Bardzo nieśmiałe dziecko

22.11.12, 17:45
Moj partner ma bardzo nieśmiałego syna z poprzedniego związku. Rozmawia swobodnie tylko z 4 osobami (rodzice i dziadkowie) po 3 latach pobytu w przedszkolu bawi się głównie sam. Na podwórku boi się dzieci. Przed obcymi się wręcz chowa, nie tylko nie mówi "dzień dobry" ale nawet nie patrzy w oczy, odwraca się. Mnie czasem ciągnie do zabawy ale głównie prosi żeby tata mi coś powiedział, mówi szeptem itp. Jak sobie z tym radzić? Nie napieram, czekamy, nie strofujemy go, ale trwa to bardzo długo. I pominąwszy, że czasem mi trochę po ludzku przykro, to martwię się o niego. Nie wiem co z tym zrobić, jak mu pomóc. Niedługo pójdzie do szkoły, chciałabym żeby w końcu zdobył jakichś kolegów.
    • camel_3d Re: Bardzo nieśmiałe dziecko 22.11.12, 18:45
      a jestes pewna, ze nie jest np autystyczny?
      niesmialosc jest normalna, ale to co napislas to juz jakby lekka przesda.


      jeei to jest az tak widoczne to polecam psychologa dzieciecego.
      • truskawka-00 Re: Bardzo nieśmiałe dziecko 23.11.12, 07:01
        Myślałam o tym, ale jestem pewna, bo jak zostaje sam z tatą, albo się przy mnie zapomni (powooooli się zdarzają takie chwile), to potrafi łobuziakować, głośniej mówić, tańczymy, wygłupiamy się, albo w coś gramy itp. Ale to jak mówię, rzadkie chwile jeśli jesteśmy w pełnym składzie. I on łapie kontakt, wie co się do niego mówi, nic mu nie umyka, tylko często w odpowiedzi mówi np do taty na ucho itp. Albo chce jechać na jakieś warsztaty, które mu wymyśliliśmy (razem z nami rzecz jasna), ale przed samym wyjściem się wycofuje itp.
        • marika012 Re: Bardzo nieśmiałe dziecko 23.11.12, 07:59
          Mój głośno mówił, tańczył, wygłupiał się , grał w gry, wszystko rozumiał, uczestniczył w życiu domu, był pierwszy do wyjścia jak planowaliśmy jakąś wycieczkę czy wizytę u babci, wujka itp., uwielbiał jak przychodzili do nas goście, nie był tak nieśmiały jak opisane dziecko. Ma Zespół Aspergera zdiagnozowany w wieku 7 lat. Do 5 lat nikt oprócz mnie nie widział żadnych objawów. W przedszkolu wychwalany był jako bystre, mądre dziecko.
          "Zwykły" psycholog niewiele wie na temat autyzmu. Zdiagnozujcie małego w specjalistycznej poradni zajmującej się autystykami.
          • truskawka-00 Re: Bardzo nieśmiałe dziecko 23.11.12, 08:14
            A to co Was zaniepokoiło, że udaliście się do poradni autystycznej?
            • marika012 Re: Bardzo nieśmiałe dziecko 23.11.12, 09:11
              Prawie nie bawił się tematycznie. Nie nawiązywał bliższych kontaktów z rówieśnikami. Im był starszy tym było to bardziej widoczne. W 3,4 latkach panie w przedszkolu mówiły że wszystko jest super. W połowie 5latków i one zauważyły, że młody społecznie odstaje. Zaczęliśmy latać po lekarzach: neurolog, diagnoza SI, uwaga słuchowa itp.. Wyszły zaburzenia SI. Młody zaczął terapię, specjaliści twierdzili że to tylko problemy z integracja sensoryczną. Ja widziałam coraz większe deficyty społeczne. No i wyszło niestety na moje po diagnozie w specjalistycznym ośrodku zajmującym się autikami.
        • pinkdot Re: Bardzo nieśmiałe dziecko 23.11.12, 08:34
          > Myślałam o tym, ale jestem pewna, bo jak zostaje sam z tatą, albo się przy mnie
          > zapomni (powooooli się zdarzają takie chwile), to potrafi łobuziakować, głośni
          > ej mówić, tańczymy, wygłupiamy się, albo w coś gramy itp. Ale to jak mówię, rza
          > dkie chwile jeśli jesteśmy w pełnym składzie. I on łapie kontakt, wie co się do
          > niego mówi, nic mu nie umyka, tylko często w odpowiedzi mówi np do taty na uch
          > o itp. Albo chce jechać na jakieś warsztaty, które mu wymyśliliśmy (razem z nam
          > i rzecz jasna),

          Mój syn robi wszystko co wymieniłaś powyżej, co więcej nie jest aż tak nieśmiały jak syn Twojego partnera, a jest wysoko funkcjonującym autystą. Naprawdę, autyści to nie tylko niewerbalni ludzie, bujający się i patrzący w jeden punkt w ścianie...
          • truskawka-00 Re: Bardzo nieśmiałe dziecko 23.11.12, 08:39
            Ale myślisz, że 2 psychologów by tego nie zauważyło? I jakie objawy Was zaniepokoiły?
            • marika012 Re: Bardzo nieśmiałe dziecko 23.11.12, 09:18
              Myślę, że by nie zauważyło. Poważnie, psycholog psychologowi nie równy. Mnie tez różni "specjaliści" uspokajali przez co syn stracił ok 2 lat w czasie których mógł mieć zapewnioną terapię. Żeby diagnozować autyzm trzeba się udać do fachowca zajmującym się spektrum autyzmu. Nie twierdzę, że syn Twojego męża ma autyzm ale trzeba to sprawdzić. Wypieranie ze świadomości podejrzenia bo dwóch psychologów dziecko widziało, to nie mądry pomysł.
              Zapraszam na forum:
              forum.gazeta.pl/forum/f,10034,Inny_Swiat.html
            • mama_kotula Re: Bardzo nieśmiałe dziecko 23.11.12, 21:13
              truskawka-00 napisała:
              > Ale myślisz, że 2 psychologów by tego nie zauważyło? I jakie objawy Was zaniepo
              > koiły?

              Dwóch psychologów i jeden psychiatra stwierdziło, że mój syn jest zupełnie normalny.
              W sumie nic dziwnego, widzieli go przez godzinę, a syn jest idealny do kontaktów z dorosłymi - dorośli, którzy z nim krótko przebywają, są zachwyceni elokwencją itp., dopiero po godzinie, dwóch, pięciu orientują się, że dziecko z nimi nie rozmawia, a do nich przemawia, na jeden temat, nie słucha itp.; natomiast "kamufluje" się świetnie smile


              Syn ma wysokofunkcjonujący autyzm, ZA konkretnie. Objawy podobne do tych, występujących u opisanego w wątku chłopca i jeszcze inne.
              • truskawka-00 Re: Bardzo nieśmiałe dziecko 24.11.12, 08:04
                Mówiąc ZA masz na myśli Zespół Aspergera? Przepraszam, może to głupie pytanie, ale nie jestem specjalistką w tym temacie. Załamałyście mnie trochę, teraz naprawdę zaczynam się martwić. Obstawiałam jednak "tylko" tę nieśmiałość, może faktycznie nieco genetyczną i pielęgnowaną przez część rodziny od strony mamy. Mam koleżankę, która jest po psychologii i po jakimś 2-letnim kursie podyplomowym psychologii dziecięcej. Może ją zaproszę do nas na którąś sobotę, żeby poobserwowała Młodego dłużej niż tylko godzinkę w gabinecie i w ciągu jakichś zwyczajnych zajęć.
                • mama_kotula Re: Bardzo nieśmiałe dziecko 24.11.12, 08:07
                  Tak, mam na myśli zespół Aspergera. Dobrze byłoby zdiagnozować u specjalisty.

                  Poczytaj choćby na wikipedii, z czym to się je, jest dość dokładnie opisane.
      • truskawka-00 Re: Bardzo nieśmiałe dziecko 23.11.12, 07:15
        Aaa, zapomniałam odpowiedzieć - Młody był 2x w ciągu ostatniego roku u psychologa dziecięcego - u dwóch różnych konkretnie i potwierdzili, że jest bardzo zamkniętym w sobie dzieckiem, ale żaden autyzmu nie sugerowali.
        • zablakanaowieczka Re: Bardzo nieśmiałe dziecko 23.11.12, 11:30
          Diagnozowaliście go pod kątem integracji sensorycznej? Moje dziecię przed rozpoczęciem terapii w ogóle nie pozwalało sobie na kontakt fizyczny, zwłaszcza z innymi dziećmi - dlatego też wyglądał na nieśmiałego. Teraz - 3 mies pozniej - dokazuje na równi z innymi.
    • an_ni Re: Bardzo nieśmiałe dziecko 23.11.12, 12:02
      a moze to nie zaden autyzm, ZA tylko problemy emocjonalne w rodzinie? bo rozumiem ze twoj partner byl w zwiazku z matka tego chlopca i sie rozstali
      • truskawka-00 Re: Bardzo nieśmiałe dziecko 23.11.12, 12:25
        Tak, ale on był ponoć taki już wcześniej, nim się rozstali. Kłopot w tym, że mama nie widzi w tym nic złego i go jeszcze izoluje od dzieci (np sadza tyłem do dzieci w piaskownicy jak chcą do niego podejść itp żeby się nie stresował, w domu się bawią w "królestwo ciszy" i mówią szeptem) - te skrajnie odmienne zapatrywania na wychowanie dziecka były jednym z powodów rozstania. I to co tata próbuje naprawiać przez 1/3 czasu kiedy go ma chyba nie bardzo wystarcza. Powinni działać wspólnie, ale nie wiem czy się tu kiedykolwiek dogadają, bo mają zupełnie sprzeczny pogląd na sprawę. A dzieciaka szkoda jak nie wiem co.
        • an_ni Re: Bardzo nieśmiałe dziecko 23.11.12, 16:04
          no to klops
        • mama_kotula Re: Bardzo nieśmiałe dziecko 23.11.12, 21:16
          Cytat
          Kłopot w tym, że mama nie widzi w tym nic złego i go jeszcze izoluje od dzieci (np sadza tyłem do dzieci w piaskownicy jak chcą do niego podejść itp żeby się nie stresował, w domu się bawią w "królestwo ciszy" i mówią szeptem) -


          Bardzo możliwe, że mama również jest w jakiś sposób zaburzona.
          Np. ma nadwrażliwość na dźwięki - stąd zabawa w królestwo ciszy; czuje większe poczucie bezpieczeństwa w izolacji - i przenosi swoje lęki na syna.
          Ja mam ZA, długo nie widziałam wielu objawów w zachowaniu syna, bo wydawały mi się zupełnie normalne, sama tak robię big_grin
          • truskawka-00 Re: Bardzo nieśmiałe dziecko 24.11.12, 08:06
            No faktem jest, że z tego co wiem mama też jest osobą dosyć zamkniętą w sobie, więc w sumie może faktycznie nie ma się co dziwić, że takie zachowanie jest dla niej naturalne i zamiast nad nim pracować, próbuje odizolować, a w swoim przekonaniu uchronić syna od rzeczy/osób/sytuacji, które ją też by stresowały.
    • ridibunda Mutyzm - to sprawdźcie. nt. 23.11.12, 15:16
Inne wątki na temat:
Pełna wersja