jak pokierować zdolnym dzieckiem?

24.11.12, 13:42
moja 5-letnia córka bardzo ładnie maluje i rysuje,ewidentnie ma talent plastyczny.
już w przedszkolu wygrywała wszelkie plastyczne konkursy,panie przedszkolanki twierdziły,że jest bardzo zdolna.
obecnie chodzi do zerówki.w domu rysuje bez przerwy,całe popołudnia tworzy swoje dzieła.potrafi naprawdę nieźle odwzorować rysunek z książeczki patrząc na niego.szczerze powiem,że ja tak nie umiem jak ona tongue_out
widać,że ma pewną rękę,narysowanie człowieka,konia czy kota nie stanowi żadnego problemu.
ogólnie widać,że ma bardzo bogatą wyobraźnię,niektóre jej rysunki są takie baśniowe albo futurystyczne.
czy jest sens pokierować dzieckiem 5-letnim w tym kierunku?
jeśli tak to jak to zrobić?
z góry dzięki za odp.
    • grave_digger Re: jak pokierować zdolnym dzieckiem? 24.11.12, 13:46
      jak nie pokażesz to nie uwierzymy tongue_out
      a tak poważnie, to mi to coś przypomina. też wygrywałam wszystkie konkursy plastyczne, ale i muzyczne. wink a jeszcze poważniej, moje dzieci chodzą do ogniska plastycznego publicznego. może u was też coś takiego jest?
      • stuletnia_stokrotka Re: jak pokierować zdolnym dzieckiem? 24.11.12, 13:48
        pokazywać nie będę-trza mi na słowo uwierzyć big_grin chociaż wiem,że dowiem się tu,że na pewno przesadzam i nieładnie się chwalić tongue_out
        chodzi mi właśnie o takie ognisko plastyczne-tylko nie wiem czy jest sens ciągać tam 5-latkę?
        • grave_digger Re: jak pokierować zdolnym dzieckiem? 24.11.12, 13:51
          u nas takie ognisko jest od 6go roku życia. ale jeśli są dzieci zdolne to widziałam i 4-latki w grupach. zajęcia, jak widzisz są nie tylko dla starszych, ale i dla małych dzieci. musisz popytać u siebie w mieście jak to funkcjonuje.
        • zjawa1 Re: jak pokierować zdolnym dzieckiem? 24.11.12, 16:40
          stuletnia_stokrotka napisała:

          > pokazywać nie będę-trza mi na słowo uwierzyć big_grin chociaż wiem,że dowiem się tu,ż
          > e na pewno przesadzam i nieładnie się chwalić tongue_out
          > chodzi mi właśnie o takie ognisko plastyczne-tylko nie wiem czy jest sens ciąga
          > ć tam 5-latkę?
          A szkoda, ze z jakis powodow nie chcesz pochwalic nieprzecietnymi uzdolnieniami 5-latkisad
          Jak juz sie chwalic to na calegosmile
          Ja bardzo lubie ogladac prace malych dzieci i nie widze oporow, zeby pochwalic sie na forum pracami swojego 4-letniego syna. Zreszta nie raz juz w podobnych watkach wklejalam jego prace.
          Dziwne, ze pytasz ,,jak rozwijac talent swojego dziecka", po czym jak pisza Ci dziewczyny o ogniskach, zajeciach plastycznych, zastanawiasz sie czy ,,jest sens ciagac tam 5-latke".
          Jak dziecko jest zdolne i kocha malowac/rysowac to nie trzeba ,,ciagac" tylko idzie tam z wielka radoscia.
          Takie zajecia z profesionalistami, swietnie rozwijaja talent. Moj syn chodzi na plastyke od 4-roku zycia. Uwielbia je. Maluja na sztalugach, wykonuja roznymi technikami rozne prace itp.
          • zjawa1 Re: jak pokierować zdolnym dzieckiem? 24.11.12, 16:44
            Dodam, ze syn jest jedynym 4-latkiem w grupie. Wiekszosc dzieci ma po przeszlo 5 i 6 lat.
            Dzieci starsze imponuja mu, rowniez od nich uczy sie wielu rzeczy, co jest dodatkowa zaleta.
          • annubis74 Re: jak pokierować zdolnym dzieckiem? 24.11.12, 22:47
            > Takie zajecia z profesionalistami, swietnie rozwijaja talent. Moj syn chodzi na
            > plastyke od 4-roku zycia.

            Moja córka też chodzi na zajęcia plastyczne, chociaż głownie dlatego ze mamusia (czyli ja smile ją tam zapisała. chodzi bo lubi panią i pozostałe dzieciaki, zajęcia są nieporównywalnie ciekawsze od zajęc przedszkolnych, dzieciaki eksperymentują z róznymi technikami. Była dumna jak paw kiedy w zeszłym roku była wystawa prac plastycznych i jej praca wisiała na honorowym miejscu. Póki lubi te zajecia będzie chodzić, chociaż jej talent plastyczny póki co nie jest specjalnie bijacy po oczach smile
    • marika012 Re: jak pokierować zdolnym dzieckiem? 24.11.12, 14:02
      Moja 4-latka chodzi na plastykę na ogródku jordanowskim 2 razy w tygodniu po 45 minut.
      • stuletnia_stokrotka Re: jak pokierować zdolnym dzieckiem? 24.11.12, 14:33
        a co wasze dzieci robią na takich zajęciach?
        • grave_digger Re: jak pokierować zdolnym dzieckiem? 24.11.12, 14:43
          osobno zajęcia z rysunku i malarstwa
          osobno z gliny
    • camel_3d muzea, zajecia, ksiazki... 24.11.12, 15:29
      dotyczace malarstwa, sztuki itd...

    • annubis74 Re: jak pokierować zdolnym dzieckiem? 24.11.12, 22:40
      unikałabym przypadkowych kółek plastycznych - większość z nich zabija kreatywność
      i indywidualność. myślę ze córeczka jest jeszcze dość mała, wspierałabym jej zainteresowania, zachęcałabym do eksperymentowania z różnymi technikami. Czasem w muzeach sztuki są faje zajęcia, ale jakoś też bym jej póki co nie pchała w ten "talent" bo możesz w niej zabić chęć rysowania w ogóle
    • slonko1335 Re: jak pokierować zdolnym dzieckiem? 24.11.12, 23:17
      Zapisałabym na jakieś dobre zajęcia plastyczne, nie dlatego nawet, że ma talent ale dlatego, że lubi a więc niech go rozwija przy okazji pod okiem fachowca. U nas ma takie Pałac MŁodzieży. Popytaj u siebie w okolicy.
      • villa-diodati Proszę zachęcaj ją do matematyki, ew. architektury 25.11.12, 02:22
        Z bycia artystą nie uda jej się w przyszłości przeżyć, gwarantujetongue_out Lepiej zdusić w zarodkutongue_out
        • pinkdot Re: Proszę zachęcaj ją do matematyki, ew. archite 25.11.12, 09:57
          Zgadzam się z villą-diodati. Architektura, ewentualnie konserwacja zabytków (też się zdaje egzamin praktyczny) - ale w tym przypadku tylko i wyłącznie papieru! Z tego dziewczę przeżyje. Tyle, że też trzeba się skupić na ścisłych przedmiotach, bo chemia potrzebna.
      • paliwodaj Re: jak pokierować zdolnym dzieckiem? 25.11.12, 02:28
        moja chodzila na zajecia plastyczne dla dzieci w wieku max 5 lat.
        Wlasnie jak ktos tam wspomnial robili cuda , wykorzystujac rozne techniki. Prace oczywiscie wisialy dumnie na scianie, te trojwymiarowe wisialy na sznurkach przypiete spinaczami do bielizny
        Malowali palcami , tez stopami. Wazne zeby dziecko znalazlo wiele radosci w tym co robi. Np kiedys prowadzaca rozlozyla wielki kawal papieru na podlodze, dzieci mialy robic flage amerykanska. Kazde dziecko malowalo stopy na niebieski lub czerwony kolor ( same wybieraly) i mialy przejsc w lini prostej wzdluz papieru, robiac paski, inne szly robiac paski w drugim kolorze. Pozniej w rogu nakleily gwiazdki.
        Chodzila krotko, jakies kilka miesiecy, zdecydowanie wolala zajecia ogolne w tym miejscu - czyli art, sport, muzyka wszystko w jednym
        Jako prawie 4 latka zapragnela tanczyc i tanczy do dzis, ale nie ma jeszcze 5 lat, wiec nie moze wziac klas , ktora bardzo by chciala np : stepowania
        Jak najbardziej wspieraj i rozwijaj swoje dziecko, szukaj odpowiednich dla niej zajec , tak ,to bardzo czasochlonne i czesto - kosztowne, ale warto inwestowac w jej talent niz np w zabawki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja