Lot samolotem z rocznym dzieckiem.

10.07.04, 17:01
czy ktoś z rodziców ma doswiadczenia w podróżowaniu z dzieckiem samolotem? Lot bedzie trwał około połtora godziny u mamy na kolanach smile
Czego sie spodziewać... co wziąść ze sobą do samolotu? Bardzo proszę o porady smile
pozdrawiam
    • r345 Re: Lot samolotem z rocznym dzieckiem. 10.07.04, 20:41
      Oj 1,5 godziny to naprawde nie wiele.Ja lecialam sama z rocznym maluchem 12h.
      Najwazniejsze jest aby maluch pil w czasie startu i ladowania.Inaczej bardzo
      bola go uszki i placze.Musi polykac sline i wtedy jest dobrze.
      Na tak krotka podroz proponuje wczesniej nakarmic porzadnie dziecko a w podrozy
      dawac mu tylko picie.Ja np. mialam mleko w specjalnym plecaku Avent
      (termoizolacja).Nie wyobrazalam sobie nakarmienia mojego malca ze sloiczka w
      samolocie.Ja i on bylibysmy brudni.
      Panie zwykle chetnie odgrzewaja mleczko.
      Jesli chcesz aby w samolocie bylo cos dla malucha koniecznie zadzwon do lini
      przynajmnie 3 dni wczesniej.Oni musza to zamowic bo inaczej nic nie bedzie dla
      Twojego dziecka na pokladzie.
      Wez jeszcze ulubiona zabawke dziecka ale nie za duzo.I takie standardowe rzeczy
      jakie zabierasz na spacer: komplet ubranek na zmiane,cos do przegryzania.
      Na lotnisku przyda sie tez parasolka.Ale cos w stylu Chicco London wtedy nie
      bedziesz musiala je nadac na bagaz.Np. PP P3 zabieraja.W takim wypadku dobrze
      zabiezpiecz wozek bo niestety moze sie bardzo porysowac lub nawet gorzej.Nie
      martw sie wazne jest optymistyczne podejcie.Acha, koniecznie spakuj koszulke
      dla siebie.Wiem ze czesto sie przydaje... Zycze udanego lotu

      • lafemka Re: Lot samolotem z rocznym dzieckiem. 11.07.04, 04:48
        Dziekuje za porady smile wozek mam chicco ale wiekszy nieco i bede musiala na lotnisku jakos sobie bez niego poradzic.... ale nie bede na samym lotnisku sama wiec jakos to wink) bedzie.
        pozdrawiam.
        • jagienka.harrison Re: Lot samolotem z rocznym dzieckiem. 11.07.04, 11:40
          Lafemko,
          strasznie tu dużo jest zawsze postów o latanie z dziećmi, poszukaj w
          wyszukiwarce!
    • poleczka2 Re: Lot samolotem z rocznym dzieckiem. 11.07.04, 14:51
      Ja leciałam też tyle z ośmiomiesięczniakiem a potem z półtora roczniakiem i za
      każdym razem był to koszmar. Zaro pomocy na lotnisku i w samolocie ze strony
      obsługi. Chyba zależy od linii którą lecisz, ja zawsze latałam BA z Londynu do
      Berlina. Zabrałabym coś do zabawy chociaż roczniak nie usiedzi pewnie tyle
      czasu. Jak syn miał półtora roku to stawał na fotelu i bawił się "w chowanego"
      z ludźmi z tylnego siedzenia, książeczki trochę obejrzał ale w obcym miejscu
      jego uwaga skierowana była na wszystko tylko nie na moje próby zajęcia go
      czymś. Półtorej godziny to niedługo ale ja za każdym razem leciałam sama,
      miałam ciężki bagaż podręczny i przy braku pomocy było mi ciężko. Jeżeli
      będziesz podróżowała z kimś jeszcze to będzie łatwiej, samemu jest ciężko.
    • jagienka.harrison Re: Lot samolotem z rocznym dzieckiem. 11.07.04, 16:44
      Mam chwilę czasu to się dopiszę.
      Przeważnie wózek zabierają dopiero przy wejściu do samolotu i oddają jak z
      niego wychodzisz ale to zależy od lotniska. Na każdym lotnisku jest "baby
      changing room" i tam zmień pieluchę przed lotem, bo w samolocie jest na to mało
      miejsca.
      JA już leciałam z Dominikiem tyle razy że nie umiem zliczyćwink ostatnio leciałam
      sama z D z AirPolonią. Miałam plecak z soczkami, przegryzkami (owoce, rodzynki,
      jogurty itp), książeczki (najlepiej nowe, których jeszcze nie widział), jego
      ulubioną przytulankę, chusteczki do mycia rączek. Weź sobie też coś do
      czytania, bo ostatnio Dominik zasnął mi w samolocie i się nudziłam!
      Jeśli lecisz w godzinach, kiedy Twoje dziecko śpi, weź kocyk na wszelki wypadek.
      Poza tym to oczywiście stewardessy pomagają trochę, ale generalnie licz na
      siebie. Jeśli lecisz lepszymi liniami to podadzą Ci posiłek i to dopiero jest
      ubaw zjeść coś z dzieckiem na kolanach, ale za to ile miał Dominik zabawy z
      wszystkimi kubkami, opakowaniami itp!
      Wcale nie jest tak źle. Ale bez smoczka bym się nie obyławink
      • allaxx1 Re: Lot samolotem z rocznym dzieckiem. 11.07.04, 19:32
        Zależy jakie linie wybierzesz.Najlepsza obsługa jest w Lufthansie,potem
        SAS,potem LOT.
        Wózek zabierają przy wejściu a póżniej oddają dlatego najlepiej mieć ze sobą
        nosidło -odchodzi wtedy trzymanie dziecka na kolanach.
        Powtórzę za Jagienką ,że weź ze sobą książki ,chusteczki i ubranie dla dziecka
        oraz zwykłą pieluszkę tetrową do wycierania.Wczasie startu i lądowania dziecko
        niech pije wodę to nie będzie miał szumu w uszkach.Generalnie obsługa jest miłą
        więc w razie kłopotów ci pomoże.
    • ofusz Re: Lot samolotem z rocznym dzieckiem. 12.07.04, 13:49
      Gdymy moj 23 miesieczny syn mogl miec karte Frequent Flyer to by nabil juz
      punktow na darmowy bilet smile

      A na powaznie: jesli malenstwo jeszcze "cycka" to w trakcie startu i ladowania
      warto go trzymac przy piersi. Warto rowniez wykupic dodatkowe miejsce dla
      malucha (do 2 roku zycia lata na kolanach) - zawsze jest wygodniej. O pampersie,
      chusteczkach itd chyba nie musze pisac....

      Obsluga w LOT jest bardzo mila - pierwsi wsiadaja do samolotu rodzice z dziecmi.
      Wozek zabieraja przy wejsciu do samolotu a oddaja: albo z bagazami albo na
      prosbe przy wyjsciu z samolotu. Nie wiem jak w innych liniach...

      Z tymi uszami tak nie musisz sie martwic (chyba, ze malenstwo bedzie mialo
      katar). Przewaznie znosza lepiej niz dorosli smile Poza tym warto tez wybrac taka
      pore lotu i tak "ustawic" dziecko by przypadla pora spania na lot. Bedzie wtedy
      latwiej Tobie...
    • lafemka Re: Lot samolotem z rocznym dzieckiem. 12.07.04, 16:49
      DZIEKUJE wszystkim za informacje... przydaja sie napewno... troche mam obawy ale sadze ze sobie poradze.... smile)
      pozdrawiam i zycze wszystkim spokojnych lotów smile
      lafemka.
    • maadzik3 Re: Lot samolotem z rocznym dzieckiem. 12.07.04, 17:53
      Przestraszylyscie mnie. To kiedy dostaje sie z powrotem wozek jak jest rekaw?
      Lece sama z 13 miesiecznym dzieckiem z przesiadka i duza iloscia bagazu do USA
      i bez wozka nie dam rady ani zdjac bagazu z tasmy (gdzie dziecko?), ani
      zaladowac go na wozek ani dowlec sie do kontroli paszportowej. Kiedy dostane
      wozek po wyjsciu z samolotu?
      Madzik
      • jagienka.harrison Re: Lot samolotem z rocznym dzieckiem. 12.07.04, 18:14
        Magda,
        wiesz leciałam już mnóstwo razy, i tylko raz mi się zdarzyło że dostałam wózek
        dopiero z bagażem (na lotnisku w Stansted). Leciałam kilka razy przez Frankfurt
        i mi oddawali wózek, nawet jak wychodziłam przez rękaw.
        To wszystko zależy od linii lotniczych. Zapytaj się najlepiej przy check in.
        • amikino a co z wozkiem gondola? 12.07.04, 18:41
          ja lece z czteromiesieczniakiemsmile Jak taki maluch znosi lot?
          • jagienka.harrison Re: a co z wozkiem gondola? 12.07.04, 19:09
            dobrze, cały czas śpiwink a tak naprawdę jak karmisz piersią to się nie martw, bo
            w najgorszym przypadku maluch będzie się uspokajał przy piersi, zwłaszcza przy
            starcie i lądowaniu.
            Dominik lata od kiedy ma 4 m-ce i nigdy nie było kłopotu.
            • sly11 Re: a co z wozkiem gondola? 12.07.04, 21:01
              A jak to jest - kiedy dziecko płacze. Za kilka dni wylatuję z 4m chłopczykiem.
              Boję się, że będzie płakał a mi bedzie bardzo trudno go utulić. Jak reagują
              ludzie na płacz dzidzi?
              • jagienka.harrison Re: a co z wozkiem gondola? 12.07.04, 22:17
                No wiesz wszędzie jak dziecko płacze to się nie podoba... ale co zrobisz?
                przecież nie wyprosisz z samolotuwink
                z mojego doświadczenia powiem, że jak jeszcze karmiłam piersią to nic Dominika
                nie uspokajało niż karmienie. OD razu przestał płakać.
                NIe jest źle. Mój Dominik bardzo rzadko płacze w samolocie, a jeśli już to na
                moment i to przeważnie jak jest zmęczony i wtedy to od razu zasypia.
                Im bardziej się będziesz denerwować tym bardziej maleństwo się denerwuje.
                Wszystko będzie OK, zobaczysz.
    • moni36 Re: Lot samolotem z rocznym dzieckiem. 12.07.04, 21:43
      Hej dziewczyny!to ja też mam pytanie:będę leciała z niesfornym 21-
      miesięczniakiem,który stosunkowo często chorował na uszy,czy lot może wpłynąc
      na te jego wrażliwe uszęta?wiem ze pomaga picie,ale daję głowę ze wtedy gdy
      trzeba będzie to Kubek pić nie będzie,poproszę o jakieś dobre rady,lot będzie
      trwał ok.6 godz z międzylądowaniem niestety...pozdrawiam Moni
Inne wątki na temat:
Pełna wersja