leneczkaz
27.11.12, 11:13
Nigdy nie myślałam, że będę musiała zadać to pytanie, ale niestety .. kara za bycie zbyt pewną faktu, że moje dzieci w nocy nie jedzą
W sumie zaczęło się rewelacyjnie. Młoda piersiowa przestała jeść w nocy na ... 3 m-ce (po 6-tym m-cu mm). Już wybudowałam sobie (i dzieciom swym) pomnik za zasługi... aż mąż (jego wina!

.. ale to on wstaje w nocy i tańczył z małą bezskutecznie, aż dał pewnego razu mleko i .. zasnęła) zepsuł nam dziecko w 9-tym m-cu kiedy to wyszły jej zęby

(zaczęła też raczkować i ogólnie nastąpił wielki skok rozwojowy)..
No i od tego czasu budzi się w nocy na 2 butle

...
No i huk ze wstawaniem, bo nieodmiennie wstaje mąż, a on jest 'sową', więc jemu wszystko jedno, ale ja baaardzo martwię się o zęby młodej...
Próbowaliśmy ostatnio ze zmniejszaniem ilości miarek mleka w .. mleku

, ale jak kulą w płot trafiliśmy bo ryk wielki, krzyki, spazmy i wybudzenie, no i zwaliliśmy na to 'cieńsze' mleko, a teraz się okazało, że to 1-nki górne się przebiły, więc może i nie mleko winne.
W każdym razie proszę o oświecenie, jak sprawić, żeby dzieć nie jadł w nocy
(krok po kroku)...