Hydrokortyzon w tabletkach i problemy z krtanią

24.11.12, 20:42
Witam,

od września moje dziecko męcz oKropny, duszący kaszel krtaniowy z ciągłymi nawrotami. Moje dziecko jest jeszcze alergikiem. Od września brała 4 razy antybiotyk,mnóstwo syropików codziennie inhalacje z soli, pulmicortu oraz berodualu. Same sterydy załamana jestem. Fakt poprawa nastąpiła, ale po 3-4 dniach nawrót. Wczoraj odwiedziłam zupełnie innego lekarza- dokładnie ją obejrzał, stwierdził przewlekłe zapalenie krtani i tchawicy- zaproponował tygodniową kurację hydrokortyzonem w tabletkach, aby wyciszyć tą krań+ bactrim i syrop prawoślazowy.Przeraził mnie ten hydrokotyzon, bo to mrga silny lek , ale jestem już tak załamana, że się przełamałam i podaję to od wczoraj. Czy ma ktoś z Was podobne doświadczenie z podawaniem hydrokortzyonu malemu 2,8 dziecku?
    • super-mikunia Re: Hydrokortyzon w tabletkach i problemy z krtan 24.11.12, 20:59
      Mój dostawał w zastrzykach na zapalenie krtani, ale jego stan był naprawdę poważny. Dostawał przez 5 dni w szpitalu dopóki krtań nie odpuściła, przez ostatnie 2 dni w najmiejszym stężeniu. U niego to była absolutna konieczność. Efektów ubocznych nie zaobserwowaliśmy smile
    • ania_kr Re: Hydrokortyzon w tabletkach i problemy z krtan 24.11.12, 21:33
      Mój syn kilka razy w roku dostaje encorton (jakaś pochodna kortyzolu) przez kilka dni. Ma 3,5 roku. Ma astmę. Nie jestem z tego zadowolona, ale jak widzę, że inne leki nie działają, to wolę już podać ten encorton niż czekać i doprowadzić go do stanu kiedy będzie musiał dostawać to samo tyle że dożylnie i w szpitalu. Boję się bardzo o skutki uboczne, ale nasza lekarka niezmiennie przekonuje mnie, że dużo gorsze skutki są nie leczonej astmy. Zapalenie krtani też miał leczone encortonem.
      • ladonna28 Re: Hydrokortyzon w tabletkach i problemy z krtan 24.11.12, 21:54
        Dziękuję za odzew dziewczyny. Też bardzo boję się skutków ubocznych, a najbardziej szkoda mi dziecka, które od września jest ciągle czymś faszerowane. ALergie stwierdzili nam w Rabce w klinice Alergologii oraz zalecili przyjmowanie wziewów Flixodite, Xyzalu oraz Singularu, a w przypadku napadów kaszlu Ventolin- także też mocne sterydy. SIngular odstawiłam bo mała miała po nim ciągłe koszmary i budziła się z płaczem w nocy. Flixo niby podaję przez tubę inhalacyjna, ale ostatni lekarz stwierdził, ze skoro krtań i tchawica jest taka "rozpalona", to albo leki źle aplikuję, albo nie działają. Dlatego wprowadził nam hydrokortyzon. Jestem na skraju wyczerpania psychicznego- bo ciagle w to dziecko coś pakuję...a o kosztach tego wszystkiego nie wpomnęsad
        • e-kasia27 Re: Hydrokortyzon w tabletkach i problemy z krtan 25.11.12, 00:09
          A na co uczulenie stwierdzili?
          Dietę ci ustawili? Wykluczyłaś alergeny z jedzenia?

          Jeśli to tylko tydzień, podawania sterydów doustnie, to nie będzie skutków ubocznych.
          Bardziej bym się obawiała ciągłego podawania sterydów we wziewach.
          • ladonna28 Re: Hydrokortyzon w tabletkach i problemy z krtan 25.11.12, 09:19
            Alergia wyszła nam na pyłki traw i drzew. Drzewa najbradziej to brzoza i olcha, a trawy prawie wszystkiesad

            Ja sama jestem przerażona ilością tych leków i wziewów. Teraz na czas leczenia tej kratni odstawiłam flixo- podaję tylko Xyzal. Dziecko od września jest w przedszkolu- super się zaklimatyzowało i uwielbia chodzić, ale lekarze odradzają mi to przedszkole ze wzgledu na to, ze alergik i ciągle coś łapie. Sama już nie wiem co robić dalej... A czy Waszym zdaniem jest sens starać się o wyjazd do sanatorium? Dziekuje za wszystkie Wasze posty.
            • e-kasia27 Re: Hydrokortyzon w tabletkach i problemy z krtan 25.11.12, 11:03
              A pokarmówka była robiona?
              Takie ciągłe chorowanie to głównie od alergenów pokarmowych.
              • ladonna28 Re: Hydrokortyzon w tabletkach i problemy z krtan 25.11.12, 12:28
                Tak, w Rabce robiliśmy też testy pokarmowe- nie wykazały nic.

                Na domiar złegp dziecko narzeka na ból prawego ucha. Jest to krótkotrwały, ale nawracający ból. Pediatra stwierdził, że wg niego w uchu nic się nie dzieje. Już naprawdę nie wiem gdzie mam się z nią udaćsad
                • ella_nl Re: Hydrokortyzon w tabletkach i problemy z krtan 25.11.12, 20:26
                  Tak! Jeżdżę z dzieckiem do sanatorium (problem z dzieckiem jak u Ciebie) i są efekty. Jeździmy też na turnus rehabilitacyjny więc zawsze to też zmiana klimatu.
                  Zdecydowanie polecam.
                  Nasza alergolog - pulmonolog mówi, że Flixotide działa miejscowo i nie trzeba się go obawiać.
                  U nas kuracja hydrokortyzonem (w szpitalu) nie pomogła.
                  • paliwodaj Re: Hydrokortyzon w tabletkach i problemy z krtan 26.11.12, 07:48
                    zdecydowanie radze poszukanie dobrego pulmonologa, alegrologa jak piszesz juz masz.
                    Sterydow nie stosuje sie po 3 miesiace, gora kilka dni i zwykle efekt jest widoczny szybciej, nie dziwie sie ze zaczynasz sie powaznie martwic ....
    • ania_kr Re: Hydrokortyzon w tabletkach i problemy z krtan 26.11.12, 13:36
      A mogłabyś napisać coś więcej jak wygląda to diagnozowanie w Rabce? Zastanawiam się nad czymś takim dla dziecka.
      Jeśli chodzi o inhalacje przez tubę, to popatrz czy dziecko mocno oddycha. Ja ostatnio namawiam syna, żeby przesadnie wdychał, sama "ziajam" i on mnie naśladuje. W szpitalu zwracali uwagę, że słabo wziewa.
      U nas też tak jest, że czasami się zastanawiam czy to wszystko ma sens - próbowałam odstawiać leki stopniowo w wakacje (za radą lekarki) i już na początku pojawiły się duszności. Dlatego podaję - teraz jesienią/zimą u nas w Krakowie jest najgorzej, powietrze paskudne i każdemu się ciężko oddycha, a co dopiero astmatykowi.
      • ladonna28 Re: Hydrokortyzon w tabletkach i problemy z krtan 26.11.12, 19:55
        Skierowanie do Rabki dostałyśmy od naszej pediatry, ponieważ mała ciagle chorowała na zapalenie oskrzeli. Wysłałam w maju, w lipcu oddzwonili, że mam przyjechać z dzieckiem. Byłyśmy tam 4 dni. Badań probili naprawdę sporo: morfologia, immunoglobuliny, testy skórne, poziom chloru w pocie, RTG ibadania biochemiczne i coś tam jeszcze. U nas w pierwszym dniu wyszły mega bąble na testach skórnych na trawy i drzewa. W kolejnych dniach zrobili testy rozszerzone na drzewa i trawy. Jadąc tam z małą nie byłam nigdy pod opieką alergologa ani nie aplikowałam dziecku żadnych leków ( tylko zyrtec czasami jak pediatra przepisał)i testy wykonano bardzo szybko, inne dzieci, które były w trakcie przyjmowania leków musiały je odstawić i troche poczekać na testy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja