przez ok. pół roku nie może zamawiać cateringu
        • thorgalla Re: calodzienna opieka nad dzieckiem-zlobek 19.11.12, 20:54
          W przedszkolu mojego dziecka są tylko śniadania dla wcześnie przychodzących więc pakuje jej pudełko z jedzeniem.
          Jako,że nie je kanapek więc daje jej pieczywo wasa,styropian wink kilka rodzajów owoców (pokrojone w pojemniczkach),rodzynki,warzywa(papryka,marchewka,pomidorki koktajlowe, ogórek itp.) czasem gotowany makaron lub naleśniki.W przedszkolu dostaje wodę.
          Pewnie zaraz odezwą się zwolenniczki ciepłych posiłków ale powiem,że to funkcjonuje od wielu lat w tym kraju i dzieci nadal żyją wink
          Moje dziecię nabrało apetytu i przytyło big_grin
          • romasubrosa Re: calodzienna opieka nad dzieckiem-zlobek 19.11.12, 21:00
            moja akurat jest ztych co lubią zjeść, a zupa to codziennie musi być i jakieś mięsko, owoce owszem też
    • ga-ti Re: calodzienna opieka nad dzieckiem-zlobek 19.11.12, 22:42
      A długo będzie w tym żłobku? Bo tak sobie myślę, że jak codziennie na około 9 godzin (Wy 8 pracujecie + dojazdy) to trochę kiepskie rozwiązanie. Raz, że Ty się umęczysz szykowaniem, pakowaniem i wymyślaniem różnego jedzenia (wiem, co piszę, młody w szkole po 8 godzin i je obiad, ale różności mu daję, żeby trochę urozmaicić zwykłe kanapki); nie wszystko da się dłużej przechowywać bez lodówki, dziecko malutkie, więc to pani będzie musiała kontrolować co i ile zje na dany posiłek, tak by jakoś racjonalnie rozłożyć na cały dzień; a Ty w domu będziesz musiała wieczorkami jednak "coś ciepłego" robić.
      No chyba że ten żłobek to opcja na 4 godzinki, to da się przeżyć smile

      Oblicz ile godzin, miej więcej co 2-3 godzinki posiłek. Rano w domu pewnie za dużo nie zje (przeważnie dziecko zaspane apetytu za bardzo nie ma, no chyba że Wasze inaczej) więc o drugim śniadanku, choćby owocowej przegryzce bym pomyślała.
      Warto też zapytać wychowawców ile posiłków przewidują w planie dnia.
      Nie straszę. Powodzenia!
      • romasubrosa Re: calodzienna opieka nad dzieckiem-zlobek 19.11.12, 22:49
        sama też mam obawy, to akurat będzie 8 godz. ponieważ pracujemy w tym samym mieście, mam nadzieję że może jeszcze uda się żeby babcia pilnowala małą zanim pójdzie do przedszkola mając 2,5
    • mikams75 Re: calodzienna opieka nad dzieckiem-zlobek 20.11.12, 08:59
      kiepsko to widze jesli trzeba wlasne jedzenie nosic - umeczysz sie, to ciagle szykowanie i pakowanie jedzenie, cudowanie czy zje czy nie, a dzieciaki jak jedza to samo wszystkie to nieco mniej wydziwiaja wink
      Natomiast co i ile to musisz sie dowiedziec w zlobku - pewnie maja stale pory posilkow i ci powiedza, dokladnie co i kiedy jest w planie.
      I zalezy o ktorej bedziecie wozic np. u nas sniadanie bylo 7-8 czyli jak przyprowadzilam dziecko do 7.45 to lapala sie na sniadanie, jak o 8-mej to juz nie. Ale o 9.30 bylo drugie sniadanie (mala przekaska typu owoce, chleb).
      • una_mujer Re: calodzienna opieka nad dzieckiem-zlobek 20.11.12, 09:38
        Jeżeli babcia jest już zmęczona opieką - a pewnie tak jest, skoro rozważasz oddanie małej do żłobka - to może udałoby się chociaż namówić ją, że oddacie dziecko na 4 godziny, a potem babcia je odbierze i zajmie się przez pozostałe 4. To zawsze jest już coś. A ty dzięki temu będziesz przygotowywać tylko drugie śniadanie.
        A co sądzę o żłobkach typu "działalność gospodarcza" - cóż, na pewno są różne i trzeba bardzo dokładnie zbadać, pytać i kontrolować. Są takie zakładane przez ludzi, którzy lubią dzieci, a są i takie, gdzie dla właścicieli to obojętne, czy prowadzą żłobek, czy budkę z pietruszką. Pytaj, pytaj i pytaj. Jeśli coś ci się nie będzie podobać - interweniuj. Dziecko rok i 8 miesięcy jeszcze niestety nie opowie ci, co tam się dzieje.
    • conena Re: calodzienna opieka nad dzieckiem-zlobek 20.11.12, 09:36
      córa chodzi do takiego żłobka bez cateringu, chociaż dzieci coraz tam więcej i może niedługo będzie cat. chociaż ja nie narzekam na robienie swojego jedzenia, bo przynajmniej wiem co Lu zjada i chyba to jednak nieco taniej wychodzi.
      wbrew pozorom wcale nie jest to wszystko takie męczące i pracochłonne, zamrażalkę w domu chyba masz? wink
      my robimy w taki sposób, że gotujemy na parze zapas różnych warzyw i mrozimy w małych porcjach. mięso często też mrozimy, a czasami odkładamy z obiadu i dajemy na nastepny dzień. do tego ziemniaki, makaron, ryż, kasza, wszelkie możliwe zapychacze, zależy co jest na obiad dla nas.
      dodatkowo szykujemy porcję owoców, jogurt, mleko ma w żłobku i dziewczyny same szykują. czasami coś słodkiego na poprawę humoru. a jak widzę rano, że dziecka ma dzień głoda, to robię dodatkową kanapkę.
      cała filozofia.
    • klubgogo Re: calodzienna opieka nad dzieckiem-zlobek 20.11.12, 09:39
      Daruj sobie taką działalność gospodarczą. Po pierwsze, jest nowootwierana, więc nie wiesz, co dziecko tam czeka, bo drugie najlepsze placówki są z własną kuchnią, ewentualnie kateringiem, po trzecie dziecko oddaje się do placówek o statusie niepublicznej lub publicznej, bo tylko te mają nadzór, działalność gospodarczą możesz zgłosić najwyżej do sanepidu.
      • romasubrosa Re: calodzienna opieka nad dzieckiem-zlobek 20.11.12, 12:53
        tez myslalam o tym pomysle żeby oddać mała nawet na 6 godz. a babca by ją odebrała z tym że żłobek ten jest na drugim końcu miasta i babcia napewno by po nią nie poszła tak daleko, zeby było bliżej w centrum lub koło byłoby bez problemu. Rzoważę jeszcze ten żłobek bo powiem szczerze mam obawy i stracha co do tego miejsca.
        • widelcemprzezswiat Re: calodzienna opieka nad dzieckiem-zlobek 22.11.12, 20:26
          jeśli chodzi o ilość, to ja patrząc na ilość, jaką mojemu 1,5 miesięcy dają w żłobku no to zupka, drugie danie (mięsko, ziemniaczki/ rybka / makaron) i jakiś podwieczorek (owoce, placek, jogurt, placki z jabłkami) + dodatkowo jakieś przekąski typu chrupki czy coś, jeśli Twoja córeczka je..

          ale przyznam, że ja również, bym się na taki żłobek nie pisała, bo jakbym jeszcze miała przed pracą ogarnąć jedzenie na cały dzień, to bym chyba padła uncertain przyznam, że cenię sobie, że u Maksa w żłobku jest fajne jedzenie i nie muszę codziennie o tym myśleć - my często jemy w pracy..

          więc tak jak pisały wcześniej dziewczyny, też bym to rozważyła... nie ma czegoś innego fajnego w okolicy? smile
          • romasubrosa Re: calodzienna opieka nad dzieckiem-zlobek 22.11.12, 22:04
            niestety nic nie ma dla jej wieku, jest państowe przedszkole i prywatne, wiadomo w państwowym przyjmuja od 2,5 latek, w tym prywatnym Panie by ją wzięły od 2 latek ale odpieluchowaną (na razie jesteśmy zapisani na liście rezerwowej). Czasami jest że prosi o kupke czy siku a są i takie dni i chwile że nie poprosi i robi w pampersa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja