mood_indigo
24.11.12, 10:16
Wczoraj w naszym przedszkolu zawisła kartka: ospa w przedszkolu!
Córa ma 3,5, chodzi od września, jakiejś nadprzyrodzonej odporności nie ma, choć do tej pory nic ponad mega katar i kaszel się nie zdarzyło. Antybiotyku jeszcze nigdy nie brała, ani ona chorowita ani zdrowa jak koń, dość przeciętne gile, jak u trzylatków.
I teraz moje pytanie: już organizować opiekę na najbliższe 2 tygodnie, czy jest szansa, że ta ospa nas ominie? Podzielcie się doświadczeniem drogie mamy, da się nie przejść ospy podczas gdy przedszkole choruje a cóa chodziła ostatnie 3 tygodnie?
Ja generalnie nie mam nic przeciwko, wiem że w końcu na nas trafi i nie panikuję, pytam trochę z ciekawości a trochę organizacyjnie, czy już do babci dzwonić