oliii6
22.11.12, 10:52
Chciałam się was spytać czy kiedyś zdarzyła się wam taka sytuacja i jak byście postąpiły na moim miejscu gdyż sama nie wiem czy dobrze zrobiłam

Mianowicie chodzi o to, że byłam dziś z 8 letnią córką i synem 2,5 latkiem u lekarza gdyż córka z anginą . Ze względu na to, że córka chora i temperatura raptem 3 stopnie ubrałam jej kombinezon a syna w rajstopy + spodnie z podszewką i w drodze powrotnej stałam z dziećmi na skrzyżowaniu czekając na światło a za nami 2 kobiety i słyszę szeptanie w stylu "zobacz, zobacz.."," taka duża i kombinezon a mały nie ma" "jak tak to może pieluchowa jeszcze" ! Byłam zła ale nic nie powiedziałam i poszłam i teraz trochę żałuje